agnieszka.com.pl • Dziwny, tajemniczy "wstęt"
Strona 1 z 1

Dziwny, tajemniczy "wstęt"

: 16 sie 2006, 09:57
autor: hasan-beja
Witam!
Przedstawiona poniżej sytuacja dotyczy mnie:) -

Ja - 17 Ona - 17 ;P

>>>>>> wspólna utrata dziewictwa <<<<<<

Dziewczyna od początku deklaruję maksymalne uczucie, miłość i wręcz opętanie przezee mnie:). Wierzę i czuję:). Mój poprzednik chłopiek starszy o 4 lata nalegał gdy z nią był na zbliżenie, peting i itp. Często ją delikatnie zmuszał do sytuacji uchodzących za seksualne.
Zdradziła mi kiedyś sekret, iż budził jej wstęt, obrzydzeni i niesmak wszelkie sytaacjie z nim szczególnie te o charakterze erotycznym.
Generalnie nigdy nie byłem człowiekiem zazdrosnym, bo i po co?? . Można soba manipulować i tlumić niektóre zbędne uczucia...
Jednak zastanowil mnie fakt noszenia jego zdjęc jeszcze w jej portfelu oraz poprzedniego przed poprzednim bylego - obecnie przyjaciela..:) (generalnie takie pytanie: czy pozwalacie drodzy faceci nosić zdjecia innych panów w portfelach swoich pań? - ja toleruje i staram się rozumieć ale czy czasem nie jest to zbyt wielka tolerancja?).
I mnie intruguje ta sytuacja - jak to możliwe że facet który budzi jej wstęt, zmusił ją do delikatnie, przyśpieszajac jej życie seksualne (lekko;/) a mimo to posiada jego zdjęcie (x2) oraz prowadzi z nim całkiem przyjazną korespondencje...;/ przyznaje ze wstydem że raz w życiu przejrzałem telefon... Pierwszy i ostatni bo czułem się potem jak szpieg, ale to nie jest moim problemem w tym poście:)
Jak mam to rozumieć?

: 16 sie 2006, 10:07
autor: Andrew
Nie jest widocznie tak jak mówi , ale ze są rózni ludzie , to i mogą byc rózne relacje <aniolek>

: 16 sie 2006, 10:25
autor: Migotka
Ja jestem strasznie zazdrosna bo moj chlopak tez ma w swoim portfelu zdiecie bylej z ktora obecnie sie przyjazni, jednak ma tez tam zdiecia innych znajomych a pozatym mu ufam. Jak lubi zdiecia znajomych to niech nosi. A co do zmuszania to nie zawsze jak mowimy ze nie to tak naprawde jest. Czasem sie po prostu boimy czy obawiamy i jesli bedzie to zrobione odpowiednio i nam sie spodoba to nie mamy nikomu nic za zle. A co do telefonu to raczej trzeba ufac jednak jak chciala bym upewnic sie ze wszystko wpozadku to przewaznie mowie mojemu facetowi ze chcialabym obejzec jego telefon i sama go dostaje i moge patrzec i czytac co chce

: 16 sie 2006, 10:26
autor: TFA
Jak slysze gdzies z ust jakiejs kobiety "to tylko przyjaciel" albo kolega to caly sie trzese. Juz znalem paru takich "przyjaciol" dziewczyn, a po pol roku sie okazywalo ze ma brzuszek z przyjacielem.

: 16 sie 2006, 10:57
autor: Black007_pl
TFA pisze:Jak slysze gdzies z ust jakiejs kobiety "to tylko przyjaciel" albo kolega to caly sie trzese. Juz znalem paru takich "przyjaciol" dziewczyn, a po pol roku sie okazywalo ze ma brzuszek z przyjacielem.


Przykro mi :/.

A co do posta, to genralnie, trzeba znać swoje granice i granice drugiej osoby w zwiazku. Są ludzie, ktorzy będąc w związku, tak jak ja są tak wierni, że nawet nie flirtują niewinnie na GG, czy na dyskotekach - takie maja granice - a mam kumpla, ktory z dziewczyna ma takie uklady, ze sobie do woli flirytuja na dyskotekach i podrywaja innych - znaczy tancza, zagaduja itp. ale nic wiecej - dla mnie dziwne, bo ja jestem zazdrosny i mam duze poczucie terytorializmu (dotykasz mojej kobiety w tancu - wchodzisz na moje terytorium :P) - a oni sa szczesliwi tak, jak jest. Czyli, jesli ci to przeszkadza, pogadaj z nia o tym, zwiazek polega na kompromisach, jelsi moze, to nie bedzie nosila ich zdjec, a jesli musi, to niech np. zrobi cos w zamian z nimi - glebiej schowa, a twoje ma na wiercchu czy cos :)

Pozdrawiam.

