agnieszka.com.pl • Chyba ze sobą skończę :(
Strona 1 z 2

Chyba ze sobą skończę :(

: 11 maja 2006, 13:04
autor: Piernik
Witam :(

Nie wiem jak dla Was ale życie dla mnie straciło sens. Zakochałem sie do szaleństwa w mojej najlepszej, najbliższej przyjaciółce, ona o ty doskonale wie, ale jak na razie nic chyba wicej nie bedzie, choć w przyszłości powiedziała mi,,że nie wyklucza że coś bedzie''. Ale ona wyjeżdza na 2 miesiace za granicę, i ja chyba oszaleję z tesknoty za nią. Tak sie w niej zakochałem,że nie umiem w innej choć próbowałem . Albo ona albo zadna inna, czuję że ona jest moją jedyną, a jakoś nie możemy być razem. Nie mam siły już tak żyć, chcę czegoś wicej niż przyjazn, chce chodzic z nią za rękę, ciągle przytulać, całować, kochać sie z nią.. a takto moge to robić tylko SPORADYCZNIE. życie bez niej nie ma dla mnie sensu, znalazłem kobietę moich marzen, doskonale sie rozumiemy a jednak jestesmy na arzie ,,tylko bardzo bliskimi przyjaciółmi'' chcociaż ona jest zazdrosna o inne dziewczyny :/ Nie wiem co mam robić, ide pod pociąg chyba albo sie powiesze bo oszaleję bez Nije. Uzależniłem sie od niej jak od narkotyku. I mam z nią za dużo wspaniałych wspomnień, przezytych pieknych chwil..jesczze tylko gdzieś może wyjedziemy razem na kilka dni, w góry lub nad morze i adios..ona za granice a ja na cmentarz .... :(
To jest moja pierwsza miłosć, zadnej już tak nie pokocham a skoro nie mogę być z nią to nie chcę być z zadną bo i tak żadna jej nie dorówna !
Nic mnie już nie cieszy, chce byc tylko z Nią, gdy nie widze jej chociaż dzień to już chory jestem , nawet co noc mi sie śni :( No , trudno widać Bóg nie chce mnie trzymac dłużej na tym świecie, skoro nic nie pomaga w tej materii :(
Bez niej już nigdy nie będę w pełni szcześliwy wiec..nie ma sensu dalej żyć. I tak nikt po mnie płakał nie będzie. Odejde niezauwazalnie a niektórym to wręcz przysługę wyświadczę. Zostawię tlyko dla Niej list pożegnalny i przed tym krokiem sie tylko z Nią pożegnam ... :(

: 11 maja 2006, 13:13
autor: Malutkicycek
Powiem tak nie szalej chłopie <browar> wyjedzie przyjedzie 2 miesiące miną szybko i wtedy może otworzy się nowy rozdział w twoim życiu. A z tego co czytałem szanse masz spore nawet że zazdrości o inne koleżaneczki

: 11 maja 2006, 13:17
autor: Pegaz
I niech mi ktoś powie że miłość to nie choroba <hahaha> Autor ty stary pierniku trzymaj sie..a ten czas czekania minie jak z bata strzelił :D

: 11 maja 2006, 13:18
autor: Sylwunia24
Piernik pisze:..ona za granice a ja na cmentarz ....

Alee Cię wzięło.Tylko ze prawdziwa miłosć ma dodawać ochoty do zycia i umolac je, a nie zabijać.
Piernik pisze:znalazłem kobietę moich marzen, doskonale sie rozumiemy a jednak jestesmy na arzie ,,tylko bardzo bliskimi przyjaciółmi'' chcociaż ona jest zazdrosna o inne dziewczyny Nie wiem co mam robić,

Nierozumię, więc dlaczego nie mozecie byc naprawdę razem, bo z tego co piszesz to ty tez nie jestes jej obojętny.najlepiej powiedz jej,ze chciałbyś byc z nia i czekać na nia gdy wyjedzie, wiedziec że wróci do Ciebie.radzę też nie ujawniać jej że aż tak bardzo Ci na niej zależy, bo to niestety czasem ma niepożądany skutek.Juz takie są kobiety.

