agnieszka.com.pl • Zdrada II
Strona 1 z 1

Zdrada II

: 25 mar 2004, 14:47
autor: colie
Witam

...jestem tu nowy, kto mnie oprowadzi :P

a teras poważnie

jestem/byłem z kobietą oststnie 3 lata....
przez ten czas poflirtowałem sobie z jedną koleżanką (w sposób dosłowny)

w tym czasie moja kobieta (w okresie gdy nam się układało gorzej) - wiadomo są lepsze i gorsze chwile - zrobile mały skok w bok .... przeżyłem - zdaża się. (jakiś koleś z internetu - bywa, sam tworze ten shit, jestem webmasterem ... i wiem jak to bywa, łatwość dostępu do informacji, lenistwo - takie czasy)

ostatnio, podczas romantycznego wieczoru umnie, dowiedział się iż w ubiegłym roku podczas długiego majowego weekend (qr.. prawie rok temu), byłem ze znajomymi w drawskim parku krajobrazowym, zdażyło jej się drugi raz.....
zabawne ... z kolegom (jej - żeby nie było) którego poźniej spotkałem pare razy, nawet mu raz czy dwa oddałem przysługe - staram się ludziom pomagać.

Pomóżcie mi co mam robić.
Nie wiem czy jestem zabardzo pobłażliwy, czy nie ....

i prawde mówiąc jestem w kropce , muszę zaś podjąć pewne decyzje w związku ze związkiem :P i tym co się stało

Serdecznie dziękuję za pomoc

: 25 mar 2004, 17:55
autor: Andrew
Najpierw musisz całą sytuacje z nia wyjasnić , porozmawiac , zmusic by opowiedziała sie na ten temat - co TY wiesz , bo nie zawsze to co sie dowiadujemy od osób trzecich to prawda !! Jezeli sie natomiast okaze , ze to wszystko prawda to musisz ją jednak zostawic , zanim Cie skrzywdzi znowu !Z tego co TYm piszez wynika jasno iż TY ją traktyujesz zupełnie inaczej nizli Ona Ciebie ! a tak byc nie powinno .Mozesz też ale to bardziej wredny sposób , odbic jej jak sie to mawia piłeczke , tzn. kozystać dalej z niej , ale juz szukać i spotykać sie np , z inna . Tylko co ta inna na to powie jesli sie okaze ze jest jak najbardziej w porządku !!??????? :)

: 26 mar 2004, 00:31
autor: Maverick
A ja mam takie pytanko do autora... Czytales inne posty i topici o zdradzie? Tam bylo naprawde wiele...

: 26 mar 2004, 00:33
autor: Dziki Wilk
robi nam się na forum telenowela zdrada odcinek pierwszy zdrada odcinek drugi
eh.............. :570:

: 26 mar 2004, 11:49
autor: colie
Problem w tym, ze wiem to odniej..... a na moje pretensje dowiedziałęm się iż nie powinienem całej winy zrzucac na nią, bo w tym czasie się kluciliśmy, ja kończyłem studia, i sie z koleżankami z roku widywałem...... :) - taaa rozmawiałem.

Dziękuję za pomoc i szczere opinie
...o złym umiejscowieniu posta także

Obiecuje że to sie nie powtórzy
Sorry

: 26 mar 2004, 11:59
autor: Maverick
o złym umiejscowieniu posta także
Uwage o innych tego typu topicach dalem, bo moglyby Ci pomoc. Nam sie nie chce powtarzac co tam bylo, a Ty mozesz przeczytac :)

: 26 mar 2004, 13:06
autor: Lady
Nie wiem czy jestem zabardzo pobłażliwy, czy nie ....


Jezeli jestes pewny ze to prawda to chyba jestes..............
Kurde co co bedzie jak bedziesz musial znowu gdzies pojechac albo nadejda "gorsze dni" w waszym zwiazku?
Powtorka?
Ja bym sie na twoim miejscu sfrustrowala ma maxa, zdrada to paskudna rzecz, ja wybaczam ja tylko raz! Potem partner ma czas na refleksje, jezeli tak rani nas drugi raz to znaczy ze sra na nasze uczucia! A jak ktos kto "kocha' moze to robic?
Wniosek jest dla mnie prosty :565:

: 07 kwie 2004, 00:37
autor: Sorecer
Oboje macie w tym trochę winy... Jedno więcej, drugie mniej... To troszke bez sensu... Ja zdrade kiedyś mogłem wybaczyć 2 razy, ale stwierdziłem, że to za dużo i teraz nie wybacze, chyba że dziewczyna bardzo mocno by się o to starała. To moge jej raz wybaczyć.

: 07 kwie 2004, 14:00
autor: Maverick
Fakt, zdrade wybaczyc mozna, ale ta osoba musi sie naprawde mocno starac zeby zwiazek sie nie rozlecial. Zwykle przepraszam to o wiele za malo. Musi pokazac i udowodnic wielokrotnie ze kocha. A zdradzony... chce wybaczyc, by bylo jak dawniej, wiec nalezy dac mu ku temu powody i sie starac.

: 07 kwie 2004, 18:02
autor: Sorecer
Dokładnie o to mi chodziło Maverick. Trzeba też pokazać, że niejako żałujemy tego co zrobiliśmy, o ile się naprawde żałuje.