agnieszka.com.pl • U mnie czy u ciebie?
Strona 1 z 2

U mnie czy u ciebie?

: 19 maja 2006, 07:36
autor: Ted Bundy
Sprawa jest ciekawa. Podczas ostatniej rozmowy z moją wywiązała się ciekawa dyskusja. Dotyczyła bywania: "u mnie czy u ciebie". I usłyszałem, że o ile spędzamy ten czas u niej, wtedy czuje się "mniej skrępowana" i wie "że na więcej może sobie pozwolić" :? <diabel> Na razie jakoś trudno ją namówić na wizytę w moim mieszkaniu. W sumie dziwne to trochę, z głupia frant zapytałem, czy się czegoś boi? Mówi że nie. Hmmmm - mnie osobiście wsio rawno. Czy naprawdę na własnych śmieciach jest tak pewniej? Czego tu się krępować <diabel> Z tym, że ona mieszka z rodzicami (jeszcze ich nie poznałem), natomiast ja mam własny kwadrat, gdzie moglibyśmy miło i inspirująco spędzić czas <aniolek> Ciekawym Waszych opinii.

: 19 maja 2006, 07:39
autor: Kermit
moja woli byc u mnie - u niej jest male dzieckow domu ktore nam przeszkadza, pozatym u mnei mozemy robic rzeczy ktorych u niej zrobic sie nie da ;]

: 19 maja 2006, 07:42
autor: Ted Bundy
Kermit pisze:mozemy robic rzeczy ktorych u niej zrobic sie nie da


no właśnie :D Komfort mieszkanka chyba powinien przeważyć. W sumie może i dobrze na razie <diabel> Już wolę jej "pozwalanie sobie na więcej" na jej własnych śmieciach, niż by u mnie miała jakąś spinę hipotetyczną łapać <aniolek>

: 19 maja 2006, 07:49
autor: Paula
Ale dziwne, bo jeżeli mieszkasz sam to czego sie boi? Mi jest dobrze we własnym domku, bo to mój domek, ale równie dobrze mi u niego , bo to jego domek. Tu i tu są rodzice i tak samo swobodnie sie czuje.

: 19 maja 2006, 07:54
autor: *qbass*
A moja Kochana woli być u mnie... Mamy swój pokoik, do którego nikt nie włazi i Nam nie przeszkadza... Powiedziała, ze u mnie czuje się bezpieczniej i pewniej :)

: 19 maja 2006, 07:57
autor: Ted Bundy
Paula pisze:bo jeżeli mieszkasz sam to czego sie boi?


pewnie mnie <evilbat> ;)

: 19 maja 2006, 08:13
autor: Paula
Ze jej coś zrobisz? zajrzysz pod spódniczkę?
A może ząbki masz za duże?
Joke oczywiście.

: 19 maja 2006, 08:17
autor: *qbass*
TedBundy pisze:Paula napisał/a:
bo jeżeli mieszkasz sam to czego sie boi?


pewnie mnie
Tedziu, to Ty straszny jesteś? <aniolek> Z Twoich zdjęć wyglądasz na bezbronnego chłopca <diabel> <diabel> A może nie chce wchodzić w Twoje kąty, bo uważa,że może nie wypada...? Znam takie kobiety :)

: 19 maja 2006, 08:18
autor: kknd
Moze sasiadow sie boi ze sobie zle o niej pomysla

: 19 maja 2006, 08:42
autor: Yasmine
Cos kreci. No bo skoro mieszkasz sam, masz wolny dom to dla mnie brak tu logiki, ze u siebie czuje sie pewniej.
TedBundy pisze: I usłyszałem, że o ile spędzamy ten czas u niej, wtedy czuje się "mniej skrępowana" i wie "że na więcej może sobie pozwolić"


Boi sie czegos ? Ciebie ? Tego,ze za daleko sie posuniecie to na pewno nie, bo juz sie posuwaliscie (dalej :P ) :D
No wiec dla mnie dziwna sprawa. Porozmawiaj z nia, ale tak konkretnie ;).


