Strona 1 z 1
Jak sobie radzicie ze stresem?
: 10 mar 2004, 23:41
autor: mariusz
Jak sobie radzicie ze stresem, złym chumorem, dołkami, itp????
Gdy mam zły nastórj często pomaga mi szybka jazda samochodem.
pozdrawiam...
: 11 mar 2004, 05:40
autor: Maverick
Hmmm... w sumie to nie wiem. Raz sie nawale, raz poplacze a innym razem gnebie sasiadow ostra muzyka

Albo wszystko naraz :d
: 11 mar 2004, 15:08
autor: Angel21
No ja gdy mam zły nastrój najczęściej jadam sobie pizze bo to pomaga
No albo lubie też wejść do wanny i się pokąpać tak z 30 minut. Ponoć najlepsze na stres i zły humor są ostre ćwiczenia ale nie wiem bo sama nie próbowałam.
: 11 mar 2004, 16:03
autor: mariusz
Szybka, ekstremalna jazda to prawie jak ćwiczenia fizyczne. Możnaby pomysleć że jestem wariatem;) Mam kumpla i czasem jak oboje mamy dołka to się wzajemnie wozimy się samochodami. I czaem adrenalina nieźle skacze. (On jest kierowca rajdowym)
Ale z nas dziwaki :573:
: 11 mar 2004, 16:05
autor: Mr freeze
JA sie odstresowuję chodząc na basen. Mówę tu o przeplynieciu 1500-2000metrow. Wtedy czuje się wolny od trosk. Kiedyś pomagało obejrzenie dobrego filmu (gdy takie były).
Był okres kiedy to lampka winka relaksowała, ale najlepiej jest z kim podegustować. A często nie ma takiej osoby w pobliżu. Co do prowadzało do wiekszej frustracji niż wcześniej
Polecam jazdę na rowerze w cieplejsze dni.
: 11 mar 2004, 16:29
autor: mariusz
Często toważystwo jakiejkolwiek osoby może dużo zdziałać.
: 11 mar 2004, 17:52
autor: agata
mój sposób na stres to rozmowa z moja mama,która (moze to wydac sie dziwne) jest dla mnie najlpesza przyjaciółka

jezeli mamy nie ma w poblizu to zawsze moge zagadac z moim facetem a czesem po prostu z nim pobyc bez zbednego mielenia ozorem
tez pomysł z rowerem to tez racja!!! rower jest super sposobem zeby sie odstresowac -tylko ty i przyroda(chyba ze ktos w miescie mieszka)

: 11 mar 2004, 18:27
autor: Andrew
Ja jak mam doła to właczam muzykę , ale taka jedną wybraną a jest to płyta ICEHOUSE man of colours,szukałem jej 5 lat znalazłem i mam , albo zaleznie od nastroju , (Sarah Braightman )Pewnie gdybym miał sportowe auto to bym se też poszalał ale szalenie siudemą nieprzystoi , wiec zostaje muza
: 11 mar 2004, 20:33
autor: Poggie
stres

mi pomaga kiedy włącze gitare i przywale tak że cała buda chodzi

>> i tak aż do bulu ... a zaraz potem do baru na piwko

i pomaga
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 11 mar 2004, 20:38
autor: sarah
Włączam Boba Marleya leze sobie na lozku i odrazu humor mi wraca, wszelkie troski i zmartwienia odpływają. pierwsza rzecz jaka robie po przebudzeniu to wlaczam boba i mam dobry nastroj na caly dzien. Czasem jest to tez Erykah Badu kiedy wole sobie porozmyslac i mam melancholijny nastroj.
Na dołki dobra jest tez długa goraca kapiel z jakimis ladni epachnacymi solami i hydromasazem i ogolnie zadbaine o siebie. pomalowanie paznokci, zrobienie sobie maseczek pilingo wklepanie setki kremow, nowa fryzura, wizyta w solarium, na siłowni, masaż zrobiony przez chłopaka. kupienie sobie jakiejs rzeczy chociazby drobiazgu. Wszystko co zrobie dla siebie poprawia mi nastroj

: 12 mar 2004, 11:15
autor: Maverick
A mi humor poprawialo tez ogladanie "Dragon Balla" :d
Czemu? Bo wszystko tam takie proste... czarno biale, bez tylu odcieni szarosci
A rowerek moze byc, mimo ze w miescie mieszkam. Tylko ze nie jezdze wtedy spokojnie, raczej baardzo dynamicznie i co za tym idzie szybko sie mecze = wyladowuje energie

: 12 mar 2004, 16:21
autor: mariusz
Pokemony też są proste;)
: 13 mar 2004, 00:58
autor: Student
Widze ze na forum i epoka pokemonow

Kiedys jak mialem jakiegos dolka to palilem trawke. Teraz juz wyroslem z tych praktyk

Teraz to ide sie gdzies nawalic albo siadam wlaczam jakies polskie ballady , pale przy tym paczke fajek i jest lepiej

: 13 mar 2004, 14:57
autor: Martyna
Mi wystarczy czekolada i muzyka, w zależności jaki mam humor...jak jestem zła, to słucham jakiejś głośnej, dynamicznej! a jak mam doła, jestem smutna, albo zestresowana, to jakieś kawałaki podnoszące mnie na duchu w stylu "Jest taki dzień i każdy tak ma..."

