agnieszka.com.pl • Zazdrosc, po raz kolejny...
Strona 1 z 2

Zazdrosc, po raz kolejny...

: 03 sie 2006, 23:08
autor: firstOne!
Moja dziewczyna wyjechala za granice na 2 tyg. a teraz z tego co mi napisala poszla na dyskoteke... ufam jej, wiem, ze mnie nie zdradzi itd. ale jak sobie wyobraze ze jakis facet moglby ja dotykac/obmacywac.. to szlag mnie trafia ! Tez tak macie ? Czy nie przejmujecie sie takimi szczegolami ?

: 03 sie 2006, 23:13
autor: TFA
A z kim pojechala i czemu z nia nie jestes ?

: 03 sie 2006, 23:15
autor: Jawka
firstOne! pisze:ufam jej, wiem, ze mnie nie zdradzi itd
wystarczy :)
firstOne! pisze:ale jak sobie wyobraze ze jakis facet moglby ja dotykac/obmacywac.. to szlag mnie trafia
pomyśl lepiej o tym jak ją przywitasz gdy wroci stęskniona z wyjazdu <evilbat> , a nie zadręczaj się.

: 03 sie 2006, 23:32
autor: olecxka
Dwa tygodnie to naprawdę krótko, można przetrzymać. Poszła na dyskotekę? I co z tego? Wcale to nie ozanacza że ktokolwiek będzie ją obmacywał.
Wyzuluj z zazdrością, przede wszystkim nie nakręcaj się.
Nawet ten topic nie zdąży się poważnie rozwinąc i ona już będzie z powrotem:)
Aha, no i przecież zaufanie to podstawa!

: 03 sie 2006, 23:54
autor: Napalony
po prostu nie przejmuj sie tak. Twoja dziewczyna na pewno cie nie zdradzi. Zazdrość musi być ale znowu bez przesady, nie wyobrażaj sobie znowu że niewiadomo co ona tam może robić

: 04 sie 2006, 10:03
autor: Kermit
olecxka pisze:Wcale to nie ozanacza że ktokolwiek będzie ją obmacywał.

nie woooogole :) bedzie sobie sama tanczyla z kolezankami, nie wypije nic a potem pojdzie do domu :)

: 04 sie 2006, 10:21
autor: RedX
Kermit.. Ty to potrafisz "podnieść na duchu"... :>

PS. Nigdy mnie nie pocieszaj.. :D

: 04 sie 2006, 10:39
autor: Dzindzer
Kermit pisze:nie woooogole :) bedzie sobie sama tanczyla z kolezankami, nie wypije nic a potem pojdzie do domu :)

no to sobie potańczy z samcami, cos sobie chlapnie, pewnie niewiele bo jest przypuszczam sama w obcym miejscu, potem pojedzie do miejsca zakwaterowania.
a co wolał bys by bawiła sie xle, stroniła od ludzi i całymi godzinami teskniła za Toba :>

: 04 sie 2006, 10:41
autor: izabela
gdy jest sie razem nalezy sobie ufac , ale to dopiero po czasie okazuje sie jaki kto jest i na ile mozna ufac

: 04 sie 2006, 11:30
autor: Raskus
Każdy tak ma, a ja bym sie nei ździwił jak by tak rzeczywiscie było. Nie wróże Ci ze ona Cię zdradzi, ale pisze to abys nie dostał zawału serca jak przyjdzie kartka od niej ze zostaje tam x czasu bo poznała ex mena. Kazdy moze miec mysli, dobrze że jesteś zazdrosny i to nie chorobliwie w dodatku(kolejny plus).

