agnieszka.com.pl • Jestem w rozterce :(
Strona 1 z 3

Jestem w rozterce :(

: 28 sie 2006, 21:38
autor: Tymon
Witam Was i prosze o rade. Już pisałem o tym problemie nie tak dawno , a w istocie chodzi o brak akceptacji mojej dzieczyny na środki antykoncepcyjne tłumacząć ten stan przekonaniami religijnymi. Ja natoniast nie moge pogodzić się z jej przekonaniami ponieważ patrze na zycie realnie i chce byc "bezpieczny". Juz nie wiem co mam zrobić bo w istocie zależy mi na jej osobie i kocham ją a to właściwie jedyna sprawa która nas dzieli ale jakrze istotna dla mnie. Prosze o skomentowanie i jakieś sensowne rady.

: 28 sie 2006, 21:52
autor: Black007_pl
Jak taka religijna, to nie powinna z Toba isc do lozka przed slubem...

Pozdrawiam.

: 28 sie 2006, 21:54
autor: PFC
No to masz raczej brzydko mówiąc przesrane. Ja tam ateistą nie jestem, ale doskonale rozumiem Twoje podejście, tylko, że dewotek nie przekonasz dopóki papież nie da prikazu, że mozna z gumką, co pewnie nastąpi najdalej za 10-15 lat. Czy chcesz tyle czekać, to już Twoja sprawa... Mówię ci, jak ona jest naprawdę wierząca, to nie ma bata. Ale zaraz... to chodzi o antykoncepcję czy sex w ogóle? Jesteście małżeństwem? Coś tu się kupy nie trzyma (sex przedmałżeński OK, antykoncepcja be = selektywna ta religijność).

: 28 sie 2006, 22:06
autor: Tymon
PFC pisze:Jesteście małżeństwem?
[quote="PFC"]Skoro napisałem dziewczyny to nie musze odpowiadać. Nie ma tu selektywności bo nie spalismy jeszcze ale rozmawailismy na temat antykoncepcji i taki wynikł problem dlatego zwróciłem sie o komentarz :)

: 28 sie 2006, 22:06
autor: Lagartija
To sam zacznij brac - podobno jest cos takiego dla facetow.

: 28 sie 2006, 22:11
autor: Tymon
Black007_pl pisze:Jak taka religijna, to nie powinna z Toba isc do lozka przed slubem..
No i nie poszła. Problem tkwi w przekonaniu jej że antykoncepcja to sprawa oczywista ,lecz onba sie upiera , co mnie bardzo zniechęca dalej być z nią bo to kwestia istotna...

: 28 sie 2006, 22:27
autor: Lagartija
Tymon pisze:co mnie bardzo zniechęca dalej być z nią bo to kwestia istotna...
Bez komentarza sa inne metody antykoncepcji - moze pomysl o tym a nie zawsze wszytslo na nas zwalacie a jak cos nie chcemy to was zraza i uciekacie <evilbat>

: 28 sie 2006, 22:32
autor: Tymon
Lagartija pisze:Bez komentarza sa inne metody antykoncepcji -
Tylko ze ona na żadne sie nie godzi...Prefetuyje tylko naturalne zaponieganie ciązy, zatem jak to antykoncepcja skoro jej brak.

: 28 sie 2006, 22:48
autor: paula19
Czy ona w ogóle wie do czego prowadzi sex bez zabiezpieczenia. Jeśli tak to wytłumacz jej jaką odpowiedzialność ponosi się za ewentualne dziecko.


To jest ciekawe bo wszyscy grzeszymy, a skupiamy się tylko na niektórych grzechach. A sex, który nie prowadzi do prokreacji jest nim. Znowu myś i rozmowa o rzeczach nieskromnych znów jest grzechem.

: 28 sie 2006, 22:49
autor: Lagartija
Ajjjjjj to zwracam honor bo to faktycznie duzy problem :( a ile macie lat??

