Nie wiem jak zachęcić ją do rozmowy..
: 13 lip 2006, 09:48
Przepraszam, że nowy temat, ale nie wiedziałem gdzie to wpakować.
Więc sytuacja jest następująca: poznalem ją na czacie, gdy napisalem na ogolnym od razu się podłączyła i się zaczeło..Przerzuciliśmy się na gg. Jest rok młodsza ja mam 18 lat, a ona 17 z początku w miarę się rozmawiało. Jedyne co mi się od niej udało wyciągnąć to tylko to jak wygląda, nie wiem czemu ale ona pisze mi, że nie wie o czym pisać. Zadaje jej dziennie kilkanaście pytań i cały czas nie mogę nawiązać rozmowy, mało o niej wiem. Proponowałem jej już spotkanie myślałem, że o to chodzi ona odpowiedziała, że nie wie czy się chce spotkać. Wczoraj wysłałem jej swoje zdjęcie, nie jest ze mnie jakiś macho
ale napisała troszkę pożniej: "uwazam ze jestes sliczny fajny jednym slowem zajebisty". Ona mowiła mi, że patrzy tylko na charakter no i tak jest, kończąmi się już pomysły o co zapytać, pytam więc jak spędza dzień, o zdrowie (bo ma problemy ze zdrowiem). Ona kocha tańczyć, też już probowałem o tym rozmawiać. To moja pierwsza taka znajomość. Ja pisze, pisze, a ona malutko pisze czasem tylko: "aha; no" i tak co parę moich zdań. Malutko pisze ale wydaje się być ciekawa. Nie chcę jej wiecznie dręczyć pytaniami, chcę w końcu zacząć z nią gadać! a ona nie wie o czym
(Znam ją 5 dzień) Proszę pomóżcie jak wydobyć coś z niej..bo mam wrażenie, że nie należy do tych "pustych". Jest inteligentna. A z jej opisu wynika, że i ładna. Chciałbym, z nią normalnie rozmawiać..(nie piszcie tylko żebym ją gdzieś zaprosił.. bo ona nie wie chyba czego chce..
aż mi smutno się robi..
I jeszcze taki jeden problemik. Ona pisze, że jestem np. jej misiem,a gdy ja piszę np. a Ty moim kotkiem. Ona wtedy pyta: "Twoim"? bo coś mi tu nie gra ja mogę być jej ona "moja" nie?? raz przez to prawie skończyła się rozmowa no i teraz unikam słowa: "moja"..
Pozdrawiam i proszę o jakieś rady
P.S czytałem już parę tematów, a odpowiedzi nie znalazłem
Więc sytuacja jest następująca: poznalem ją na czacie, gdy napisalem na ogolnym od razu się podłączyła i się zaczeło..Przerzuciliśmy się na gg. Jest rok młodsza ja mam 18 lat, a ona 17 z początku w miarę się rozmawiało. Jedyne co mi się od niej udało wyciągnąć to tylko to jak wygląda, nie wiem czemu ale ona pisze mi, że nie wie o czym pisać. Zadaje jej dziennie kilkanaście pytań i cały czas nie mogę nawiązać rozmowy, mało o niej wiem. Proponowałem jej już spotkanie myślałem, że o to chodzi ona odpowiedziała, że nie wie czy się chce spotkać. Wczoraj wysłałem jej swoje zdjęcie, nie jest ze mnie jakiś macho
(Znam ją 5 dzień) Proszę pomóżcie jak wydobyć coś z niej..bo mam wrażenie, że nie należy do tych "pustych". Jest inteligentna. A z jej opisu wynika, że i ładna. Chciałbym, z nią normalnie rozmawiać..(nie piszcie tylko żebym ją gdzieś zaprosił.. bo ona nie wie chyba czego chce..
aż mi smutno się robi..
I jeszcze taki jeden problemik. Ona pisze, że jestem np. jej misiem,a gdy ja piszę np. a Ty moim kotkiem. Ona wtedy pyta: "Twoim"? bo coś mi tu nie gra ja mogę być jej ona "moja" nie?? raz przez to prawie skończyła się rozmowa no i teraz unikam słowa: "moja"..
Pozdrawiam i proszę o jakieś rady
P.S czytałem już parę tematów, a odpowiedzi nie znalazłem

Poczekaj, wytrę monitor.
Narazie to tylko Twoje wyobrażenia
wiesz jak w tej reklamie, Jestem Jaś i też mam 14 lat.... Prawdziwa kobieta nie używa "aha, no" w czasie rozmowy... no chyba, że łapie oddech.... 

