agnieszka.com.pl • Kobiecą nie być!!
Strona 1 z 3

Kobiecą nie być!!

: 17 sie 2006, 09:21
autor: Jawka
Analogicznie do tematu, który powstał wcześniej "Kobiecą być" tylko tym razem wypisujemy to co zabija kobiecość...

ja zaczynam: dla mnie kobieta nigdy nie bedzie kobieca jeśli co drugie słowo jakiego używa podczas zwykłej rozmowy jest niecenzuralne, podobnie jest z papierosami- kobieta i papieros to najbrzydszy widok....

: 17 sie 2006, 09:25
autor: Andrew
Przeciez ten temat wynika z tamtego o kobiecosci ...nie wydaje Ci sie ?
co do tego papierosa to sie nie zgodze , ale w kwesti gdzie i jak go owa kobieta pali <aniolek>

: 17 sie 2006, 09:28
autor: Jawka
Andrew pisze:Przeciez ten temat wynika z tamtego o kobiecosci ...nie wydaje Ci sie ?
wynika jak wynika, w tamtym piszą co jest kobiece w tym pytam co zabija kobiecość... chyba zasada wykluczania się tu się nie sprawdza.
Andrew pisze:co do tego papierosa to sie nie zgodze , ale w kwesti gdzie i jak go owa kobieta pali
a jak się pali?? bo ja znam jeden sposob...

: 17 sie 2006, 09:31
autor: Ted Bundy
Jawka pisze:bo ja znam jeden sposob...


są dziesiątki sposobów <diabel> Też mi nie przeszkadza, jak kurzy, byle z umiarem :D

: 17 sie 2006, 09:31
autor: Jawka
TedBundy pisze:są dziesiątki sposobów
no to już, wymieniać mi.... może się czegoś nauczę (poznam nowe sposoby palenia <evilbat> )

: 17 sie 2006, 09:33
autor: runeko
To mi z kobiecosci pretty much zostaje tylko cialo :]
No i poped do mezczyzn.

Cala reszte mozecie schlastac jako cechy meskie <pijak>
Pije, klne, popalam od czasu do czasu a palilam cztery lata, w pare sekund pokonuje dwumetrowy plot (aczkolwiek w szpilkach), ruszam z piskiem opon, potrafie wypic 0,75 l wodki (kto nie wierzy niech zmierzy :D ), potrafie sie pozygac, pierdze, bekam, pluje na chodnik, wciagam smarki, przybijam piatke, znam wszystkie powitania moich kumpli, gram uparcie w gry komputerowe, interesuje mnie technika, nie umiem gotowac, zostawiam po sobie chlew, opowiadam i smieje sie z chamskich zartow i umiem obslugiwac 400-kilogramowa maszyne do froterowania podlog.

Teraz tylko czekam az mi penis wyrosnie.

: 17 sie 2006, 09:35
autor: Jawka
runeko pisze:Cala reszte mozecie schlastac jako cechy meskie
runeko pisze:No i poped do mezczyzn.
to na upartego też można uznać za cechę męska :)

: 17 sie 2006, 09:36
autor: Elspeth
jeśli dobrze kojarzę to Sharone Stone świetnie palila papierosa w "Nagim instynkcie" ;)

Co zabija kobiecość? Zabijanie swoich emocji, z różnych względów. Bycie oschłą, taką zimną wredną babą.

: 17 sie 2006, 09:37
autor: Ted Bundy
runeko pisze:ruszam z piskiem opon, potrafie wypic 0,75 l wodki (kto nie wierzy niech zmierzy :D ), potrafie sie pozygac, pierdze, bekam, pluje na chodnik, wciagam smarki, przybijam piatke, znam wszystkie powitania moich kumpli, gram uparcie w gry komputerowe, interesuje mnie technika, nie umiem gotowac, zostawiam po sobie chlew, opowiadam i smieje sie z chamskich zartow


runeko, w wolnych chwilach wbijaj na Zagłębie <diabel> <browar> yeah! :D<faja>

Jawka pisze:no to już, wymieniać mi


yyyyy.....
na kozaka
na lansera
na Humphreya Bogarta
normalnie
lajtowo
za kierownicą
i tak dalej
język gestów, sztuka trzymania fajka :D Wiele tego jest. Najczęściej spontanicznie <diabel>

: 17 sie 2006, 09:42
autor: Mysiorek
Jawka pisze:co zabija kobiecość

Runeko.