: 16 sie 2006, 12:03
autor: ..::WdOwA::..
Wydaje sie dziwne, ze ma ich zdjęcia. Szczególnie tego co to ją 'lekko' popędził w tych sprawach. Jeśli źle wspomina to co zrobił, to po co jej to zdjecie? Nie starałes się z nią porozmawiac o tym? :? Nie czaję laski, no ale cóz. Wiec moze jednak dobrze wspomina to wszystko??

: 16 sie 2006, 12:17
autor: Dzindzer
TFA pisze:Jak slysze gdzies z ust jakiejs kobiety "to tylko przyjaciel" albo kolega to caly sie trzese. Juz znalem paru takich "przyjaciol" dziewczyn, a po pol roku sie okazywalo ze ma brzuszek z przyjacielem.

a czy nie bierzesz pod uwage, że kobieta na prawde moze miec kolegów, kumpli czy przyjaciół :> ??

Ja nie nosze fot przy sobie. ale w albumie mam foty moich byłych, swoje foty z nimi. Nie widze powodu by sie ich pozbywac.

: 16 sie 2006, 15:09
autor: zagubiona_wenus
Dzindzer pisze:a nie nosze fot przy sobie. ale w albumie mam foty moich byłych, swoje foty z nimi. Nie widze powodu by sie ich pozbywac.

dokładnie. ja też mam foty facetów eks nawet takich którzy mnie zranili w jakiś sposób. nie widze powodów zeby je wyrzucać.

: 16 sie 2006, 15:48
autor: *qbass*
Ja tam nie noszę fotek swoich byłych, bo ich nie mam :D Ale nawet jak miałbym fotki, to bym nie nosił. Mam w portwelu swoją Ukochaną i mi wystarczy.
Natomiast moje Kochanie nie miało wcześniej faceta, więc i fotek brak ;)

: 16 sie 2006, 15:53
autor: madzix:)
ja fotki swoich byłych zachowałam ale nie w portfelu (tylko jednego mam w portfelu z byłych ale to tak głęboko zachomikowane nawet nie wiem po co je tam nosze dopiero niedawno to zauważyłam i je wyciągnełam) a tak w ogóle to nie chciałabym żeby moj chłopak nosił w portfelu fotke swojej byłej a kysz... a tym bardziej mówił ze sie z nią przyjaźni oczywiście nie bronie mu mieć przyjaciółek ale nie wśród byłych dziewczyn!!

: 16 sie 2006, 16:11
autor: Joasia
hasan-beja kto wie, może jej portfel to taka galeria jej facetów - zawsze pod ręką żeby się pochwalić :P
A tak na poważnie to na Twoim miejscu bym się wkurzyła na tę "kolekcję".
Rozmawiałeś z nią o tym że Ci to przeszkadza?

: 16 sie 2006, 21:14
autor: Ted Bundy
*qbass* pisze:Mam w portwelu swoją Ukochaną i mi wystarczy.


a ja peeleny i kartę do bankomatu :D Kobietę mam na komórze <diabel>

: 16 sie 2006, 21:49
autor: jelonek
A ja mam w portfelu fotke mojego chlopaka, mojego kolegi, z ktorym juz kontaktu nei utrzymuje oraz fotke mojego kumpla, z ktorym kontakt utrzymuje :P A trzymam je w portfelu, bo sa formatu portfelowego i tyle :P

: 16 sie 2006, 22:11
autor: Mysiorek
hasan-beja pisze:Jak mam to rozumieć?

Zaznaczyli slad w jej życiu. I tyle.
Jedno zdjęcie może mówić - przyjaciel, drugie-wanted.
Pogadaj z nią na ten temat. Może się dowiesz i nie będziesz musiał zajkładać topa.
Albo po rozmowie z nią dopisz co rzekła. :>

: 16 sie 2006, 22:18
autor: Dzindzer
a tak swoja droga czy to nie jej sprawa co trzyma w portwelu ??
gdyby mi ktos grzebał i oceniał a co gorsza kazął cos usuwac to bym sie wsciekła

: 16 sie 2006, 23:00
autor: *qbass*
TedBundy pisze:a ja peeleny i kartę do bankomatu
Z tymi peelenami, to ostatnio ciężko :(
Dzindzer pisze:a tak swoja droga czy to nie jej sprawa co trzyma w portwelu
gdyby mi ktos grzebał i oceniał a co gorsza kazął cos usuwac to bym sie wsciekła
Dzindzerko, nie "ktoś" tylko Twój facet. Nie uwazasz, ze to egoistyczne? :?

: 16 sie 2006, 23:11
autor: Dzindzer
a ingerowanie w moja prywatna własnośc to nie egoizm
moje szafki, mój notes, kalendarz, pamietnik, portel i telefn to moja strefa prywatna. O zawartosci decyduje ja. co w tym egoistycznego