agnieszka.com.pl • kolejna seria pytań zakompleksionego chłopczyka :D
Strona 1 z 3

kolejna seria pytań zakompleksionego chłopczyka :D

: 30 maja 2006, 22:47
autor: cichy_ws
1. dziewczyna z bardzo wysoka samooceną - ktoś próbował? jak z taką postępować :)

: 30 maja 2006, 22:50
autor: fish
Starać się być lepszym od niej....jeśli jest taka szansa albo....sprowdzić ją na ziemię i olać :) :) To będzie ją bardziej bolało i dasz szansę innemu, bardziej szczęśliwemu który będzie po Tobie :)

: 30 maja 2006, 22:55
autor: onlyjusti
Nie daj sie jej zbic z tropu, badź sobą, pokaz że ją doceniasz, ale nie traktuj jak panią sytuacji, bo przecież Ty jesteś rownie wiele wart, a moze i więcej, bo bardzo wysoka samoocena graniczy z przecena samego siebie...a takich ludzi radzę unikać...;) Wg Mnie pewność siebie jest konieczna dla pełnego odczuwania szczęścia, bo nie am obaw, nadmiernej zazdrości, kompleksów itp. ale skromność to mimo wszystko nadal wielka cnota, bo przecież nikt z Nas nie jest pępkiem świata i wszechwiedzącym, nieomylnym stworzeniem...:/

: 30 maja 2006, 23:00
autor: fish
Nie no, Onlyjusti ma rację. Ja to przekoloryzowałem ale... nie ma co z siebie robić sieroty i się poddawać. Nikt nie może być najlepszy we wszystlim i to jest sedno każdego związku.

: 30 maja 2006, 23:05
autor: onlyjusti
Dokładnie - równouprawnienie wymaga akceptacji i szacunku, a nie wywyższania swojej osoby.Kazdy ma w sobie coś wyjatkowego, ale każdy jest również wyłacznie człowiekiem! I nie badx juz taki zakompleksiony chłopczyku, bo z pewnoscią nie masz powodu do takich odczuć.:P

: 30 maja 2006, 23:11
autor: cichy_ws
dziewczyna ma 16 lat, ładna jest bardzo, chłopaka nie miała, mówi, że mieć chce, ale nie ma czasu znaleść, a opinie ma taka jakby uważała się za nie wiadomo kogo :)

pakowac się w to??:P

: 30 maja 2006, 23:16
autor: onlyjusti
Juz Ci dała do zrozumienia, ze byc moze czasu dla Ciebie nie znajdzie...trochę dziwne podejscie do sprawy, nieco oschłe...a co do opinii innych ludzi, osobiscie nie słucham sie plotek i sama staram się poznać osobę by wyrazić o Niej opinie, no ale w kazdej wypowiedzi tkwi ziarnko prawdy...a moze i worek ziaren :P poznajesz ją to sam dostrzegasz jaka jest, poznasz blizej to bedziesz widział wiecej :)

: 30 maja 2006, 23:19
autor: cichy_ws
ziarnko odkryłem, narazie to raczej ona nie myśli sobie, że ja coś chce od niej bo jej nie dałem powodów :) a ona mówi, że nie ma czasu znaleść, ale wyskoczyć z kolegami na piwko czas znajdzie(nie miała mnie na myśli)

: 30 maja 2006, 23:25
autor: onlyjusti
No cóż..jesli staniesz sie jej kolegą to masz piwko w jej towarzystwi jak w banku :P

: 30 maja 2006, 23:32
autor: cichy_ws
mimo wszystko nie lubi piwka :D

: 30 maja 2006, 23:36
autor: fish
Ale lubi kolegów :)

: 30 maja 2006, 23:38
autor: cichy_ws
no skoro żaden jej serca nie zdobył to nie weim :P

: 30 maja 2006, 23:51
autor: saker33
cichy_ws pisze:dziewczyna z bardzo wysoka samooceną - ktoś próbował? jak z taką postępować
... z wlasnego doswiadczenia powiem tak:
1.nie warta zwiazku
2.nie warta niczego
3.nie daj sie pod pantofel
4.badz srogi :)
5. piwka nie lubi to ja spij az bedzie zygac a potem krytykuj ja to jej samoocena spadnie :D <pijak> <pijak> <pijak> <diabel> joke rzecz jasna ;)

: 30 maja 2006, 23:55
autor: Olivia
Jest różnica między poczuciem własnej wartości i silną osobowością a chamskim wywyższaniem się.
Jeśli masz do czynienia z tym pierwszym to musisz być przynajmniej równie silny.
Jeśli na to drugie, to odpuść.

: 30 maja 2006, 23:56
autor: Mysiorek
cichy_ws pisze:pakowac się w to??