: 04 sie 2006, 11:38
autor: Dzindzer
Raskus pisze:dobrze że jesteś zazdrosny i to nie chorobliwie w dodatku(kolejny plus).

jak nie chorobliwie. Jest zazdrosny o to co sobie wyobraza

: 04 sie 2006, 11:49
autor: izabela
hm jezeli zdradzi bedzie bogatsza o jeszcze jedno doswiadczenie , bueha ha

: 04 sie 2006, 11:57
autor: Kermit
a co wolał bys by bawiła sie xle, stroniła od ludzi i całymi godzinami teskniła za Toba
ja bym wolal :)

: 04 sie 2006, 12:05
autor: firstOne!
Pojechala na oboz z kolezanka ;p
Nie to ze ja sobie wyobrazam, tylko sam chodzilem na dyskoteki i wiem co sie tam dzieje :P pozatym ona jest w jakiejs tam najwiekszej dyskotece w miescie..

narazie staram sie o tym nie myslec i zajac sie czyms innym niz tesknota.. :P

: 04 sie 2006, 13:12
autor: Mateo_20
firstOne! pisze:ale jak sobie wyobraze ze jakis facet moglby ja dotykac/obmacywac.. to szlag mnie trafia


Ja mam dokladnie taki sam syndrom :/ , bardzo ufam mojej kobiecie, ale moja wyobraznia meczy mnie takimi scenami jak np. Ty piszesz. W moim przypadku to jest bardzo frustrujace, poniewaz przez moja wyobraznie ktora nasuwa mi same czarne scenariusze, czuje sie... smutny, ale <pijak> troche pomaga, 2 browarki i moja wyobraznia nie pracuje tak intensywnie.

: 04 sie 2006, 14:11
autor: Dzindzer
firstOne! pisze:Nie to ze ja sobie wyobrazam, tylko sam chodzilem na dyskoteki i wiem co sie tam dzieje

ja tez i co z tego. Mozna sie świetnie bawic nie przekraczajac pewnych granic a mozna sie niemal bzykac na parkiecie. Kazdy wybiera co mu pasuje
Kermit pisze:ja bym wolal :)

zakładam, że nie mówisz powaznie
bo ja bym chciała, żeby mój facet jak jest gdzies beze mnie bawił sie swietnie

: 04 sie 2006, 14:44
autor: a.b1
firstOne! pisze:ale jak sobie wyobraze ze jakis facet moglby ja dotykac/obmacywac.. to szlag mnie trafia ! Tez tak macie ? Czy nie przejmujecie sie takimi szczegolami ?

A nie przyszło Ci do głowy, że Ona może chce zwyczajnie potańczyć??
Czy wszyscy faceci myślą, że jak idziemy się bawić to tylko poto, żeby nas zaraz jakiś klocek obmacywał? Cholera więcej zaufania!!!! <mlotek>
się wkurzyłam ..... troche też przez innego zazdrośnika

: 04 sie 2006, 14:59
autor: Dzindzer
a.b1 pisze:Czy wszyscy faceci myślą, że jak idziemy się bawić to tylko poto, żeby nas zaraz jakiś klocek obmacywał?

mnie tez to zastanawia
a moze tro sa wyobrazenia tych facetów o tym co chcieli by robić w dyskotece :>

: 04 sie 2006, 15:08
autor: Tołdi
firstOne! pisze: ale jak sobie wyobraze ze jakis facet moglby ja obmacywac..


obmacywać... to cholernie brzydkie słowo..a do tego brzmiące tak, jakbyś myśląc jedynie o zazdrości, zapomniał o zwykłym szacunku, dla swojej Dziewczynki..

Inna rzecz, że delikatna zazdrość często jest dowodem jakiegoś uczucia...

a.b1 pisze:się wkurzyłam ..... troche też przez innego zazdrośnika


Więc Ty się a.b1 raczej ciesz, bo ten zazdrośnik ma pewnie bzika na Twoim punkcie...!

Tołdik

: 04 sie 2006, 15:14
autor: Dzindzer
Tołdi pisze:Więc Ty się a.b1 raczej ciesz, bo ten zazdrośnik ma pewnie bzika na Twoim punkcie...!

takie szaleństwo moze popsuc humor

: 04 sie 2006, 15:17
autor: Tołdi
Dzindzer pisze:takie szaleństwo moze popsuc humor


ja bym tam był szczęśliwy, gdyby ktoś był o mnie zazdrosny...!

