agnieszka.com.pl • potrzebuje pomocy natychmiast...:/
Strona 1 z 2

potrzebuje pomocy natychmiast...:/

: 28 sie 2006, 14:25
autor: nieśmiałek
Elo...
Mam pewien powazny problem a dokładniej chodzi mi o to że jestem do bani jeśli chodzi o dziewczyny... wczoraj spodkałem sie z pewna dziewczyną i kompletnie mnie murowało(bo jest bardzo atrakcyjna... juz dawno nie byłem sam na sam z taka panienką) ona jest młodsza ode mnie o rok (ma 17lat)ale ma lepsze gadane ode mnie niestety bo przy niej jezyk mi się plątał... chciał bym na poczatku zrobić dobre wrażenie wiec co mam robić gdy się spodkamy nastepnym razem zawsze staram sie być naturalny lecz niezawsze z dobrym skutkiem to bywa...
PROSZE O POMOC <zalamka>

: 28 sie 2006, 14:32
autor: Miltonia
Przede wszystkim, nie da sie tego zrobic szybko. Trzeba bylo wczesniej zaczac pracowac nad soba. Musisz byc ciekawym czlowiekiem i inny czlowiek powinien Cie ciekawic. Ale jak mowisz o dziewczynie panienka i robisz takie bledy jak tu, to swiadczy o tym, ze pracowac nad soba Ci sie nie chce i masz zle podejscie. Wiec najpierw to zmien, a potem bedzie z gorki.

: 28 sie 2006, 14:39
autor: amazonka
nieśmiałek pisze:chciał bym na poczatku zrobić dobre wrażenie wiec co mam robić gdy się spodkamy nastepnym razem


Że tak powiem już po ptakach. Pierwsze wrażenie za Wami i ona na pewno ma już o Tobie jakieś zdanie. Generalnie piszesz, że wiesz, że nalezy być naturalnym... i tego się trzymaj. Udając kogoś kim nie jesteś daleko nie zajedziesz.

: 28 sie 2006, 14:41
autor: nieśmiałek
Miltonia pisze: Ale jak mowisz o dziewczynie panienka i robisz takie bledy jak tu, to swiadczy o tym, ze pracowac nad soba Ci sie nie chce i masz zle podejscie

Miltonia mi się właśnie chce pracować nad soba chciał bym sie troszke zmienić ale przy tej dziewczynie to mi mowe odbiera normalnie... po prostu przytyka mnie. A co do określenia "panienka" tak mi sie teraz napisało zazwyczaj mowie poprosty DZIEWCZYNA

: 28 sie 2006, 14:42
autor: Bash
nieśmiałek, przede wszystkim bądz soba. Nie udawaj osoby którą nie jesteś.
na pewno masz jakis ciekawe zainteresowania (byle nie komputery i samochody) o których możesz opowiedziec.
poczytaj ten temat:
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... sc&start=0
lub to:
http://www.agnieszka.com.pl/niesmialosc_podrywanie.htm
na pewno coś Ci pomoże. Trzymam kciuki :) <browar>

: 28 sie 2006, 14:44
autor: nieśmiałek
bash no mam troszke inne zainteresowania niz samochody ale to mozna porównać do choroby z powikłaniem obsesyjnym he

: 28 sie 2006, 14:47
autor: Bash
nieśmiałek, zalezy czym się interesujesz.
Orginalnę hobby zainteresuje zapewne daiewczynę. Byle gadac na temat i nie nudzic Jej. Jak zauważysz, ze jest Cie nie słucha, zmień temat ;)

: 28 sie 2006, 14:54
autor: nieśmiałek
mam takie hobby jak jej Ojciec ale na ten temat to ona chyba nie chciała by rozmawiać :) na co najlepiej zwracac uwage na poczatku w dziewczynie komplementy ze ma ladne włosy,oczy usta chyba sa dobre:>?? ale wszystko mowione z lekkim dystansem bez sugerowania sexu na 2spotkaniu

: 28 sie 2006, 14:56
autor: amazonka
Taaak, lubimy chłopaków, którzy mają nam coś ciekawego do powiedzenia. Lubimy fascynatów. Jestem w stanie słuchać nawet o samochodach jeśli widzę iskrę w oku, oczywiście byleby nie przeginać. Jak zacznie patrzeć na zegarek lub nerwowo się rozglądać koniecznie zmień temat.

