Koleżanka? Zazdrość? A może trzeba ją po prostu poznać?
: 01 sie 2006, 18:11
Nurci mnie jedna rzecz. Mój facet ma dużo kumpli. Za czasów kiedy go nie znałam jeździł z nimi na imprezy,popić popodrywac lecz nie chodzi mi o to. W ich gornie była taka parka Ania i Piotrek.
Poznałam ich w sylwestra, Na poczatku związkuy czesto mi o nich opowiadał. Że poznali sie jak ona miał 16 lat a on 20. Ja poznałam ich w sylwestra. Okazali sie byc zupełnei inni niz wynikało z opowiadań. w ogóle nie miałam z nimi kontaktu. Jedyną rzecza jaka było to pozyczenie Ani swetra bo marzła. Już nie powiem że potem pół nocy spędzili w samochodzie zamiast na zabawie.. Biedny ten mój sweter co z nim sie mogł dziać.. Wracając do tematu.
II spotkanie nadazyło sie bez koleżanki Anki. Piotrek,mój kochany Darek reszta bandy siedzieliśmy sobie przy soczku. Nie rozmawialiśmy prawie w ogóle. Piotrek z twarzy widać że jest sympatyczny ale nie rozumiem czemu nie mamy tematów.
IIIspotanie hmm była Ania.. dojechaliśmy no wchdozimy brak miejsca dodatkowo siedzenie przy głośnikach co prawie ogłóchłam. W końcu mój men postanowił ze lecimy na prakiet bo jak w tym hałasie rozmawiać. Przyglądałam sie Piotrkowi i Ani stwierdizłam że są dziwną para. Moje kochanie opowiadało mi że Piotrek nie lubi gdy Ania pali i pije bo często robi to pokazowo ale to juz ich sprawa. Wyszliśmy z imprezy po kilku kawałkach. Mój męzczyna zawiedozny że nie szło sobie pogadac a ja obojętna bo już mi to towarzystwo zaczynało wkurzac. Na drugi dzień dowiedziałam sie że Ukochany pisał z ANią i delikatnie dał jej do zrozumienia że nie bawiliśmy sie zbyt dobrze bo nas po prostu olali. Ona go przeporsiła.
czemu o tym napisałam : Niedawno Anka zauwazyła że jej men poklepuje inne panienki na imprezie i zaczeła zwierzac sie mojemu. Mój oczywiście śłużył radą żeby rozmawiać o tym itp. Penwego ostatniego wieczoru gdy wróciliśmy od moich znajomych z nienacka mi mówi że ostatni dorbze sie dogaduje z Anką. Od dawna wiediząłam że kiedyś tanczyli razem na potancówkach, wiem poprstu że sie dobrze kumplowali i tylk tyle..nie że miłośc zauroczenie itp. Napisała mu że chciała by z nim potańczyć. Nie wiem co było w innch treściach jej smsów ale ostatnijego tekst mnie dobił. Był wypowiedziany humorystycznie przez Darka ale jako kobieta która kocha nie znosze tego typu tekstów.. Mianowicie że sie za nim stęskniła.. Szlag mnie trafił! Zaczełam walić złośliwymi tekstami tak że niby były ironicznie smieszne dotyczące Anki i mojego mena. Oczywiście mój skomentował to że Ania i Piotrke sa ze sobą prawie dwa lata i o co mi chodzi.. Ja na to że przezież sam mówiłeś że rózne rzeczy sie mogą zdażyć?prawda? to go zatkało..Może i wezbrała we mnie zazdrośc ale wkurza mnie jak laska która ma faceta pisze do innego że sie stęskniła No to jakiś absurd! Gdybym widziała dokałdnie tego smsa to mozę bym wyczytała nutke humoru ale nie.. Nie znam jej i to ich wina bo sami sa sztywni..nie oddzywają sie zbytnio.. Może własnie w tym tkwi problem.. bo ja jako kobieta oczywiście od razu wyobrazam soie scene Piorka podszczypującego panienienki i Anki która szuka pocieszenia u mojego mężczyny..Czy ja jestem przewrażliwonia czy poprstu musze ją lepiej poznać aby stwierdzić że to długoletnia przyjaźń? Help!
