agnieszka.com.pl • co ja mam robić?? czy to już KONIEC ZWIĄZKU??
Strona 1 z 2

co ja mam robić?? czy to już KONIEC ZWIĄZKU??

: 04 sie 2006, 18:07
autor: biedronka00
Oto mój problem

Znam się z moim chłopakiem prawie 3 lata, praktycznie od samego początku byliśmy razem... choć mieliśmy kiedyś roczną przerwę, to jednak ostatnio układało nam się wg mnie bardzo dobrze, ALE....

w te wakacje miał jechać gdzieś na 2 tygodnie, rozstaliśmy się jak dwoje najbardziej zakochanych na świecie osób...na początku było ok, dzwoniliśmy i pisaliśmy do siebie, mieliśmy się po tych dwóch tygodniach spotkać, ale pewnego dnia napisał że wypadły mu kolejne wyjazdy i się prawdopodobnie nie spotkamy. Zdenerwowałam się, zaczęłam mu mówić co mnie boli, że nie podoba mi się że nie ma dla mnie czasu jak zwykle, że miało być inaczej, dlaczego myśli tylko o swoich wyjazdach, gdy tymczasem ja teraz pracuje całe wakacje żeby zarobić na studia... itd itd... nic nie odpisywał, nadal dzwoniłam- nie odbierał,gdy zadzwoniłam z zatrzeżonego numeru wtedy odebrał- jednak gdy usłyszał że to ja dzwonie-rzucił słuchawka... i ciągle cisza, aż do tej pory... w końcu zapytałam czy to koniec, też milczy.

jak on to moze robic... przynajmniej by odezwal sie i potwierdzil ze to koniec, a tu CISZA

dziś w jego opisie na gg zauważyłam,że ma wypisane miejsca w polsce i zagranicą, prawdopodobnie cały jego plan na wakacje...



ja już nie wiem co myśleć, to chyba rzeczywiście koniec?

: 04 sie 2006, 18:13
autor: Anula
biedronka00 pisze:nie odpisywał, nadal dzwoniłam- nie odbierał,gdy zadzwoniłam z zatrzeżonego numeru wtedy odebrał- jednak gdy usłyszał że to ja dzwonie-rzucił słuchawka... i ciągle cisza, aż do tej pory...

Mi moja duma nie pozwoliłaby dalej się przed nim płaszczyć. Po tym jak rzucił słuchawką? W życiu! Szkoda czasu na takie zero. Daj sobie z nim spokój.

: 04 sie 2006, 18:25
autor: Jawka
biedronka00 pisze:ak on to moze robic... przynajmniej by odezwal sie i potwierdzil ze to koniec, a tu CISZA

sama to oficjalnie zakończ- przynajmniej będziesz pewna na czym stoisz.

: 04 sie 2006, 18:47
autor: zagubiona_wenus
to chyba koniec. bardzo niedojrzale zachowanie !
nie ma sensu płaszczyć sie przed nim skoro tak Cie potraktowal po takim czasie razem

: 04 sie 2006, 19:06
autor: Mysiorek
biedronka00 pisze:gdy usłyszał że to ja dzwonie-rzucił słuchawka... i ciągle cisza, aż do tej pory...

A chcesz to przeżywać w przyszłości? Chcesz, żeby znikał "bez powodu"? Chcesz czuć niepewność?
Sama dojdź do wniosków.

: 04 sie 2006, 19:49
autor: Wstreciucha
biedronka00 pisze:ja już nie wiem co myśleć, to chyba rzeczywiście koniec?

jemu brak odwagi , a Ty przestan wydzwaniac . TO KONIEC, nie wiem dlaczego poddajesz to pod watpliwosc, co jest dla Ciebie niezrozumiale w jego rekacjach ?