: 11 maja 2006, 13:37
autor: *qbass*
Piernik pisze:To jest moja pierwsza miłosć, zadnej już tak nie pokocham a skoro nie mogę być z nią to nie chcę być z zadną bo i tak żadna jej nie dorówna !
No w taki sposób, to NIGDY nie znajdziesz nikogo...
Piernik pisze:Bez niej już nigdy nie będę w pełni szcześliwy wiec..nie ma sensu dalej żyć. I tak nikt po mnie płakał nie będzie. Odejde niezauwazalnie a niektórym to wręcz przysługę wyświadczę.
Przeczytaj sobie "Cierpienia młodego Wertera" Goethego...
A tak w ogóle, mto trzymaj się! Minie, zobaczysz... <glaszcze>

: 11 maja 2006, 13:43
autor: Mysiorek
Piernik pisze:życie dla mnie straciło sens

Skoro tak, to się dziwię tej pannie, że Cię chce.
Na co komuś taki mazgaj? Ty byś chciał taką sfrustrowaną mazgajkę?

: 11 maja 2006, 14:28
autor: ksiezycowka
Chyba ze sobą skończę :(
To koncz do choelry i dupy nie zawracaj kolejnym niema,l identycznym swoim tematem o niej. W strym za trudo dopisac? <chory>

: 11 maja 2006, 14:30
autor: Bash
Pierniku, przejdzie Ci. Późno, ale przejdzie. Dla mnie życie w pewnym momencie też straciło sens, z powodu kobiety. Ale juz powoli powoli przechodzi...
Doszłem do wniosku, szkoda mojego czasu na umartwianie, jakiś żal. Ale dalej w normalny sposób nie jestem w stanie na nią patrzeć, coś mnie w środku ściska...

: 11 maja 2006, 18:46
autor: Lagartija
.................. sproboj odbic sie od dna.............

: 11 maja 2006, 19:38
autor: ptaszek
Jej, Ty znów narzekasz pierniku.
Faktycznie zbyt werterowsko do tego podchodzisz :/ Po prostu w histerię wpadłeś.
Napij się melisy.
Wszystko się ułoży. Nie mów "nigdy" - jeszcze potem będziesz się z tego śmiał.
To rozwiązanie jakie proponujesz wcale rozwiązaniem nie jest i sądzę, że jeśli dziewczyna przeczytałaby to co tu napisałeś, nie byłaby zachwycona. Może by się nawet Ciebie przestraszyła.
Nie bądź mięczak, tylko facet z jajami! No! Jeszcze gorsze mogą Cię w życiu rzeczy spotkać.

: 11 maja 2006, 19:44
autor: Olivia
Piszesz, że ze sobą skończysz. To już świadczy, że nie masz tyle siły.

Cóż masz robić. Wyć! Tak, płakać. I zmyć łzami z siebie ten ból. Nie widuj się z Nią, zastosuj taktykę radykała. Bez żadnych kompromisów. I się lecz z chorego uczucia.

[ Dodano: 2006-05-11, 19:45 ]
I byłabym zapomniała. Bądź tak miły i takie wyznania dopisuj do swoich wcześniejszych tematów. :]

: 11 maja 2006, 22:15
autor: *qbass*
Olivia pisze: Nie widuj się z Nią
Niom. Spotykaj się z kumplami, koleżankami itd... Po prostu rozmawiaj z ludźmi i nie zamykaj się...
Olivia pisze:Cóż masz robić. Wyć! Tak, płakać. I zmyć łzami z siebie ten ból.
Także to radzę.

: 11 maja 2006, 23:04
autor: Lagartija
Mialam Ci cos napisac, doradzic, chyba nie umiem. Bylam w tej samej sytuacji zakochalam sie na zaboj i malo nie podcielam sobie zylek( w pore zrozumialm ze nie zyje tylko dla siebie ale tez dla innych iskoro ja juz jak uwazalam mam skopane zycie to nei mam prawa ranic najblizszych tylko dlatego zemi sie nie chce zyc - nie tedy droga) Boli, wiem. Rozdziera od srodka i zalamuje - tez wiem. Ale poradzisz sobie z tym. Preziez ona wroci nie jedzie na zawsze a moze wlasnei taka dluga rozlaka pomoze wam sie zblizyc? Nie wiem ale musisz ustabilizowac swoja psychike troche. Mysl bardziej realnie i optymistycznei a mniej uzalaj sie nad tym wszytkim. <przytul> :*

[ Dodano: 2006-05-11, 23:05 ]
moon pisze:To koncz do choelry i dupy nie zawracaj
Ahh pomocna jak zawsze :D

[ Dodano: 2006-05-11, 23:13 ]
Jeszcze jedno. Kochasz ja?? Tak?? to pomysl ze gdbys cos sobie zrobil przez nia to ona by miala skopane zycie i kupe wyrzutow sumienia tego chcesz? Zeby cierpiana ? Watpie...