Tedzio ale Ci ten avatar pasuje. Taki papuś :D.

: 19 maja 2006, 11:20
autor: kknd
dla mnie to jedyne logiczne wyjasnienie boi sie ciebie jak sie za daleko posuniesz to zawsze mame moze zawolac :D :D :D

Albo kolo ciebie - w twojej okolicy ktos mieszka ... ktos niewygodny ... moze wspomnienia a moze cos swierzszego.
W kazdym razie kreci cos jak nic.

: 19 maja 2006, 11:22
autor: En Vouge
słuchaj TedBundy , to moze byc kwestia jakiś jej zasad np.ze to nie wypada iść do gościa na mieszkanie,bo coś tam coś tam... .pogadaj z nią a ona Ci wszystko wytlumaczy , moze ona się czegoś boi :? :? :? <zmieszany>

: 19 maja 2006, 11:35
autor: sophie
TedBundy pisze:ona mieszka z rodzicami (jeszcze ich nie poznałem), natomiast ja mam własny kwadrat
Dlatego ja ogolnie wole u siebie, bo tez mam swoje M :]

En Vouge pisze:moze ona się czegoś boi :?
Na to wyglada. Ale z drugiej strony, majac rodzicow w domu, to nie wiem, gdzie ten komfort :> Zwlaszcza jak ma sie opcje wolnej chaty :>

: 19 maja 2006, 12:01
autor: Joasia
Trochę dziwne.
Przecież o wiele lepiej jest siedzieć na pustej chacie.
Ma się spokojną głowę że nikt zaraz do domu nie przyjdzie <zalamka>
Wy raczej nie jesteście już na etapie wyłącznie trzymania się za rączki więc nie wiem do czego jej obstawa rodziców... :P

: 19 maja 2006, 12:11
autor: natasza
Po prostu się boi tego, że właśnie u Ciebie jesteście tylko sami. Daj jej trochę czasu, powinna za niedługo docenić fakt, że masz własny kat. Ja marzę o talkim stałym, własnym kącie. Mrauuuu.

: 19 maja 2006, 13:08
autor: ksiezycowka
Ja tam ja rozumiem. Po czesci. Mi tez lepiej u nie nawet jak dom jest pelny i czuje sie bardziej komfortowo. I szczerze to nie wiem z czego to wynika.

Gdyby za to moj mial wlasny kat to ja pewnie bym ju zprawie wcale w domu nie przebywala :D

No Tedziu to jest ten moment gdzue musisz pokazac ze masz jaja i z odpowiednim podejsciem wyciagnac z niej to co jej lezy na watrobie! :]

: 19 maja 2006, 13:20
autor: natasza
moon pisze:a tam ja rozumiem. Po czesci. Mi tez lepiej u nie nawet jak dom jest pelny i czuje sie bardziej komfortowo. I szczerze to nie wiem z czego to wynika.


Może dlatego, że wiesz, że u Ciebie są inni, więc pieszczoty są bardziej delikatne a u niego na chacie możesz/powinnaś ubrać się jak dobra dziwka i zafundować mu naprawdę wypasiony wieczór?

: 19 maja 2006, 13:32
autor: ksiezycowka
natasza pisze:Może dlatego, że wiesz, że u Ciebie są inni, więc pieszczoty są bardziej delikatne a u niego na chacie możesz/powinnaś ubrać się jak dobra dziwka i zafundować mu naprawdę wypasiony wieczór?
Nie nie wydaje mi się. Predzej wynika to z mojego domatorstwa, z tego ze u mnie jakby nie bylo wiecej mozemy. Chocby z takich pierdol ze tu nie musze na nikim robic dobrego wrazenia jak tam na jego matce czy tego ze tumimo ze dom pelny to nikt nie wejdzie a tam nie wiadomo gdy ktos wpadnie. A moze i z mojego przywiazania do mojego malego azylu. No i efektem tego jest to ze jednak u mnie sa "wypasione" wieczory bo czuje wiekszy komfort i swobode.