: 04 sie 2006, 20:47
autor: biedronka00
KTOŚ DAŁ MI TAKĄ ODPOWIEDŹ NA MÓJ PROBLEM, CZY SĄDZICIE ŻE TA OSOBA MA RACJĘ?? :

"Ludzie jaja sobie robicie?Przepraszam,ale zachowałaś się po prostu śmiesznie.Typowy błąd zakochanych (sama się go wyzbywam jak tylko mogę).Nie dziwie się,że koleś rzucił słuchawką, sama bym się wnerwiła jakby mój facet nie mógł przeboleć,że mam plany wakacyjne bez niego i w dodatku nawijał,nawijał i nawijał. To się moja droga nazywa upierdliwość,a mądry koleś to by ci poweidział prosto z mostu,że przesadzasz. Pomyśl czy ciebie nie denerwowałoby jakby on ci cały czas nudził,że pracujesz i pracujesz, a dla niego wtedy nei masz czasu? powiedziałabys że dorabiasz na studia i byś była zła ze cię nie docenia.bycie osobno w wakacje to świetna próba odpoczywania od siebie.Wiesz jakby się stęsknił jakbyś też pomilczała? A teraz to ja poradzę ci tylko szczerze go przeprosić i to jak najszybciej za to,że byłaś po prostu upierdliwa. Wybacz szczerosć,ale jednak wiem co to znaczy keidy ukochany jest w każdej sekundzie oprzy tobie i nawet się załatwić sama nie mozesz bo pyta co robisz. teraz rozumiesz? Mam nadzieję,że sie nie oburzysz tylko skorzystasz z rady"

: 04 sie 2006, 21:01
autor: *qbass*
biedronka00, ta rada, to o dupe potłuc! Przecież jak się KOCHA, to kontakt musi być utrzymywany cały czas...
Daj sobie z nim spokój, bo jak juz ktoś napisał, takie sytuacje mozesz miec w przyszłości, a tego raczej nie chcesz.
W każdym razie powodzenia <browar>

: 04 sie 2006, 21:04
autor: Sasetka
ale sory za co Ty go masz przepraszac ? :| za to ze potraktowal Cie jak nic i rzucil sluchawka? kochanie nie przepraszaj go w zadnym wypadku :] ! nie popelniaj moich bledow!!!!!!!!! jak dla mnie to koniec, chyba ze zrobi cos tak wspanialego ze to nie bedzie juz takie istotne, no ale nie chce mi sie wierzyc.. jak dla mnie to niestety mial Cie juz dosc :(

: 04 sie 2006, 23:14
autor: onlyjusti
biedronko00 - to dupek, nie trać czasu na niego1 tak samolubnego włuczykija jeszcze nie poznałam:/ nied zowń nie pisz żyj własnym zyciem pokaż klasę której jemu zabrakło!! 3maj sie i pamietaj - niejeden facet przed Toba i z pewnością każdy potraktuje Cie z wiekszym szacunkiem niż on obecnie:/ dla mnie to koneic JEŚLI oczywisci masz szacunek do własnej osoby i godność, która dal kobiety powinna byc anjważniejsza w takich sytuacjach...

: 04 sie 2006, 23:21
autor: TFA
Biedronka ta rade to dala ci jakas glupia idiotka, co nawet nie zrozumiala tresci Twojego problemu albo sama tak potraktowala faceta, bo "curva curvie lba nie urwie". Widac ze jakas glupia nastka na kilometr.

: 04 sie 2006, 23:33
autor: onlyjusti
TFA ciekawe czy Ty wytrzymałbys z laską która by Cie olewała traktowała jak powietrze i wolała podróże po świecie sama czy ze znajomymi od bycia z Tobą? Nie sądzę panie dorosły :)

: 04 sie 2006, 23:36
autor: TFA
Ale o co Ci chodzi ? :| przeciez ja nie o Tobie pisalem <hahaha>

: 04 sie 2006, 23:41
autor: onlyjusti
TFA <zawstydzony> mam prośbę pisz zawsze do kogo sie zwracasz i SORY za tekst :P :*:*:*

