agnieszka.com.pl • Jak zaufac...
Strona 1 z 1

Jak zaufac...

: 01 sie 2006, 16:09
autor: Zenon_Zmyłer
Witam! Przedstawie sprawe w miare od początku. Od razu pisze ze ma 18 lat, bo o wiek najczesciej sie od razu pytacie i moze jestem szczeniakiem i nic nie wiem o zwiazkach, ale wlasnie dlatego sie pytam :D Kiedys na sylwestra poderwalem kumpele z klasy i sie dosc ostro zabawialismy. Podobała mi sie, ale nic wielkiego nie czułem do Niej. No ale głupio mi było sie na nastepny dzien nie odezwac. zaczelismy chodzic. Po miesiacu zerwalismy , bo kazdy sie zorientowal ze to sztuczne. Ale na imprezach dalej sie bawilismy. Rok pozniej , tegoroczna majowka, wypad z ludzmi z klasy , i mnie zlapalo . Nie wiem , wtedy to było zaurcznie teraz wiem ze ją kocham. Tylko problem jest taki . Pierwszego dnia zas się bawilismy, w sumie Ona to zainicjowała. Ale gdy lekko zmeczony alko . zasnałem Ona całowała sie z innym kumplem. Przepraszała mnie , wybaczyłem jej, w sumie jestesmy razem od 3 miesiecy. Ale łapie sie na tym , że jej czasami nie ufam. Ma duzo kolegow , z niektorymi sie spotyka, teoretycznie jak kolega z kolega . Twierdzi ze kobiety są zawistne itp, itd. Ostatnio puściła troche pary i powiedziała ze dlatego sie całowala z tym kumplem , bo w sumie kiedys na imprezie (kiedy nie bylismy na stale razem), gdzie ona byla , ja sie bawilem najpierw z Nią , ale alkohol zrobil swoje i włączył mi sie tryb zdobywcy i poderwałem inna.Wiem kutas ze mnie :/ Powiedziala ze dlatego na wycieczce calowala sie x tym kumplem bo chciala pokazac , ze ona tez potrafi zdobyc kogos innego.Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?

Sprawa druga , ja Ją kocham i jej to powiedzialem. Ona na razie milczy , ale to rozumiem. Lepiej nic nie mowic niz kogos oklamywac ze sie go kocha. Tylko ile mam czekac . Nie chce zeby wszystko wychodzilo z mojej strony. Ostatnio powiedziała mi ze na poczatku nie chciala stalegoo zwiazku, ale teraz nie zaluje. Nie chce nalegac i zadawac pytan typu "Kochasz mnie?" bo wiem ze moge ją wprowadzic w zaklopotanie i moze cos powiedziec głupiego . Tylko jak długo mam czekac....

Uff trochu sie zmeczylem tym pisaniem:D. Z gory dzieki za odpowiedzi...

: 01 sie 2006, 17:22
autor: Hyhy
Zenon_Zmyłer pisze:Tylko jak długo mam czekac....
6 lat, 4 miesiace i 24 dni :)
JEJ zadaj to pytanie.
Poza tym dorosnij troche.

: 01 sie 2006, 17:27
autor: alekz
Jak zaufac...

Skoro zaufanie nie wynika samo z siebie to znaczy, że nie warto - bo zaufanie to nie takie pstryk i jest. Najpierw zastanów się po co i czy warto zaufać - później nad tym jak.

: 01 sie 2006, 19:01
autor: Kermit
carpe diemczy jakos tak... uzywaj poki mozesz... ja k nei wyjdzie bedziesz mial co wspominac,

: 01 sie 2006, 20:11
autor: unlucky_sink
Zenon_Zmyłer pisze:Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?
Sorry,ale ja bym te nie ufała.
Zenon_Zmyłer pisze:Tylko ile mam czekac .
Prawda jest taka że możesz nigdy tego od niej nie usłyszeć a może za dzień czy też miesiąc więc czekaj skoro ci na niej tak zależy.

