Otóż tak jak w temacie, czy brak sexu w dość długim związku może spowodować zerwanie ze sobą? Piszę to ponieważ ja mam taka sytuacje, że moja deziewczyna nie chce tego robić (nawet pettingu), ponieważ tak do końca sam nie wiem, czasem wspomina o ciąży czasem o psychicznej blokadzie i o wielu innych rzeczach...Przez to wszystko nasz zwiazek (z mojej strony) zaczyna się trochę rozpadać. Piszę z mojej strony gdyż ona tego nie widzi i szaleje dalej bardzo za mną, a mi czegoś brakuje jednak w tym związku ale jak na razie nie mam co myśleć o czymkolwiek więc całkowicie nie wiem co robić ...czy to tylko mój głupi wymysł ? Też ją kocham ale bardziej z perspektywy wszystkich miłych chwil spędzonych razem kiedyś, a nie przez to co się dzieje teraz
( chyba bo nie wiem tak do końca co odczuwam... wiem że moje uczucie trochę wygasło i się zastanawiam dlaczego i dlatego, że najbardziej mi brakuje wspóżycia tak myślę, że to właśnie przez to...mieliście juz podobny mętlik w głowie ? Aha i dodam jeszcze, że wydaje mi się ona mniej atrakcyjna teraz tylko nawet sam nie wiem czemu
(( i z tego względu ja ubolewam i ona kiedy się kłócimy, tylko że ja naprawdę nie wiem dlaczego doprowadzam do kłótni bo wiem, że są one w większości przeze mnie...


![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)




