agnieszka.com.pl • jak mam sie do tego zabrac??
Strona 1 z 3

jak mam sie do tego zabrac??

: 07 kwie 2006, 20:17
autor: Tomcajs
czesc wszystkim, prosilbym was o pomoc( zwlaszcza zenska czesc). Bardzo mi sie podoba dziewczyna,mieszka w internacie, mam jej nr. telefony, napisalem kilka sms-ów, i pasowalobysie spotkac, i tu jest caly problem:/ ja jestem raczej niesmialy do kobiet( a raczej tylko do tych które mi ise podobaja). niewiem jak zaczac rozmowe, niewiem o czym sie rozmawia, o co sie pyta..... prosze was o pomoc!! mam tylkio czas do poniedzialku!! p
pozdrawiam

: 07 kwie 2006, 20:22
autor: Haro
Lec na spontanie... eee, chociaz jelsi jestes niesmialy to moze byc ciezko. Na pierwszej randce najlepszym sposobem jest poznac sie jak najlepiej i przedstawic siebie z jak najlepszej strony. Rozmawiajscie o tym co lubicie, jaka muzyke, jakie filmy, jakie macie hobby, czego nie lubicie, itp. itd. Podstawowe sprawy stary! Tu zaczniecie mowic o tym co lubicie, i zaraz zacznie sie rozmowa jaka to ostatnio fajna plyte sluchales, albo jaki dobry film. A moze i Ona go ogladala? Wtedy zaczynacie gadac o fajnych akcjach, ktore sie podobaly Tobie, ktore Jej. Jak zaczniecie mowic o tym czego nie lubicie to moze tracicie na cos, co nie lubicie wspolnie, to i okazja wspoline popsioczyc bedzie. To tez zbliza. Stawiaj na prostote i wyluzuj sie, flow i jedziesz z koksem <banan>

: 07 kwie 2006, 20:25
autor: Bash
Tomcajs pisze:mam tylkio czas do poniedzialku

A później ucieka ?
Tomcajs pisze:niewiem jak zaczac rozmowe, niewiem o czym sie rozmawia, o co sie pyta....

A gadałeś kiedyś z jakimś innym "stworem" niż kobietą? Chyba tak... To z dziewczyną rozmawiasz w identyczny sposób.
Wyslij jeszcze dziś smsa, i spytaj sie czy ma może ochotę się gdzies przejść, etc... Zawsze działa.:D

: 07 kwie 2006, 20:27
autor: Tomcajs
chociaz jeden człowiek na ziemi mi cos wytłumaczyl <banan> ale ja niechce wyjsc przednia na debila, ja filmów raczej nie ogladam(a jak juz to raczej horrory). muze tez lubie ale raczej taka ogulna, a do kina to chyba na pierwszym spotkaniu to za wczesnie?? co??

[ Dodano: 2006-04-07, 20:29 ]
ona nie ma nic na kacie wiec narazie nie odpisze:/ ale moze doladuje:D a pozatym o tej porze to im z internatu wyjsc nie wolno:(

: 07 kwie 2006, 20:32
autor: Tyrese
To idźcie do parku. A może będziesz miał farta i ona też będzie lubić horrory? Zawsze się znajdzie jakiś wspólny temat, jak nic Ci do głowy niebędzie przychodzić to pogadaj z nią o szkole, nauczyciele, przedmioty które lubicie, nielubicie. Powodzenia życze, będzie dobrze, zobaczysz.

: 07 kwie 2006, 20:34
autor: Bash
Haro pisze:flow

NIGDY. Dziewczyna sie jeszcze speszy.
Haro pisze:pierwszej randce najlepszym sposobem jest poznac sie jak najlepiej i przedstawic siebie z jak najlepszej strony.