: 01 sie 2006, 22:32
autor: Mysiorek
Zenon_Zmyłer pisze:Powiedziala ze dlatego na wycieczce calowala sie x tym kumplem bo chciala pokazac , ze ona tez potrafi zdobyc kogos innego.Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?

Jej nie ufasz... a sam sobie UFASZ ??
Wypiłeś i się skur.wiłeś. Ufasz sobie?

: 01 sie 2006, 23:44
autor: maro
w tym wieku myslec o stałym związku, ja to sie raczej bawiłem i jakie winiacze piłem niz myslałem o stałym związku, ale jak kto woli, pozatym to jak bedzie chciała to widać wyrwie faceta za kazdym razem jak cos przeskrobiesz aby tylko zrobić Ci na przekór.

: 02 sie 2006, 23:29
autor: Zenon_Zmyłer
Hyhy pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:Tylko jak długo mam czekac....
6 lat, 4 miesiace i 24 dni :)
JEJ zadaj to pytanie.
Poza tym dorosnij troche.
Heh no to mam jeszcze troche czasu :D Nie zadam jej tego pytania bo po co mam ją wprawiac w zaklopotanie . Dorosnij ? co to dla Ciebie znaczy, mam 18 lat i nie mam zamiaru patrzec na wszystko z góry jakbym to przezy;l..

alekz pisze:
Jak zaufac...

Skoro zaufanie nie wynika samo z siebie to znaczy, że nie warto - bo zaufanie to nie takie pstryk i jest. Najpierw zastanów się po co i czy warto zaufać - później nad tym jak.


Na pewno warto .

Kermit pisze:carpe diemczy jakos tak... uzywaj poki mozesz... ja k nei wyjdzie bedziesz mial co wspominac,


W sumie to masz racje :D

unlucky_sink pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?
Sorry,ale ja bym te nie ufała.
No niby tak ale ja wierze ze ludzie sie zmieniają , bo sam sie zmieniam cały czas...
unlucky_sink pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:]Tylko ile mam czekac .
Prawda jest taka że możesz nigdy tego od niej nie usłyszeć a może za dzień czy też miesiąc więc czekaj skoro ci na niej tak zależy.


True...

Mysiorek pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:Powiedziala ze dlatego na wycieczce calowala sie x tym kumplem bo chciala pokazac , ze ona tez potrafi zdobyc kogos innego.Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?

Jej nie ufasz... a sam sobie UFASZ ??
Wypiłeś i się skur.wiłeś. Ufasz sobie?


No wiesz wiem ze censored zrobilem strasznie , ze Ją to zabolało. Tylko ja np. nie skreslam ludzi od razu po pierwszym bledzie. Jak nie skreslam innych to mam skreslic siebie ??

maro pisze:w tym wieku myslec o stałym związku, ja to sie raczej bawiłem i jakie winiacze piłem niz myslałem o stałym związku, ale jak kto woli, pozatym to jak bedzie chciała to widać wyrwie faceta za kazdym razem jak cos przeskrobiesz aby tylko zrobić Ci na przekór.


Ja zaczałem pić i bawic sie duzo wczesniej, no coz dzielnica robi swoje , ale nie zaluje . Ja sie tez kiedys smialem z ludzi w stalych zwiazkach w takim wieku jak ja . A teraz sie musze uderzyc w piers bo i mnie trafilo. A z tym robieniem na przekór to bede pamietal bo to moze byc prawda.

...............

Dzieki za odpowiedzi, stwierdzilem ze daje Jej kredyt zaufania . Po prostu musze Jej ufac bo inaczej to bez sensujest ten caly cyrk. Z drugiej strony jak se to wczoraj przemyslalem , to sie nie dziwie ze jeszcze musze poczekac na "kocham Cie". Nie dosc ze ja Jej to dosc szybko powiedzialem , a Ona to pewnie odczytala , ze mowie to tylko zeby ja zbajerowac a po drugie to zna troche moją przeszłosc i wie ze mialem troche kobiet i chyba sie boi ze jak mi to powie to Ją oleje . No coż jak napisal Kermit "carpe diem" . Co bedzie to bedzie a nie moge sie zachowywac jak ostatnia ci.pa i martwic sie byle problemem...

