agnieszka.com.pl • Jak pocieszyć kobietę.
Strona 1 z 1

Jak pocieszyć kobietę.

: 23 mar 2004, 20:34
autor: mariusz
Jak pocvieszyć kobietę. Co według was może okazac się złotym środkiem??

pozdrawiam...

: 23 mar 2004, 21:18
autor: Madzia
Kiedy ja czuje się źle mój chłopak zawsze mnie przytula całuje delikatnie w główke w jego objeciach zawsze czuje sie bezpiecznie. Nie musimy nic mówić bo takie chwile milczenia są wazniejsze niż 1000 słów. Wiem że mnie rozumie, nigdy nie zadje zbednych pytań, po prostu mnie przytula, po prostu ze mną jest, jesli chce moge sobie nawet wtedy popłakać... robi tak nawet jesli dokładnie nie wie czemu sie smuce. Potem zawsze ze mną o tym rozmawia i próbuje mi pomóc. Nigdy, nawet jesli smuce sie o błahostke, nigdy mnie nie zostawił z tym problemikiem samą. Chyba najwazniejsze jest to ze zawsze moge na nim polegać, to daje mi ten wewnetrzny spokój i bezpieczeństwo. Nawet matematyke mi tłumaczy :D

: 23 mar 2004, 21:20
autor: Madzia
Właśnie to jest "złotym środkiem" dla mnie- to ze zawsze ze mną jest, ale dla innych dziewczyn pewnie jest inaczej.

: 23 mar 2004, 22:20
autor: Lady
Dla mnie najwazniejsze jest zeby moc sie porzadnie wygadac.
Fajnie jest jak widze ze on mnie naprawde slucha i sie interesuje moim problemem. To mi najbardziej pomaga,od razu czuje sie kochana a to powoduje ze problemy staja sie latwiejsze do pokonania!

: 23 mar 2004, 22:41
autor: Martyna
Lady:
Fajnie jest jak widze ze on mnie naprawde slucha i sie interesuje moim problemem

Dokładnie.
Jeśli chodzi o mnie to nawet może ze mną pomilczeć, ale wiem chociaż, że mogę się do niego przytulić i wiem, że mogę na niego liczyć. Ważne jest kiedy chłopak interesuje się moim problemem, stara się mi pomóc.

: 23 mar 2004, 22:46
autor: Dziki Wilk
Mineta : ) + przytulić + kwiatek + sześcio kg torba czekoladek + lustro ze skazami wyszczuplającymi + alkohol =Wesoła kobieta : ) aha jeszcze trzeba być pogodnym to do dzieła

: 23 mar 2004, 23:32
autor: Poggie
pocieszac .. to zależy od sytuacji ;) ale znam pewien "złoty środek" ale nie wiem czy sprawdzi się w danej sytuacji. Pierwszego dnia kupujesz kobiecie jednego kwiatka ;) następnego dnia kupujesz jej dwa kwiatki a trzeciego dnia przynosisz jej cały bukiet :) działa w 60% na niepowodzenia w związku smutki itp ;)

: 24 mar 2004, 05:05
autor: BlueEyes
Dziki wilk- znasz takie powiedzenie, że głupotę trzewić trzeba? (inaczej.. tepić)
Naucz sie madrosci przyjacielu nim cos napiszesz, bo czasem mnie irytujesz :)

Poggie- masz racje, kwiaty pomagaja :D Zaliczam sie do 60 % :- )))
Mariusz- tak jak piszą: Lady, Madzia, Martyna... trza się wygadac, przytulić, wiedziec, ze sie ktos interesuje.
Ja niecierpie tylko, kiedy w powaznej sytuacji ktos rżnie głupa (potocznie mowiac) sili sie na rozmowy, znaczy, stara sie mnie wciagnac w jakis temat, gadac o niczym, usmiechac sie, byc ogolnie wesolym... zamiast porzadnie milczec :)
Milczenie jest złotem, mowa srebrem :)

