chodzenie
: 10 maja 2006, 18:12
Pytnie do wszystkich. Kiedy znależliście partnera, ile miliście wtedy lat??
dartagan pisze:Kiedy znależliście partnera, ile miliście wtedy lat??
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
lady.26 pisze:Mała, do ksiażek a nie o chłopakach myśleć.
Rzuciłam Go po kilku dniach. Joł 
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
pani_minister pisze:partnera.... zalezy do czego...
do zabawy - 4 latka
do szachów - 8 lat
do rozmów - 12 lat
do seksu - aa... autoocenzuruję się
do życia - 23 lata

Wiecie ile ja na te listy czekalam?
W tym miesicu dwa lata razem i oby jeszcze dluzej.

moon pisze:Kiedys to spisze cholera na brazylijski serial pojdzie
moon pisze:Nie licze tych co byli w miedzy czasie
moon pisze:2 razy kocham, rozdziewiczenie, przewewtowanie calkowite sposobu myslenie, osobowosci, calej siebie i w koncu kojacy spokoj w powaznym pelnym uczucia zwiazku.

dartagan pisze:Pytnie do wszystkich. Kiedy znależliście partnera, ile miliście wtedy lat??
.
)
. Czekam tylko na posty typu:

a potem od 12 do 16 roku wiele przelotnych zwiazków polegajacych na trzymaniu sie za raczke... potem majac 16 zaczełam chodzic z chłopakiem 2 lata starszym i jak zwykle nie wytrzymałam dłuzej niz 2 miesiace, potem gość starszy o 8 lat (oczywiscie krótki zwiazek) w miedzyczasie kilka przelotnych znajomosci po których traciłam wiare w męzczyzn...a teraz z powrotem zaczynam wierzyc ze istnieja wyjatki potwierdzajace regułe... i sadze ze to jest dopiero to... ale jak to bedzie .... zobaczymy... Kocham Cie Skarbie![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Kermit pisze:z taka Andzelika brykałem po sianku i całowałem sie w piaskownicy