[ Dodano: 2006-08-28, 14:58 ]
nieśmiałek pisze:na co najlepiej zwracac uwage na poczatku w dziewczynie komplementy ze ma ladne włosy,oczy usta chyba sa dobre:>?? ale wszystko mowione z lekkim dystansem bez sugerowania sexu na 2spotkaniu


Ehhh bez komentarza.

DOROŚNIJ!!!

: 28 sie 2006, 14:59
autor: nieśmiałek
kiedy pomyśle o spotkaniu z nią to rózne mam mysli - czy nic nie spartacze...? czy nie palne jakiejs gafy na samym poczatku

: 28 sie 2006, 15:28
autor: Lagartija
kiedy pomyśle o spotkaniu z nią to rózne mam mysli - czy nic nie spartacze...? czy nie palne jakiejs gafy na samym poczatku
Za bardzo sie przemujesz!!! Jestes tylko czlowiekiem i albo jej sie spodobasz labo nie. Badz soba i nawet jak bedzie Ci sie jezyk platal to sie tak nie przejmuj. Jak ma cos byc to bedzie ;)

: 28 sie 2006, 17:58
autor: jamajka17
troche pewności i wiary siebie a bedzie dobrze <przytul>

: 28 sie 2006, 18:10
autor: Bash
nieśmiałek pisze:mam takie hobby jak jej Ojciec ale na ten temat to ona chyba nie chciała by rozmawiać

To może spytam Cie wprost, jakie masz hobby ?
nieśmiałek pisze:na co najlepiej zwracac uwage na poczatku w dziewczynie komplementy ze ma ladne włosy,oczy usta chyba sa dobre:>?? ale wszystko mowione z lekkim dystansem bez sugerowania sexu na 2spotkaniu

Hm, to Ty oczekujesz z tej znajomiości tylko seksu? To stary musze Cie zmartwić, że na moje oko nie trafiłeś na odpowiednia panienkę.
Chcesz seksu? idz na dyskotekę i zatancz koło paru panien, moze cos z tego wyjdzie.
Z takim podejściem życze sukcesu ;)

: 28 sie 2006, 18:49
autor: PFC
Strzel sobie setkę czegoś mocniejszego na odwagę... I jeszcze jedno - nie myśl za dużo o tym, jak wypadniesz, bo wtedy klapa gwarantowana. Albo wyjdzie dobrze, albo źle; ostatecznie jesteś jeszcze młody, może kiedyś się jeszcze nauczysz rozmawiać z kobietami.

: 28 sie 2006, 18:55
autor: Zakręcona
Hmmm, może staraj się nie myśleć, że Ci się podoba. po prostu traktuj ją na początku jak zwykłą koleżankę. Z czasem jak się już trochę oswoisz będziesz mógł zadziałać <diabel>

: 28 sie 2006, 18:59
autor: PFC
Zakręcona pisze:Hmmm, może staraj się nie myśleć, że Ci się podoba. po prostu traktuj ją na początku jak zwykłą koleżankę.
Też dobry pomysł.

: 28 sie 2006, 19:04
autor: Imperator
PFC pisze:Strzel sobie setkę czegoś mocniejszego na odwagę...

Nie rób tego! Setkę se możesz strzelać razem z laską, gdy już ją poznasz i gdy przełamiecie pierwsze lody albo stukniecie pierwsze kufle. :>

Cokolwiek se strzelisz - kielicha, setkę, piwo to ona poczuje woń %. I co, pomyśli se, ze jakiś gamoń potrzebuje woltów, by się do kobity zbliżyć? :>

: 28 sie 2006, 20:14
autor: Bash
Jak zawsze Imperator ma rację. Alkohol do poznawania kobiet, oj to straszna rzecz. Tymbardziej, ze nie jestescie na jakis imprezie, gdzie wiadomo na alkohol inaczej sie patrzy, niz w zyciu codzinnym.
PFC pisze:Też dobry pomysł.

też dobra rada <zalamka>

: 28 sie 2006, 20:56
autor: PFC
PFC pisze:Strzel sobie setkę czegoś mocniejszego na odwagę...
Jezu, ludzie, na żartach się nie znacie? Na prozaiczne pytania (delikatnie powiedziane) prozaiczne odpowiedzi.