Poznałam ich w sylwestra, Na poczatku związkuy czesto mi o nich opowiadał. Że poznali sie jak ona miał 16 lat a on 20. Ja poznałam ich w sylwestra. Okazali sie byc zupełnei inni niz wynikało z opowiadań. w ogóle nie miałam z nimi kontaktu. Jedyną rzecza jaka było to pozyczenie Ani swetra bo marzła. Już nie powiem że potem pół nocy spędzili w samochodzie zamiast na zabawie.. Biedny ten mój sweter co z nim sie mogł dziać.. Wracając do tematu.
II spotkanie nadazyło sie bez koleżanki Anki. Piotrek,mój kochany Darek reszta bandy siedzieliśmy sobie przy soczku. Nie rozmawialiśmy prawie w ogóle. Piotrek z twarzy widać że jest sympatyczny ale nie rozumiem czemu nie mamy tematów.
IIIspotanie hmm była Ania.. dojechaliśmy no wchdozimy brak miejsca dodatkowo siedzenie przy głośnikach co prawie ogłóchłam. W końcu mój men postanowił ze lecimy na prakiet bo jak w tym hałasie rozmawiać. Przyglądałam sie Piotrkowi i Ani stwierdizłam że są dziwną para. Moje kochanie opowiadało mi że Piotrek nie lubi gdy Ania pali i pije bo często robi to pokazowo ale to juz ich sprawa. Wyszliśmy z imprezy po kilku kawałkach. Mój męzczyna zawiedozny że nie szło sobie pogadac a ja obojętna bo już mi to towarzystwo zaczynało wkurzac. Na drugi dzień dowiedziałam sie że Ukochany pisał z ANią i delikatnie dał jej do zrozumienia że nie bawiliśmy sie zbyt dobrze bo nas po prostu olali. Ona go przeporsiła.
czemu o tym napisałam : Niedawno Anka zauwazyła że jej men poklepuje inne panienki na imprezie i zaczeła zwierzac sie mojemu. Mój oczywiście śłużył radą żeby rozmawiać o tym itp. Penwego ostatniego wieczoru gdy wróciliśmy od moich znajomych z nienacka mi mówi że ostatni dorbze sie dogaduje z Anką. Od dawna wiediząłam że kiedyś tanczyli razem na potancówkach, wiem poprstu że sie dobrze kumplowali i tylk tyle..nie że miłośc zauroczenie itp. Napisała mu że chciała by z nim potańczyć. Nie wiem co było w innch treściach jej smsów ale ostatnijego tekst mnie dobił. Był wypowiedziany humorystycznie przez Darka ale jako kobieta która kocha nie znosze tego typu tekstów.. Mianowicie że sie za nim stęskniła.. Szlag mnie trafił! Zaczełam walić złośliwymi tekstami tak że niby były ironicznie smieszne dotyczące Anki i mojego mena. Oczywiście mój skomentował to że Ania i Piotrke sa ze sobą prawie dwa lata i o co mi chodzi.. Ja na to że przezież sam mówiłeś że rózne rzeczy sie mogą zdażyć?prawda? to go zatkało..Może i wezbrała we mnie zazdrośc ale wkurza mnie jak laska która ma faceta pisze do innego że sie stęskniła No to jakiś absurd! Gdybym widziała dokałdnie tego smsa to mozę bym wyczytała nutke humoru ale nie.. Nie znam jej i to ich wina bo sami sa sztywni..nie oddzywają sie zbytnio.. Może własnie w tym tkwi problem.. bo ja jako kobieta oczywiście od razu wyobrazam soie scene Piorka podszczypującego panienienki i Anki która szuka pocieszenia u mojego mężczyny..Czy ja jestem przewrażliwonia czy poprstu musze ją lepiej poznać aby stwierdzić że to długoletnia przyjaźń? Help!


