Dziwny, tajemniczy "wstęt"
: 16 sie 2006, 09:57
Witam!
Przedstawiona poniżej sytuacja dotyczy mnie:) -
Ja - 17 Ona - 17 ;P
>>>>>> wspólna utrata dziewictwa <<<<<<
Dziewczyna od początku deklaruję maksymalne uczucie, miłość i wręcz opętanie przezee mnie:). Wierzę i czuję:). Mój poprzednik chłopiek starszy o 4 lata nalegał gdy z nią był na zbliżenie, peting i itp. Często ją delikatnie zmuszał do sytuacji uchodzących za seksualne.
Zdradziła mi kiedyś sekret, iż budził jej wstęt, obrzydzeni i niesmak wszelkie sytaacjie z nim szczególnie te o charakterze erotycznym.
Generalnie nigdy nie byłem człowiekiem zazdrosnym, bo i po co?? . Można soba manipulować i tlumić niektóre zbędne uczucia...
Jednak zastanowil mnie fakt noszenia jego zdjęc jeszcze w jej portfelu oraz poprzedniego przed poprzednim bylego - obecnie przyjaciela..
(generalnie takie pytanie: czy pozwalacie drodzy faceci nosić zdjecia innych panów w portfelach swoich pań? - ja toleruje i staram się rozumieć ale czy czasem nie jest to zbyt wielka tolerancja?).
I mnie intruguje ta sytuacja - jak to możliwe że facet który budzi jej wstęt, zmusił ją do delikatnie, przyśpieszajac jej życie seksualne (lekko;/) a mimo to posiada jego zdjęcie (x2) oraz prowadzi z nim całkiem przyjazną korespondencje...;/ przyznaje ze wstydem że raz w życiu przejrzałem telefon... Pierwszy i ostatni bo czułem się potem jak szpieg, ale to nie jest moim problemem w tym poście:)
Jak mam to rozumieć?
Przedstawiona poniżej sytuacja dotyczy mnie:) -
Ja - 17 Ona - 17 ;P
>>>>>> wspólna utrata dziewictwa <<<<<<
Dziewczyna od początku deklaruję maksymalne uczucie, miłość i wręcz opętanie przezee mnie:). Wierzę i czuję:). Mój poprzednik chłopiek starszy o 4 lata nalegał gdy z nią był na zbliżenie, peting i itp. Często ją delikatnie zmuszał do sytuacji uchodzących za seksualne.
Zdradziła mi kiedyś sekret, iż budził jej wstęt, obrzydzeni i niesmak wszelkie sytaacjie z nim szczególnie te o charakterze erotycznym.
Generalnie nigdy nie byłem człowiekiem zazdrosnym, bo i po co?? . Można soba manipulować i tlumić niektóre zbędne uczucia...
Jednak zastanowil mnie fakt noszenia jego zdjęc jeszcze w jej portfelu oraz poprzedniego przed poprzednim bylego - obecnie przyjaciela..
I mnie intruguje ta sytuacja - jak to możliwe że facet który budzi jej wstęt, zmusił ją do delikatnie, przyśpieszajac jej życie seksualne (lekko;/) a mimo to posiada jego zdjęcie (x2) oraz prowadzi z nim całkiem przyjazną korespondencje...;/ przyznaje ze wstydem że raz w życiu przejrzałem telefon... Pierwszy i ostatni bo czułem się potem jak szpieg, ale to nie jest moim problemem w tym poście:)
Jak mam to rozumieć?

Nie czaję laski, no ale cóz. Wiec moze jednak dobrze wspomina to wszystko??