: 17 sie 2006, 09:43
autor: runeko
TedBundy pisze:runeko, w wolnych chwilach wbijaj na Zagłębie

I wlasnie dlatego dobrze jest byc kobieta z "pierwiastkiem meskim" bo mozna z facetem jak rowny z rownym pogadac, poimprezowac a nie grac pustaka. Poza tym ja wole miec kumpli bo kumpel mi faceta nie odbije, nie jest zazdrosny, zawistny a i wiele sie moge od niego nauczyc na temat facetow. Toz ja bym gowno wiedziala na temat mezczyzn, zebym sie chowala z samymi babami. I zawsze bylam, jestem i bede dumna z tego, ze kumple przychodzili do mnie po rade i mi ufali bardziej niz swojej plci ( z tej samej w sumie racji co ja nie ufam swojej)

Zapomnialam dodac, ze mam cudny prawy sierpowy oraz uderzam ponizej pasa kobiety ale tylko trzezwa i z konkretnych powodow :]

TedBundy pisze:yyyyy.....

Ja od swojego kumpla nauczylam sie cztery lata temu konczyc papierosa trzema zaciagnieciami naraz. Do tej pory tak robie. Taka faza :)

[ Dodano: 2006-08-17, 09:45 ]
Mysiorek pisze:Runeko.

<mlotek>
W innych kobietach tez? Kobiecosci mi starcza na tyle, zeby byc kobieta, miec dekolt i dlugie nogi. Reszta jest milczeniem :]

: 17 sie 2006, 09:45
autor: Andrew
Elspeth pisze:jeśli dobrze kojarzę to Sharone Stone świetnie palila papierosa w "Nagim instynkcie" ;)


dokładnie , dodam tylko iż w tych starych filmach w wiekszosci czarno białych to najlepiej widac

: 17 sie 2006, 09:49
autor: Elspeth
runeko pisze:I wlasnie dlatego dobrze jest byc kobieta z "pierwiastkiem meskim" bo mozna z facetem jak rowny z rownym pogadac, poimprezowac a nie grac pustaka.


Też potrafię wypić 0,75 wódki i co z tego? To już przekreśla moje szanse na bycie kobiecą? Co innego gdybym zaraz po większym piciu rzygala jak kot wieszając się na szyjach znajomych.

Poza tym jest jeszcze cała masa innych kobiet niż tylko pustaki i "z pierwiastkiem męskim".
Dla mnie na pewno kobieta, która bez skrępowania i jakiegoś tam zażenowania beka w towarzystwie jest mniej kobieca od tej która tego nie robi. Zakrawa mi to już bardziej na babochłopa.

: 17 sie 2006, 09:56
autor: ptaszek
Z tym paleniem też nie do końca się zgadzam. Jakieś Slimy czy Vogue nieźle wyglądają w dłoni kobiety, co innego jak to jakieś Radomskie :] I oczywiście zależy jeszcze w jaki sposób się pali :>

Kobiecość zabija żłopanie procentów :] Powtarzam: "żłopanie" nie "picie". Jak mięsem rzuca to już w ogóle: kizia mizia z wyglądu, falbaneczki i koroneczki, a ku**ami strzela na lewo i prawo.
Oczywiście też styl ubierania. Kobieta, która na codzień chodzi w dresach... Albo te wszystkie krwawe, gotyckie metalówy. Bez urazy, lubię te klimaty, ale jak ładna dziewczyna robi z siebie czarną wdowę, makijaż: blada twarz, czarne powieki, czarne usta, pieszczochy na ręce, to ta jej uroda gdzieś się chowa :/
Dla mnie kobiecość to w pewnym sensie delikatność.
A co ja będę dalej mówić... runeko już większość wymieniła <diabel>

