Zdrada
: 02 mar 2004, 21:25
Wczoraj sie dowiedziałem że kobieta z którą byłem 3,5 roku zdradza mnie od 2 miesiecy z żonatym mężczyzną. Świat mi się rozpada POMOCY
:lol: :lol: :wink: Mysle ze jesli Ci na niej zalezy to powinienes o nią troche powalczyć , prubowac zrozumiec dlaczego sie tak stało , co ma ten facet a czego Ty nie masz , czym ja tak ujoł itd. POMUŻ JEJ! moze warto !a jeszcze jedno mam ochotę zapi***dolić tego gnojka!!!
to bardzo mądre co napisałes ! ale czy młodzi są w stanie to zrozumieć , jak dopiero startują na drodze gdzie walka o uczucie i jego utrzymanie ? jak wszystko wiedzą najlepiej ?!jest tyle aspektów zycia i tego co sie w nim dzieje , i taka róznioca miedzy tym jak byc powinno a jak jest Ja wiem że jesteś niczym gołąb bijący piersią o żyletki wmontowane w okno, i jeszcze Przyglądasz się czasami sobie z boku z żałością która samego Ciebie obrzydza, to Twoja duma. Odrzuć to nie odrzucając honoru. Wiedz że Możesz się wykrwawić zanim wypełni się czas ale ... warto walczyć i to na pewno nie są tylko puste słowa.
Milsza mi myśl, by życie moje składało sie z samych tylko miłosnych zawodów, niż gdyby serce miało nigdy nie pokochać.
picolo pisze:Piękne to co napisałaś BlueEyes dziękuję dochodze do tych wniosków i jeszcz to
co ostatnio przeczytałem a co odzwierciedla wnętrze i uczucia: :D
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko.
Erich Maria Remarque