: 24 mar 2004, 14:43
autor: Maverick
następnego dnia kupujesz jej dwa kwiatki

Ponoc nie daje sie parzystej ilosci kwiatkow. Albo 1 albo 3 :d

Wilk - fajne :) Tzn zabawne :d
Dziki wilk- znasz takie powiedzenie, że głupotę trzewić trzeba? (inaczej.. tepić)
Naucz sie madrosci przyjacielu nim cos napiszesz, bo czasem mnie irytujesz

To byl zarcik tylko ;)

: 24 mar 2004, 18:50
autor: Dziki Wilk
ja lubie was irytować a wy mnie tak traktujecie to już nic nie napisze :567:

: 24 mar 2004, 22:40
autor: Maverick
Dziki Wilk pisze:ja lubie was irytować a wy mnie tak traktujecie to już nic nie napisze :567:

Hehe, zaraz bedzie topic "jak pocieszyc Dziekiego Wilka" :D Nie martw sie, kupie Ci kredki ;)

: 25 mar 2004, 17:29
autor: sarah
To zalezy od sytuacji i powodu dla ktorego sie smuce.
Czasami oczekuje ze mnie przytuli pogłaszcze i sie mna zaopiekuje.
Czasami ze ze mna porozmawia i da mi sie porzadnie wygadac.
Zawsze jednak na koniec tak mnie potrafi rozweselic ze tarzamy sie po podlodze, bijemy i łaskoczemy a ja smieje sie na cały dom. Po takiej terapii nic nie jest w stanie zepsuc mi humoru.
Czesto po prostu wystarczy ze jest przy mnie wtedy wszytskie troski odchodza na drugi plan.

: 25 mar 2004, 18:08
autor: Andrew
Jak pocieszyć ??? ................ PRUBOWAC JĄ ZROZUMIEC !

: 26 mar 2004, 01:07
autor: BlueEyes
Jakoś nie potraktowałam słow Dzikiego Wilka za żart, bo... wcześniej też mnie czyms "poirytował", nie są w moim guście Jego wypowiedzi (tzn. Twoje Dziki Wilku)
Ale co ja na to poradze, prosiłabym o więcej jakiejś... ogłady i tyle :D

Zrozumieć kobietę, taaaaa.... czasem okropnie mi tego brak.

: 26 mar 2004, 01:08
autor: Dziki Wilk
przecież musze być inny bo było by nudno nie każdy może być menelem
tfu chciałem powiedzieć dzentelmenem

:*

Masz na osłode życia !

: 26 mar 2004, 01:11
autor: BlueEyes
No.. teraz się uśmiechnęłam :) A jednak da się.. być przynajmniej człowiekiem, hehe, i to z poczuciem humoru.

Pozdrawiam

: 26 mar 2004, 16:20
autor: sarah
Jak pocieszyć ??? ................ PRUBOWAC JĄ ZROZUMIEC !

hehh.. jak trafnie napisane ja bym jeszcze podkresliła to PRÓBOWAC, bo chyba żadnemu z was nie jest to dane ;)

: 26 mar 2004, 17:26
autor: Andrew
sarah pisze:
Jak pocieszyć ??? ................ PRUBOWAC JĄ ZROZUMIEC !

hehh.. jak trafnie napisane ja bym jeszcze podkresliła to PRÓBOWAC, bo chyba żadnemu z was nie jest to dane ;)


Mylisz się ! dlatego to napisałem ! ale to przychodzi z wiekiem , dlatyego też czasami kobiety wybierają własnie starszych , ale to nie regóła!!!!!! :D

: 28 mar 2004, 01:34
autor: Maverick
Mysle ze sam fakt, ze facet chce zrozumiec kobiete juz dla niej wiele znaczy...

: 29 mar 2004, 10:07
autor: Martyna
Maverick pisze:Mysle ze sam fakt, ze facet chce zrozumiec kobiete juz dla niej wiele znaczy...

Tak to prawda. Ale sam fakt to jeszcze jednak trochę mało. :D Najlepiej i najbezpieczniej jest w męskich ramionach :D :) Nie trzeba nawet słów...