agnieszka.com.pl • Podrywanie kobiet w barach, dyskotekach etc.
Strona 1 z 2

Podrywanie kobiet w barach, dyskotekach etc.

: 29 kwie 2006, 18:31
autor: Mentor
Zastanawiam się jakie są, powiedzmy procedury podrywania kobiet w barach i na dyskotekach, bo mnie się jeszcze nie zdarzyło, a przydałoby sie kogoś poznać.

Idę np. do Afery (jeden z fajniejszych lokali w Krakowe trzy parkiety, trzy bary, kilka sal, kanapy ...) siadam przy barze zauważam,

*dwie kobiety przy stoliku, które podobają mi się, podchodzę i pytam: "Mogę przysiąść się, bo ...." ??

*fajną dziewczynę tańczącą, przy następnej okazji podchodzę i ptyam czy zatańczy ze mną ????

* ???????

Więc?? Może ktoś ma doświadczenia w tkiej metodzie poznawania kobiet ....

: 29 kwie 2006, 18:46
autor: Bash
Mentor pisze:dwie kobiety przy stoliku, które podobają mi się, podchodzę i pytam: "Mogę przysiąść się, bo ...."

bez "bo"...
po prostu "Moge się przysiąść" :)
Mentor pisze:fajną dziewczynę tańczącą, przy następnej okazji podchodzę i ptyam czy zatańczy ze mną

No. A poźniej "może postawię Ci drinka/cole/ etc ..."

Jakos nie wiem w czym problem?

: 29 kwie 2006, 18:54
autor: M.
Jakos nie wiem w czym problem?

W tym ze moze Ci podwiedziec - spadaj.
:)

: 29 kwie 2006, 19:17
autor: Gosiek
Widzisz to jesze zalezy na jaka kobiete trafisz,czy na taka co chce byc poderwana czy taka ktora po prostu przszla sie bawic...bo z kazda trzeba rozmawiac inaczej :)

: 29 kwie 2006, 19:39
autor: Mentor
M. pisze:W tym ze moze Ci podwiedziec - spadaj.
:)


Wtedy mówie "OK, odnoszę wrażenie, że zostałem źle zrozumiany, miłej zabawy życzę"
;P

Widzisz to jesze zalezy na jaka kobiete trafisz,czy na taka co chce byc poderwana czy taka ktora po prostu przszla sie bawic...bo z kazda trzeba rozmawiac inaczej :)


Więc jak rozpoznać taką, która chce się bawić a jak taką, która chce być poderwana? Bo rozumię, że kwestia do rozstrzygnięcia to jak zacząć rozmowę, bo przecież jeśli już zgodzi się rozmawiać to łatwo zorientować się czego oczekuje przecież klamkami nie jesteśmy czym empatia jest wiemy ...

: 29 kwie 2006, 20:04
autor: Gosiek
Mentor widzisz kobieta ktora chce byc poderwana emanuje tym "czyms",seksem i uwodzi spojrzeniem.A kobieta ktora chce po prostu sie pobawic raczej przychodzi z przyjaciolmi i jest nimi otoczona przez wiekszosc czasu.Ale gdy zdazy sie tak ze chcaca byc poderwana znajduje sie wsrod przyjaciol wtedy i tak da sie to zauwazyc,powiedzialam juz wczesniej emanuje :) pozatym taka kobieta zauwazy Ciebie zanim ty zauwazysz ja ;)

: 29 kwie 2006, 20:17
autor: kot_schrodingera
Mentor, Gosiek, M., to rozważania teoretyczne?? <diabel>
M. pisze:W tym ze moze Ci podwiedziec - spadaj.
niemożliwe
Gosiek pisze: kobieta ktora chce byc poderwana emanuje tym "czyms",seksem i uwodzi spojrzeniem
nie wyobrażajcie sobie za dużo. Zwykle to dwa spojrzenia.
Mentor pisze: podchodzę i pytam: "Mogę przysiąść się, bo ...."
Mentor pisze: przy następnej okazji podchodzę i ptyam czy zatańczy ze mną ??
troche to sztywne
Mentor pisze: ?????
np.:"cześć. jak się bawisz?","studiowałaś na akademi?" coś na luzie <diabel>

: 29 kwie 2006, 20:26
autor: Gosiek
Hehe prawda jest taka ze niema sztywnej reguly i sposobu na poderwanie,tu chodzi o to jaki jest facet,jaka jest kobieta,czasami w ogóle nie trzeba nic mowic ;) niema reguly ani zlotego srodka i formul ;) wszystko wychodzi w tzw.praniu w obliczu sytuacji :)

: 29 kwie 2006, 22:05
autor: Olivia
A może weź ze sobą kolegę, który ma doświadczenie w takim podrywie. Wyczaicie 2 słabe antylopy, pokaże Ci kilka sztuczek i będzie git. :]

: 29 kwie 2006, 23:31
autor: Joasia
Może podchodź do dziewczyn z którymi złapiesz kontakt wzrokowy <hmm>
Ja jakoś nie lubiłam jak mnie zagadywali w klubach.

