agnieszka.com.pl • Kobiecą być!
Strona 1 z 2

Kobiecą być!

: 16 sie 2006, 21:56
autor: Mysiorek
Było parę topów o męskości, a co nazywamy kobiecością? <chory>

Jak kobiety postrzegają to własnymi oczyma i jak faceci rozumieją kobiecość?
Ciekawe czy będą różnice w postrzeganiu :>

Tylko weźcie i nie róbcie se jaj :D

: 16 sie 2006, 22:03
autor: paula19
Moim zdaniem mozna byc kobiecą nosząc glany, ubierając się sportowo, skacząc ze spadochronu, czyszczac kominy. Albo sie ma wdzięk i urok osobistu, albo się go ukrywa, albo sie go po prostu nie ma. Tyle :) :) :)

: 16 sie 2006, 22:07
autor: tarantula
Byc kobieca...to byc jednoczesnie jak mawial Nietze
"Golebica,wezem ,swinia-tego wszystkiego jestem i pragne byc skrzynia"
<evilbat>

: 16 sie 2006, 22:09
autor: Hyhy
Kazda kobieta ma w sobie autodestrukcje i jak facetowi zabraknie tego zdecydowania to nie tyko rozpier.doli wszystko obok siebie(wlacznie z np zwiazkiem) ale tez sama siebie zniszczy :)

Kobiecosc to oprocz ksztaltow, slicznych oczu, pieknego usmiechu i zgrabnych nog...

* seks! musi miec w sobie seks musi nauczyc sie zachowywac tak, zeby jednym gestem mnie podniecic :)
* nie moze za duzo marudzic chyba ze pol zartem to ok:)

Dobra wiecej mi do glowy nie przychodzi tylko widze te cycki caly czas:D

: 16 sie 2006, 22:11
autor: ksiezycowka
Kilka prostych skojarzen : klasa, dama, sexapil.

Intelekt i wdzięk, takt, umiar. Dzika natura wewnątrz wyważonej damy.


Czy ja bardzo bredze? :/

: 16 sie 2006, 22:17
autor: pani_minister
Mysiorek pisze:Jak kobiety postrzegają to własnymi oczyma

Jestem sobie ja. Urodziłam sie jako kobieta - ergo: jestem kobieca :) Do czasu operacji zmiany płci nikt mi tego nie odbierze, a pewnie i po operacji coś by zostało :) Nie mam pojęcia jak to jest być mężczyzną, za to wiem, jak to jest mieć biust i możliwość zajścia w ciążę. I nie wyobrażam sobie, że miałabym kobietę postrzegac jako bardziej kobiecą lub bardziej męską, mogę jedną widziec jako delikatniejszą, druga bardziej zdecydowaną, jedną bi-, drugą hetero-, trzecią homo-. jedna lubi golonkę i beknie sobie po zjedzeniu tejże, druga będzie konsumowała kawior na krakersikach wielkości paznokcia, popijając szampanem. Wiem, że szablonowo ta od golonki będzie mniej kobieca od tej od szampana, ale toż one są kobietami w dokładnie takim samym stopniu :)

: 16 sie 2006, 22:19
autor: krackowiaczek
kobiecosc ma cos wspolnego z sophie marceau i monica bellucci ;).

[ Dodano: 2006-08-16, 22:21 ]
pani_minister pisze:Wiem, że szablonowo ta od golonki będzie mniej kobieca od tej od szampana, ale toż one są kobietami w dokładnie takim samym stopniu


bzdura, to niema nic wspolnego z obyciem i smakiem... ten szablon do kosza.

: 16 sie 2006, 22:22
autor: ksiezycowka
O zapomnialam o jeszcze jednym kluczowym slowie - matka. Nie ma bardziej kobiecych kobiet niz matki.

: 16 sie 2006, 22:28
autor: pani_minister
krackowiaczek pisze:bzdura, to niema nic wspolnego z obyciem i smakiem... ten szablon do kosza.

To przykład był, pierwszy z brzegu :P
A jeśli jestesmy przy obyciu - nieobyta wieśniaczka bez gustu nie może być kobieca? :>

: 16 sie 2006, 22:34
autor: Sto-lat
jednym słowem musi byc - czarująca :)
tak żeby potrafiła oczarować faceta :)

: 16 sie 2006, 22:35
autor: Hyhy
moon pisze:O zapomnialam o jeszcze jednym kluczowym slowie - matka. Nie ma bardziej kobiecych kobiet niz matki.


