agnieszka.com.pl • tzw. klin czy cos wiecej...
Strona 1 z 1

tzw. klin czy cos wiecej...

: 04 maja 2006, 02:05
autor: Lula
To moj pierwszy post na tym forum wiec witajcie :* skoro juz jestem to podziele sie z Wami moim dylematem.

Poznalam swietnego faceta, spotykamy sie itp., ogolnie bardzo fajnie. A oto problem: dowiedzialam sie ze On 3 miesiace temu rozstal sie z dziewczyna, po ok 3 letnim zwiazku <chory> Zerwal On, twierdzi ze od ok 6 miesiecy to juz nie byl zwiazek i teraz chce tylko o bylej zapomniec <pijak> Tak sie sklada ze juz spotykalam sie z facetem, ktory byl kilka miesiecy po zakonczeniu dlugiego zwiazku, to byla porazka, mimo jego szczerych checi stworzenia czegos miedzy nami, dowiedzialam sie po 6 miesiacach ze wciaz kocha tamta i nie wie czy mu kiedykolwiek przejdzie. Jak widac historia lubi sie powtarzac <evilbat>
Serce juz podjelo decyzje. Teraz kolej dopuscic do glosu bezuczuciowa kalkulacje zyskow i strat, dla dobra serca <pijaki>
Wszystko zalezy od danej osoby, ale czy jest mozliwe po tak dlugim zwiazku i niewielkiej przerwie zaczecie czegos nowego na powaznie? Prosze o wszelkie sugestie, przemyslenia i komentarze :]

: 04 maja 2006, 07:25
autor: kot_schrodingera
Lula, ale pore wybrałaś na pierwszy post <boje_sie> myślę że można zakochać sie po długim związku. Inaczej zdrad by nie było. A jeśli szukasz faceta bez przeszłości to wal do tanebo <hahaha> (lub do mnie <zalamka> )

: 04 maja 2006, 07:43
autor: Kermit
moja obecna dziewczyna miala podobne dylematy. Wiedziala ze dopiero co rozstalem (roznica miedzy jednym a drugim zwiazkiem niecaly miesiac)sie z dziewczyna z ktora bylem 3 lata. Przeszkadzaleo jej to na poczatku bo ona jest sasiadka ex, ale coz... jestem warty zaryzykowania ;) heheh sprobowalismy jestesmy szczesliwi od kilku miesiecy. A ex ? #@$@#$@# ja! :D choc nei przecze czasami o niej mysle. Ale nei w kategoriach milosci itp. po prostu jakos sie nawinie czasami :D

: 04 maja 2006, 08:19
autor: mrt
Będzie Wam się czkawką odbijać ten jego związek, ale do czasu. Powoli Wasze wspomnienia zaczną wypierać tamte i ani się obejrzycie, a okaże się, że po tamtych sentymentach śladu nie ma :)

: 04 maja 2006, 08:27
autor: ptaszek
Pewnie, z początku może cały czas mówić: "a ona to tak robiła...", "a ona to taka była..." itd. I nie dziwne, jeśli tak będzie. Z czasem to minie. Myśl pozytywnie :) Nawet po długim związku przecież można zacząć coś zupełnie nowego i o wiele bardziej trwałego. Skoro on mówi, że przez 6 ostatnich miesięcy to nie był związek.... tzn. że już wcześniej był przygotowany na to rozstanie i może aż tak silnego piętna to na nim nie odcisnęło.
Jest mnóstwo osób, które niedługo po zakończeniu kilkuletniego związku weszły w następny, szczęśliwszy. Tak się życie toczy. Nie martw się na zapas :)

: 04 maja 2006, 09:00
autor: Lagartija
Kiedys myslalam podobnie jak Ty - naprawde. Ja bylam po dlugim(3lata) wiezku imoj facet byl to nieudanym. Na poczatku bytlo troche glupio docieralismy sie kazde wiedzialo ze drugie czasem mysli o bylych. Ale pozneij okzalo sie ze umiem oddzielic przeszlosc od terazniejszosc. Powiedzial ze mnie kocha ja wiedzialam ze kocham jego i teraz jest extra;) Poza tym pojawil sie tez taki watek ze zwiazek z nim pokazal mi jaki facet moze byc zajebisty( a nie tylko same debile - bez obrazy dla Panow!) On mi pomoc zwalczyc pzreszlosc i ja mu pomoglam wiec duzo sobei zawdzieczamy a to naprawde umacnia zwiazek. Czyli? W Twojej sytuacji i tamtego faceta ja nei widze zadnych problemow na zbudowanie normalnego zwazku <banan>