: 29 kwie 2006, 23:37
autor: TFA
Nie bawi mnie to i nigdy nie bawilo, swoje kobiety poznawalem zawsze w gronie znajomych (kolezanka kolgi, ktorego kolega ma kolezanki itd. :P )

: 30 kwie 2006, 04:26
autor: runeko
Nie wiem czy juz gdzies tego przypadkiem nie napisalam ale na pewno nie nalezy robic czegos, co mnie kiedys spotkalo w dyskotece w Jaswilach :D:
Przypadkowy kolo sie mej dupy uczepil i zeby sie odczepil zgodzilam sie z nim raz zatanczyc.
No i nawiazal sie taki dialog:
Kolo:Wiesz...pociagasz mnie...
Ja w tym momencie sie troszke skonsternowalam bo nie wiedzialam co biedakowi odpowiedziec bo chcialam go splawic a tu nagle leci tekst...
Kolo:Ja ciebie tez pociagam...
W tym momencie po prostu wyrwalam sie i dalam w dluga.

Wybaczcie, jezeli ta historyjke juz gdzies na tym forum opowiedzialam ale to tak ku przestrodze, czego robic nie wolno :]

: 30 kwie 2006, 09:35
autor: kot_schrodingera
Hehe Takie teksty to dopiero na trzeciej randce <diabel> Albo lepiej od razu wyrzucić je do kosza. A co do meritum to wczoraj to wczoraj byłem na dyskotece i powiem wam że spojrzałem na to inaczej. W takich miejscach pełno jest takich słabych antylop <diabel>

: 30 kwie 2006, 09:37
autor: Olivia
Blazej30 pisze:W takich miejscach pełno jest takich słabych antylop <diabel>

A myślicie, ze jak tam idzie kobieta, co nie ma facta, to nie liczy na to, że kogoś pozna? Miejsce do poznawania, jak każde inne.

: 30 kwie 2006, 09:44
autor: kot_schrodingera
Olivia pisze:A myślicie, ze jak tam idzie kobieta, co nie ma facta, to nie liczy na to, że kogoś pozna? Miejsce do poznawania, jak każde inne.
Olivia znowu wstała lewą nogą?? Nie dziwota same lewe ma <diabel> Pewnie że dobre to miejsce jak każde inne (moze poza poczekalnią u specjalisty od chorób wenerycznych <diabel> ) stwierdziłem jedynie że antylopy chadzają w takie miejsca

: 30 kwie 2006, 11:38
autor: Ted Bundy
Blazej30 pisze:Pewnie że dobre to miejsce jak każde inne


IMHO jedne z najgorszych :/ do zawierania dłuższych znajomości

: 30 kwie 2006, 11:44
autor: M.
Blazej30 pisze:M. napisał/a:
W tym ze moze Ci podwiedziec - spadaj.
niemożliwe

Mozliwe Błażejku, możliwe :>

: 30 kwie 2006, 11:47
autor: kot_schrodingera
M. pisze:Mozliwe Błażejku, możliwe
jeśli się nachalnie nagabuje kobietę ewidentnie nie mającą na to ochoty. To sprawa wprawnego oka i wdzięku.

: 30 kwie 2006, 12:21
autor: Mentor
Byłem sprawdziłem i zaj... piekielnie dobrze się bawiłem

Najpierw przysiadłem się do dwóch dziewczyn, które siedziały same, poszło gładko i było całkiem przyjemnie, potem parkiet ...
WOW to było mocne 5 lat na parkiecie mnie nie było a tu proszę tego nie da się zapomnieć, krakowskie parkiety to jest to! Piękne kobiety, niezła muzyka i zabawa po świt, już mi się nawet nie chciało podrywać, po prostu bawiłem się razem z nimi...

