agnieszka.com.pl • Dziwne uczucie.
Strona 1 z 1

Dziwne uczucie.

: 17 maja 2006, 19:24
autor: extendet
[center]Obrazek[/center]
Tym razem mam do Was pytanie: czy mieliście kiedys takie uczucie, ze budzicie sie z rana i lęka was pewien niepokój związany z waszym partnerem i zwiazkiem? Ja dzis tak miałem i mam do teraz i nie wiem czym to moze byc spowodowane :( Moze zbyt bardzo tesknie? Moze jestem zbyt zazdrosny? A może w ogóle coś innego?
PS. Do wiadomości dodam, że moja ukochana też dziś odczuła to samo.

: 17 maja 2006, 23:05
autor: runeko
Chyba kazdy mial takie uczucie. W moim przypadku- z czasem zaniklo. Im wiecej zaufania, rozmowy, poczucia bezpieczenstwa, tym mniej leku. Chyba, ze w pewnej chwili stwierdzicie, ze nie jestescie stworzeni dla siebie. To juz inna bajka.

: 18 maja 2006, 00:09
autor: mrt
extendet pisze:Tym razem mam do Was pytanie: czy mieliście kiedys takie uczucie, ze budzicie sie z rana i lęka was pewien niepokój związany z waszym partnerem i zwiazkiem? Ja dzis tak miałem i mam do teraz i nie wiem czym to moze byc spowodowane Moze zbyt bardzo tesknie? Moze jestem zbyt zazdrosny? A może w ogóle coś innego?
Miewałam coś takiego, jak jeszcze nie mieszkałam ze swoim facetem. Z wiekiem mi i tak minęło.

Mam swoją teorię na ten temat: Kiedy człowiek pomyśli, że musi wracać do domu, a tak bardzo nie chce, bo chce już z tym kimś mieszkać, być, plany snuje, to tak się czuje, jakby świat się kończył, jakby właśnie zabierano mu wszystko, co najważniejsze. I wtedy ten lęk się pojawia.

Taka moja teoria, ale pewnie tylko mnie dotycząca.

: 18 maja 2006, 20:22
autor: runeko
mrt pisze:Taka moja teoria, ale pewnie tylko mnie dotycząca

Niekoniecznie <browar>

: 23 maja 2006, 10:16
autor: SaliMali
ja myśle, że każdy tak ma... po prostu z czasem w związku możemy poczuc, ze czego nam brakuje etc. ja tez tak mialam, ale trwalo to troszke dłużej... na szczescie po rozmowie mi przeszlo:D

: 23 maja 2006, 10:27
autor: paula19
Ja boje się o przyszłość. I to bardzo, bo ile mozna się mijac w życi?? Zyć w rozlące, widywać się co 2 tygodnie, wcześniej nawt rzadziej. To wszytsko nie jest, aż tak trudne dla mnie, tylko cholernie bolesne. Tesknota zabija, ale miłość wzmacnia. Wiem że mnie kocha, ja go też ponad życie, czesto mówimy o tym ze chcemy być razem na zawsze. ale nie wiem jak się to potoczy, jak nami życie pokieruje. Niczego nie mozna byc pewnym...