Fałsz...jak z nim walczyć?
: 11 lip 2006, 07:49
Wczoraj dowiedziałam się,że osoba którą uważałam za swoją"przyjaciółkę"okazuje się tą samą osobą którą przez ostatnie kilka miesięcy zatruwała mi życie
Oprócz tego,że obrabiała mi dupę to dodatkowo jeszcze próbowała mnie skłócić z moimi innymi znajomymi
Na szczęście dokładnie wczoraj wieczorem wszystko wyszło na jaw.
Nie sądziła,że "wpadnie"na kogoś kto będzie chciał sprawdzić prawdomówność jej słów i zwyczajnie przyjdzie do mnie zapytać czy to co niby powiedziałam jest prawdą
Okazuje się,że nie...a cios,że bliska Ci osoba podkłada Ci świnię i obrabia dupę z niezrozumiałych dla mnie powodów jest jak cios po niżej pasa
Powiedzcie mi jak z takimi osobami walczyć.
Ja sama wychodzę z założenia,że od takich ludzi trzeba stronić.Zachowywać dystans.
Ale co zrobić wtedy gdy taka żmija dobrze się kamufluje?
Normalnie mam ochotę jej wpierd...ale czy to coś da?
W gruncie rzeczy taki zachowanie wywołuje zwykła złość a szczerze mówiąc nie chce zniżać się do jej poziomu.
Wy co byście zrobili?Zostawić to tak jak jest czy ...?
Napisałam jej wczoraj smsa...a ona miała jeszcze czelność mówić mi o wartości przyjaźni
itp.
Czy przyjacielem jest ktoś kto pod Tobą dołki kopie??Ktoś kto obrabia Ci dupę...nie wiem z zazdrości,z własnej głupoty,z nudy??NIE!!!Więc skąd w takich ludziach takie pojęcie przyjaźni??
Oprócz tego,że obrabiała mi dupę to dodatkowo jeszcze próbowała mnie skłócić z moimi innymi znajomymi
Na szczęście dokładnie wczoraj wieczorem wszystko wyszło na jaw.
Nie sądziła,że "wpadnie"na kogoś kto będzie chciał sprawdzić prawdomówność jej słów i zwyczajnie przyjdzie do mnie zapytać czy to co niby powiedziałam jest prawdą
Okazuje się,że nie...a cios,że bliska Ci osoba podkłada Ci świnię i obrabia dupę z niezrozumiałych dla mnie powodów jest jak cios po niżej pasa
Powiedzcie mi jak z takimi osobami walczyć.
Ja sama wychodzę z założenia,że od takich ludzi trzeba stronić.Zachowywać dystans.
Ale co zrobić wtedy gdy taka żmija dobrze się kamufluje?
Normalnie mam ochotę jej wpierd...ale czy to coś da?
W gruncie rzeczy taki zachowanie wywołuje zwykła złość a szczerze mówiąc nie chce zniżać się do jej poziomu.
Wy co byście zrobili?Zostawić to tak jak jest czy ...?
Napisałam jej wczoraj smsa...a ona miała jeszcze czelność mówić mi o wartości przyjaźni
itp.
Czy przyjacielem jest ktoś kto pod Tobą dołki kopie??Ktoś kto obrabia Ci dupę...nie wiem z zazdrości,z własnej głupoty,z nudy??NIE!!!Więc skąd w takich ludziach takie pojęcie przyjaźni??
z ust mi to wyjąłeś