: 28 sie 2006, 22:56
autor: Tymon
paula19 pisze:Czy ona w ogóle wie do czego prowadzi sex bez zabiezpieczenia. Jeśli tak to wytłumacz jej jaką odpowiedzialność ponosi się za ewentualne dziecko.
No właśnie. Mówie jej to cały czas że za sex ponoszą odpowiedzialoośc oboje partnetów a ja takiego ryzyka (z naturalnych metod) na siebie nie zamierzam powziąć. To jest dojrzała kobieta (25 latek) lecz wierząca bardzo i tu jest meritum sprawy. Nie rozumiem tych kobiet, przyjeło sie ze faceci są lekkomyślni a jak jest inaczej to i tak tego nie doceniają...

[ Dodano: 2006-08-28, 23:03 ]
Lagartija pisze:a ile macie lat??
Ona 25 ja 23

: 28 sie 2006, 23:56
autor: paula19
Tymon pisze:Lagartija napisał/a:
a ile macie lat??
Ona 25 ja 23


To juz przeciez jest odpwoeidni wiek. Moze ona po prostu nie chce sie kochać. Czy jej jedynym argumentem są przykazania??

: 29 sie 2006, 09:28
autor: Lagartija
Ona 25 ja 23
<boje_sie> pogadaj z nia dokldanie zapytaj dlaczego - moze to tylko wymowka moze cos jej niepasuje, moze to tez wina sytuacji w domu kurde no nie wiem...ale laska <zalamka> a jeszcze pytanko ile ze soba jestescie i czy bardzo sie kochacie? Bo moze ona po prostu nie chce tego z Toba robic...bo Cie nie kocha? Sorry, ale proboje roznych rozwiazan. :?

: 29 sie 2006, 09:52
autor: Bash
Tymon pisze:To sam zacznij brac - podobno jest cos takiego dla facetow.

<hahaha> <hahaha> chyba jednak nie...
Tymon, nie chcę Cię matrwić, ale te wszystki przedstawione rady i tak możesz sobie gdzieś wsadzić. Jeśli taka oazówka się uprze, to nie ma bata na to. Religia dla niej to religia, bez kompromisów.

: 29 sie 2006, 09:55
autor: runeko
Bash pisze:Jeśli taka oazówka się uprze, to nie ma bata na to.

Co prawda, to prawda. Fanatyzm jest przerazajacy w kazdym wydaniu :/

: 29 sie 2006, 10:58
autor: a.b1
z jednej strony, powiedziałabym ale świrka
z innej strony chyba dobrze, że dziewczyna ma zasady
może należy poszukać dziewczyny z innymi zasadami
pozatym chciałabym przypomnieć, że całkiem niedawno BenedyktXVI zezwolił na prezerwatywy, więc nie powinna mieć dylematu :>

: 29 sie 2006, 11:26
autor: Dzindzer
skoro ona w takim wieku sie upiera, to znaczy, ze nikt nie zmieni jej zdania. Osoba w tym wieku ma juz raczej ukształtowana wiare. albo pogodzisz sie z tym, że uprawiając seks ryzykujecie i przygotujesz sie na ewentualnosc potomstwa, albo zakończ ten zwiazek. Ja osobiscie nie mogła bym byc z kims o takich zasadach

: 29 sie 2006, 11:34
autor: amazonka
Hmm ale czegoś tu nie rozumiem. Ona sprzeciwia się stosowaniu antykoncepcji, ale dopuszcza seks przed ślubem?!

: 29 sie 2006, 11:40
autor: Dzindzer
Bo ma własna wizje religii i sie jej trzyma
wiesz co a moze by wytknac jej braki w konsekwencji, moze to cos pomoże, choc to eyzykowne, moze dac odwrotny efekt, panna nadrobi te braki i o seksie bedziesz mógł zapomniec

: 29 sie 2006, 12:07
autor: paula19
Zapytaj jej odrazu jak ona sobie wyobraza sex w przyszłosci. wiadomo jestes facetem i masz swoje potrzeby. Uważaj zebyś się w celibat nie wpakował.

: 29 sie 2006, 13:02
autor: Tymon
Lagartija pisze:jeszcze pytanko ile ze soba jestescie i czy bardzo sie kochacie
Jest bardzo zaangażowana i czyje że mnie kocha. Jesteśmy 4 miesiące, tylko ze problem to sama antykoncepcja.

[ Dodano: 2006-08-29, 13:04 ]
Bash pisze:Religia dla niej to religia, bez kompromisów.
I to mnie martwi że jednak sie z nia nie dopgadam i nie wiem co dalej mam uczynić, czy być czy nie???

