agnieszka.com.pl • co sadzic o takiej dziewczynie ?
Strona 1 z 1

co sadzic o takiej dziewczynie ?

: 16 sie 2006, 09:36
autor: Darek
poznana w marcu na kursie tanca, nie studiuje bo ma inne plany i prace nie
wymagajaca tego wyzszego wyksztalcenia (20 lat), charakter spokojny - milo sie z nia naprawde rozmawialo podczas tanca. zawsze sie z nia staralem potanczyc. kilka razy
wychodzilismy gdzies na miasto potanczyc, byly rozmowy. w kwietniu maju juz
skonczylem nauke tanca. spotkalem sie z nia jeszcze raz w polowie maja w
knajpce. chyba nie do konca czulem czy to Ta. potem nastala sesja i praktyki
ktore sie ciagnely do polowy lipca. dodam ze od polowy czerwca juz z nia nie
rozmawialem (chociaz mila byla ostatnia rozmowa i na pewno jej napisalem ze
jeszzce sie chcialbym jakos spotkac). w polowie lipca patrze a na statusie
juz ma napisane, ze z kim jest. no to sie nie odzywalem. dopiero nie dawno
zagadalem jak sie pojawila pierwszy raz dostepna od poczatku wakacji chyba. i
znow byla mila rozmowa, powiedziala ze sie z kims spotyka, pogadalismy sobie
itd.

powiecie ze sie zapewne spoznilem ale ja chcialem jeszcze glebiej poznac,
jeszcze na jakichs tancach poszalec niz tak od razu. poza tym musze studiow
pilnowac :(

to chyba prawda ze jak sie dziewczyny do 3 miesiecy nie poprosi (nie zrobi
1szego kroku) to potem juz nic z tego :(

czuje sie jakbym mial zwale ze wielka szansa mi przeszla kolo nosa. chyba juz
z nia nie bede gadal na gg i wywale ja bo to nie ma sensu


pozdr.

: 16 sie 2006, 09:53
autor: Dzindzer
Darek pisze:powiecie ze sie zapewne spoznilem ale ja chcialem jeszcze glebiej poznac,
jeszcze na jakichs tancach poszalec niz tak od razu.

od razu co??
a czy spotykajac sie z nia nie poznawał bys jej
tak spxniłes sie.
Darek pisze:poza tym musze studiow
pilnowac :(

a co to znaczy pilnowac stusiów, ze co, że uciekna, a moze chodzi o to, że w Twoim mniemaniu nie masz czasu na dziewczyny
Darek pisze:chyba juz
z nia nie bede gadal na gg i wywale ja bo to nie ma sensu

nie wydaje mi sie bys był zakochany, a skoro nic nie czujesz, to ona moze byc twoja kolezanka. Zreszta mało rozumiem z tego co napisałes tu

: 16 sie 2006, 09:57
autor: Darek
a powiedzenie, ze docenia sie Kogos/cos jak sie juz to straci znasz ?

moja psychika i mysli po prostu wariuja. ze nie sprobowalem nawet.

: 16 sie 2006, 10:01
autor: TFA
malo kobiet chodzi po ziemi ? nawet z nia nie byles, a zalujesz jakbys stracil milosc zycia.

: 16 sie 2006, 10:24
autor: Yasmine
Darek pisze:nie studiuje bo ma inne plany i prace nie
wymagajaca tego wyzszego wyksztalcenia

nie ma zalowac osoby, ktora ma takie podejscie <boje_sie>

: 16 sie 2006, 10:55
autor: Dzindzer
Darek pisze:a powiedzenie, ze docenia sie Kogos/cos jak sie juz to straci znasz ?

a ty powiedzenie kto późno przychodzi sam sobie szkodzi czy jakos tak.

: 16 sie 2006, 11:05
autor: Mysiorek
Darek pisze:wielka szansa mi przeszla kolo nosa

Skąd wiesz, że wilka? Przecież jej jeszcze nie poznałeś, a ona nic do Ciebie nie zakminiała. Chyba przeceniasz te spotkania, bo wydaje mi się, że z JEJ punktu widzenia nie zauważyła Cię.
Gdyby coś poczuła na pewno nie odpuściłaby.
Leć dalej <browar>

: 16 sie 2006, 14:54
autor: *qbass*
Darek, tego kwiatu na pół światu ;P Jak nie ta, to druga. Poza tym, nie przezywaj tak tego, bo nawe z tą dziewczyną nie byles :]
Yasmine pisze:Darek napisał/a:
nie studiuje bo ma inne plany i prace nie
wymagajaca tego wyzszego wyksztalcenia


nie ma zalowac osoby, ktora ma takie podejscie
Czemu?? :|

: 16 sie 2006, 14:59
autor: zagubiona_wenus
Darek pisze:a powiedzenie, ze docenia sie Kogos/cos jak sie juz to straci znasz ?

masz świadomość że ona jest teraz zajęta więc w pewien sposób nieosiągalna dla Ciebie a zakazany owoc najlepiej smakuje. Pewnie jakby była sama nadal nie próbowałbyś jej poderwać

: 16 sie 2006, 15:01
autor: Haro
*qbass* pisze:Czemu??