: 05 sie 2006, 10:55
autor: SaliMali
onlyjusti pisze:TFA <zawstydzony> mam prośbę pisz zawsze do kogo sie zwracasz i SORY za tekst :P :*:*:*


przecież napisał do kogo się zwracał:P

: 05 sie 2006, 11:16
autor: Misia86
Cham i prostak.. no i w dodatku tchorz, mozliwe ze z jego strony juz wczesniej bylo nie tak... a to ze mu postawilas kawe na lawe gdy informacja o przedluzonym wyjezdzie Cie zdenerwowala moze byc tylko pretekstem. Doprawdy tchorz.. nieumie wprost powiedziec co mu nie pasuje i ze to koniec tylko odklada sluchawke.. powinno go stac na odrobine szacunku biorac pod uwage sam fakt iz byliscie ze soba 3lata.. ale widocznie sam siebie nim niedazy wiec nienaciskaj i kopnij w dupe takiego.
3maj sie <browar>

: 05 sie 2006, 11:20
autor: Sir Charles
*qbass* pisze:Przecież jak się KOCHA, to kontakt musi być utrzymywany cały czas...

E tam :)

Rada jest godna rozwazenia. Partner nigdy nie powinien byc calym swiatem, bo inaczej mozna popasc w paranoje. Niebranie w ogole urlopu, np przez 10 lat, jest cecha choroby zwanej pracoholizmem, a nie domena ludzi kochajacych swoja prace. Jezeli on Cie kocha, to wcale nie musi Ci tego pisac co 2 godziny. Nalezy mu sie urlop od Ciebie i vice versa. Odnow stare znajomosci i nie przejmuj sie nim. A gdy wroci ciesz sie, ze wreszcie jest.

Czasem sie zastanawiam skad tak duzo slubow sie bierze, ale widze, ze niektorzy, to by sie chyba najchetniej kajdankami jeszcze poprzykuwali do siebie nawzajem <hahaha>

: 05 sie 2006, 12:35
autor: Olivia
Ja uważam, że ta awantura była bez sensu i facet się spłoszył. Zaczęłaś Go zasypywać smsami, wydzwaniać i dla Niego było to męczące.
Raczej powinnaś wyniosłym tonem powiedzieć "dobrze" po czym przestać się odzywać. Koleżanko, duma, duma i jeszcze raz duma! A nie robienie z siebie histeryczki. Bo teraz zamiast tęsknoty i pustki, to czuje ulgę. Poczuł się osaczony.
Nie twierdzę, że nie masz racji, bo ją masz. Tylko jak to bywa w muzyce, utwór świetny, wykonanie gorsze. Nie serwuj już bisów więcej. :]

: 05 sie 2006, 14:11
autor: Hardcore
Biedronko... to jest tchórz po prostu!

: 05 sie 2006, 14:48
autor: Olivia
Sir Charles pisze:Czasem sie zastanawiam skad tak duzo slubow sie bierze, ale widze, ze niektorzy, to by sie chyba najchetniej kajdankami jeszcze poprzykuwali do siebie nawzajem

I co złego w tym, że biedronka chce mieć blisko siebie swojego faceta? Chyba na tym polega związek. Chcesz być blisko kogoś i aby ten ktoś był blisko Ciebie. Bo związek to bliskość.
A On pisze, że po 2 tygodniach nie wróci, bo znów Mu coś wypadło. Czekać z utęsknieniem, aż miną te dni rozłąki po to tylko, żeby przeczytać, że sobie gdzieś wyjeżdża? I do tego napisał smsa, nawet nie było Mu przykro.
Biedronka chce czuć, że ten facet JEST. A nie, że rozmija się z Jego cieniem. I ma do tego pełne prawo.

