Strona 1 z 3
Question
: 19 kwie 2006, 19:02
autor: Kermit
Mam pytanie ktore nurtowało mnei dzisiaj cały dzien.
Czy bylibyscie zdolni byc z brzydkim a fajnym pod wzgledem charakteru partnerem?
: 19 kwie 2006, 19:05
autor: kot_schrodingera
Rok temu powiedziałbym NIE.Teraz tego nie wykluczam.
: 19 kwie 2006, 19:06
autor: silence
Owszem..raz nawet byłam

Nie był piękny, ale za to zabawny i inteligentny... liczyło sie uczucie...a nie wygląd

: 19 kwie 2006, 19:07
autor: Bash
Nie. Nie tylko wyglad jest ważny, ale bez niego nie jest łatwo...
: 19 kwie 2006, 19:08
autor: Avatar
Trudno powiedzieć, bo na atrakcyjność partnera składa sie wiele rzeczy. Nie wykluczam takiej możliwości.
: 19 kwie 2006, 19:14
autor: Joasia
Mogłabym być.
Kiedyś o mały włos a byłabym z kimś takim.
Powiem tak - nie był pociągający na pierwszy rzut oka: trochę wystające zęby, chudy, no przystojniakiem to on nie był.
Ale właśnie miał coś w sobie co mnie przyciągało. Na pewno facet miał gadkę, potrafił mnie rozśmieszyć i po dłuższej znajomości zauważyłam że np miał fajne oczy
Jednak nie wyszło ale nie dlatego że znalazłam lepszego potencjalnego faceta na partnera (bo dopiero długo potem się z kimś związałam) ale po prostu nasze drogi po szkole się rozeszły i straciliśmy kontakt.
: 19 kwie 2006, 19:17
autor: KontoUsuniete
ja uwazam ze nie kazda kobieta patrzy na wyglad....
Mysle ze nie naleze do najprzystojnieszych (178cm 67kg) standard w somie...
A potrafi sie do mnie odezwac dziewczyna za ktora latał prawie kazdy i pewnie bedzie latał(dla mnie tez jest kims wiecej)...nie ukrywa, ze jak jest ze mna to smiechu jest masakra duzo umiemy sie dogadac....
Poprsotu jestem zwyklym standardem....a jakies tam powodzenie jest....nie wlema sobie bo przeciez nie ma sensu nie?

:P:P):):)
Pozdro i bez załamek
: 19 kwie 2006, 19:22
autor: Kermit
grab, ja nei pisałem tego tematu z takiego powodu ze uwazam ze ja czy moja dziełcha jest brzydka. Ja jestem zwykły. Ona jest cudowna w kazdym calu
po prostu zastanawiało mnie to, "chodziło za mna cały dzien" widziałem kilka takich par i tak jakos...
: 19 kwie 2006, 19:29
autor: Bash
Kermit pisze:po prostu zastanawiało mnie to, "chodziło za mna cały dzien" widziałem kilka takich par i tak jakos..
Ja takich w szkole często widzę. Jakoś się nie potrafię przekonać co do takiego związku. Nie mówię, ze partnerzy maja być super atrakcyjni, ale troche pociągający

: 19 kwie 2006, 19:31
autor: silence
Ale przecież piękny nie zawsze jest pociagający ...Znam kilka ładnych kobiet...które za grosz prezencji i sexapilu nie maja..ładnie wyglądają na zdjęciach..ale jak je ktoś ustawi...
: 19 kwie 2006, 19:35
autor: Kermit
moim zdaniem kazdan dziewczyna a zapewne i facet ma w sobie cos ładnego. Przynajmniej ja potrafie w kazdej zauwazyc cos, co mnie pociaga.
: 19 kwie 2006, 19:40
autor: R1
silence pisze:Ale przecież piękny nie zawsze jest pociagający ...Znam kilka ładnych kobiet...które za grosz prezencji i sexapilu nie maja..ładnie wyglądają na zdjęciach..ale jak je ktoś ustawi...
Tak jak moja była dziewczyna - z urody naprawdę śliczna, ale tzw. seksu w niej nie było, o czym zresztą się przekonałem. Znam za to parę dziewczyn, które może nie są super pięknościami, ale ich sposób bycia, ubiór, to jak się poruszają, czy to co mówią naprawdę pociąga.
: 19 kwie 2006, 19:46
autor: Hyhy
Nie obchodzi mnie to

: 19 kwie 2006, 19:49
autor: tweetuś_18
a ja mysle ze aby z kimś byc to tzreba go po prostu kochac... a kocha sie za "coś" i pomimo "czegoś"! tak wiec ktoś moze byc brzydki ale nadrabia intelektem, poczuciem humoru itp. a poza tym ten ktos nie musi być ideałem ale mi sie ma podobać!!! a każdy ma inny gust i każdemu podoba sie co innego

! jedno wiem nie mogłabym byc z super przystojniakiem z którym nie dało by sie pogadac lub pożartować ;]
Ale jak chłopak jest przystojny(mi sie podoba) i ma poczucie humoru to wymiekam.....