Mlode seksowna mamusie to tak :D

: 16 sie 2006, 22:37
autor: tarantula
Hyhy pisze:Mlode seksowna mamusie to tak

Ale nie babki 200kilo, nieogolone nogi,wasy i 6 dzieciakow przy cycu <chory>

: 16 sie 2006, 22:48
autor: ksiezycowka
tarantula pisze:Ale nie babki 200kilo, nieogolone nogi,wasy i 6 dzieciakow przy cycu <chory>
To chyba oczywiste bylo. Choc tylkow jednym rozumieniu tego co napisalm ;P
paula19 pisze:Czyli taka jak ja
<zalamka>

: 16 sie 2006, 22:48
autor: TFA
A kim jest "dama" ? mam nadzieje ze nie chodzi o paniusie ah, oh , ą, ę bo takie to mnie odrzucaja.

: 16 sie 2006, 22:51
autor: tarantula
A kim jest "dama" ? mam nadzieje ze nie chodzi o paniusie ah, oh , ą, ę bo takie to mnie odrzucaja.

Pytanie bylo jaka kobieta jest dla Was -mezczyzn, kobieca ,a nie jaka jest dama.To Wy nam napiszcie co rozumiecie pod pojeciem kobiecosci <evilbat>

: 16 sie 2006, 22:51
autor: Mona
Ok, to odwracamy medal :D
Kobieta musi być przede wszystkim kobieca. Kobiecość tkwi we wnętrzu, bo niejednokrotnie zdarza się, że spotykamy parę: on przystojny, a ona brzydula.
Tak, jak mężczyzna, musi być wrażliwa i mężczyzna też powinien czuć się przy niej bezpiecznie. Przez poczucie bezpieczeństwa, które powinna dać kobieta, rozumiem przede wszystkim dom. Dom, jako azyl, czy szeroko pojęte ognisko domowe, gdzie mężczyzna wraca po "wojnie" :]
tarantula pisze:Ale nie babki 200kilo, nieogolone nogi,wasy

Taa, zadbana powinna być, to jasne.
Wiecie co? Można to streścić, i jak mawiały babcie: kobieta w dzień powinna być damą, a w nocy k.... i coś w tym jest ;)

: 16 sie 2006, 22:52
autor: Sir Charles
Kobiecosc...

To jest ten zalotny usmiech, falujaca na wietrze fryzura, wywazona, ale rownoczesnie zupelnie niepretensjonalna gestykulacja, rozsadne, pewne, figlarne spojrzenie, pewny siebie chod i... smukle, pociagle, delikatnie wyrzezbione plecy <zakochany>

A wewnatrz.. burza pomyslow, konsekwencja, lekkosc umyslu, zdolnosc adaptacji, smakowanie chwili, czasem zatracenie (taniec i orgazm), optymizm, ufnosc w czlowieka, radosc zycia...


NIE sa kobiece: doly, fochy, narcyzm, dywagacje garderobiane i kosmetologiczne, traktowanie innych kobiet jak rywalki, solidarnosc jajnikow.

: 16 sie 2006, 22:54
autor: tarantula
[ Dodano: 2006-08-16, 22:54 ]
Sir Charles pisze:doly, fochy, narcyzm, dywagacje garderobiane i kosmetologiczne, traktowanie innych kobiet jak rywalki, solidarnosc jajnikow.

To nie ma w takim razie kobiecych kobiet na tym swiecie <diabel>

: 16 sie 2006, 22:57
autor: Mona
Sir Charles pisze:doly

Są, Charles, bo zapomniałeś o zmieniających się wciąż poziomach hormonów :>

: 16 sie 2006, 23:04
autor: Ted Bundy
TFA pisze:A kim jest "dama" ?


"bawimy się jak damy. Jak nie damy, to się nie bawimy" <diabel> (ot, stary dowcip) :D

"ogień" w spojrzeniu. Klasa sama w sobie. Rozsądek i umiar. Inteligencja przeplatana poczuciem humoru + pierwiastek "odpoczynku wojownika" <diabel> Ot, kobiecość <evilbat>

: 16 sie 2006, 23:51
autor: mrt
Nie mam zdania. Jestem raczej męska w sposobie bycia :)

: 17 sie 2006, 01:30
autor: jabłoń
Ale chrzanicie. Wychodzi na to, że dla każdego kobieca to jest inna. Jak w temacie o męskości. Podział na płcie się powoli ale konsekwentnie dezaktualizuje. Każdy wyroko rozwinięty człowiek powinien móc dysponowac cechami obu płci.

Natomiast dobór w pary następuje na zasadzie komplementarności - innymi słowy dla każdego ten jest kobiec/męski kto go dopełnia.

P.S. Czy widać, że jestem trochę pijana ? Wróciłam właśnie z salsoteki :)

: 17 sie 2006, 01:32
autor: Sir Charles
jabłoń pisze:. Każdy wyroko rozwinięty człowiek powinien móc dysponowac cechami obu płci.