Czy to mozna nazwać randką, takie pierwsze spotkanie?
Mów o sobie dobrze, ale nie kłam. Prędziej czy poźniej wyjdzie to na jaw. Tamat rzeka: szkoła. Tonący brzytwy się chwyta więc zawsze moża o szkole pogadać (ale i tak zawsze na ten tamat schodzi :P)
Tak na codzień to nie rozmawiasz z dziewczynami ?

: 07 kwie 2006, 20:42
autor: Tomcajs
jasne ze gadam, ale z klasy, i z takimi które znam, ale nie z takimi co mi sie podobaja, ja sie wstydze jak cholera!! to az tak trudno zrozumiec?? jak komus na kims zalezy to chyba tym bardziej niechce sie czegos głupiego powiedziec :?

: 07 kwie 2006, 20:46
autor: Bash
Tomcajs pisze:jasne ze gadam, ale z klasy, i z takimi które znam, ale nie z takimi co mi sie podobaja, ja sie wstydze jak cholera!! to az tak trudno zrozumiec?? jak komus na kims zalezy to chyba tym bardziej niechce sie czegos głupiego powiedziec :?

Własnie nie potrafię zrozumiec...
Większej różnicy ja nie widzę między konwersacjami. I tu, i tu nie robisz z siebie głupka. Ja tez sie wstydziłem, tymbardziej, ze jakam się. I co? Juz problemów z rozmową z kobietami nie mam. Rozmawiam z nimi, tak jak ja bym chciał, zeby ze mna rozmawiano. Jak narazie zdaje egzamin.

: 07 kwie 2006, 20:52
autor: Tomcajs
to o czym z nimi rozmawiasz??

: 07 kwie 2006, 20:57
autor: Bash
Tomcajs pisze:to o czym z nimi rozmawiasz??

Dzisiaj wracałem ze szkoły z siostrą mojej byłej, o czym gadalismy?
1. O szkole.
2. O jej problemach z kompem.
3. O pogodzie.
4. O maturze.
5. O tym, ze nie ma chłopaka :P

Myśle, ze dość jasne tamaty rozmowy. :)

: 07 kwie 2006, 21:14
autor: Tomcajs
szkola to temat raczej na puzniejsze spotkania, ale w razie czego to mozna i o tym. dzieki za podpowiedzi, mam nadzieje ze jeszcze inni sie wypowiedza!! czekam i pozdrawiam


PS: ja sie chyba zakochalem <aniolek>

: 07 kwie 2006, 21:20
autor: Tyrese
Tomcajs pisze:szkola to temat raczej na puzniejsze spotkania

Dlaczego? Ja jak pierwszy raz się ze swoją obecną dziewczyną spotkałem to chyba tylko o tym gadałem (też jestem nieśmiały).

: 07 kwie 2006, 21:26
autor: Tomcajs
na zdjeciu tak nie wugladasz:D(zart) ale o szkole to jest faktycznie duzo do powiedzenia, ale ja bardziej wolalbym cos takiego zeby ja to interesowalo, cos zabawnego powiedziec...


PS: a ja myslalem ze szkola to zły tamat <brawo>

: 08 kwie 2006, 01:05
autor: Joasia
Musisz być rozluźniony. Jak będziesz się cały czas koncentrował na tym co i jak mówisz to rozmowa wyjdzie drętwa.
Staraj się ją jakoś rozśmieszyć, pomyśl co macie ze sobą wspólnego i staraj się głównie o tym mówić. A szkolne tematy są naprawdę dobre na wspólną rozmowę. Potem już będzie z górki :]

: 08 kwie 2006, 11:40
autor: Tomcajs
Tak sobie wymyslilem ze w poniedzialek sie z nia spotkam, wiem ze jesli tego nie zrobie to bede załowal do konca zycia!! zyje sie tylko raz, mam nadzieje ze sie uda <przytul>


PS: nadal czekam na rady!!

: 08 kwie 2006, 11:47
autor: Bash
Tomcajs pisze:ale ja bardziej wolalbym cos takiego zeby ja to interesowalo, cos zabawnego powiedziec...

