czy to jest zdrada?
: 17 lip 2006, 22:29
zawsze potępiałam dziewczyny, które świadomie "odbijały" faceta innym dziewczynom, być może dlatego, że kiedyś sama zostałam skrzywdzona w ten sposób i długo nie potrafiłam się z tym pogodzić. teraz los się odwrócił i to ja jestem tą, która staje komuś na drodze do szczęścia... niedawno poznałam znajomych moich znajomych i "od tak" zakochałam się w zajętym facecie... co gorsza zaprzyjaźniłam się z jego dziewczyną! wiem, że nie jestem mu obojętna i coś się między nami zaczęło się dziać. nie mam tu na myśli fizycznej zdrady tylko subtelne dotyki, spojrzenia, słowa... powinnam się cieszyć, że spotkałam tak cudownego mężczyznę, tymczasem ja czuję się podle że mogę rozbić 4 letni związek... tak długo czekałam na kogoś takiego jak michał... dlaczego to życie jest takie skomplikowane i zawsze ktoś przez kogoś musi cierpieć......
?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)



<browar>