Bo wyzsze wyksztalcenie nie jest potrzebne do szczesliwego zwiazku.
Spozniles sie. Nie wiesz czy masz zalowac, wiec nie zaluj. Ewentualnie walcz o Nia dalej. Wlasnie z takiego zalozenia wychodze, ze dopoki kobieta nie da Ci wyraznie do zrozumienia, ze nic z tego, to warto walczyc i byc w Jej zyciu, a decyzje podejmie sama. Czy Ciebie, czy swojego chlopaka - moze zdecydowac i wybrac, ma do tego swiete prawo.

: 16 sie 2006, 15:35
autor: Mysiorek
Haro pisze:dopoki kobieta nie da Ci wyraznie do zrozumienia, ze nic z tego, to warto walczyc i byc w Jej zyciu

A nie wystarczy po tych 3 miesiącach zapytać?

: 16 sie 2006, 15:39
autor: damian24
Yasmine pisze:
Darek pisze:nie studiuje bo ma inne plany i prace nie
wymagajaca tego wyzszego wyksztalcenia

nie ma zalowac osoby, ktora ma takie podejscie <boje_sie>


A wytłumaczysz mi czemu? Każdy w tym kraju musi miec wyższe wykształcenie i realizować się jako dyrektor/lekarz/architekt? <hahaha>

Sam mam ukończone studia dziennikarskie, pracuję od pięciu lat zawodowo, mam jak na swój wiek wysoką pozycję zawodową i w miarę niezłą pensję. Ale satysfakcji z pracy i samorealizacji mniej niż na swoim poprzednim, mniej prestiżowym i ambitnym stanowisku.

A po trzydziestce i tak chcę uciec z tej zawszonej warszafki w góry i stworzyć jedyną w swoim rodzaju agroturytykę i szkółkę narciarską. Czy do tego potrzeba studiów?

: 16 sie 2006, 15:46
autor: *qbass*
Haro pisze:Bo wyzsze wyksztalcenie nie jest potrzebne do szczesliwego zwiazku.
No i o dlatego zadałem te pytanie. Czytaj ze zrozumieniem... ;)
Mysiorek pisze:Haro napisał/a:
dopoki kobieta nie da Ci wyraznie do zrozumienia, ze nic z tego, to warto walczyc i byc w Jej zyciu


A nie wystarczy po tych 3 miesiącach zapytać?
Właśnie. Według mnie nie ma co się starać za długo, bo to będzie strata czasu. Ale zresztą, co ma chwila do wieczności, prawda Mysiorku? :)

: 16 sie 2006, 15:57
autor: Joasia
Darek niestety za długo zwlekałeś. Może dziewczyna myślała że jesteś zainteresowany ale tyle czasu mija, ty nic więc po co miała czekać niewiadomo na co.
Darek pisze:na jakichs tancach poszalec niz tak od razu.
To by było od razu? To ile chciałeś czekać... rok?
Darek pisze:poza tym musze studiow pilnowac
Uwierz mi, jak się chce to można pogodzić jedno z drugim :]

: 16 sie 2006, 17:48
autor: Yasmine
damian24 pisze:A wytłumaczysz mi czemu?

"Nie ucze sie, bo mi wystarczy". Dla mnie to takie bez ambicji. Byc moze ciezko mi zrozumiec takie osoby, bo sama mam wielkie ambicje i nawet jakbym miala super ekstra prace, to nie wyobrazam sobie nie ksztalcic sie dalej.

[ Dodano: 2006-08-16, 17:49 ]
damian24 pisze:Czy do tego potrzeba studiów?

Do wielu rzeczy nie potrzeba. Ale mi chodzi o wyzsze cele - dla siebie.

: 16 sie 2006, 20:21
autor: Mysiorek
*qbass* pisze:co ma chwila do wieczności, prawda Mysiorku?