: 11 maja 2006, 23:22
autor: władzio
Jeśli niemasz nic przeciwko to ja moge sie zaopiekować twoją Beti. 8)

: 11 maja 2006, 23:27
autor: TakiSamotny
Niech chce być tym co Ci wbije ostatni gwóźdź do trumny albo przez którego sie zabijesz ale bede do bólu szczery <cisza> GAdki kobiet w stylu "teraz nie ale w przyszłości moze tak" są chore <chory> Znaczy to że ona nie szaleje za Tobą. Gdyby jednak coś czuła nie było by takich gierek. Nie chciała Ci robić przykrosci ale nie rób se nadzieji.

Aha i nie zabijaj sie <pejcz> bo bede Ci miał na sumieniu <boje_sie>

: 11 maja 2006, 23:48
autor: Maverick
moon pisze:
Chyba ze sobą skończę :(
To koncz do choelry i dupy nie zawracaj kolejnym niema,l identycznym swoim tematem o niej. W strym za trudo dopisac? <chory>
Przypomniala mi sie Kariera Nikodema Dyzmy jak Dyzma mowil: "zabije sie kiedy bede chcial", "ty mnie tez stara..." :)

Co do tematu:

Piernik, to nie milosc. Wiem jak to jest. Nie mozesz robic nic innego etc. Ale prawda jest taka ze sam sie nakrecasz. Nie sadze by to byla milosc, zauroczenie tak, ale nie milosc. To jest na zasadzie "dziecko chce zabawke teraz, a jak nie dostanie to jest zle i caly czas o niej marudzi". Dokladnie tak jest. Kaprys masz i tyle. Dopoki sobie tego nie usiwadomisz to bedizesz sie meczyl. I najwazniejsze: dopoki sie tego kaprysu nie pozbedziesz to ona z Toba nie bedzie. dziewczyna nie poleci na faceta ktorego zdobyla bez mrugniecia okiem!!!! Po co jej ktos taki? Ona chce miec satysfakcje z upolowania faceta. takim to sie moze tylko pobawic jakis czas, ale szybko sie znudzi. Uwierz mi, tak jest.

: 12 maja 2006, 08:07
autor: mrt
Ja chyba też.

Jestem zmęczona.

: 12 maja 2006, 08:53
autor: broken18
Piernik przestań się nad sobą użalać i zacznij układać sobie życie bez niej. Przynajmniej na razie. Jeśli będziecie razem Tobie będzie łatwiej w tym związku, jeśli nie - będziesz miał dla kogo i czego żyć. Samobójstwo jest dla tchórzy i bardzo słabych psychicznie ludzi. Trzeba być silnym, walczyć o swoje, cokolwiek by to nie było. Samobójstwo to przejaw największego egoizmu. Ty się nie będziesz męczył, a rodzina, przyjaciele, znajomi?? No ale co Cie obchodzi cierpienie i wyrzuty sumienia innych? Takie podejście według mnie jest żałosne :/

TakiSamotny pisze:GAdki kobiet w stylu "teraz nie ale w przyszłości moze tak" są chore Znaczy to że ona nie szaleje za Tobą. Gdyby jednak coś czuła nie było by takich gierek. Nie chciała Ci robić przykrosci ale nie rób se nadzieji.


Co do tego, to wydaje mi się, że jeśli jej zależy to nie chce czegokolwiek zaczynać przed wyjazdem. Wszystko się okaże jak wróci. Nie goń tak za nią... Jak popuścisz to sama zacznie Ciebie gonić. Młody jesteś, wszystko przed Tobą. A miłość według mnie wygląda raczej inaczej.