[ Dodano: 2006-08-29, 13:06 ]
a.b1 pisze:pozatym chciałabym przypomnieć, że całkiem niedawno BenedyktXVI zezwolił na prezerwatywy, więc nie powinna mieć dylematu
a możesz wskazać mi żrudło to jej pokarze?

[ Dodano: 2006-08-29, 13:09 ]
amazonka pisze:Hmm ale czegoś tu nie rozumiem. Ona sprzeciwia się stosowaniu antykoncepcji, ale dopuszcza seks przed ślubem?!
właśnie nie dopuszcza poza piszczotami i tp. Prawdziwy sex odpada

[ Dodano: 2006-08-29, 13:12 ]
paula19 pisze:Zapytaj jej odrazu jak ona sobie wyobraza sex w przyszłosci
Już pytałem...Odpowiedz byłą bez zabezpieczeń (natyralne sposoby) Dlamnie to żadna antykoncepcja i na to sie nie godze, dlatego mam problem i zwróciłem się o Waszą opinę i rady

: 29 sie 2006, 13:15
autor: userman
paula19 pisze:Uważaj zebyś się w celibat nie wpakował.


właśnie właśnie wybadaj sprawę w tym kierunku

a rozwazajac metody antykoncepcji w takim przypadku to czy tabletka wrzucona do cherbaty i rozpuszczona zmienia jej smak i co nbajwazniejsze swoje wlasciwosci ? bo moze takie cos by wypalilo ? lekarzem nie jestem a tym bardziej biologiem/chemikiem ale kombinowac mozna tylko zeby nie przekombinowac....

ja bym sie chyba wycofal z takiego zwiazku

: 29 sie 2006, 13:19
autor: Tymon
userman pisze:takim przypadku to czy tabletka wrzucona do cherbaty i rozpuszczona zmienia jej smak
Takie kombinacje mnie nie interesują...Jestem za poważny na to :)

: 29 sie 2006, 13:40
autor: PFC
Tymon pisze:a.b1 napisał/a:
pozatym chciałabym przypomnieć, że całkiem niedawno BenedyktXVI zezwolił na prezerwatywy, więc nie powinna mieć dylematu
a możesz wskazać mi żrudło to jej pokarze?


Tak, ale tylko wtedy, gdy jeden z partnerów choruje na AIDS... Czyli: nic z tego, kolego.

: 29 sie 2006, 16:16
autor: Dzindzer
userman pisze:a rozwazajac metody antykoncepcji w takim przypadku to czy tabletka wrzucona do cherbaty i rozpuszczona zmienia jej smak i co nbajwazniejsze swoje wlasciwosci ? bo moze takie cos by wypalilo

miałam nie komentowac, ale nie moge
to jest wielkie swiństwo. A co jak okaze sie, ze ma medyczne przeciwskazania i jej to zaszkodzi. Zreszta to nieetyczne jest
Tymon pisze:amazonka napisał/a:
Hmm ale czegoś tu nie rozumiem. Ona sprzeciwia się stosowaniu antykoncepcji, ale dopuszcza seks przed ślubem?!
właśnie nie dopuszcza poza piszczotami i tp. Prawdziwy sex odpada

jesli jestes gotowy czekac do slubu ( który nie wiem czy bedziesz chciał z nia brac, przeciez jesteście krótko i nie wiesz czy chcesz z nia byc na zawsze) to z nia bądz. Jesli nie jestes w stanie zaakceptowac takich zasad to zakończ ten związek, bo na dłuzsza mete to bedzie meczenie sie Twoje i jej

: 29 sie 2006, 16:55
autor: pani_minister
a.b1 pisze:że całkiem niedawno BenedyktXVI zezwolił na prezerwatywy

HIVa życzysz autorowi i jego dziewczynie? :> Chyba tylko taki przypadek był rozważany ostatnio przez hierarchów. Jesteś pewna, że Benedykt zezwolił na gumki? :>

