agnieszka.com.pl • Granica zaufania....
Strona 1 z 2

Granica zaufania....

: 07 lip 2006, 23:26
autor: paula19
Czy puścili byście swoja dziewczynę na trzy dni w góry z piecioma jej kolegami i jedną koleżanką? Zakładając, że znacie się rok i badzo jej ufacie. Kolegów tez zdązyliście poznać i prócz długich włosów, kultu szatana i pociągu do alkoholu nic by wam w nich nie przeszkadzało.

Problem bezpośrednio dotyczy mnie.... :|

: 07 lip 2006, 23:29
autor: Qra
No wiesz.. Moja Kochana bawi sie wlasnie z kumplami na koncercie Hip-Klop..
Jakis underground Bielski.. (w wiekszosci znajomi:P)

A niech sie bawi :D Ona pozwala mi na to samo, jak macie zasady to sie ich trzymajcie :P

: 07 lip 2006, 23:30
autor: ksiezycowka
paula19 pisze:zy puścili byście swoja dziewczynę na trzy dni w góry z piecioma jej kolegami i jedną koleżanką?
Tak. Puscilabym faceta swojego na trzy dni z 5 kolezankami i jedym kolega. Bo czemu nie? Tym bardziej ze jak mowisz w zalozeniu ch znam.

: 07 lip 2006, 23:31
autor: Bash
W założeniu, ze Jej ufam, to tak. Chodz obiekcje i tak bym miał.
Kult szatana... <evilbat>

: 07 lip 2006, 23:32
autor: Qra
Wiesz chyba ze Ci koledzy to maja jakies podejzane zamiary.. W sumie 5 kolesiow i 2 laski.. Moze im odwalic, jak to faceci.. Poczuja sie jak w filmie czy co..
Wez gaz na wypadek :P

: 07 lip 2006, 23:33
autor: paula19
Bo ja nie chce naciągac jego zaufania, a wiem że z kumplami i kumpelka się praktycznie rozstajemy. Kazdy teraz w swoją strone idzie i to oze być ostatnia taka impreza...


Qra pisze:Wiesz chyba ze Ci koledzy to maja jakies podejzane zamiary.. W sumie 5 kolesiow i 2 laski.. Moze im odwalic, jak to faceci.. Poczuja sie jak w filmie czy co..
Wez gaz na wypadek


Nie mysle, że tak źle nie bedzie. Już nie raz mogło by im odwalić a tak sie nie stało.

: 07 lip 2006, 23:35
autor: ksiezycowka
To mu to wytłumacz. Sadze,z e zrozumie przeciez. :)

: 07 lip 2006, 23:37
autor: paula19
moon pisze:To mu to wytłumacz. Sadze,z e zrozumie przeciez.



Zrozumiec zrozumie i nie bedzie tekstów typu: ,,nie idziesz"
Ale wole się upewnieć czy przypadkiem nie przesadzam z tym wypadem. <pijaki>

: 07 lip 2006, 23:39
autor: Wstreciucha
Mnie by taki pomysl do glowy nie przyszedl, a decydowac o tym czy go puscic na taki wypad bym nie musiala - bo on tez czegos takiego nie zapropnuje .

: 07 lip 2006, 23:40
autor: Qra
A taki drobny dodatek.. Czemu nie wezmiesz go ze soba ??
Nie jest towarzyski czy co ??

: 07 lip 2006, 23:43
autor: paula19
Qra pisze:A taki drobny dodatek.. Czemu nie wezmiesz go ze soba
Nie jest towarzyski czy co


Siedzi w woju, ale jeszcze 18 DDC. :D I tu pies pogrzebany... przecie ja bym go tam zaniosła gdyby tylko chciał lub mógł iść... (troche przesadziłam :P )


Wstreciucha pisze:Mnie by taki pomysl do glowy nie przyszedl, a decydowac o tym czy go puscic na taki wypad bym nie musiala - bo on tez czegos takiego nie zapropnuje .