Tołdek

: 04 sie 2006, 15:17
autor: a.b1
Tołdi pisze:Więc Ty się a.b1 raczej ciesz, bo ten zazdrośnik ma pewnie bzika na Twoim punkcie...!

myślisz?? to może nie powinnam się aż tak wkurzać. Tołdi moze podsuniesz jakiś sposób na małego zazdrośnika??
Dzindzer pisze:a.b1 napisał/a:
Czy wszyscy faceci myślą, że jak idziemy się bawić to tylko poto, żeby nas zaraz jakiś klocek obmacywał?

mnie tez to zastanawia
a moze tro sa wyobrazenia tych facetów o tym co chcieli by robić w dyskotece
_________________


też tak myślę, więc raczej ta nieszczęsliwa dziewczyna przez te dwa tygodnie powinna się zamartwiać o swojego chłopca. Kurcze jak można mieć tak złe zdanie na temat osoby, którą się ponoć kocha??

: 04 sie 2006, 15:23
autor: Dzindzer
Tołdi pisze:ja bym tam był szczęśliwy, gdyby ktoś był o mnie zazdrosny...!

ale w pewnych granicach.
byłam kiedys z zazdrosnikiem, na szczescie niedługo. nie mogłam gadac z kolegami, bo oni mnie lepiej znaja od niego i pewnie chca uwieśc, a takim to o jedno chodzi. nie mogłam tańczyc z innymi, bo to obsceniczne obmacywanie mnie. Zawsze musiałam dzwonic o ustalonej porze. miałam kłótnie o to, że ktos tam mnie chciał podrywac. Do tego przyłapałam go jak mi grzebał w zeczach. To była masakra, całe 4 miesiace zycia zmarnowane, by udowodnic, że nie zdradze. W koncu nie wytrzymałam i wykopałam gnojka ze swojego zycia.

: 04 sie 2006, 15:24
autor: Tołdi
a.b1 pisze:myślisz?? to może nie powinnam się aż tak wkurzać. Tołdi moze podsuniesz jakiś sposób na małego zazdrośnika??


To proste..

"daj mu ostro po zaworach..." cokolwiek to znaczy..!
i przekonaj go, że te 25 cenciaków jest tylko dla niego..!

Tołdek

acha... i jeśli go lubisz, to też mu to powiedz..!

: 04 sie 2006, 15:28
autor: a.b1
Tołdi pisze:"daj mu ostro po zaworach..." cokolwiek to znaczy..!
i przekonaj go, że te 25 cenciaków jest tylko dla niego..!

Tołdek

Bez względu na to co to znaczy......
No dobra, szkoda tylko, że szans na powiedzenie nie ma za często.....może zbiore się jakoś w przyszłym tygodniu....ciekawe czy wytrzyma??

: 04 sie 2006, 16:01
autor: firstOne!
Ja np. bardzo lubie jak moja dziewczyna jest o mnie zazdrosna.. bo wtedy utwierdzam sie w przekonaniu ze jej na mnie zalezy ;) ale z drugiej strony nie chce jej dawac powodow do zazdrosci, bo wiem jakie to glupie uczucie jest...

: 04 sie 2006, 17:02
autor: Dzindzer
firstOne! pisze:bardzo lubie jak moja dziewczyna jest o mnie zazdrosna..

a co bys zrobił jesli ta zazdrosc zaczęła by przechodzic w zaborczośc??

: 04 sie 2006, 17:05
autor: firstOne!
Dzindzer pisze:
firstOne! pisze:bardzo lubie jak moja dziewczyna jest o mnie zazdrosna..

a co bys zrobił jesli ta zazdrosc zaczęła by przechodzic w zaborczośc??


cieszylbym sie jeszcze bardziej ;) Im bardziej by pokazywala ze jej na mnie zalezy, tym lepiej bym sie czul ;) tym samym bylbym pewien ze mnie nie zdradzi itd.

: 04 sie 2006, 23:25
autor: onlyjusti
firstOne - widać nie ufasz Jej do końca skoro sądzisz że dałaby sie obmacywać byle chłopaczynie :D

: 04 sie 2006, 23:27
autor: Dzindzer
firstOne! pisze:Im bardziej by pokazywala ze jej na mnie zalezy, tym lepiej bym sie czul

wiec nawte jak zaczeła by grzebac w Twoim telefonie
wraczał by za kazda rozmowe z inna dziewczyna
zakazała spotykac sie z kolezankami
ograniczyła bardzo wyjścia z kumplami, bo wiadomo przeciez, ze tacy to zawsze cos głupiego wymysla, że beda jakies dupy