: 04 maja 2006, 11:43
autor: ksiezycowka
Lula pisze:zy jest mozliwe po tak dlugim zwiazku i niewielkiej przerwie zaczecie czegos nowego na powaznie?
A pewnie!Moje 2 z 4 zwiazkow w ktore sie zaangazowalam byly takie ze jeden po drugim [no w sumie sie zazebily na chwile, ale ciii...].
Zalezy od ludzi i zalezyod tego jak tamto wygladalo bo jak on szalal kochal a ona mu po dupie dala i kazala sie wynosic to moze nic nie wyjsc, a jesli po prostu sie rozpadlo, zregnowal, nie podolal itd to powinno sie udac ;)

: 04 maja 2006, 12:39
autor: Lula
Blazej30 pisze:Lula, ale pore wybrałaś na pierwszy post <boje_sie>


Blażeju kazda pora jest dobra... <pejcz> <aniolek>
Dam Nam szanse, nie wiem co z tego wyniknie. Dzieli nas wiele innych spraw, ale koniec z watpliwosciami dotyczacymi bylej. Let's rock <diabel>

: 04 maja 2006, 13:13
autor: Haro
moon pisze:jak on szalal kochal a ona mu po dupie dala i kazala sie wynosic to moze nic nie wyjsc

Czyli moj nastepny zwiazek bedzie porazka, hm? :(

: 04 maja 2006, 13:24
autor: Lula
nie chce zle wrozyc Haro i ne pewno Ci sie uda :) ale wlasnie ten pierwszy chlopak o ktorym pisalam oberwal porzadnie od dziewczyny. Po 3 latach zostawila Go dla innego, a On nadal ja kochal. I pojawilam sie ja <mlotek> zaangazowalam , a On jak powiedzial, po prostu nie potrafil mnie kochac choc bardzo chcial :] Zdarzylo mu sie pomylic moje imie z byla <pijak> stad moje obecne obawy, ale ta sytuacja jest inna. Musi byc dobrze :)

: 04 maja 2006, 13:28
autor: *qbass*
Lula pisze: Musi byc dobrze
I tak będzie! :)
Lula pisze:Czyli moj nastepny zwiazek bedzie porazka, hm?
Ty Haro, potrafisz się zaangażować i zapewnic Kobiecie dobre życie... :) To jest u Ciebie na plus. Zapomnisz.Bedzie ok! <browar>

: 04 maja 2006, 14:00
autor: ksiezycowka
Haro pisze:Czyli moj nastepny zwiazek bedzie porazka, hm?
Gdybys teraz usiłował go robic na 90% tak.

: 04 maja 2006, 18:28
autor: Kermit
Lula pisze:Zdarzylo mu sie pomylic moje imie z byla
mi sie na poczatku zdarzalo takze... do tego w lozku ale zazwyczaj po alkocholu. No ale one maja bardzo podobe imiona rodzaju:Kasia Asia :)

: 04 maja 2006, 20:58
autor: Sylwunia24
Lula pisze:Wszystko zalezy od danej osoby, ale czy jest mozliwe po tak dlugim zwiazku i niewielkiej przerwie zaczecie czegos nowego na powaznie? Prosze o wszelkie sugestie, przemyslenia i komentarze

Myslę że jest to możliwe. Tamten związek sie rozpadł i tyle, ale na pewno nieraz wróca wspomnienia o tamtej.Na wszystko najlepszym lekarstwem jest czas...

: 05 maja 2006, 11:33
autor: Lagartija
moon pisze:Haro napisał/a:
Czyli moj nastepny zwiazek bedzie porazka, hm?
Gdybys teraz usiłował go robic na 90% tak.
To zalezy tylko od tego na jaka laske by trafil;) Haro naprawde zloty facet jestesi zaslugujesz na fajna laske;)

: 05 maja 2006, 13:46
autor: ksiezycowka
Lagartija pisze:To zalezy tylko od tego na jaka laske by trafil;)
Dlatego zostawilam 10% :D

: 05 maja 2006, 14:42
autor: DaKID
rozmowa
pytanie czego on szuka ukojeni i wylizania ran czy trafil na ciebie i w jego zyciu teraz tylko ty sie liczysz

mam kumpla(mialem) byl z dziewczyna 5 lat zwiazek wygasal poznal nastepna-> 3lata i ostatnio wzieli slub narazie sie wszystko uklada- nie ma reguly

Jesli go kochasz (moze zawczesnie na tak duze slowo) i czujesz ze on ciebie tez to uwazam ze warto !