agnieszka.com.pl • ciekawe spostrzezenie :D
Strona 1 z 1

ciekawe spostrzezenie :D

: 07 lip 2006, 20:29
autor: Jaran1985
czy oprocz mnie ktos zauwazyl ze jak pokocha sie pewna osobke to wydaje sie ona najpiekniejsza osoba na swiecie a jak sie rozstajemy to troszke traci urody w naszych oczach? :D Druga sprawa- przekonalem sie ze prawdziwa milosc przetrwa jednak wszystko - tzn krecila sie kolomnie pewna laseczka. Podobala mi sie i lubilem z nia spedzac czas mimo tego ze spotykalem sie juz z moja obecna dziewczyna! serce wybralo wlasnie ta pierwsza... dlasczego? bo ja kocham!!!!! <pijaki> :>

: 07 lip 2006, 20:37
autor: Olivia
Jaran1985 pisze:czy oprocz mnie ktos zauwazyl ze jak pokocha sie pewna osobke to wydaje sie ona najpiekniejsza osoba na swiecie a jak sie rozstajemy to troszke traci urody w naszych oczach?

Nie. Nadal mogę napisać, że mój ex sprzed 2 lat z wyglądu podoba mi się tak samo. :]

: 07 lip 2006, 20:39
autor: tarantula
Olivia pisze:Nie. Nadal mogę napisać, że mój ex sprzed 2 lat z wyglądu podoba mi się tak samo. :]


Popieram.Ja tez moge to napisac o moim eks <pijak>

: 07 lip 2006, 20:39
autor: Jaran1985
bo sa wyjatki... moja byla tez mi sie widzi :D <banan>

: 07 lip 2006, 20:40
autor: Bash
Jaran1985 pisze:czy oprocz mnie ktos zauwazyl ze jak pokocha sie pewna osobke to wydaje sie ona najpiekniejsza osoba na swiecie a jak sie rozstajemy to troszke traci urody w naszych oczach?

Nie. Dla mnie moja była nadal jest najcudowniejsza osoba na swiecie. A to jak sie rozstajemy, zmienia tylko ogólny stosonej do danej osoby.

: 07 lip 2006, 20:41
autor: Jaran1985
ale nie zawsze tak jest... <pijaki>

: 07 lip 2006, 20:41
autor: alekz
Jeśli rozstanie nie odbywało się w toksycznych okolicznosciach to wiadome, ze ex podoba sie tak samo - przeciez juz bedac z kims akceptujemy jego wyglad i z jego powodu sie nie rozstajemy.
Nie zdarzylo mi sie rozstawac w chorej atmosferze ale z tego co sie domyslam, to po takich przezyciach czlowiek czuje ogolna niechec i nawet nienawisc czasem do wszystkiego co kojarzy sie z byla/bylym a jego/jej widok powoduje odruchy wymiotne:)

: 07 lip 2006, 20:44
autor: tarantula
Nie zdarzylo mi sie rozstawac w chorej atmosferze ale z tego co sie domyslam, to po takich przezyciach czlowiek czuje ogolna niechec i nawet nienawisc czasem do wszystkiego co kojarzy sie z byla/bylym a jego/jej widok powoduje odruchy wymiotne:)
_________________


Bynajmniej nie mam odruchow wymiotnych jesli chodzi o wyglad bylego a rozstalismy sie jak najbardziej toksycznie.

: 07 lip 2006, 20:45
autor: Jaran1985
u mnie akurat wszystkie rozstania byly pokojowe ( wtym jeden zwiazek skonczyl sie bo moja ukochana (wtedy) zginela w wypadku i zmarla mi na kolanach na trasie krajowej) :(

: 07 lip 2006, 20:48
autor: Bash
Jaran1985 pisze:wtedy) zginela w wypadku i zmarla mi na kolanach na trasie krajowej)

rzeczywiście nieciekawe przeżycie ;/
alekz pisze:Nie zdarzylo mi sie rozstawac w chorej atmosferze ale z tego co sie domyslam, to po takich przezyciach czlowiek czuje ogolna niechec i nawet nienawisc czasem do wszystkiego co kojarzy sie z byla/bylym a jego/jej widok powoduje odruchy wymiotne:)

