Jestem mężatką od 4 lat . Wszystko z moim mężem na pozór układa się dobrze, możnaby było powiedzieć ze jesteśmy szczęśliwi, jest jednak jeden problem.Jestem od ponad roku strasznie zakochana w bracie mojego męża. Sama nie wiem jak to sie zaczęło...Zaczeliśmy ze soba więcej niż przed tem rozmawiać, dotknął mnie za rękę, za ramię, przytulił i poczułam coś magicznego. Wiem że on też jest we mnie zakochany bo kiedys pocałował mnie.Niby ukratkiem przy składaniu życzeń włożył mi język do buzi. Nic więcej między nami się nie wydażyło, bo nie dopuszczam do takich sytuacji. Zawsze myslałam że nie da się jednocześnie kochać dwóch osób, ale się myliłam. Już ponad rok kocham obu i marzę żeby znaleść się w ramionach brata mojego męża.Nie chcę już tego, chcę się uwolnić ale nie umię..... męczę się strasznie ale nie zranię mojego męża... Pomóżcie jak możecie....