Albo czasem lubię wyjść z psem na spacer. Mam wrażenie, że powietrze wywieje zły nastrój.
: 13 mar 2004, 20:44
autor: Jaga
A ja się uspokajam budując domek z LEGO. Odkryłam ich dobroczynna moc któregoś wieczoru, kiedy naładowana po całym dniu wrzasków, zaczęłam sprzątać bałagan po pewnym małym facecie... POLECAM:)
: 13 mar 2004, 23:21
autor: mariusz
Ciekawy pomysł. Muszę poszukac moich klocków;)
: 14 mar 2004, 12:26
autor: sallvadore
Na złym humor obowiązkowo sport. Jak to mowią w zdrowym ciele zdrowy duch!
Rowerek to podstawa dużo jezdze chociaz ostatnio przezucilem sie na Freeride i glownie zjerzdzam ale i tak jest fajnie. Browarek tez fajna spraw, dobrej muzyki tez nie zaszkodzi
: 14 mar 2004, 14:47
autor: mariusz
Sport to zdriwie. Jak mam zły humor lubię sobie czasem popływać, lub pobiegać, ale nic nie zastąpi szybkiej jazdy samochodem.
: 14 mar 2004, 16:19
autor: Slayer
No a ja preferuje basen jakieś 2 km dają nieźle w dupe
POtem rowerek w nocy w niedziele jeździ sie najlepiej niestety musze troche kaski władować w swój bo miałem krakse : ) ah to było piękne.(adrenalina)
Z muzyki tylko (POD) jak mam doła : )
Preferuje jeszcze trunki i dziewczyny może dyskoteka dla rozładowania furii
Albo jak co 2miesiąće wypad do dziewczyny mojego kumpla : ) Wiem że to świńskie : P
ale czego oczy nie widzą temu sercu nie żal : P pozatym nic takiego brzydkiego nie robie
Jej osoba mnie uspokaja.
O jeszcze uspokaja mnie wywalanie osób z gg : ) dlatego mam tylko 7 stałych bywalców

: 26 mar 2004, 11:36
autor: Mysza~
Ja kiedy jestem ze stresowana zawsze zjadam tabliczke czekolady. Ona mnie uspokaja.Natomiast jak jestem wsciekła ide na trening i wyładowuje złość uderzając pilką niby przypadkiem moje przeciwniczki. Mam potem lekkie wyrzuty sumienia jak widze ich sińce no bo w sumie to one nic nie zawiniły

no ale co tam. Po cieżkim dniu wchodze do wanny z aromatycznymi olejkami i siedze mniej wiecej z godzine.NA nastepny dzien jestem jak nowo narodzona

: 26 mar 2004, 11:56
autor: Maverick
A probowal ktos medytacji i jogi?
: 28 mar 2004, 00:47
autor: Meliana
Dla mnie dobre na stres jest wyładowanie się na czyms(a zadko na kims), lub dość szybkis spacer, ze sluchawkami w uszach

z muzyka zazwyczaj metalową.
Pol godz. i jestem jak nowo narodzona:)
: 28 mar 2004, 01:52
autor: Maverick
Albo wersja drastyczna - strzelnica i jakis kalach :d Tylko droga ta impreza...
: 28 mar 2004, 03:06
autor: Lady
Najpierw zarzucam jakis fajny filmik (musza byc flaki,bron i przemoc albo jakis kryminal zeby rozkminiac!) Potem krece blanta, pedze do kuchni (mam 10 min)

robie szame (koniecznie goraca herbata musi byc)

wracam pale i ogladam. Jak zamule to znowu. Potem staram sie dotrzec do lozka, jak sie to uda to mam sny jak z bajki, jak nie to nie

Rano wstaje i jestem jak nowo narodzona!!!!!!!!!!!!
:064:
Aha ale nie polecam bo narkotyki niszcza zdrowie psychiczne i fizyczne, powoduja dziury w mozgu i zabijaja! :553:
: 28 mar 2004, 03:20
autor: Maverick
Jak mi tu smiesz w ogóle narkotyki propagowac! O Ty niedobra

:d
: 28 mar 2004, 03:23
autor: Lady
Tu wszyscy tacy madrzy ze takich glupot nie robia przeciez!
Ja tez sie poprawie! :562:
: 28 mar 2004, 13:26
autor: BlueEyes
Ja sie przytulam do kogoś
Najczesciej zapalam papierosa, a jestem nałogowcem, i siedze siedzie siedze.., sluchajac balladek...
Czasem pobiegam, niewazne czy jest deszcz, snieg czy slonce.
A najczesciej po prostu sie smieje- , bo tak reaguje na stres, panicznym smiechem (czasem przez lzy) , pozniej ide spac, albo zabieram sie za pracę.
Wszystkim dobrych humor zycze i braku stresów