No i własnie o to chodzi czy ja nie nadwyręże jego zaufania?? Wiem ze są różni ludzie i różne osobowości ale chce poznać wsze zdanie.

: 07 lip 2006, 23:49
autor: ksiezycowka
Wiesz wlasnie zezy od tego jaki on jest jaka Ty jestes i jak jest miedzy Wami.
U nas by bylo spoko, u Wa smzoe nie.

: 07 lip 2006, 23:51
autor: Wstreciucha
paula19 pisze:No i własnie o to chodzi czy ja nie nadwyręże jego zaufania?? Wiem ze są różni ludzie i różne osobowości ale chce poznać wsze zdanie.

masz szczegolna sytuacje, bo Twoj mezczyzna nie moze byc z Toba z oczywistych przyczyn, ale odpowiedz sobie na swoje pytanie odwracajac role

: 07 lip 2006, 23:51
autor: Qra
Geezz.. Spytaj go i juz...
Do tego chyba nie trzeba Ci narady z ludzmi ktorzy nie znaja Twojego faceta..
Ja bym puscil o ile to dobrzy kumple.. Ale z doswiadczenia wiem, ze juz 2 dobrych kumpli
zamierzalo sie w podly sposob na moja Kochana..
Wiec miej sie na bacznosci, bo jemu w tym wojsku to musi testosteron skakac :D

: 07 lip 2006, 23:52
autor: paula19
Wstreciucha pisze:masz szczegolna sytuacje, bo Twoj mezczyzna nie moze byc z Toba z oczywistych przyczyn, ale odpowiedz sobie na swoje pytanie odwracajac role


Nie znam jego koleżanek, on sam raczej ich za wiele nie ma.


Qra pisze:Geezz.. Spytaj go i juz...
Do tego chyba nie trzeba Ci narady z ludzmi ktorzy nie znaja Twojego faceta..
Ja bym puscil o ile to dobrzy kumple.. Ale z doswiadczenia wiem, ze juz 2 dobrych kumpli
zamierzalo sie w podly sposob na moja Kochana..
Wiec miej sie na bacznosci, bo jemu w tym wojsku to musi testosteron skakac



Dzięki wielkie wezmę gaz jak w ogóle się wybiore.
Chciałam sie zapytac czy to w ogóle dopuszczalne wg opini publicznej.
Testosteron spewnością mu spokoju nie daje. :)

: 07 lip 2006, 23:58
autor: Wstreciucha
paula19 pisze:Nie znam jego koleżanek, on sam raczej ich za wiele nie ma.

nie bierz doslownie odwrotnosci rol :/ po prostu postaw sie w jego sytuacji, gdybys to Ty byla "unieruchomiona" a on oswiadcza ze jedzie z 5 kolezankami w gory ;)

: 08 lip 2006, 00:10
autor: paula19
Wstreciucha pisze:paula19 napisał/a:
Nie znam jego koleżanek, on sam raczej ich za wiele nie ma.

nie bierz doslownie odwrotnosci rol po prostu postaw sie w jego sytuacji, gdybys to Ty byla "unieruchomiona" a on oswiadcza ze jedzie z 5 kolezankami w gory



Wiem, dlatego mam watpiwości i chyba jednak dam sobie spokój. Mimo, że bardzo bym chciała iść, ale jeszcze bardzie zależy mi na moim Słoneczku....

: 08 lip 2006, 00:27
autor: Mateo_20
paula19 pisze:Czy puścili byście swoja dziewczynę na trzy dni w góry z piecioma jej kolegami i jedną koleżanką?

Z pewniscia NIE !! !! !!
paula19 pisze:Zakładając, że znacie się rok i badzo jej ufacie

Mosialaby uzyc baaaardzo mocnych argumentow <poklony> .
paula19 pisze:Kolegów tez zdązyliście poznać i prócz długich włosów, kultu szatana i pociągu do alkoholu nic by wam w nich nie przeszkadzało.

