agnieszka.com.pl • Jakbyście zareagowali?
Strona 1 z 1

Jakbyście zareagowali?

: 09 cze 2006, 19:52
autor: mariusz
Jaka byłaby wasza reakcja, gdyby nagle do was podszedł ktos znajomy (przyjaciel, kolega, przyjaciołka bądź koleżanka) i was namiętnie pocałowała?
Odwzajemnilibyście pocałunek? A może inna reakcja ;)

: 09 cze 2006, 19:53
autor: pani_minister
Nie odwzajemniłabym. Uznałabym to za takie naruszenie mojej prywatności, czy jak tam to zwać, że najprawdopodobniej zareagowałabym drastycznie dość. Kto wie, może w pysk bym dała. :]

: 09 cze 2006, 20:00
autor: Augusto
Bym powiedział: "nie wiedziałem że aż tyle potrafisz wypić".

: 09 cze 2006, 20:04
autor: physiux
Przyjacielowi lub koledze nie udałoby się bo mam dobry refleks. Ale wkurzyłbym się.
Jeśli chodzi o płeć przeciwną to byłbym oczywiście zaskoczony (tutaj refleks nie byłby potrzebny). Na pewno zapytałbym: "za co? / z jakiej okazji?".
W ogóle to skąd to pytanie? Ktoś Cię zaskoczył :)

: 09 cze 2006, 20:13
autor: Arczi
physiux pisze:eśli chodzi o płeć przeciwną to byłbym oczywiście zaskoczony (tutaj refleks nie byłby potrzebny). Na pewno zapytałbym: "za co? / z jakiej okazji?


W moim przypadku reakcja byłaby chyba podobna, bo w życiu bym się czegoś takiego nie spodziewał.

No właśnie Mariusz, skąd to pytanie? Ktoś Cię pocałował? :)
Tylko powiedz prawdę :]

: 09 cze 2006, 20:18
autor: paula19
Odwineła bym się chyba. Bez przesady. Chyba ze była by to jedyna osoba której wolno, no to bym się nie wzbraniała:)

: 09 cze 2006, 20:28
autor: ksiezycowka
Jaka byłaby wasza reakcja, gdyby nagle do was podszedł ktos znajomy (przyjaciel, kolega, przyjaciołka bądź koleżanka) i was namiętnie pocałowała?
Rownie niespodziewana jak ten fakt. Pewnie bym sie wsciekla moze w pysk dala a moze odepchnela i wytarla buzie z wyrazem niesmaku? Pewnie cos w tym stylu :]

: 09 cze 2006, 20:38
autor: Yasmine
Ja bym stała w szoku. Znaczy odsunelabym sie, ale rabnac w tylko tego kogo nie lubie. Bo jesli np. przyjaciel, to odeszlabym i bylby.... szok. Nie potrafie sobie wyobrazic takiej sytuacji <zamyslony>

: 09 cze 2006, 20:40
autor: Mona
mariusz pisze:was namiętnie pocałowała?

Skoro "pocałowała", to znaczy, że to zostało odwzajemnione :>
;)

: 09 cze 2006, 22:54
autor: Bash
Wątpie, zeby takie coś miało miejsce...
Ale juz poźniej wszystko zalezy kto to by byl :)

: 09 cze 2006, 23:01
autor: Jaran1985
to zalezy jaka plec i czy bylbym samotny czy zajety... bo jesli wolny to bylby to "krotki kurs wymiany plynow ustrojowych" :D <banan>

: 09 cze 2006, 23:14
autor: didi_16
Jeśli byłby to jakiś chłopak na którego bym "polowała" to odwazjemniłabym.... w każdym innym wypadku... pięć palców na twarzy ma odbite na najblizszy miesiąc :P minimum......

: 17 cze 2006, 08:21
autor: KocurekV
Zapytałabym "za co to ? " :)
I raczej obróciłabym to w żart...