: 05 sie 2006, 19:18
autor: biedronka00
Wreszcie się odezwał smsem. Stwierdził że on nie widział żadnych problemów, że sama je stworzyłam myśląc że się rozłączył wtedy i stwierdził że wtedy nie miał nic na koncie i kazał mi poczytać o roamingu skoro nie wiem jak to działa <a ja wiem lepiej od niego jak to działa, głupią chyba ze mnie robi....>. W dalszej części smsa napisał że już dwa razy się o mnie starał i mu się udawało i myślał że to będzie już drugi- ostatni raz, a trzeci raz nie chce mu się tego robić i ma nadzieje, że to zrozumiem. i dalej pisze mi tak: "chciałem z Tobą być...chciałem." to wszystko co napisał....

rozłożyło mnie to ..................


L U D Z I E !!!!!!!!! :(((((((((((((((( NIE MOGĘ PO PROSTU :(((

: 05 sie 2006, 19:35
autor: Wstreciucha
biedronka00 pisze:W dalszej części smsa napisał że już dwa razy się o mnie starał i mu się udawało i myślał że to będzie już drugi- ostatni raz, a trzeci raz nie chce mu się tego robić i ma nadzieje, że to zrozumiem. i dalej pisze mi tak: "chciałem z Tobą być...chciałem." to wszystko co napisał....

n o przeciez musial jakos z tego wyjsc z twarza , teraz sie usprawiedliwil i w swoich oczach jest dzentelmenem , ktory zrobil wszystko ;)

: 05 sie 2006, 19:46
autor: Olivia
Czy to oznacza, że On Wasz długoletni związek zakończył jednym smsem? Wszystko w temacie.

: 05 sie 2006, 19:49
autor: biedronka00
Olivia, nie wiem czy on nasz związek zakończył 1 smsem, ale na to wygląda...

on chyba nawet nie ma czasu żeby skończyć to wszystko osobiście w 4 oczy, bo ma aż tak duuuuuuuuuuuuuuuużo planów na te wakacje, że nie ma na to czasu... :/

idiota.... jak on mógł mi to zrobić.... nie wierze...

: 05 sie 2006, 19:50
autor: Wstreciucha
biedronka00 pisze:Olivia, nie wiem czy on nasz związek zakończył 1 smsem, ale na to wygląda...

a co Cie dziwi ? to powszechny juz sposob, nie ma w tym nic nienormalnego

: 05 sie 2006, 19:52
autor: Ted Bundy
Wstreciucha pisze:to powszechny juz sposob, nie ma w tym nic nienormalnego


wszystko w tym jest nienormalne <diabel>

: 05 sie 2006, 20:09
autor: Wstreciucha
TedBundy pisze:wszystko w tym jest nienormalne <diabel>

nie Ted , swiat stanal na glowie i zerwanie przez smsa staje sie powszechne, a analiza problemu i rozmowa o rozejsciu to abstrakcja

: 05 sie 2006, 20:25
autor: Ted Bundy
Wstreciucha pisze:a analiza problemu i rozmowa o rozejsciu to abstrakcja


wypisuję się z takiego świata. On nie jest mój :D Wolę swój własny <evilbat>

: 10 sie 2006, 17:42
autor: biedronka00
Najpierw miał jechać gdzieś z rodzicami na 2 tygodnie, później jeszcze gdzieś, a tu się okazało że ma w planach odwiedzenie w te wakacje conajmniej 5 miejsc za granicą... ok, ja to wszystko rozumiem, ale co roku było, nigdy nie miał czasu dla mnie w wakacje, mimo że rok temu i dwa lata temu całe wakacje siedziałam w domu. teraz miarka się przebrała... skoro ma 1000 rzeczy ważniejszych ode mnie to już jego problem... ja się już nie przejmuje tm, bo bym się wykończyła nerwowo...

: 10 sie 2006, 19:40
autor: ..::WdOwA::..
A moze wy mozecie być razem tylko od września do czerwca?:D <diabel> <diabel> <diabel> dziwny zwiazek <boje_sie> ja bym go sobie darowała. Wakacje w koncu to czas miłości i bycia we dwoje;)