o nocowaniu ciąg dalszy...
: 02 paź 2006, 21:09
w nawiązaniu do temat o nocowaniu mam pewne pytanko do Was wszystkich zwłaszcza troszke starszych ode mnie
mam chlopaka, wlasnie rozpoczal pierwszy rok studiow. ja mam jeszcze klase maturalna wlasnie i co za tym idzie na studia za rok. ale kurcez dzieli nas 150km i naprawde czasem bym chciala pojechac do niego na weekend, albo chociaz na sylwka, nie mowie ze teraz ale ten ewentualny wypad w weekend tak blizej wiosny
tylko bede miec problem z rodzicami.. watpie zeby sie zgodzili...
napiszcie jak to bylo u Was na samym poczatku, co pomoglo ich przekonac i jak ja mam to zrobic? bo szczerze to pojecia niue mam jak sie za to zabrac
a tak poza tym.. to ch.olera nie potrafie sobie poradzic bez niego..ostatni rok widywalismy sie codziennie...tak strasznie sie przywiazalam i teraz tak bardzo tesknie ....
i czy kazdy z Was teskni az tak bardz za swojaj druga połówka?? bo ja po prostu kosmicznie
doradzcie cos jesli mozecie, licze na Was
mam chlopaka, wlasnie rozpoczal pierwszy rok studiow. ja mam jeszcze klase maturalna wlasnie i co za tym idzie na studia za rok. ale kurcez dzieli nas 150km i naprawde czasem bym chciala pojechac do niego na weekend, albo chociaz na sylwka, nie mowie ze teraz ale ten ewentualny wypad w weekend tak blizej wiosny
tylko bede miec problem z rodzicami.. watpie zeby sie zgodzili...
napiszcie jak to bylo u Was na samym poczatku, co pomoglo ich przekonac i jak ja mam to zrobic? bo szczerze to pojecia niue mam jak sie za to zabrac
a tak poza tym.. to ch.olera nie potrafie sobie poradzic bez niego..ostatni rok widywalismy sie codziennie...tak strasznie sie przywiazalam i teraz tak bardzo tesknie ....
i czy kazdy z Was teskni az tak bardz za swojaj druga połówka?? bo ja po prostu kosmicznie doradzcie cos jesli mozecie, licze na Was

Nie zebym namawiala do zlego ale...jakbys tak powiedziala ,ze do kolezanki na weekend jedziesz 
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