Nie.
Musi sama wybrać, a skoro wie, że żyjesz i nic... to na co więcej liczysz?

: 30 maja 2006, 23:58
autor: silence
cichy_ws pisze:pakowac się w to??:P

Ja bym sie w to nie pakowała...mam uczulenie na takich ludzi <pijak>

: 30 maja 2006, 23:59
autor: fish
Czyli biorąc pod uwagę opinię Olivki takie baby są przegrane :)

Nie odpuszczaj tylko spuść to gówno na ziemię !!

: 31 maja 2006, 00:18
autor: Bulgo
Moim zdaniem takie panienki nalezy omijac z daleka...

: 31 maja 2006, 00:43
autor: mrt
A czy faceci to zawsze muszą po najmniejszej linii oporu?

Nie odpuszczaj. Fish ma rację - obydwie metody działają, przy czym pierwsza działa, a druga - na krótką metę, bo albo Cię zje i będziesz miał bardzo trudnego wroga, albo szybko się znudzi, jak tylko dojdziecie do porozumienia.

: 31 maja 2006, 00:49
autor: Hela Bertz
[/quote] ... z wlasnego doswiadczenia powiem tak:
1.nie warta zwiazku
2.nie warta niczego
3.nie daj sie pod pantofel
4.badz srogi :)
5. piwka nie lubi to ja spij az bedzie zygac a potem krytykuj ja to jej samoocena spadnie :D <pijak> <pijak> <pijak> <diabel> joke rzecz jasna ;)[/quote]

a ja powiem tak: nie ma zasady, ale sama po sobie wiem, że wysoka samoocena to czasem płaszczyk, przykrywka, chroniąca przed porażką; często bojąc się zranienia udawałam "wielką panią" żeby udowodnić komuś, że jestem warta więcej niż sama myslę; często wychodziłam na tym fatalnie, ale silniejsze to, bo jeśli ktoś ma odkryć mój kompleks, to wolę, żeby mnie nie poznał; nie można ganeralizować, bo czasem warto poświęcić chwilkę więcej, żeby odkryć coś; no chyba, że faktycznie zarozumiała, ale na takie też są sposoby <aniolek>

: 31 maja 2006, 06:49
autor: runeko
cichy_ws pisze:1. dziewczyna z bardzo wysoka samooceną - ktoś próbował? jak z taką postępować

Dwoch juz probowalo- polegli, jeden nadal sie meczy i jak dobrze pojdzie meczyc sie bedzie do konca zycia.
fish pisze:Starać się być lepszym od niej....jeśli jest taka szansa albo....

Bo widzisz...zdarza sie, ze wysoka samoocena jest uzasadniona :]
onlyjusti pisze:równouprawnienie wymaga akceptacji i szacunku, a nie wywyższania swojej osoby.Kazdy ma w sobie coś wyjatkowego, ale każdy jest również wyłacznie człowiekiem

Co cytujesz? Biblie czy podrecznik z filozofii?
cichy_ws pisze: ona mówi, że nie ma czasu znaleść, ale wyskoczyć z kolegami na piwko czas znajdzie

Puk puk, anybody home? <cisza> <wazne> Laska chce Ci dac do zrozumienia, ze nie jestes dla niej. Ze sie jej nie podobasz. Ze byc z Toba nie chce. Eta wsio.
saker33 pisze:piwka nie lubi to ja spij az bedzie zygac a potem krytykuj ja to jej samoocena spadnie

Ewentualnie podaj amfetamine, LSD lub halugrzybki i wtedy zdoluj. Powinno zadzialac :D
Olivia pisze:Jeśli masz do czynienia z tym pierwszym to musisz być przynajmniej równie silny.

Popieram. Bo sa faceci, ktorzy sa dupy i tyle. Jak widza, ze kobieta jest silnym indywiduum to zamiast rownac do niej, staja sie kapciami (dwoch poprzednikow mego meza- obecny nie zwraca uwagi bo wie, ze z choleryczka-ktora po hiszpansku morde niechetnie otwiera ale jak sie wku*** to sypia sie takie slowa, o ktorych pojecia nie mialam, przypominaja mi sie widocznie w chwilach zlosci- nie wygra :] )
Hela Bertz pisze: sama po sobie wiem, że wysoka samoocena to czasem płaszczyk, przykrywka, chroniąca przed porażką; często bojąc się zranienia udawałam "wielką panią" żeby udowodnić komuś, że jestem warta więcej niż sama myslę

A nie, to to nawet dla zdrowia psychicznego nie jest dobre. <pijak>

: 31 maja 2006, 09:16
autor: Haro
fish pisze:Nie odpuszczaj tylko spuść to gówno na ziemię

Nie na ziemie, do klozetu. Nie lubie dziewczyn, ktore maja zbyt wysoka samoocene. Bo to samo przez sie daje sie zrozumiec, ze baba sie wywyzsza. Nie lubie, kiedy dziewczyna mowi o sobie "Brzydka jestem, mama male cycki i zle wykrojona broche", ale nie lubie rowniez, kiedy zbytnio przesadza.