: 19 kwie 2006, 21:05
autor: Yasmine
Kermit pisze:Czy bylibyscie zdolni byc z brzydkim a fajnym pod wzgledem charakteru partnerem?
Jesli brzydki rowna sie niepociagajacy to mowie nie.
W innym przypadku owszem

.
: 19 kwie 2006, 21:45
autor: Lagartija
bylam raz w takim zwiazku ale do bani

: 19 kwie 2006, 22:18
autor: R1
Ja myślę, że z wiekiem ludzie zmieniają poglądy co do tej kwestii, a w szczególności kobiety

Mam koleżankę, starszą ode mnie, bo już 30-letnią. Naprawdę śliczna kobieta, faceci od zawsze się za nią uganiali. Ale ona strasznie wybrzydzała, chłopaków dobierała sobie głównie pod względem wyglądu. Ci nawet przeciętni nie mieli u niej najmniejszych szans. Ale dziewczyna się poważnie przejechała na związkach z "przystojniakami", latka leciały, aż w końcu zmieniła nieco priorytety. Od roku jest bardzo szczęśliwą mężatką, a jej mąż urodą naprawdę nie grzeszy (delikatnie mówiąc). Tak więc moim zdaniem dużo tutaj zależy od wieku. Nastolatki raczej patrzą na wygląd, starsi już bardziej na osobowość. Jeśli o mnie chodzi, to nie mógłbym związać się chyba tylko z dziewczyną otyłą, niezależnie jak wspaniały charakter by miała. Ale poza tym nie jestem wybredny

: 19 kwie 2006, 23:32
autor: ksiezycowka
Moze byc brzydki ale ma byc dla mnie i tylko dla mnie nawet atrakcyjny, pociagajacy, meski - jak nie jest to i mister czegostam niech na drzewo spada.
: 19 kwie 2006, 23:54
autor: Dzindzer
Yasmine pisze:Jesli brzydki rowna sie niepociagajacy to mowie nie
albo odpychajacy to tez mówie nie.
ale jesli nie był by przystojny, ale taki obleci to mogła bym byc. Bywałam z kims kto nie zwrócił mojej uwagi ze wzgledu na wyglad. ale każdy z nich miał w sobie cos szczególnego, sliczny usmiech, powalajace spojzenie, cos co dostrzegałam z czasem. Nie były to zwiazki zaczynajace sie od ichów, ale od poznawania siebie, nawiazywania kontaktu.
: 20 kwie 2006, 00:02
autor: złotooka kotka
Tak. Z niezbyt przystojnym, ale zadbanym. Majacym klase, a to calkiem nie ma nic wspolnego z "ladnoscia".
Nigdy wyglad nie byl dla mnie priorytetem.
: 20 kwie 2006, 00:42
autor: tajemnica :]
tak. na wygląd zwraca się uwagę, ale nie jest najważniejszy, liczy się schludność, zadbanie...byłam z chłopakiem, który tak w zasadzie nie bardzo mi się podobał z wyglądu zwnętrznego, ale miał to coś w sobie co przyciąga...z resztą, mimo to powodzenie u kobiet ma większe niż niektóre "przystojaniki"
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 20 kwie 2006, 01:04
autor: FlyingDuck
Brzydkim dla mnie - niebardzo. Brzydkim dla innych - nie ma sprawy, mam to w

.
Tak mi się przypomina tekst "Ona jest ze snu..."

: 20 kwie 2006, 08:21
autor: kot_schrodingera
Pytanie w prost. A ja jestem "odpychający", "brzydal" czy "obleci"?
: 20 kwie 2006, 12:23
autor: R1
Błażej30 jak pokażesz mi swoją fotę to ocenię

: 20 kwie 2006, 12:41
autor: Dzindzer
Blazej30 pisze:A ja jestem "odpychający", "brzydal" czy "obleci"?
z tych opcji to troche wiecej niz obleci.
ale jak marudzisz to jestes megaodpychajacy dla kobiet
ale juz nie marudzisz prawda

: 20 kwie 2006, 12:42
autor: Augusto
Kermit pisze:Czy bylibyscie zdolni byc z brzydkim a fajnym pod wzgledem charakteru partnerem?
Zdecydowanie nie. Mimo że sam jestem bardzo brzydki to mam "wymagający" gust, przynajmniej tak mi sie zdaje.
: 20 kwie 2006, 12:48
autor: Dzindzer
tanebo pisze:Mimo że sam jestem bardzo brzydki to mam "wymagający" gust
a co to znaczy wymagajacy gust, jak musiała by wygladac ta z która łaskawie bys sie umówił

: 20 kwie 2006, 12:49
autor: Ted Bundy
Dzindzer pisze:jak musiała by wygladac ta z która łaskawie bys sie umówił
dolączam się do tego pytania

: 20 kwie 2006, 12:53
autor: Augusto
Chodziło mi o to że podobają mi sie tylko ładne dziewczyny, te przeciętne już mnie w ogóle nie ruszają...
: 20 kwie 2006, 13:02
autor: Dzindzer
tanebo pisze:Chodziło mi o to że podobają mi sie tylko ładne dziewczyny, te przeciętne już mnie w ogóle nie ruszają...
jak wyglada ładna dziewczyna a jak przecietna. Takie ogólniki nikomu nic nie mówia
