Co tu robić
Moderator: modTeam
Co tu robić
Słuchajcie właściwie to sam nie wiem czego od Was oczekuję ... Prawdopodobnie jest to potrzeba jakigoś wyżalenia się albo coś w podobie. Otóż Jestem od półtora roku z dziewczyną we wrześniu skończyła 18 lat zacząłem z Nią być gdy miała 17 przy moich 24 latach... Więc różnica spora. Wziąłem to na swoje barki bo na początku było nam super dogadywałem się lepiej niż z rówieśniczkami. Oczywiście wszyscy mi odradzali, że źle robię namącę dziewczynie w głowie i potem problemy nie obchodziło mnie to wtedy ale dziś myślę już niestety inaczej. Bywają momenty- gdy jesteśmy razem, że czuję do Niej miłość ale za godzinę tego samego dnia mam Jej dosyć i nie wyobrażam sobie dalszego związku. parokrotnie jechałem do Niej z zamiarem zerwania ale gdy tylko ją zobaczyłem do po pierwsze: Rozklejałem sie na widok jej twarzyczki. Po drugie: brakuje mi odwagi by to zrobić dlatego ze kiedyś mimochodem weszliśmy na ten temat i Ona stwierdziła, że nie widzi świata poza mną i "że jakby kiedyś coś" to nie chciałoby się jej już żyć ... Jestem w takiej kropce, ze szok. Zdaję sobie sprawę, że sam dopuściłem do takiej sytuacji. Teraz co mam robić ? Cierpliwie czekać może kryzys minie czy raczej nie oszukiwać Jej ? Wiem, ze nie podejmiecie za mnie decyzji ale może podneisiecie mnie na duchu drodzy Forumowicze i wesprzecie poradą. Będę wdzięczny!
moze powninnienes zrobić sobie taka jakby "przerwe" tzn pojechac gdzies spedzic kilka dni bez niej i wszystko w spokoju przemyslec, jestes pewien ze ją kochasz? bo mi sie wydaje ze nie jest to mozne uczucie. po prostu meczy Cie jej towarzystwo
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czego od niej oczekujesz, jak spędzacie czas, co dokładnie Ci w niej nie odpowiada. Jeśli są to konkretne sprawy, można spróbować je rozwiązać razem. Jeśli tylko Twoje niejasne przeczucia to rozwiązanie leży po Twojej stronie.
Jesteście ze sobą już trochę i jest rzeczą normalną, że pojawiają sie kryzysy, wątpliwości.
Przede wszystkim nie rób nic na siłę. Jeżeli stwierdzisz, że "to nie to" nie przeciągaj tego...krzywdzisz i Siebie i dziewczynę. Porozmawiaj z nią szczerze, ale bądź zasadniczy...
Jeśli nie jesteś pewien, daj sobie czas. A raczej Wam...zaproś ją na Randkę. Tak właśnie Randkę. O klimat związku trzeba dbać...
Jesteście ze sobą już trochę i jest rzeczą normalną, że pojawiają sie kryzysy, wątpliwości.
Przede wszystkim nie rób nic na siłę. Jeżeli stwierdzisz, że "to nie to" nie przeciągaj tego...krzywdzisz i Siebie i dziewczynę. Porozmawiaj z nią szczerze, ale bądź zasadniczy...
Jeśli nie jesteś pewien, daj sobie czas. A raczej Wam...zaproś ją na Randkę. Tak właśnie Randkę. O klimat związku trzeba dbać...
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
Zawołam i dostanę odpowiedź
- theBlueSky
- Bywalec

- Posty: 55
- Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
- Skąd: Katowice
- Płeć:
Przerwa jest zbędna, skoro boi się powiedzieć, że zrywa to tak samo będzie ze zrobieniem przerwy. Skoro już nie raz jechałes do niej z zamiarem zerwania, to przełam się i zrób to. Im dłużej z nią będziesz, tym bardziej ją zranisz, a tego chyba niechcesz... powodzenia
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 743 gości