Czy ja wiem. Czy moje rozstanie było toksyczne czy nie. Niby ze soba teraz nie rozmawiamy, ale szczere "cześć" sie mówi.
Ale na widok zdjęc mojej ex, jakos dziwnie mi się robi :(

: 07 lip 2006, 20:52
autor: Jaran1985
nie zycze tego nikomu, choc to proba sily naszej psychiki - czasami w samotnosci przypomina mi sie sytuacja gdy byedac caly w jej krwi, resztkami sil zerwala swoj lancuszek ze szyi i powiedziala "nos go, dopoki bedziesz o mnie pamietac..." nosze go do dzis i bede go dluuugo nosic... czasem widze ja we snie, rozmawia w nim ze mna, ostrzega mnie przerd zlem - co niektorym moze sie wydawac ze jestem czubkiem ale ja swoje wiem... <zalamka>

: 07 lip 2006, 20:54
autor: nefretete
A ja się z tym zgadzam. Jak sie jest zakochanym to wszystkie wady zanikaja a dopiero jak sie cos skonczy itwieraja nam sie oczy.

: 07 lip 2006, 20:57
autor: Bash
nefretete pisze:A ja się z tym zgadzam. Jak sie jest zakochanym to wszystkie wady zanikaja a dopiero jak sie cos skonczy itwieraja nam sie oczy.

No tak, ale tu jest powiedziane "wygląd", chyba, ze widzisz wady w wyglądzie...Jaran1985, <glaszcze> <przytul>

: 07 lip 2006, 21:06
autor: TFA
Jaran1985 pisze:czy oprocz mnie ktos zauwazyl ze jak pokocha sie pewna osobke to wydaje sie ona najpiekniejsza osoba na swiecie a jak sie rozstajemy to troszke traci urody w naszych oczach?


No ja mam na odwrot :/ zrobilem sie wymagajacy jak cholera :/ a po rozstaniu to nawet zyskala na atrakcyjnosci.

: 07 lip 2006, 21:33
autor: Wstreciucha
Jaran1985 pisze:czy oprocz mnie ktos zauwazyl ze jak pokocha sie pewna osobke to wydaje sie ona najpiekniejsza osoba na swiecie a jak sie rozstajemy to troszke traci urody w naszych oczach? :D

to normalne, ale tak jak ktos wczesniej wspomnial, wiele zalezy od okolicznosci rozstania, im wiekszy zal powodowany miloscia tym bardziej nawet nam sie podoba, im wiecej jednak zalu spowodowanego nienawiscia - tym paskudniejszym staje sie kaszalotem.
Jaran1985 pisze:serce wybralo wlasnie ta pierwsza... dlasczego? bo ja kocham!!!!! <pijaki> :>

bzdura , vide podpis Olivii - sam ja wybrales a nie serce
TFA pisze:a po rozstaniu to nawet zyskala na atrakcyjnosci.

bo sie zmienila, wydoroslala, dojrzala, ewoluowala <przytul> a piekna zawsze byla

: 07 lip 2006, 22:05
autor: ksiezycowka
Jaran1985, propnuje modyfikacje. Bo wyjatkiem to jest to ze przestaje byc tak piekna.

Moj ex nadal mnie pociaga i nadal uwazam go za przystojnego idealnie w moim typie. A nie rozstalismy sie fajnie mimo ze teraz nadal mamy kontakt. i Jakos zaden z innych moim ex nie zbrzydl.

nefretete pisze:Jak sie jest zakochanym to wszystkie wady zanikaja a dopiero jak sie cos skonczy itwieraja nam sie oczy.
Jak jest sie ćwierkajacym i zauroczonym to tak. Nie kiedy sie kocha.

