Strona 1 z 1
stare przyzwyczajenia i nawyki...
: 04 cze 2006, 16:08
autor: guerrilla
wyobrażmy sobie taką sytuacje(Dotyczy to zarówno mężczyzn jak i kobiet)... Związek zakończył się był dość długi( przykładowo 2 lata)Nie planujemy niczego nowego, chcemy być troche sami, dać sobie odpocząć.... ale jak to czasem w życiu bywa, nieoczekiwanie, pojawiła się osoba na tyle wartościowa i bliska nam z jakiegoś powodu że chcemy z nią być i podjąć się bycia w nowym związku...
Wyobrażmy sobie jesteście z tą osobą, czujecie sie niesamowicie, górnolotne chwile i nagle mówicie do tej osoby imieniem swojego byłego/ byłej... dla was to nie ma znaczenia, to tylko nawyk, podświadomość w której to imie sie zapisało wyjątkowo bardzo z powodu czasu zadziałała... ale jak sobie z taką sytuacją poradzić..jak wytłumaczyć że to tylko przyzwyczajenie po niedawno zakończonym związku, jak udowodnić że tamta osoba to już przeszłosć...

? bo w takiej sytuacji chyba rzeczywiscie jest to trudne.. Macie jakies odczucia, sygestie, może zdażyło wam sie kiedys cos takiego?????
: 04 cze 2006, 16:11
autor: Rish
Zdarza się przejęzyczenie…ja mam takiego kumpla ze przynajmniej raz w miesiacu się pomyli i mowi do mnie tato…rozwala mnie to
Trzeba to umiec wytlumaczyc
: 04 cze 2006, 16:22
autor: Olivia
Mi się zdarza przejęzyczenie z imionami męskimi, ale niekoniecznie używam wtedy imienia swojego byłego... Poza tym pomyłka każdemu się może zdarzyć. Np jak się o kimś zamyślę, bez żadnych podtekstów, to normalne że sie wymsknie.
: 04 cze 2006, 16:30
autor: saker33
Hmm ale w przypadku jaki opisuje guerrilla, bylaby to niezla wtopa...i z pewnoscia ciezko cos takiego wytlumaczyc a nawet gdy sie uda to i tak osoba poszkodowana zapewne watpi w cala sytuacje...przykre to by bylo.
: 04 cze 2006, 16:37
autor: guerrilla
no to powiem wam w tajemnicy że mnie sie coś takiego własnie zdazyło... i jest to wielka wtopa tak jak to saker33 napisał... co gorsza co sobie facet może pomyśleć...na pewno że sobie wspominam stare dzieje będąc z nim... no bo co innego... ale ja wiem sama dla siebie że to jedynie przyzwyczajenie, jak sie z kims było 2 lata to już to wchodzi w krew czy sie tego chce czy nie...
no i co z tą urażoną dumą zrobić... jak rozwiać wątpliwośći...no juz sama nie wiem....
może dla was to błachostka , ale wczujcie sie w klimat sytuacji... jak sie atmosfera w momencie poszła

....ehhhh.. no i jakis tam niesmak pozostaje..
: 04 cze 2006, 16:44
autor: Soul
Nieciekawa sytuacja. Postaraj sie zeby sie to wiecej nie powtorzylo. Na pewno wybaczy Ci ta wpadke, ale kolejne moga byc tragiczne w skutkach.
: 07 cze 2006, 14:30
autor: guerrilla
ehhh...dalej mi nie przeszło..nie zdarzyło mi sie znowu tak do niego powiedziec,...ale cały czas sie łapie na tym że tak własnie chce powiedziec....czy ja jestem nienormalna....czy ktoś z was tez tak kiedys miał...

?
: 07 cze 2006, 18:06
autor: Rebeca2006
Mi sienie zdarzylo powiedzeic do neigo ale o nim do kolezanek i czasem w myslach o nim uzywajac inengo imienia moze dlatego ze nie mowimy do siebie czesto uzywajac imienia tylko "kochanie" itp itd A dodam ze d bylego kompletnie nic nei czuje ....
: 07 cze 2006, 18:48
autor: leeloo
a mi sie zdarzyło usłyszeć takie przejęzyczenie 3 razy jednego dnia - owszem wsciekłem sie...sam raz w pore sie ugryzłem w język i sie nie wydało - to chyba normalne, ze dane sytuacje jeszcze bardziej kojarzą nam sie z kims innym niz obecny partner (na samym poczatku zwiazku)
a tak przy okazji to witam sie, gdyz to moj pierwszy post
pozdrawiam
: 07 cze 2006, 19:13
autor: theBlueSky
Też mi się takie coś przydarzyło, i stwierdzam, że sentymenty pozostają na zawsze...
: 07 cze 2006, 19:30
autor: onlyjusti
guerrilla - myśl nad tym co mówisz i nie porównuj obecnej ukochanej do poprzedniej, bo sądzę że robisz to wewnetrznie, moze nawet nieswiadomie stąd ta pomyłka

choc rpzyzwyczajenie jest silnym stanem i możliwa jest pomyłka, po prostu pogadaj o tym z laską, badx szczery - bedzie chciała uwierzy, a jak nie to jej sprawa, do niczego przecież jej nie zmusisz i nie przetłumaczysz rzeczy, w którą nie zechce uwierzyć

: 08 cze 2006, 00:45
autor: Soul
onlyjusti, ale guerrilla to dziewczyna
Na szczescie nigdy takie cos mi sie nie przytrafilo, choc powiem szczerze ze niektore sytuacje kojarza mi sie z moja byla... Jestem jednak pewien ze to niedlugo minie

.
: 08 cze 2006, 10:28
autor: guerrilla
dziękuje Soul za sprostowanie jestem dziewczyną...
nAwet zabawnie było czytać o sobie w roli męskiej

, oczywiście to nie zmienia faktu że to co napisał onlyjusti jest bardzo mądre...

: 08 cze 2006, 10:55
autor: mrt
Myślę, że podejście do przejęzyczeń, przyzwyczajeń z poprzedniego związku itp. zależy od dojrzałości (rzadko tego używam w argumentacji na forum, ale tutaj jednak użyję) i normalności osób. Zdarza mi się pomylić do tej pory, bo akurat zamyślę się, jak to było fajnie na działce 5 lat temu, po czym zwracam się do swojego obecnego imieniem eks. W drugą stronę podobnie. Ba! Rodziny też się mylą i kupa śmiechu przy tym jest.
Jak ludzie są normalni, to tragedii z tego nie robią. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka. Pewne odruchowe rzeczy z czasem mijają, ale przypuszczam, że i tak nam się wyrwie za lat 5, na tej samej zasadzie jak to, że kiedy myślę o tym, że sąsiad wstawił sobie nową bramę, to potem mówię do faceta "Zdzisiu", bo sąsiad ma Zdzisiek.
: 08 cze 2006, 14:38
autor: gollum
Na "szczęście" mnie to nie grozi, bo obecne Kochanie ma tako samo na imię, jak dziewczyna, z którą byłem wcześniej ponad 5 lat.. Więc przynajmniej w temacie imienia pomyłka mi nie grozi

: 08 cze 2006, 19:00
autor: onlyjusti
guerilla przepraszam!! zagapiałam sie widać <zawstydzony> ale dzięki
