agnieszka.com.pl • brak sexu powodem do zerwania?
Strona 1 z 3

brak sexu powodem do zerwania?

: 24 sie 2006, 23:06
autor: Fenix_
Witam wszystkich !

Otóż tak jak w temacie, czy brak sexu w dość długim związku może spowodować zerwanie ze sobą? Piszę to ponieważ ja mam taka sytuacje, że moja deziewczyna nie chce tego robić (nawet pettingu), ponieważ tak do końca sam nie wiem, czasem wspomina o ciąży czasem o psychicznej blokadzie i o wielu innych rzeczach...Przez to wszystko nasz zwiazek (z mojej strony) zaczyna się trochę rozpadać. Piszę z mojej strony gdyż ona tego nie widzi i szaleje dalej bardzo za mną, a mi czegoś brakuje jednak w tym związku ale jak na razie nie mam co myśleć o czymkolwiek więc całkowicie nie wiem co robić ...czy to tylko mój głupi wymysł ? Też ją kocham ale bardziej z perspektywy wszystkich miłych chwil spędzonych razem kiedyś, a nie przez to co się dzieje teraz :(( chyba bo nie wiem tak do końca co odczuwam... wiem że moje uczucie trochę wygasło i się zastanawiam dlaczego i dlatego, że najbardziej mi brakuje wspóżycia tak myślę, że to właśnie przez to...mieliście juz podobny mętlik w głowie ? Aha i dodam jeszcze, że wydaje mi się ona mniej atrakcyjna teraz tylko nawet sam nie wiem czemu :((( i z tego względu ja ubolewam i ona kiedy się kłócimy, tylko że ja naprawdę nie wiem dlaczego doprowadzam do kłótni bo wiem, że są one w większości przeze mnie...

: 24 sie 2006, 23:11
autor: ksiezycowka
Fenix_ pisze:zy brak sexu w dość długim związku może spowodować zerwanie ze sobą?
Zalezy od ludzi. U mnei nawet w nie tak dlugim znowu by spowodowalo :) W senise np rok bez? W zyciu!

: 24 sie 2006, 23:13
autor: paddy
Fenix_ pisze:wspomina o ciąży czasem o psychicznej blokadzie

nie napisałeś ile ma lat.. może po prostu nie jest jeszcze gotowa, a może faktycznie ma jakieś przykre doświadczenia z przeszłości. Jedno jest pewne: musi mieć 100%-towe zaufanie do Ciebie i poczuce bezpieczeństwa. Wtedy sama będzie wręcz się o to prosić. Dziewczyny boją się zawsze że będą wykorzystane w sensie, że facet tylko o tym myśli. Okaż cierpliwośc jej i zrozumeinie. No chyba, że ona nie chce, bo wie że Ty to nie TEN :/

: 24 sie 2006, 23:15
autor: ksiezycowka
paddy pisze:Dziewczyny boją się zawsze że będą wykorzystane w sensie, że facet tylko o tym myśli.
Chyba Ty. Nie mow takich bzdetow za ogól...

: 24 sie 2006, 23:17
autor: Hyhy
Na pewno tak. Ma to wplyw. Mozesz ja kochac ale masz tez potrzeby. Ona sie cieszy jak Ty ja rozumiesz ale w ogóle nie rozumie Ciebie :)

: 24 sie 2006, 23:17
autor: SaliMali
skoro o tym rozmawialiscie daj jej jeszcze troche czasu... ja wiem, ze na pewno bym nie zakonczyla zwiazku przez cos takiego, pomimo tego, że seks w związku uważam za coś bardzo waznego...

: 24 sie 2006, 23:19
autor: paddy
moon pisze:Chyba Ty. Nie mow takich bzdetow za ogól...

mówie co myśle.. no chyba że Ty masz pewność że każdy facet który chciałby Cie przelecieć Cie kocha :]

: 24 sie 2006, 23:19
autor: PFC
Stary, a co będzie, jak przyjdzie iść do pracy, charować na rodzinę, podejmować trudne decyzje, itp. To dopiero będą poważne problemy... Chcesz, żeby rządził Tobą Twój mały? Ja rozumiem, iż każdy (zwłaszcza mężczyzna) ma swoje otrzeby, ale nie może być tak, że jak dziewczyna ma problem, to Ty już myślisz czy Ci się przez to związek nie rozwali. Pogadaj z nią, idź do psychologa, jeśli trzeba, ale nie rób z siebie ofiary, bo dla niej sytuacja ta może być znacznie bardziej stresująca niż dla Ciebie... A odpowiadając na Twoje pytanie - brak sexu może być podem do zerwania tak samo dobrym, jak setki innych, ale lepiej zastanów się czy dziewczyna nie jest warta nieco większych poświęceń.

: 24 sie 2006, 23:25
autor: TFA
paddy pisze:mówie co myśle.. no chyba że Ty masz pewność że każdy facet który chciałby Cie przelecieć Cie kocha


Wg. ciebie facet ktory jest z toba np. rok czasu mysli tylko o jednym ?