No tak. Pełna zgoda, ale jakieś prognostyki ze strony przeciwnej przydałyby się.
Bo inaczej to ta wieczność pisana z inną lub w klasztorze.

: 16 sie 2006, 21:33
autor: Darek
dobra zgodze sie ze sie spoznilem i zawalilem sprawe. pretensje mam do siebie tylko i mam zwale z tego powodu. ale z drugiej strony dzieczyna naprawde musiala byc samotna. a przeciez ma dopiero 20 lat.

poznawalem ja przez 3 miesiace po kawaleczku a teraz ona poznala kogos chyba w miesiac albo i krocej (chwila).

wlasnie moim zdaniem im ktos jest maloambinty, malozaradny nie ma planow i marzen (typu zwiedzanie, zobaczenie swiata, hobby) to wlasnie czuje sie tak samotny ze chce poznac szybko druga polowke. zeby tylko razniej bylo. bez ambicji i klasy ale wazne ze JEST. ale czy to jest dobre na dluga mete ?

naprawde tyle razy z nia przetanczylem na kursie tanca i poza nim w pubach przy muzyce latino ze po prostu dziwnie sie jakos czuje ze juz z nia nie zatancze...

z gg wywalic trzeba bo ja nie wierze w przyjazn damsko-meska jak jestem "wolny".

: 16 sie 2006, 22:42
autor: Sto-lat
damian24 pisze:A po trzydziestce i tak chcę uciec z tej zawszonej warszafki w góry i stworzyć jedyną w swoim rodzaju agroturytykę i szkółkę narciarską. Czy do tego potrzeba studiów?


jak otworzysz tą szkółke to sie zaciągne na instruktora ok?

a wracjąc do tematu to faktycznie jak nie zacznie sie podbijac od razu to potem z tym marnie czym sie dluzej zwleka tym mniejsza szansa powodzenia :<

: 18 sie 2006, 02:37
autor: Haro
*qbass* pisze:No i o dlatego zadałem te pytanie. Czytaj ze zrozumieniem...

Zle przeczytalem! Zrozumialem posta jako ze nie studiuje i pracy nie (ma) oraz wymaga wyzszego wyksztalcenia ;)

: 18 sie 2006, 09:18
autor: Mysiorek
Darek pisze:ja nie wierze w przyjazn damsko-meska jak jestem "wolny".

To jeszcze długa droga przed Tobą. Mylisz się.
Taka przyjaźń ma swoją wartość. Ale do tego trzeba dojrzeć, a nie ślinić się ;P za każdym razem.

: 19 sie 2006, 08:44
autor: Darek
ale przyznacie juz lepiej nie zagadywac do niej nic,tylko wytlumic zale w sobie. nie mowic, "ze myslalem, ze sie jeszcze spotkamy, itd..."
i odetchnac ciezko. i rozgladac sie za inna.

: 19 sie 2006, 10:11
autor: Mysiorek
Pogadać zawsze można. Przecież to nic złego. Najwyżej sie pośmiejecie, a Ty może wyciągniesz jakieś wnioski lub się czegoś ciekawego dowiesz.
Ale szukaj dalej.

: 19 sie 2006, 11:56
autor: Joasia
Darek, ja na Twoim miejscu bym z nią porozmawiała. Są między wami jakieś niedopowiedzenia. Rozmową nic nie tracisz skoro jak sam mówisz że chcesz urwać kontakt. Tak to przynajmniej będziesz wiedział co było nie tak :]

: 19 sie 2006, 12:13
autor: YuMe
zagubiona_wenus pisze:masz świadomość że ona jest teraz zajęta więc w pewien sposób nieosiągalna dla Ciebie a zakazany owoc najlepiej smakuje. Pewnie jakby była sama nadal nie próbowałbyś jej poderwać
zgadzam sie

Darek pisze:dodam ze od polowy czerwca juz z nia nie
rozmawialem


no to co sie dziwisz ze sobie kogoś znalazła. Skoro sie nie odzywałeś to moze pomyślała ze ją olałeś. Skąd miała wiedzieć ze jesteś az tak zajęty.

: 19 sie 2006, 12:54
autor: Darek
ale przez gg chyba nie bede gadal. przez sms tez tak troche niefajnie. a spotkac to sie juz w chwili obecnej nie da, bo jest pewnie fascynacja facetem, ktory mieszka gdzies blizej ode mnie. a im pozniej sie nie odezwe tym bedzie to juz brzmiec jednak tak jakby mi to naprawde "powiewalo" (pomijam to ze i tak sie juz troche spoznilem ). czyli jednak droga elektroniczna...