: 30 kwie 2006, 12:23
autor: kot_schrodingera
Mentor, licza sie fakty. Wziąłeś numerki??

: 30 kwie 2006, 12:50
autor: Bash
Mentor pisze:Piękne kobiety, niezła muzyka i zabawa po świt, już mi się nawet nie chciało podrywać, po prostu bawiłem się razem z nimi...

No i bardzo dobrze :)
M. pisze:Cytat:
Jakos nie wiem w czym problem?
W tym ze moze Ci podwiedziec - spadaj.

Jak idziesz do lekarza z bólem brzucha, też Ci może powiedzieć "masz raka". Wszystko zalezy od podejścia z jakim idziesz na impreze.
TedBundy pisze:IMHO jedne z najgorszych do zawierania dłuższych znajomości

Tez tak mi się wydaje, jakoś nie lubie zbytnio imprezowych kobiet, a chyba tylko takie na większe dyskoteki chodzą.

: 30 kwie 2006, 12:53
autor: Olivia
Ted, przecież nawet najmądrzejsze kobiety tego świata mają prawo do dobrej zabawy w dyskotece. A to, że taka zabawa jest nieco mało ambitna, to cóż poradzić... ;) Czasami przydaje się coś odmóżdżającego, by mózg przewietrzyć.

Tak Błażejku, wszystkie moje kończyny są lewe. Dlatego, że przyłączę się do Teda w poglądach lewicowych, jak patrzę, co ta prawica w naszym kraju wyprawia. <evilbat>

: 30 kwie 2006, 13:52
autor: Yasmine
Ja sie lubie czasem na dyskoteke przejsc. I tylko z jednego powodu. Ja kocham tanczyc :).

: 30 kwie 2006, 14:02
autor: Mentor
Blazej30 pisze:Mentor, licza sie fakty. Wziąłeś numerki??


Te, z którymi siedziałem przy stoliku były fajne, ale daruj numerków nie chciałem, a te z parkietu? hym krótko nie wziąłem. dlaczego? o zgrozo teraz to mi nawet przez gardło nie przechodzi, ale nie chciałem, zszedłem z parkietu i ładnie pożegnałem, dziś znów ide, i jutro i za tydzień będzie na to czas teraz chce sie jeszcze troche pobawic skoro juz klimat mnie ogarnął ...,

Gosiek pisze:pozatym taka kobieta zauwazy Ciebie zanim ty zauwazysz ja


Oj tak to już zdążyłem zauważyć, dziękuje Panu za empatie 8)

: 30 kwie 2006, 14:08
autor: kot_schrodingera
Mentor, to jak sex bez sexu. Pobawic się to każdy potrafi. Zabawic tak żeby chciała więcej to jest sztuka...

: 30 kwie 2006, 14:14
autor: Mentor
Blazej30 pisze:Mentor, to jak sex bez sexu. Pobawic się to każdy potrafi. Zabawic tak żeby chciała więcej to jest sztuka...



Spokojnie nie wszysko na raz ... Wiesz dlaczego w Star Wars Ciemna strona mocy nigdy nie wygrała? Za dużo i zaszybko wszystko chcieli mieć. Mistrz Joda to powie Ci. Jeśli tylko o to spyatsz Go.

: 30 kwie 2006, 14:20
autor: kot_schrodingera
Mentor pisze:Spokojnie nie wszysko na raz ...
zapoznawanie kobitek to nie cel sam w sobie. To tylko miejsce gdzie można spotkać kobiety. A znajomość z kobieta tam poznaną można rozwijać dalej. na kolejnych spotkaniach...

: 30 kwie 2006, 14:21
autor: Mentor
NO MASZ!

Dobra dziś nie wychodzę bez numerów ...

: 30 kwie 2006, 14:27
autor: Olivia
Blazej30 pisze:A znajomość z kobieta tam poznaną można rozwijać dalej.

No właśnie. Wiele zależy od zachowania. Bo jak na pierwszym spotkaniu idzie całowanie, albo i łóżko, to nieciekawie.
Ale nie należy skreślać żadnego sposobu na poznanie drugiego człowieka. Kto wie, może właśnie tam ktoś spotka miłość swojego zycia. ;)

: 30 kwie 2006, 14:41
autor: unlucky_sink
Mentor pisze:Więc?? Może ktoś ma doświadczenia w tkiej metodzie poznawania kobiet ....


ja tam zawsze baby przy papierosie poznaje-nigdy ognia nie maja...