: 17 sie 2006, 10:03
autor: Misia86
runeko pisze:przybijam piatke, znam wszystkie powitania moich kumpli, gram uparcie w gry komputerowe, interesuje mnie technika, nie umiem gotowac, zostawiam po sobie chlew, opowiadam i smieje sie z chamskich zartow i umiem obslugiwac 400-kilogramowa maszyne do froterowania podlog.
tez lubie gry.. wyscigowe szczegolnie, lubie ogladac tvn turbo, interesuje sie samochodami i ogladam mecze pilkarskie popijajac przy tym litry piwa i zjadajac tony chipsow..a bekanie to juz na porzadku dziennym :) to akurat nieswiadzcy o "nie kobiecosci" to juz przypisane kobiecie jest ze musi sie interesowac rzeczami typowo "babskimi"?Nie :) wiec piatka runeko <browar>

Jawka pisze:podobnie jest z papierosami- kobieta i papieros to najbrzydszy widok....
po czesci sie zgadzam , ale kobieta fajnie wyglada gdy ma wsadzony papieros do takiej specjalnej lufki, a i palce potem niesmierdza :)

: 17 sie 2006, 10:03
autor: foxy_lady
runeko pisze:I wlasnie dlatego dobrze jest byc kobieta z "pierwiastkiem meskim"
a Ty skad masz to weidziec. przecierz ty jestes chlop w kobiecym ciele. a fe ! <zmieszany>

takie kobiety jak ty ktore sa kumpelskie beda mialy tylko kolegow do pierdzenia i chlania, gorzej z kims do przytulenia. zebys sie nie oszukala.

: 17 sie 2006, 10:12
autor: Jawka
kobiecosc zabija też "chlanie do nieprzytomności", jak widzę taką dziewczynę którą wynoszą nieprzytomną z baru, a gdyby na domari złego była użygana to błeeeee.... kijem bym takiej nie dotkneła. <belt>

: 17 sie 2006, 10:16
autor: Ted Bundy
Jawka pisze:kobiecosc zabija też "chlanie do nieprzytomności",


o dokładnie. O ile facetowi czasami wypada się urżnąć, kobiecie - w życiu! <aniolek>

: 17 sie 2006, 10:20
autor: Dzindzer
TedBundy pisze:O ile facetowi czasami wypada się urżnąć, kobiecie - w życiu! <aniolek>

a dlaczego??
utrata kontroli nad piciem zarówno przez kobiete i faceta budzi moja odraze. ale nie odraze na zawsze, taka na jakis czas, chociaz jesli ktos to czesto robi to niestey nie patrze na niego zbyt przychylnym okiem

: 17 sie 2006, 10:24
autor: Mysiorek
Jawka pisze:kobiecosc zabija też "chlanie do nieprzytomności",

Eee... jeśli robi to uroczo :)
Dzindzer pisze:utrata kontroli nad piciem zarówno przez kobiete i faceta budzi moja odraze

Odrazę? :|
nie no... można się schlać i można spożyć "o 1 za dużo". W pierwszym przypadku piła laska, w drugim kobieta. Jest różnica :D

: 17 sie 2006, 10:31
autor: foxy_lady
ostatnio widziałam dziewczyne, ktora z kuflem piwa w reku w centrum wroclawia chwalila sie kumpeli ile to ona ma juz kufli wyniesionych z knajp i jakie to super. oczywiscie co drugie slowo to kur.wa i takie tam. bujala sie przy tym jak jakis chlop a ja stałam z rozdziawiona buzia i nie moglam uwierzyc. no babachlop jak siemasz.

ja tez przeklinam, pije piwo i takie tam, ale bez przesady. <pijak>

: 17 sie 2006, 10:34
autor: Dzindzer
tak odraze, ktos kto wypił juz za duzo i pije nadal, potem nie kontroluje swojego zachowania, takie zachowanie jest załosne. Niestety kiedys bywało tak, że to ja byłmam ta załosna.
Nie jest miłe kiedy kumpel schleje sie tak, że własnej zony nie poznaje i klei sie do wszystkich, albo nagle cos mu sie popitoli i koniecznie chce do samochodu wsiadac i jechac
albo jak kolezanka nie daje rady i rzyga innej do torebki.