[ Dodano: 2006-08-28, 20:57 ]
Bash pisze:PFC napisał/a:
Też dobry pomysł.

też dobra rada <zalamka>


Nie masz w życiu większych zmartwień?

: 28 sie 2006, 21:01
autor: miś
Kobiety to jest ciezka sprawa. Ja mam ten problem co ty od wielu wielu lat i tak mysle ,ze moze przejdzie z czasem .

ps. ogolem to mam problem z tym ,ze strasznie lubie e-sport i jestem praktycznie codziennie od 21 na kompie. Ciezko zerwac z tym ;o <cisza> <belt>

: 28 sie 2006, 21:06
autor: PFC
miś pisze:ogolem to mam problem z tym ,ze strasznie lubie e-sport i jestem praktycznie codziennie od 21 na kompie. Ciezko zerwac z tym ;o <cisza> <belt>
Po prostu umiesz oddzielić rzeczy ważne od mniej ważnych <diabel> .

: 28 sie 2006, 21:14
autor: miś
czyzbym potrzebowal porady psychologa? ^^ <aniolek>

: 28 sie 2006, 22:00
autor: PFC
miś pisze:czyzbym potrzebowal porady psychologa? ^^ <aniolek>
Psychologowie sami potrzebują pomocy <diabel> . Większość z nich to świry, które poszły na studia, aby leczyć własne przypadłości.

: 28 sie 2006, 22:40
autor: miś
Czyli co mi moze pomoc?

: 28 sie 2006, 23:27
autor: Ted Bundy
Bash pisze:Alkohol do poznawania kobiet, oj to straszna rzecz.


a tam straszna :] parę razy tak w życiu dawno robiłem. Tak, lajtowo. Kieliszeczek. Albo dwa. Looz <faja> Dawne czasy....

: 29 sie 2006, 08:38
autor: PFC
miś pisze:Czyli co mi moze pomoc?
Ty tak na poważnie pytasz?... Załuż osobny topic, to wtedy pogadamy.

: 29 sie 2006, 08:51
autor: runeko
PFC pisze:Większość z nich to świry, które poszły na studia, aby leczyć własne przypadłości.

Cos mam wrazenie, ze Miltonia Cie powiesi :D Ale fakt, ludzie zajmujacy sie tymi profesjami sa, delikatnie mowiac, w wiekszosci dziwni...

A do zalozyciela tematu...Jest takie cos jak "bycie soba". Czyli zadnej 'pozerki', zadnych drinkow, tylko postaraj sie laske zainteresowac tym, kim jestes. Bo jesli teraz ja oklamiesz, jesli chodzi o Twoja osobe, to pozniej bedziesz mial z nia jazde :]

: 29 sie 2006, 09:01
autor: PFC
Przecież napisałem:
PFC pisze:większość z nich to świry
Chciałem, żeby wyszło asertywnie... A co do tego picia - żeby już zamknąć wątek - raz i naparawdę nie dużo na jakiś czas przed spotkaniem na pewno nie zaszkodzi. Parokrotnie słyszałem już, że to działa i gdybym nie był abstynentem to sam bym spróbował. Jeśli taśma zaskoczy, to na kolejną schadzkę żaden doping nie będzie już potrzebny, bo wtedy facet się odblokuje i dopiero wtedy będzie sobą, bo na razie nie ma możliwości, żeby obiektywnie się zaprezentować.

: 29 sie 2006, 09:03
autor: runeko
Gorzej jak laska poczuje zapaszek alkoholu. Wtedy moze byc gorzej. Ja tam na przyklad jestem w 10000% soba po wypiciu tzw. 'krowy' ale nie mam zamiaru isc az tak daleko, ze tak powiem.
Osobiscie, gdybym na pierwszej randce poczula od faceta alkohol (a sam bylabym trzezwa) to niestety, bylby stracony.

: 29 sie 2006, 09:12
autor: PFC
runeko pisze:Gorzej jak laska poczuje zapaszek alkoholu.
To już jest ryzyko zwodowe, zresztą podobno jest wiele tricków, żeby nikt nic nie poczuł (po drugie nie mówimy tu chyba o 1/2 litra, tylko malutkim łyczku na odwagę). Ale jak chłopakowi nie pójdzie inaczej, nie będzie miał już wiele do stracenia.