: 12 maja 2006, 08:55
autor: Andrew
Mówiełm , ze makowych panienek nikt nie chce !
Jak tu chciec faceta który ma takie podejscie do spraw , zycia ? pojawia sie problem , bedzie sobie zycie odbierał , no normalnie psyche ! <aniolek>

: 12 maja 2006, 10:50
autor: Piernik
Hmmmm.zauroczenie które trwa 3 lata ?? Jakoś nie bardzo mi sie chce w to wierzyć, ona podoba mi sie nie tylko fizycznie ale przede wszystkim jest moim ideałem z charakteru. Mówicie,żeby układać sobie życie bez niej..ciekawe tylko jak skoro widujemy sie codziennie i to po pare godzin a czasem anwet cały dzień. Ona mnie odwiedza czesto bez zapowiedzia lbo ja ja. Dzis tez bede sie z nią widział .... :)

: 12 maja 2006, 11:16
autor: Pan Zet
ideal? nie ma czegos takiego. zycie jest o wiele przyjemniejsze od naszych wyobrarzen.
Piernik pisze:Bez niej już nigdy nie będę w pełni szcześliwy wiec

Jakto Andrew pisze niczego nie zakladaj bo zwykle to jest bledne. ale jak odlecisz to niegdy sie nie dowiesz czy to prawda

Andrew pisze:makowych panienek

a co to jest? a moze kto ;)

Pienik rob co chcesz. Juz jeden z forum zalozyl sobie ze za 10 lat idzie na ksiedza. Hmm...

: 12 maja 2006, 12:01
autor: Yasmine
Piernik pisze:Mówicie,żeby układać sobie życie bez niej..ciekawe tylko jak skoro widujemy sie codziennie i to po pare godzin a czasem anwet cały dzień. Ona mnie odwiedza czesto bez zapowiedzia lbo ja ja. Dzis tez bede sie z nią widział ....

No i nad czym Ty rozpaczasz. Fajna przyjaciolke masz :).

: 12 maja 2006, 12:08
autor: Mroczny_Piskacz
Jak masz kończyć to kończ, a nie truj censored.

Jak masz truć censored to weź się za siebie, bo masz słabą psychikę, i zachowuj się jak na mężczyznę przystało.

: 12 maja 2006, 12:25
autor: Pan Zet
Yasmine pisze:No i nad czym Ty rozpaczasz. Fajna przyjaciolke masz .


widac dla Ciebie to az dla niego tylko...

: 12 maja 2006, 13:01
autor: lollirot
władzio pisze:Jeśli niemasz nic przeciwko to ja moge sie zaopiekować twoją Beti.

to starczy za cały komentarz w tym temacie, upadłam <hahaha>

: 12 maja 2006, 13:32
autor: Noise
Wiesz, co? Może kiedy wyjedzie ten czas da jej coś do myślenia. Zrozumie jak wiele dla niej znaczysz i może się ułoży. Musisz mieć nadzieję. Poza tym nie warto zabijać się z miłości, nawet tej jedynej i prawdziwej. Trzeba zyć, zebrać się do kupy i brnąć coraz dalej w tym popapranym życiu. Samobójstwo to nie ejst rozwiązanie...

: 12 maja 2006, 13:35
autor: Mysiorek
Noise pisze:Samobójstwo to nie ejst rozwiązanie...

Dlaczego? To świetne rozwiązanie problemów doczesnych :D

: 12 maja 2006, 16:08
autor: Pan Zet
Mysiorek pisze:Dlaczego? To świetne rozwiązanie problemów doczesnych


a jak pojawia sie tam na (np.) "gorze", to co powrot do zywych ??? <banan>

: 12 maja 2006, 17:07
autor: Mroczny_Piskacz
Jakiej "górze"? Zgodnie z religią rzymsko-katolicka i chrześcijanska samobójstwo to grzech śmiertelny, wniosek? Pójdzie na "dół" jeśli w to wierzy i jego wiara jest zgodna z prawdą ;) Albo po prostu umrze i nic nie będzie. Też dobrze.

: 12 maja 2006, 17:54
autor: broken18
Na "dole" nie może być źle - znajdzie kilka takich co zabiły się z miłości i połączy ich wielkie uczucie - na pewno gorrrące ;)