Hhmmm, ciezka sprawa, wydaje mi sie, ze zgodzilbym sie na jej wyjazd ale przez te 3 dni czulbym sie nienajlepiej <chory> , gyby na przyklad pisala mi 2,3 (dluzsze) sms'y wieczorem to czulbym sie spokojny bo to znak, ze nawet bawiac sie ze znajomymi mysli o mnie <przytul> .

Najlepiej by bylo gdybys zrezygnowala z tej wycieczki bo szkoda nerwow twojego chlopaka i twoich w sumie tez.

: 08 lip 2006, 00:50
autor: Kermit
ja bym swojej nei pozwolil jechac, czy by posluchala to juz inna bajka :D ale mysle ze by nei pojechala... 99% :D

Re: Granica zaufania....

: 08 lip 2006, 08:14
autor: Ed Kemper
paula19 pisze:Kolegów tez zdązyliście poznać i prócz długich włosów, kultu szatana...


Wypędźmy heavy metal ze stadionów ! <diabel>


raczej bym nie chcial zeby jechala i upieralbym sie przy tej opcji

: 08 lip 2006, 14:22
autor: sadi
Gdzies tu byl ostatnio temat o czyms bardzo podobnym tylko na przykladzie wesela...jak ktos ma po reka linke to niech zarzuci...

: 08 lip 2006, 16:11
autor: Bash
Mateo_20 pisze:Z pewniscia NIE

Tu wychodzi kwesta zaufania i wierności.
Jesli była by wierna, nie pokusia by sie nawet o Toma Cruise'a...

: 08 lip 2006, 19:53
autor: Olivia
A czemu paulo, Ty nie możesz jechać?

Jak i w topicu od wesel, nie jestem za takimi akcjami. Jak się jest wolnym, to luz. A jak się związek zaczyna, to już zupełnie inna bajka.

: 08 lip 2006, 21:17
autor: lady.26
Jesli macie do siebie zaufanie , nigdy nie dawaliście sobie powodów do zazdrości, jeśli on wie, ze to tylko kumpole to jedź i baw sie dobrze.

: 08 lip 2006, 21:39
autor: Imperator
Niech se jedzie. Cóż mam ją trzymać. :)

: 08 lip 2006, 21:40
autor: KAROLA
hmm, pozwoliłabym.

ale co bym się nadenerwowała i nastresowała to moje <pijak> . chociaż znając życie nie miałabym po co, ale taki ze mnie typ panikary pod maską obojętnosci ;]

: 08 lip 2006, 21:44
autor: Imperator
Moja nie miala obiekcji - pojechałem do Warszawy ostatnio. Byli tam i koledzy i KOLEŻANKI (jedna coś tam może chciała, tak mię się wydaje, ale ją spławiłem zawczasu <diabel> <diabel> )
Ona o tym wiedziała, że nie zamierzam się widzieć tylko z kolegami. <diabel>

: 08 lip 2006, 22:26
autor: Ted Bundy
jasne że tak. Nie uznaję kontroli w szczeniackim rozumieniu, tak samo jak i takiej kontroli sobie nie życzę <evilbat> Ma swój rozum i zna konsekwencje, gdyby jakieś numery mi na boku chciała kręcić.

: 08 lip 2006, 23:22
autor: paula19
Olivia pisze:A czemu paulo, Ty nie możesz jechać?


Po dzisiejszym dniu mam już wszytsko gdzieś. Ignorancja aż kipi. Jak tylko wypali z tym górami to ani się nie zastanawiam tylko IDĘ!!! I powiem mu po fakcie.... <wsciekly>

Wielkie dzięki za wszytskie odpowiedzi :) Jestem wdzięczna <przytul>

[ Dodano: 2006-07-09, 18:33 ]
Dobra to wyżej już nie aktualne <aniolek>

: 10 lip 2006, 19:59
autor: onlyjusti
paulo19 - jak na Mój gust zaden facet tak bardzo nie ufa...albo inaczej...nie jest aż tak naiwny ;)