: 31 maja 2006, 09:39
autor: Rebeca2006
Trzymac sie z daleka ! Znalam pare takich jak bylam w Liceum. Strasznie potrafia dac popalic zakochanemu chlopakowi , ja tam ostrzegam przed takimi.

: 31 maja 2006, 11:25
autor: Yasmine
Bulgo pisze:Moim zdaniem takie panienki nalezy omijac z daleka...

dokladnie. Raza mnie ludzi z przesadnym poczuciem wlasnej wartosci :/.

: 31 maja 2006, 12:05
autor: KocurekV
Bulgo pisze:Moim zdaniem takie panienki nalezy omijac z daleka...

Dokładnie.Omijając takich ludzi z daleka tym samym sprowadzamy ich na ziemię <evilbat>
Bo skoro ich zdaniem są tacy "zajefajni" to czemu nikt z nimi nie chce przebywać?? hahahaha

: 31 maja 2006, 12:23
autor: Ted Bundy
Yasmine pisze:Raza mnie ludzi z przesadnym poczuciem wlasnej wartosci


a mnie nie rażą. Mnie bawią,po prostu :D Szczególnie gdy w prosty sposób, jedną ripostą ich "poczucie nadmiernej pseudowartości" da się rozpirzyć w drobny mak :D

: 31 maja 2006, 12:28
autor: pani_minister
No kurka, wszyscy tu tacy wyrozumiali dla cichego... a zauważyliście, że niemal każdy z wypowiadających się tutaj ma zdrowe poczucie własnej wartości i w kaszę sobie nie da dmuchac? Kto wie, z jaką dziewczyną przebywa autor pytania? Może podobną? Może dziewczę jest rozsądne i niełagodnego charakteru (powiedzmy pokroju Teda :P), a on to ciapa i go to przeraża? A Wy tu zaraz o jakimś spuszczaniu.... :>

onlyjusti pisze:bo przecież nikt z Nas nie jest pępkiem świata

ja jestem :D

: 31 maja 2006, 12:32
autor: paula19
A czy tobie ona w ogóle się podoba? Czujesz cos do niej? Czy tylko szukasz dziewczyny, żeby się kolegom pochwalić. Napweno się staraj się być takim jak ona. Bo po co udawać?
Jesli nie ma nic ciekawego do zaoferowania np. poza swoją uroda, jest pusta, nie ma oczym z nią rozmawiać, to na jaką cholere się wiązać z nią. Jak narazie nie napisałes nic prócz tego, ze się wywyższa. Może ma jakies pozytywne cechy?

: 31 maja 2006, 12:34
autor: cichy_ws
runeko pisze:Puk puk, anybody home? Laska chce Ci dac do zrozumienia, ze nie jestes dla niej. Ze sie jej nie podobasz. Ze byc z Toba nie chce. Eta wsio.


skoro ani razu jej niczego nie proponowałem, ani nie sugerowałem, że coś od niej chce, wręcz odwrotnie to po co miałaby mi dawac to do zrozumienia :)

[ Dodano: 2006-05-31, 12:35 ]
paula19 pisze:A czy tobie ona w ogóle się podoba? Czujesz cos do niej? Czy tylko szukasz dziewczyny, żeby się kolegom pochwalić. Napweno się staraj się być takim jak ona. Bo po co udawać?
Jesli nie ma nic ciekawego do zaoferowania np. poza swoją uroda, jest pusta, nie ma oczym z nią rozmawiać, to na jaką cholere się wiązać z nią. Jak narazie nie napisałes nic prócz tego, ze się wywyższa. Może ma jakies pozytywne cechy?


zainteresowała mnie i chce ją poznać :) narazie nie myslałem o tym co dalej

: 31 maja 2006, 15:36
autor: Bash
Jest różnica między poczuciem własnej wartości i silną osobowością a chamskim wywyższaniem się.

Dokładnie.
Ja sam mam wysoką samoocenę, i to pomaga w zyciu codziennym.
Ale nie jestem samolubnym, egoistycznym swinią, króty tylko kobiety wykozystuje. Ba, to one mnie wykozystuja :P
I nie widze nic złego w mówieniu sobie, ze nie jestem najgorszy, ze potrafię cos zrobić. Kwestia podejścia to 50 % sukcesu :)