: 07 lip 2006, 22:07
autor: Jaran1985
serce-moze i sluga... ale liczy sie tez (bynajmiej dla mnie!) - jak sie czuje z ta osoba, jak sie zachowuje w gronie mojej rodziny i przy mnie w gronie swojej rodziny, jak wyobraza sobie nasza przyszlosc, oraz czy zachowuje sie stosownie do swojego wieku... kwestia gustu i charakteru :| <regulamin>

[ Dodano: 2006-07-07, 22:09 ]
Bash pisze:
nefretete pisze:A ja się z tym zgadzam. Jak sie jest zakochanym to wszystkie wady zanikaja a dopiero jak sie cos skonczy itwieraja nam sie oczy.

No tak, ale tu jest powiedziane "wygląd", chyba, ze widzisz wady w wyglądzie...Jaran1985, <glaszcze> <przytul>

dzieki za pocieszycielka ;)

: 07 lip 2006, 22:51
autor: Wstreciucha
Jaran1985 pisze:serce-moze i sluga..

chyba nie doczytales ;)

: 07 lip 2006, 23:17
autor: Jaran1985
roztargniony ostatnio chodze... widzac kobiece cialka w letnich wdziankach trudno mi sie skupic i myslec :D <banan> <aniolek> <diabel>

: 08 lip 2006, 00:49
autor: Kermit
jak coniektorzy wiedza ja tak mialem, jak bylem z ex wydawala mi sie boska piekna i w ogóle a teraz to eeee przecietna :D

: 08 lip 2006, 10:41
autor: Olivia
Nigdy więcej nie wypowiadam się w takich tematach. Po napisaniu swojego posta, w nocy przyśnił mi się mój ex. Spaliśmy w jednym łóżku (ale nie kochaliśmy się, może byliśmy "po", ale głowy nie dam), przytuleni i inne bajery. Wstałam rano i nadal uważam, że jest cholernie atrakcyjny. :]

: 08 lip 2006, 10:43
autor: Jaran1985
nie no fajny... zaraz bede mial dola ale... moja byla, ktoras zginela w wypadku tmi sie czesto sni - wspaniala byla pod kazdym wzgledem :((

: 08 lip 2006, 10:44
autor: Hardcore
Jakby mi się była przyśniła to chyba bym nie był zadowolony mimo, że dość atrakcyjna jest. <wsciekly>

[ Dodano: 2006-07-08, 10:44 ]
Jaran1985 pisze:nie no fajny... zaraz bede mial dola ale... moja byla, ktoras zginela w wypadku tmi sie czesto sni - wspaniala byla pod kazdym wzgledem :((
o kurde.... :( <przytul>

: 08 lip 2006, 10:48
autor: Olivia
Hardcore pisze:Jakby mi się była przyśniła to chyba bym nie był zadowolony mimo, że dość atrakcyjna jest.

Przejdzie. ;)
Jaran1985 pisze:zaraz bede mial dola ale... moja byla, ktoras zginela w wypadku tmi sie czesto sni - wspaniala byla pod kazdym wzgledem :((

<przytul>

: 08 lip 2006, 10:51
autor: Jaran1985
nie chce aby ktos pomyslal ze uzalam sie nad soba... wielenas laczylo a wszystko sie rozsypalo jak domek z kart... na szczescie ulozylem juz sobie zycie i mam nadzieje ze uda nam sie zrealizowac wszystkie plany i marzenia... szczegolnie to jedno <banan>

: 08 lip 2006, 12:13
autor: KocurekV
Jaran coś jest w tym co mówisz.
Miałam dokładnie to samo ze swoimi ex.Ale nie do końca.Jedni podobali mi się mimo wszystko a inni stracili dużo w moich oczach.
Po prostu jeśli kochamy to idealizujemy osobę którą dażymy uczuciem.
Jeśli uczucie nie przetrwa to zaczynamy patrzeć na tą osobę zwyczajnie,a nie przez "różowe okulary".
Nie mówię,że zawsze przestaje nam się podobać,czasem podoba nam się mimo wszystko...tak jak np powiedziała moon...ale nie zawsze ;)
Przynajmniej tak jest w moim przypadku