Nie staraj się na siłę być zabawnym, bo później w irytację się to przeradza.
Tomcajs pisze:Tak sobie wymyslilem ze w poniedzialek sie z nia spotkam

Nie lepiej przez weekend? Wtedy każdy ma chyba czas...

: 08 kwie 2006, 11:49
autor: Hyhy
Nie ukladaj planu :D

Idz naturalnie z nia pogadaj jakbys gadsl z kolega tylko pomin temat dymania piwa meczy i nie przeklinaj :)

: 08 kwie 2006, 11:51
autor: Tomcajs
ona mieszka w internacie a na weekendy jedzie do domu, a do niej jechal narazie nie bede,
a w poniedzialek po szkole to na pewno bedie miala czas, bo co mozna robic caly dzien w internacie zamknietym:?

[ Dodano: 2006-04-08, 12:14 ]
ja nie szukam ku..... tylko normalnej dziewczyny!!

: 08 kwie 2006, 13:57
autor: Bash
Tomcajs pisze:a w poniedzialek po szkole to na pewno bedie miala czas, bo co mozna robic caly dzien w internacie zamknietym:?

Ja w takim internacie czył bym się chodzby w Auchwitz :)
ja nie szukam ku..... tylko normalnej dziewczyny!! o dymaniu to mozna ale chyba po jakims dłuzszym czasie!!

censored censored Boże... może dymnij sie w głowę.

: 08 kwie 2006, 17:40
autor: Wstreciucha
Tomcajs, jesli boisz sie rozmawiac bo uwazasz ze jestes niesmialy i boisz sie dac plame - to pytaj. Pokaz jej, ze Cie bardzo interesuje to co ona robi, jakie ma pasje... i to jaka jest - jej osobowosc i jej uroda. Niech ona mowi - zaloze sie ze jej odp nasuna Ci kolejne pytania ,... i tak w kolko. Nie mow do niej z kilometra ... przysun sie i obserwuj jak reaguje , ale zostaw jej przestrzen do mozliwosci poruszania sie :D pytaj co robi w wolnym czasie, co lubi jesc i pic - a wtedy mimo chodem zaproponuj wypad na kolacje ;) , jak jej idzie w szkole, co zamierza w przyszlosci. Nie ciagnij tematu na ktory ona odpowiada zdawkowo i nie mow o sobie jak o super bohaterze , raczej pokaz ze jestes dzentelmenem - podaj jej kurtke , otworz drzwi , idz do baru cos zamowic za Was oboje. NIe zasypuj jej komplementami , ich nadmiar tworzy krepujaca atmosfere i ona na sile moze chciec sie odwdzieczyc, skupi sie na tym by wynalezc w Tobie cos naprawde fajnego albo bedzie skrepowana na maxa i rozmowa nie bedzie sie "prawidlowo toczyc" ;)
Jutro wieczorem przeczytaj uwaznie ten topic i nie rob tego o czym powiedzieli tu mezczyzni ...... wtedy z pewnoscia bedziesz oryginalny ;)
I pamietaj Twoja niesmialosc moze byc duza zaleta , zaklopotana minka na twarzy mezczyzny potrafi byc przeslodka <aniolek>