: 24 sie 2006, 23:27
autor: paddy
TFA pisze:Wg. ciebie facet ktory jest z toba np. rok czasu mysli tylko o jednym ?

jeśli laska ma uraz jakiś z przeszłości czy blokadę o której wspomnina, to być może dlatego. Znam pare dziewczyn, które po prostu nie chcą być 2. raz w tej samej rzece i wolą być ostrożne. Rok? To naprawdę niewiele....

: 24 sie 2006, 23:28
autor: Fenix_
ma 19 lat i nie miala przykrych sytuacji w przeszlosci o ile dobrze wiem...

: 24 sie 2006, 23:30
autor: TFA
paddy pisze:Rok? To naprawdę niewiele....


Wystarczajaco dlugo, az za dlugo, zeby wiedziec ze ktos jest z nami nie tylko dla seksu, bo jesli bylby dla seksu to juz dawno w ciagu tego roku skoczylby na bok albo dalby soebie spokoj.

: 24 sie 2006, 23:30
autor: paddy
hmm.. to może pogadaj z nią naprawdę szczerze i spytaj o co chodzi z tą blokadą. Kazda blokada ma jakąś swoją przyczynę, jakieś podłoże..

[ Dodano: 2006-08-24, 23:32 ]
TFA pisze:Wystarczajaco dlugo, az za dlugo, zeby wiedziec ze ktos jest z nami nie tylko dla seksu, bo jesli bylby dla seksu to juz dawno w ciagu tego roku skoczylby na bok albo dalby soebie spokoj.

to czemu on tak nalega skoro ona mówi NIE?:>

: 24 sie 2006, 23:33
autor: Ted Bundy
cóż, można i ponad dwa lata bez seksu :/ Ba, bez żadnych pieszczot i bliskości. Mordęga...Pamiętacie jeszcze topic o moim kumplu?

: 24 sie 2006, 23:36
autor: lollirot
TedBundy pisze:można i ponad dwa lata bez seksu

pewnie, że można. ale po co być męczennikiem? <hmm>

: 24 sie 2006, 23:38
autor: Augusto
paddy pisze:to czemu on tak nalega skoro ona mówi NIE?:>
bo w przeciwiństwie do niej ma normalne potrzeby?
Ja bym sie z żadnymi zimnymi kłodami nie szarpał tylko zerwał i tyle. Najpierw kilka lat czekania "aż będzie gotowa". Potem kilka lat czekania aż będzie miała ochote. Ja dziękuje męczyć sie z takimi z ujemnym poziomem hormonow odpowiedzialnych za popęd, której jedyna gadką jest tto "że ciagle myslisz o jednym". Dlaczego to facet ma zawzze ustępowac? Wyjebać na zbity pysk i tyle. Niech sobie znajdzie jakiegoś wszechpolaka i będą razem żyć długo i szczęśliwie.

: 24 sie 2006, 23:39
autor: Fenix_
jestesmy ze soba juz prawie 3 lata. Rozmawialem z nia nie raz o tym ale bardzo sie przejmuje tym jak o tym mowie i denerwuje sie, czasem nawet mowi ze gadam tak bo juz chcialbym to zrobic a ona nie jest gotowa (w koncu nie wiem czemu, tak jak pisalem wczesniej). Raz nawet sie poplakala jak o tym rozmawialismy, bo stwierdzila, ze zalezy mi na sexie a nie na niej... ehhh a to przeciez nie prawda, mnie po prostu go brakuje ale nie mowie, ze musze bo juz wiecej nie wytrzymam!

: 24 sie 2006, 23:39
autor: TFA
paddy pisze:to czemu on tak nalega skoro ona mówi NIE?:>


Bo... ja kocha ? :|

[ Dodano: 2006-08-24, 23:40 ]
Ja powiem jak Endrju i tu sie z nim zgadzam "widac diabel w piecu jej nie pali, strzez nas boze przed takimi kobietami" <diabel>

: 24 sie 2006, 23:41
autor: ksiezycowka
paddy pisze:no chyba że Ty masz pewność że każdy facet który chciałby Cie przelecieć Cie kocha
Do tego nie potrzeba milosci :]
lollirot pisze:ale po co być męczennikiem?
Dobre pytanie...

: 24 sie 2006, 23:41
autor: Ted Bundy
Fenix_ pisze:Raz nawet sie poplakala jak o tym rozmawialismy, bo stwierdzila, ze zalezy mi na sexie a nie na niej...


stara śpiewka :/ I ciężka, bardzo ciężka sprawa... Jak dla mnie, patowa sytuacja. Jeżeli do kompromisu nie dąży, jeżeli rozmowy nie pomagają, to naprawdę pat...

