Jak to zacząc???
: 06 lip 2006, 19:55
Witam wszystkich. Mam problem. Rok temu na 18-stce kumpeli poznałem fajną dziewczynę, siostrę mojego dobrego kolegi. Znamy sie z nia juz troche i od czasu do czasu widujemy. Od niedawna zaczela mi sie bardzo podobac, właściwie to sie w niej zakochałem. Czasem gdy z nią rozmawiam mam wrazenie ze tez jej sie podobam lecz ona tego za bardzo nie okazuje, a moze ja tego nie dostrzegam. Wkażdym badz razie chce z nia byc. Czasem mam ochote jej powiedziec wprost co do niej czuję ale boję sie odrzucenia. Nie wiem jak to zacząc, co zrobic??Niczego nie chce załatwiac za pomoca jej brata. Pomóżcie!!!
a co to za bzdury . Tym co zabija milosc i tym najgorszym co nami glownie zadzi jest strach . Nie wiem skad biora sie te wszystkie bzdety o tym, ze najlepiej nie wychylac sie z uczuciem, no bo przeciez jak to ? jak ona nie powie tez ze mnie kocha to wyjde na idiote
wiec zrob to..tylko nie za ostro .. wyraz to innym slowem niz ,,kocham"/,,zakochalem".