: 17 cze 2006, 09:04
autor: Imperator
Mnie chciała taka jedna znajoma pocałować. Ale się nie dałem i się wycofałem. :) Jam jest zajęty już. :D

: 17 cze 2006, 11:04
autor: Pegaz
mariusz pisze:przyjaciel, kolega
zanim by to zrobił zbierał by uzębienie :D
mariusz pisze:przyjaciołka bądź koleżanka
nie wiem :P

: 17 cze 2006, 11:34
autor: saker33
sie bym wkur. bo calowac moze mnie tylko jedna :)

: 17 cze 2006, 11:44
autor: Teardrop
jezeli
1.bylby to ktos z kim utrzymuje ostre stosunki(tak sie nad tym zastanawiajac wlasciwie nie ma w moim przypadku takich osob - jak miło :) ) pewnie odepchnęłabym i troszku go zjechała,co by sobie za duzo nie wyobrazał.
2.byłby to ktos z kim łączy mnie większa więź emocjonalna,bylabym mile zaskoczona bo lubię tego typu niespodzianki od bliskiej osoby <aniolek>
3. byłby to po prostu kolega hm cięzko przewidziec reakcję.ale wydaje mi sie ze raczej nie zmieszałabym go z błotem.

: 17 cze 2006, 12:37
autor: missy08
jesli ta osoba mi sie by podobala to tak...;)

: 17 cze 2006, 12:37
autor: *qbass*
Jeśli to mój kolega, to nie zdążyłby tego zrobić, bo zbierałby zęby z podłogi :] A jeśli to płeć przeciwna, to podobnie, lecz nie uderzyłbym, ale trochę odepchnął :) Całować mnie może jedna osoba :)

: 17 cze 2006, 13:00
autor: Joasia
Ale po co taka agresja od razu?
Jeśli byliby to:
przyjaciel, kolega, przyjaciołka bądź koleżanka
to nie zasługują na takie traktowanie.
Jedna osoba może mnie całować więc nawet przyjaciół mogę prać po mordzie - bez sensu.
Najwyraźniej wtedy coś się znajomemu w głowie poprzestawiało i normalnie trzeba wyjaśnić że nie ma szans i tyle :]

: 17 cze 2006, 13:12
autor: frer
Temat troche głupi moim zdaniem, wiadomo, że w 90% przypadków facet odpowie, że nie miałby nic przeciwko itp, a kobieta odpowie, że potraktuje to jako naruszenie prywatności itp. Zakładam oczywiście, że chodzi o pocałunek od osoby płci przeciwnej.

: 17 cze 2006, 13:21
autor: Pegaz
Joasia pisze:Jedna osoba może mnie całować więc nawet przyjaciół mogę prać po mordzie - bez sensu.

Przyjaciele szanują moją prywatność więc to tylko teoretyzowanie.. <diabel>

Re: Jakbyście zareagowali?

: 17 cze 2006, 15:15
autor: ptaszek
mariusz pisze:Jaka byłaby wasza reakcja, gdyby nagle do was podszedł ktos znajomy (przyjaciel, kolega, przyjaciołka bądź koleżanka) i was namiętnie pocałowała?
Odwzajemnilibyście pocałunek? A może inna reakcja ;)

To zależy. Jeśli byłabym wolna i ten ktoś by mi się podobał to może tak.
Jeśli byłabym zajęta (czyli tak jak obecnie) to na pewno reakcja byłaby inna - może bym go odepchnęła, parę słów rzekła albo nawet w twarz walnęła w przypływie negatywnych emocji :/ Tymbardziej jeśli byłby to ktoś, za kim nie przepadam.

: 17 cze 2006, 16:38
autor: Arczi
frer pisze:w 90% przypadków facet odpowie, że nie miałby nic przeciwko itp, a kobieta odpowie, że potraktuje to jako naruszenie prywatności itp


Zgadzam się z tym.

Po zastanowieniu się nad tym doszedłem do wniosku że załapałbym się do tych 10%.
Raczej nie dałbym się pocałować od tak, a jestem wolny.