Kryzys w związku, tego jeszcze nie znacie
: 12 lip 2006, 23:46
Witam! Zwracam się do Was poniewarz jesteście dość obeznani ( mam nadzieje) w sprawach sercowych. Mam problem, a mianowicie jestem pół roku z Dziewczyną. Często się kłucimy, poniewarz Ona ma dziwne zasady czyli : nie będe z Tobą chodziła za renkę, nie przyznam się znajomym że mam chłopaka, nie mozesz mnie obejmować przy ludziach. Dodam że Ona jest dominatorką, w nerwach zerwała już ze mną (!) 18 razy, po czym się godziliśmy. Jestem na kazde jej zawołanie,kazda prośbę, lecz kiedy ja Ją o cos prosze to twierdzi że nie ma teraz czasu. Ostatnio zmieniła pracę, czesto wracała pijana, poznała szefa kuchni który w Niej się zakochał a następnie wzioł rozwód dla Niej. Odkąd zmieniła miejsce pracy całkiem się zmieniła. Juz nie pisze mi smsów że mnie "Kocha" traktuje mnie jak śmiecia
. Np. dzisiaj chciałem z Nią poważnie pogadać i w czasie rozmowy stwierdziła że musi zadzwonić do tego szefa kuchni i pogadać sobie z nim, pytam się jej " Kochanie ale dzisiaj spędziłaś z nim 8 godzin" oczywiście Jej reakcje...nerwy. Ten facet odprowadza Ją na przystanek, kiedy wraca z pracy. ja nie moge przyjeżdrzać bo on nie wie że Ona ma chłopaka
. Kiedy dzwonię i martwie się to Ona twierdzi że trzymam Ja na smyczy, ciągle dostaje jakieś sms-y dzwonią do niej jacyś faceci. Powiedziała że nie zdradza mnie.Ehh... Ten facet jest jej najlepszym " przyjacielem"( powiedziała że częto On jej się śni). Lubi się bawić facetami. Jej siostra i "przyjaciółka" stwierdziły że jestem dla niej za dziecinny i Ona zasługuje na lepszego faceta, przynajmniej 30-sto letniegoa nie na takiego ponuraka który ciągle rozmawia o miłości i o zwiazku...no tak ale jak tu nie rozmawiac o związku kiedy wszystko się sypie. Ostatnio zażuciła mi że nie mam pieniędzy, więc dla niej znalazłem pracę, a teraz twierdzi że nie mam dla niej czasu bo pracuję( a sama nie ma dla mnie czasu). Czasami sie zastanawiam czy Ona ma uczucia, poniewarz kiedyś zostawiła mnie i poszła sobie na imprezie do innego kolesia - spędziłem 6 godzin sam. Po imprezie stwierdziła że nic złego nie zrobiła.Kiedys wróciła pijana ..piła z tym szefem kuchni, popłakałem się jak Ja zobaczyłem w tym stanie, a Ona na drugi dzien zapytała " czy musiałeś płakać
moja matka to widziała, jak byś nie mógł płakac w moim pokoju!! zrobiłeś to specjalnie żebym miała problemy". Kiedy ja wysyłam po 20 smsów to Ona nie odpisuje ...czasami jednego wyśle o treści " nie moge rozmawiać, wróćę późno. Bardzo mi na Niej zalezy...Pomóżcie mi Błagam...
Aha..mamy po 18 lat.
Aha..mamy po 18 lat.

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)



Toż to warte, ale utylizacji
a nie związku


