Czy to jakaś obraza dla faceta?
: 13 kwie 2006, 16:39
Jakieś tydzień temu dałam swojemu narzeczonemu tulipana,tak po prostu bez okazji.Sądziłam,że to będzie bardzo miłe.Miałam dobry dzień,jechałam do domu i akurat stałam w korku i zobaczyłam mwiaciarnię,wted wpadłam na ten niekonwencjonalny pomysł.Ale jak mu ją dałam to mój entuzjazm ostygł
Popatrzył na mnie jakbym dała mu conajmniej psią kupę na talerzu i powiedział "He...dzięki" zrobiło mi strasznie łyso...czy to jakaś obraza dla faceta jak dostanie kwiatka od kobiety która go kocha???Hmm...kieruje to ptanie glownie do panow a panie pytam czy robicie takie prezenty swoim facetom...przeciez to takie mile i spontaniczne...
Popatrzył na mnie jakbym dała mu conajmniej psią kupę na talerzu i powiedział "He...dzięki" zrobiło mi strasznie łyso...czy to jakaś obraza dla faceta jak dostanie kwiatka od kobiety która go kocha???Hmm...kieruje to ptanie glownie do panow a panie pytam czy robicie takie prezenty swoim facetom...przeciez to takie mile i spontaniczne...


Tutaj chodzi przecież o spontaniczność i umiejętność cieszenia się z małych rzeczy!!!Wkońcu skądś wzięło się powiedzenie "Mała rzecz a cieszy"...
a tak na powanie to mysle ze po prostu tak sie juz utarlo, ze to mezczyzna daje kwiatki, ja tez bym sie dziwnie poczul gdybym dostal kwiata od kobiety, ale byloby to jak ktos juz napisal, zdziwienie, po ktorym nastapila by rados, no i w ogóle takie slodkie to nawet
tyle ze nikt o tym nie wie , ze ja je lubie

bo przeciez kobieta nie wrecza z reguly mezczyznie kwiatow, tylko na odwrot .
ale uważam że im więcej takich sytuacji, tym szybciej ten wizerunek stanie się normalny. podobno panuje równouprawnienie, prawda?