: 17 sie 2006, 11:03
autor: Elspeth
Jawka pisze:to już jest patologia


Nie, to dość częsty obrazek pojawiający się wśród tych "równych" dziewczyn, które chcą pokazać facetom że one też mogą pić tyle co oni. Jakby w ten sposób można było zainteresować sobą faceta...

: 17 sie 2006, 11:05
autor: Jawka
Elspeth pisze:częsty obrazek pojawiający się wśród tych "równych" dziewczyn
i co z tego, że częsty?? to, ze przypadków takich jest dużo nie oznacza, że to normalne....
Elspeth pisze: Jakby w ten sposób można było zainteresować sobą faceta...
też zależy jakiego faceta... są różne zboczenia.

: 17 sie 2006, 11:08
autor: Elspeth
Jawka pisze:i co z tego, że częsty?? to, ze przypadków takich jest dużo nie oznacza, że to normalne....

nigdzie nie napisałam, że to jest normalne :] Co bełta miałam dodać na końcu żeby pokazać, że to nie moja bajka? Ten kto czyta moje posty/zna mnie wie, że takie zachowanie nie mieści się w granicach mojego pojęcia kobiecości.

: 17 sie 2006, 11:09
autor: olecxka
TedBundy pisze:O ile facetowi czasami wypada się urżnąć, kobiecie - w życiu!

A co to za bzdet? Nie wypada się upijać do nieprzytomności, ani kobiecie ani facetowi. No ludzie błagam tylko nie piszcie że leżący w rynsztoku facet to widok przyjemniejszy niż leżąca w rynsztku laska. Jedno i drugie dno.
Co do pierdzenia, bekania, itp to nieprzystoi kobiecie ale facet który tak się zachowuje też napawa mnie odrazą. Ani to śmieszne ani fajne, ja nie wiem. Pomijam fakt że te czynności fizjologiczne zdarzają się każdemu, nawet eterycznym anielicom, ale to już inna bajka:) Byle nie na pokaz.

A co zabija kobiecość? niedobrany ubiór, chód jak facet, zaniedbane dłonie i stopy, niska barwa głosu.

: 17 sie 2006, 11:10
autor: Yasmine
Jawka pisze:podobnie jest z papierosami- kobieta i papieros to najbrzydszy widok....

zgadzam sie :/

Ale jest cos, co bardziej mi kobiecosc zabija. Narzucanie sie.

: 17 sie 2006, 11:13
autor: Ted Bundy
olecxka pisze:Nie wypada się upijać do nieprzytomności,


urżnąć nie znaczy upić się do nieprzytomności :>
A :
mieć problemy z utrzymaniem pionu
fajny nastrój, śwetny humor
śpiewać sprośne kawałki
być prowadzonym pod ramię przez kumpla do samochodu
nie wymiotować
obudzić się z monstrualnym bólem głowy
tak rozumiem urżnięcie,które od czasu do czasu facetowi uchodzi. Kobieta w takim stanie przedstawia widok z gatunku żałosnych :)

: 17 sie 2006, 11:15
autor: Jawka
Elspeth pisze:nigdzie nie napisałam, że to jest normalne
ale zaprzeczyłaś jakoby to była patologia :]

Nie lubię też jak kobiety się biją... strsznie to żałosne jest :/

: 17 sie 2006, 11:17
autor: *Magda*
A czym dla was się różnia kobiecość o dziewczęcości bo się ostatnio nad tym zastanawialam? I nie bardzo umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie. Myślicie ze trzeba mieć odpowiedni wiek (jaki?) żeby być kobiecą?
Ja się ostatnio dowiedzialam ze na bycie kobiecą to mam jeszcze czas (18 lat mam) a gdy spytalam kto jest kobiecy to uslyszalam kilka nazwisk m. in. Bożena Dykiel