: 24 sie 2006, 23:43
autor: TFA
TedBundy pisze:Fenix_ napisał/a:
Raz nawet sie poplakala jak o tym rozmawialismy, bo stwierdzila, ze zalezy mi na sexie a nie na niej...



stara śpiewka I ciężka, bardzo ciężka sprawa... Jak dla mnie, patowa sytuacja. Jeżeli do kompromisu nie dąży, jeżeli rozmowy nie pomagają, to naprawdę pat...


Tak naprawde to jej nie zalezy na tym zeby bylo dobrze, ona widac keiruje sie stereotypem sex = zlo zwiazku, diabel, zlo wszechswiata.

: 24 sie 2006, 23:45
autor: paddy
TedBundy pisze:Raz nawet sie poplakala jak o tym rozmawialismy, bo stwierdzila, ze zalezy mi na sexie a nie na niej...

a robiła to wcześniej? :>
moon pisze:Do tego nie potrzeba milosci

no i właśnie o to chodzi.. ona chce być naprawdę kochana, Tobie może wystarczyć przelecenie Cię :]
TFA pisze:paddy napisał/a:
to czemu on tak nalega skoro ona mówi NIE?:>

Bo... ja kocha ?

Gdyby tak kochał, to by poczekał, i myślałby sercem a nie jajkami :] a skoro kocha, to niech jej dobro liczy się dla niego ponad jego "popędy"

: 24 sie 2006, 23:45
autor: ksiezycowka
TFA, moze niekoniecznie. Ale to jedynei mzoe oznaczac, ze ona nie ma takiej potrzeby. Co oznacza to ze jednak nawet jak do czegos dojdzie to raczej pod presja z neichecia i raczej powtorek za szybko nie bedzie. Ozacza to ze moze ma po prostu maly temperamennt?Jesli rowniez mams zniski - spoko! jesli nie - naprawde wspolczuje...

: 24 sie 2006, 23:46
autor: TFA
paddy pisze:Gdyby tak kochał, to by poczekał, i myślałby sercem a nie jajkami a skoro kocha, to niech jej dobro liczy się dla niego ponad jego "popędy"


Ile ma czekac ? 10 lat ?? czeka juz 3 lata. Widac tez jestes jedna z kobit ktore mysla ze sex to cos na co facet musi zasluszyc, a nie element milosci.

: 24 sie 2006, 23:46
autor: Ted Bundy
paddy pisze:Gdyby tak kochał, to by poczekał, i myślałby sercem a nie jajkami


bzdura :> Odwrócę pytanie: ona go kocha? Tak? Polemizowałbym...Miłość to psychiczno-fizyczne pożądanie. <evilbat>

: 24 sie 2006, 23:47
autor: ksiezycowka
paddy pisze:na chce być naprawdę kochana,
Znasz ja az tak dobrze? <lol>
paddy pisze:Tobie może wystarczeć przelecenie Cię
Coz nei musze do naturlanego poepdu sexualnego dorabiac ideologii. Ani nei zycze sobie podciagania meni jako dziewczyny w myslenie "on tylko o jednym" co jest stereotypem i bzdura rodem z podstawowki.

[ Dodano: 2006-08-24, 23:48 ]
TFA pisze:a ??
Co Ty?ona!

[ Dodano: 2006-08-24, 23:49 ]
paddy pisze:Gdyby tak kochał, to by poczekał, i myślałby sercem a nie jajkami
Tak a potem zyli dlugi i szczesliwie :]

: 24 sie 2006, 23:52
autor: paddy
hmm.. no ja robie to z moim facetem od czasu, kiedy widziałam że mu naprawdę zależy na mnie i że wiele potrafi poświęcić żeby każdą chwilę ze mną spędzić. Nawet jeśli się nie całujemy, jemu wystarczy dotyk moich dłoni.. z czasem mu zaufałam i wiem, że liczę się dla niego jako osoba, a nie jako "materacyk".. to takie przykre doświadczenie z przeszłości :] ale przydatne. po prostu nie dam robić się w konia.

: 24 sie 2006, 23:53
autor: lollirot
TFA pisze:Paddy jest dziewica, moge dac sobie psitka uciac, jest taka swieta dopoki cnoty nie straci, wiem co mowie, duzo kobit jest taka swieta i moralna zanim bacika nie poczuje.

ja nie byłam nawet przed <hahaha>

: 24 sie 2006, 23:54
autor: ksiezycowka
paddy pisze:"materacyk".. to takie przykre doświadczenie z przeszłości
Nigdy bys nim nie byla gdybys pomyslala wczesniej.
TFA, pewnie ze jest. To jest meidzy wierszami przeciez :)

: 24 sie 2006, 23:54
autor: paddy
TedBundy pisze:Miłość to psychiczno-fizyczne pożądanie.

a może on jej wyglądem sie nie podoba albo coś? i kocha go aby platonicznie za dobroć lub z przyzwyczajenia? gdybać to można bez końca. niech on lepiej się dowie co w niej siedzi to to razem zwalczą, bo jak na razie, to chyba zbytniej szczerości w tym 3 letnim związku nie widzę