Jak sa pojedyncze grube drzewa sikamy na stojaco, a jak geste, niskie krzaki to "na kucaka"? ;DD

: 17 sie 2006, 01:35
autor: jabłoń
Charlie, nie prowokuj mnie :) bo wiesz czym to grozi :)

Dobranoc <pijaki>

: 17 sie 2006, 04:22
autor: runeko
Kobieta powinna potrafic w ciagu 30 minut, lub mniej po odebraniu telefonu, ze zaraz impreza zmienic sie z domowego kapcia w seksownego wampa. Kobieta powinna "trzymac swoj alkohol", ohydna jest zygajaca kobieta, powinna wiedziec kiedy przestac pic. Kobieta powinna miec w sobie substancje, pasje i pierwiastek meskosci. Powinna z predkoscia swiatla umiec zmienic sie ze slodkiej idiotki w szarzujaca lwice.
Kobieta musi byc stanowcza, bedac jednoczesnie bezbronna. Kobieta powinna umiec podkreslic zalety i ukryc wady wygladu a rownoczesnie byc soba tak bardzo jak tylko moze. Nie znam kobiet, ktore nie maja pasji. Kobieta NIE MOZE NIE MIEC PASJI. Musi albo malowac albo pisac albo sport uprawiac albo filozofowac. Kobieta nie moze byc pusta. Kobieta nie moze na obiad jesc tic-tackow bo teraz taka moda. Kobieta powinna miec seksowny tylek, zadbane wlosy i paznokcie. Kobieta musi czuc rytm w tancu, nawt jesli to muzyka "kotletowo- weselna". Kobieta nie powinna tez zbyt czesto pokazywac, ze mysli bo to odstrasza 99% facetow. Myslicielke wydobywamy z siebie dopiero miesiace po malzenstwie, zeby byl swiety spokoj. Kobieta powinna umiec zaspokoic mezczyzne i tego samego od mezczyzny zadac. Kobieta powinna sie poswiecac ale niech ktos poswieca sie tez kobiecie. Kobieta nie musi miec meza ani dzieci, zeby byc szczesliwa.

Co najwazniejsze- kobieta powinna miec pochwe i piersi.

: 17 sie 2006, 08:09
autor: Mona
To teraz analogicznie do tego, co napisałam przed chwilą w topicu o męskości: kobieta musi być bardzo dobrą dyplomatką ;) Niestety, to my posiadamy ten 6ty zmysł i potrafimy, jak chcemy, dobrze z niego korzystać.
To powtarzając to, co już napisałam tam: nie kłapać i nie wymyślać różnych zadań facetowi, który jest zmęczony.

: 17 sie 2006, 08:19
autor: runeko
Mona pisze:To powtarzając to, co już napisałam tam: nie kłapać i nie wymyślać różnych zadań facetowi, który jest zmęczony.

Zmeczonego faceta oddac na recycling a samej dalej robic swoje. To tez kobiece :]
Mona pisze:Niestety, to my posiadamy ten 6ty zmysł i potrafimy, jak chcemy, dobrze z niego korzystać.

Ja sie swojego zmyslu to czasem az boje <boje_sie> (nie, nie wiedzie umarlych, to nie ten 6ty zmysl)

: 17 sie 2006, 08:23
autor: Mona
runeko pisze:Ja sie swojego zmyslu to czasem az boje

Niezrozumiałyśmy się, bo 6ty zmysł mamy wykorzystywać w owej dyplomacji ;)

: 17 sie 2006, 08:33
autor: Elspeth
kobiecość... zawsze mi się kojarzyla z czymś ulotnym, trudnym do uchwycenia. Tak jak to "coś" co przyciąga nas do drugiej osoby. Kobiecoś zawiera dla mnie w sobie troskę, czułość, delikatność (ale nie oznacza to, że kobieca kobieta nie może być silna -nie chodzi o względy fizyczne ;) ), delikatną nutę kokieterii, brak wyrachowania, takie ciepło, które wypływa z samego serca i które będąc w otoczeniu tej kobiety się czuje.

Jak coś jeszcze mi się przypomni to dopiszę.

: 17 sie 2006, 08:36
autor: runeko
Elspeth pisze:kobiecość... zawsze mi się kojarzyla z czymś ulotnym, trudnym do uchwycenia

Motylem bylem ale utylem <hahaha> Wybaczcie, tak mi sie skojarzylo z ta ulotnoscia.

Ale byc taka ulotna to zle, trzeba zostawac w swiadomosci faceta, tak wryc sie ciupaga w mozg, coby nie zapomnial.