Poza tym: dajcie dziewczynie spokój. Jest katoliczką, stosuje sie do zasad Kościoła, nie wybiera sobie tych,z którymi jej wygodnie, Tymon nie zorientował się wcześniej, że ma wierzącą dziewczynę?
Autor pisze:
Tymon pisze:Ja natoniast nie moge pogodzić się z jej przekonaniami ponieważ patrze na zycie realnie

On nie chce się pogodzić z jej przekonaniami... dlaczego automatycznie ma to oznaczać, że ona ma się pogodzić z jego? :| Są lepsze?
Poza tym: naturalne metody antykoncepcji nie są takie złe, jeśli kobieta zna siebie, swoje ciało, jest zdrowa i wie, jak ich używać. Polecam posty złotookiej, wie o nich na pewno więcej ode mnie, sama się dokształciłam kilka razy :]

[ Dodano: 2006-08-29, 17:00 ]
Tymon pisze:a ze sobą jesteśmy 4 miesiące

Taaa... tym samym kobieta, która ponad 20 lat kształtowała sobie jakiś światopogląd i zasady w 4 miesiace ma sie zmienić na Twoją modłę :] Życze powodzenia. Powiedz, jaka jest szansa, że w 4 miesiace dasz sie przekonać do zostania buddystą lub żydem, wiedząc, że nawracającemu chodzi tylko o jego własną wygodę? :D

: 29 sie 2006, 17:38
autor: Sir Charles
pani_minister pisze: naturalne metody antykoncepcji nie są takie złe, jeśli kobieta zna siebie, swoje ciało, jest zdrowa i wie, jak ich używać. Polecam posty złotookiej, wie o nich na pewno więcej ode mnie, sama się dokształciłam kilka razy

Przy spełnieniu takich warunków zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie tylko nie są złe, ale że są najlepsze. :)

: 29 sie 2006, 18:59
autor: Tymon
pani_minister pisze:w 4 miesiace ma sie zmienić na Twoją modłę
Nie chodzi tu o przeciągniećie jej na swoja strone .Moją intencją jest to zeby ona same doszła do przkonania iż stosowanie środków (a jest ich troche) jest przede wszystkim bezpieczne dla obojga partnetów z punktu widzenia zapobiegania ciąży. Nikt jednak nie podioł kwesti iż ewentualna wpadka pociąga odpowiedzialność obojga, zatem dlaczego ja mam ponosić takie ryzyko a przy tym "ograniczać swoje zycie..."

[ Dodano: 2006-08-29, 19:04 ]
pani_minister pisze:On nie chce się pogodzić z jej przekonaniami... dlaczego automatycznie ma to oznaczać, że ona ma się pogodzić z jego?
Wszyscy jesteśmy grzeszni, skoro stosowanie środków antykoncepcyjnych jest grzechem to dlaczego akurat tak bardzo do tego przwiązyje wage a do innych wcale lub mniej, to jedno a drugie to wcale nie musi nikt automatycznie bo ja daje argumenty ogólnie wszystkim znane dlaczego należy stosować środki ostrożności...

[ Dodano: 2006-08-29, 19:07 ]
Sir Charles pisze:naturalne metody antykoncepcji
Chciałem sprostować że z definicji nie wynika iż nie ma czegoś takiego jak naturalna antykoncepcja... Jest tylko natyralna metoda zapobiegannia ciąży ,a to nie to samo chodz na jedno wychodzi...

[ Dodano: 2006-08-29, 19:12 ]
pani_minister pisze:Tymon nie zorientował się wcześniej, że ma wierzącą dziewczynę
Że wierzaca to dało się zauważyć ale że aż takie ma silnie uksztautowane przekonania w tej kwesti ... Ja daje argumenty bardzo mocne i wydaje mi sie że dla osoby wyksztauconej powinny trafiać.

: 29 sie 2006, 19:16
autor: Dzindzer
Tymon pisze:Ja daje argumenty bardzo mocne i wydaje mi sie że dla osoby wyksztauconej powinny trafiać.

ale nie wystarczajace by zmienic swój swiatopoglad :]

: 29 sie 2006, 19:20
autor: Tymon
Dzindzer pisze:ale nie wystarczajace by zmienic swój swiatopoglad
Ja swojego w tej kwesti nie zmienie z oczywistych i już podanych przyczyn...Czy bezpieczeństeo to za mało??