: 08 kwie 2006, 19:23
autor: alexcool
Wstreciucha pisze:Tomcajs, jesli boisz sie rozmawiac bo uwazasz ze jestes niesmialy i boisz sie dac plame - to pytaj. Pokaz jej, ze Cie bardzo interesuje to co ona robi, jakie ma pasje... i to jaka jest - jej osobowosc i jej uroda. Niech ona mowi - zaloze sie ze jej odp nasuna Ci kolejne pytania ,... i tak w kolko. Nie mow do niej z kilometra ... przysun sie i obserwuj jak reaguje , ale zostaw jej przestrzen do mozliwosci poruszania sie :D pytaj co robi w wolnym czasie, co lubi jesc i pic - a wtedy mimo chodem zaproponuj wypad na kolacje ;) , jak jej idzie w szkole, co zamierza w przyszlosci. Nie ciagnij tematu na ktory ona odpowiada zdawkowo i nie mow o sobie jak o super bohaterze , raczej pokaz ze jestes dzentelmenem - podaj jej kurtke , otworz drzwi , idz do baru cos zamowic za Was oboje. NIe zasypuj jej komplementami , ich nadmiar tworzy krepujaca atmosfere i ona na sile moze chciec sie odwdzieczyc, skupi sie na tym by wynalezc w Tobie cos naprawde fajnego albo bedzie skrepowana na maxa i rozmowa nie bedzie sie "prawidlowo toczyc" ;)
Jutro wieczorem przeczytaj uwaznie ten topic i nie rob tego o czym powiedzieli tu mezczyzni ...... wtedy z pewnoscia bedziesz oryginalny ;)
I pamietaj Twoja niesmialosc moze byc duza zaleta , zaklopotana minka na twarzy mezczyzny potrafi byc przeslodka <aniolek>



wzor, grunt to porada z perspektywy kobiety ja sie do tego zastosuje :)

: 08 kwie 2006, 20:40
autor: Tomcajs
Wstreciucha- bardzo ci dziekuje!! to co napisalas naprawde ma sens(inne tez) ale to jest naprawde super! jak sie uda to bede cie po rekach calowal!! <banan> a na pierwszym spotkaniu do baru to chyba nie wypada, lepiej pogadac.




PS: dzieki ty powinnas zostac psycholozka

: 08 kwie 2006, 20:46
autor: kot_schrodingera
Tomcajs, najwazniejsze jest pierwsze wrażenie. Rozluźnij się. Uśmiechnij się. Ogranicz nerwową gestykulację. patrz jej w ślepia.

: 08 kwie 2006, 20:52
autor: Tomcajs
Blazej30 pisze:Tomcajs, patrz jej w ślepia.


to bedzie troche trudne ale mam nadzieje ze sie nie spesze <aniolek>

: 08 kwie 2006, 21:11
autor: kot_schrodingera
Tomcajs pisze: mam nadzieje ze sie nie spesze
wypluj to słowo. speszenie + kobieta = klęska. Ale nie staraj sę być luzakiem na siłę bo wypadniesz sztywnie...

: 08 kwie 2006, 21:15
autor: Tomcajs
Blazej30 pisze: wypluj to słowo.


wiec to robie <belt>

nie pluje ale tez powinno byc:D

: 08 kwie 2006, 21:17
autor: Kageki
nie starajcie sie mu az tak strasznie "doradzac" tylko jakies ogulniki raczej bo przeciez kazdy jest inny i inne rzeczy lubi np. z tym speszeniem z jedna moze sie to okazac porazka a druga bedzie to uwielbiac... nie ma jednej rady... ja wieze w niego ze sobie poradzi... :)
a jak Ci nie wyjdzie to przynajmniej troche sie oswoisz i z nastepna pujdzie Ci lepiej :) nie ma co sie stresowac bo i po co? :]

: 08 kwie 2006, 21:21
autor: Tomcajs
Kageki pisze:a jak Ci nie wyjdzie to przynajmniej troche sie oswoisz i z nastepna pujdzie Ci lepiej :) ]


no masz racje, ale ja wierze ze to jest ta jedyna:D chociaz moge sie mylic:((

: 08 kwie 2006, 21:29
autor: Kageki
oj... nie znasz jej a juz o niej tak myslisz? lepiej nie mysla za duzo bo wlasnie mozesz sie pomylic :) lepiej na luzie do tego podchodzic "co ma byc to bedzie" :)

: 08 kwie 2006, 21:37
autor: Tomcajs
Kageki pisze: lepiej na luzie do tego podchodzic "co ma byc to bedzie" :)



ale ona mi ise tak podoba ze ja niepotrafie na luzie <zalamka> ale sprubuje.