[ Dodano: 2006-08-02, 23:29 ]
Hyhy pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:Tylko jak długo mam czekac....
6 lat, 4 miesiace i 24 dni :)
JEJ zadaj to pytanie.
Poza tym dorosnij troche.
Heh no to mam jeszcze troche czasu :D Nie zadam jej tego pytania bo po co mam ją wprawiac w zaklopotanie . Dorosnij ? co to dla Ciebie znaczy, mam 18 lat i nie mam zamiaru patrzec na wszystko z góry jakbym to przezy;l..

alekz pisze:
Jak zaufac...

Skoro zaufanie nie wynika samo z siebie to znaczy, że nie warto - bo zaufanie to nie takie pstryk i jest. Najpierw zastanów się po co i czy warto zaufać - później nad tym jak.


Na pewno warto .

Kermit pisze:carpe diemczy jakos tak... uzywaj poki mozesz... ja k nei wyjdzie bedziesz mial co wspominac,


W sumie to masz racje :D

unlucky_sink pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?
Sorry,ale ja bym te nie ufała.
No niby tak ale ja wierze ze ludzie sie zmieniają , bo sam sie zmieniam cały czas...
unlucky_sink pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:]Tylko ile mam czekac .
Prawda jest taka że możesz nigdy tego od niej nie usłyszeć a może za dzień czy też miesiąc więc czekaj skoro ci na niej tak zależy.


True...

Mysiorek pisze:
Zenon_Zmyłer pisze:Powiedziala ze dlatego na wycieczce calowala sie x tym kumplem bo chciala pokazac , ze ona tez potrafi zdobyc kogos innego.Jak mam sobie przetlumaczyc zeby jej ufac?

Jej nie ufasz... a sam sobie UFASZ ??
Wypiłeś i się skur.wiłeś. Ufasz sobie?


No wiesz wiem ze censored zrobilem strasznie , ze Ją to zabolało. Tylko ja np. nie skreslam ludzi od razu po pierwszym bledzie. Jak nie skreslam innych to mam skreslic siebie ??

maro pisze:w tym wieku myslec o stałym związku, ja to sie raczej bawiłem i jakie winiacze piłem niz myslałem o stałym związku, ale jak kto woli, pozatym to jak bedzie chciała to widać wyrwie faceta za kazdym razem jak cos przeskrobiesz aby tylko zrobić Ci na przekór.


Ja zaczałem pić i bawic sie duzo wczesniej, no coz dzielnica robi swoje , ale nie zaluje . Ja sie tez kiedys smialem z ludzi w stalych zwiazkach w takim wieku jak ja . A teraz sie musze uderzyc w piers bo i mnie trafilo. A z tym robieniem na przekór to bede pamietal bo to moze byc prawda.

...............

Dzieki za odpowiedzi, stwierdzilem ze daje Jej kredyt zaufania . Po prostu musze Jej ufac bo inaczej to bez sensujest ten caly cyrk. Z drugiej strony jak se to wczoraj przemyslalem , to sie nie dziwie ze jeszcze musze poczekac na "kocham Cie". Nie dosc ze ja Jej to dosc szybko powiedzialem , a Ona to pewnie odczytala , ze mowie to tylko zeby ja zbajerowac a po drugie to zna troche moją przeszłosc i wie ze mialem troche kobiet i chyba sie boi ze jak mi to powie to Ją oleje . No coż jak napisal Kermit "carpe diem" . Co bedzie to bedzie a nie moge sie zachowywac jak ostatnia ci.pa i martwic sie byle problemem...