maxymalna tesknota
: 26 cze 2006, 10:41
witam
mam pytanie...
bardzo zalezy mi na pewnej osobie...niestety zadko sie widujemy bo pracuje w innym miescie..ale kontakt jest dobry:)
Ja jestem samotny i nie chce tego..A teraz dokladniej o co mi chodzi..
Popłakałem sie juz z jej powodu i to z 2 razy..jak wyjechala to tak tesknilem ze łzy mi poszly..
Czy to normalne ze nie jestem z dziwczyna a potrafie sie z tesknoty popłakac..
Prosze pomozcie pozdr.
mam pytanie...
bardzo zalezy mi na pewnej osobie...niestety zadko sie widujemy bo pracuje w innym miescie..ale kontakt jest dobry:)
Ja jestem samotny i nie chce tego..A teraz dokladniej o co mi chodzi..
Popłakałem sie juz z jej powodu i to z 2 razy..jak wyjechala to tak tesknilem ze łzy mi poszly..
Czy to normalne ze nie jestem z dziwczyna a potrafie sie z tesknoty popłakac..
Prosze pomozcie pozdr.
..
?
ze byly ma problemy do niej i osoby co sie z nia widuje...