Paula pisze:i oczywiście czy staż związku ma tu jakieś znaczenie?
Nie. U mnie nie mialo to znaczenia. Wazniejsze jest jaki On ma kontakt z moja rodzina. A oni sie w nim po 2 jego przyjsciu zakochali wiec
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Paula pisze:Wasza połówka (jak nie mieszkacie razem) spędza je ze swoją rodzinką czy też może odwiedza Was , albo Wy ją.?
To zalezy. Moj rodzine ma nad morzem. Teraz tam pojechal np i sie zobaczymy po swietach. Ale na Wigilie byl w Warszawie u mnie a ja w 1 dzięn swiąt u niego na obiedzie
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
w zesłżym roku i na iwelkanoc i na Wigilie wyjezdzal zdaje sie. W kazdym razie jesli on ma przyjsc do mnie to i ja do niegoa jak nie to nie zadne tylka nie rusza. Ale moj ma zawsze zaproszenia na pol roku z gory
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Paula pisze:zy to takie zwyczajne spotkanie czy też razem ze wszystkimi domownikami za światecznym stołem?
Świateczne, ale nikt nie ma nic przeciw zeby np zostal pozniej. Z tym ze raczej nie zostaje bo swieta sa dla rodziny i z nia sie siedziec powinno.
Paula pisze:zy rodzice np. częstują go lub ją alkoholem?
U nas si enie pija na swieta alkoholu. Tzn raczej nie

Bo jak sie ma 3 alkoholikow przy stole plus 2 osoby co sie lubia porzadnie napic a nie tak do obbiadu a calosc ludzi to 11 to nie ma opcji zeby podawac alkohol.

Bysmy pomarli chyba
