Co tu robić

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Hidden
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 02 paź 2006, 12:38
Skąd: Poznań
Płeć:

Co tu robić

Postautor: Hidden » 02 paź 2006, 12:52

Słuchajcie właściwie to sam nie wiem czego od Was oczekuję ... Prawdopodobnie jest to potrzeba jakigoś wyżalenia się albo coś w podobie. Otóż Jestem od półtora roku z dziewczyną we wrześniu skończyła 18 lat zacząłem z Nią być gdy miała 17 przy moich 24 latach... Więc różnica spora. Wziąłem to na swoje barki bo na początku było nam super dogadywałem się lepiej niż z rówieśniczkami. Oczywiście wszyscy mi odradzali, że źle robię namącę dziewczynie w głowie i potem problemy nie obchodziło mnie to wtedy ale dziś myślę już niestety inaczej. Bywają momenty- gdy jesteśmy razem, że czuję do Niej miłość ale za godzinę tego samego dnia mam Jej dosyć i nie wyobrażam sobie dalszego związku. parokrotnie jechałem do Niej z zamiarem zerwania ale gdy tylko ją zobaczyłem do po pierwsze: Rozklejałem sie na widok jej twarzyczki. Po drugie: brakuje mi odwagi by to zrobić dlatego ze kiedyś mimochodem weszliśmy na ten temat i Ona stwierdziła, że nie widzi świata poza mną i "że jakby kiedyś coś" to nie chciałoby się jej już żyć ... Jestem w takiej kropce, ze szok. Zdaję sobie sprawę, że sam dopuściłem do takiej sytuacji. Teraz co mam robić ? Cierpliwie czekać może kryzys minie czy raczej nie oszukiwać Jej ? Wiem, ze nie podejmiecie za mnie decyzji ale może podneisiecie mnie na duchu drodzy Forumowicze i wesprzecie poradą. Będę wdzięczny!
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 02 paź 2006, 12:58

Hidden pisze:ale za godzinę tego samego dnia mam Jej dosyć i nie wyobrażam sobie dalszego związku.

Napisz, czym to jest spowodowane?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Hidden
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 02 paź 2006, 12:38
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Hidden » 02 paź 2006, 13:03

nie umiem Tobie dokładnie odpowiedzieć ale zaczyna mnie drażnić jej głos, zachowanie itp ... trudno to opisać ... a może to ze mną coś nie tak ...
Awatar użytkownika
larena
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 399
Rejestracja: 16 lut 2006, 21:51
Skąd: że znowu ;)
Płeć:

Postautor: larena » 02 paź 2006, 15:20

moze powninnienes zrobić sobie taka jakby "przerwe" tzn pojechac gdzies spedzic kilka dni bez niej i wszystko w spokoju przemyslec, jestes pewien ze ją kochasz? bo mi sie wydaje ze nie jest to mozne uczucie. po prostu meczy Cie jej towarzystwo
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.

http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Awatar użytkownika
Lina
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 04 paź 2006, 11:50
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Lina » 04 paź 2006, 13:07

Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czego od niej oczekujesz, jak spędzacie czas, co dokładnie Ci w niej nie odpowiada. Jeśli są to konkretne sprawy, można spróbować je rozwiązać razem. Jeśli tylko Twoje niejasne przeczucia to rozwiązanie leży po Twojej stronie.
Jesteście ze sobą już trochę i jest rzeczą normalną, że pojawiają sie kryzysy, wątpliwości.
Przede wszystkim nie rób nic na siłę. Jeżeli stwierdzisz, że "to nie to" nie przeciągaj tego...krzywdzisz i Siebie i dziewczynę. Porozmawiaj z nią szczerze, ale bądź zasadniczy...
Jeśli nie jesteś pewien, daj sobie czas. A raczej Wam...zaproś ją na Randkę. Tak właśnie Randkę. O klimat związku trzeba dbać...
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
Awatar użytkownika
theBlueSky
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: theBlueSky » 04 paź 2006, 14:42

Przerwa jest zbędna, skoro boi się powiedzieć, że zrywa to tak samo będzie ze zrobieniem przerwy. Skoro już nie raz jechałes do niej z zamiarem zerwania, to przełam się i zrób to. Im dłużej z nią będziesz, tym bardziej ją zranisz, a tego chyba niechcesz... powodzenia
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 743 gości