: 19 maja 2006, 17:47
autor: Ted Bundy
Yasmine pisze:Taki papuś


toż to Alffonso Capone <diabel>

kknd pisze:mnie to jedyne logiczne wyjasnienie boi sie ciebie jak sie za daleko posuniesz to zawsze mame moze zawolac


wątpię. Jak u niej bywam, jedynym lokatorem oprócz nas jest jej kot. Czyli wbijam na pustą chatę

En Vouge pisze:to moze byc kwestia jakiś jej zasad np.ze to nie wypada iść do gościa na mieszkanie,bo coś tam coś tam


to najprawdopodobniejsze na dzisiejszą chwilę

moon pisze:No Tedziu to jest ten moment gdzue musisz pokazac ze masz jaja i z odpowiednim podejsciem wyciagnac z niej to co jej lezy na watrobie


wiesz, w tym momencie ani mnie to ziębi, ani grzeje :D Nie chce na razie - nie zmuszam i nie naciskam. I tak siedzimy u niej - jak ma wolną chatę, oczywiście. Z resztą, jakiekolwiek bliższe akcje pod obecność jej rodziców odpadają, drzwi w swoim pokoju nie posiada <diabel>

: 19 maja 2006, 18:34
autor: Pegaz
Haha..no cóż musisz się dostosować ;) ale masz dobrą taktyke..pewnie prędzej czy później będzie i u ciebie..a i nie zapomnaj o jej starszych którzy jak sądze mają cos dopowiedzenia przynajmniej jej ;)

: 19 maja 2006, 21:59
autor: krackowiaczek
dziewcze boi sie... no w koncu Ted Bundy ;].

: 19 maja 2006, 23:05
autor: FlyingDuck
A może po części to też wygoda zwykła jest? -_^

: 20 maja 2006, 18:26
autor: Rebeca2006
Ja tam wole bardziej u mojego misia jak u siebie siedziec :)

: 20 maja 2006, 18:35
autor: Tyrese
Ted Bundy W latach 1974-78 zabił wiele młodych kobiet, zwykle przy użyciu tępego narzędzia, czasami przez uduszenie. Często wykorzystywał seksualnie swe ofiary, przed i po morderstwie.
I jak ma się dziewczyna nie bac iść do Ciebie do mieszkania??

: 20 maja 2006, 18:40
autor: Bash
http://killer.radom.net/~sermord/zbrodn ... e=BundyTed
Ciekawe :D
Może nasz Tedzik, to drugi ted bundy ?

: 20 maja 2006, 20:34
autor: Ted Bundy
dobre, dobre :D A dziś też coś ciekawego usłyszałem. "Boję się, że wszystko pryśnie. Jest po prostu wspaniale, a tego się boję, pomna wcześniejszych doświadczeń. Ja po prostu mam pecha" <diabel> <diabel> Pięknie kobitki sobie życie utrudniają, nieprawdaż?

: 20 maja 2006, 21:58
autor: Pegaz
hehe..prawdaż..ale to i tak nic poczekaj na humory :)

: 20 maja 2006, 22:20
autor: Ted Bundy
liczę że ćwierć wieku dostatecznie już jej poukładało w główce i na razie się nie zawodzę <diabel>

: 20 maja 2006, 22:24
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:liczę że ćwierć wieku dostatecznie już jej poukładało w główce i na razie się nie zawodzę
Każda kobieta Tedziu ma humory :) Nie znajdziesz takiej co nie ma. Wiec jak mowi Pegaz "poczekaj na humory" ;P

: 20 maja 2006, 22:33
autor: Pegaz
humory to nie kwestia zawodzenia sie albo i nie :) heh.. do pewnego momentu są maskowane..a później <evilbat> ale czasem są nawet zabawne ;) powodzenia w odkrywaniu :)