Strona 1 z 1
Dziewczyny "podrywaczki"
: 13 lut 2004, 09:33
autor: pakuR
Co sadzicie na temat dziewczyn, które zaczynają flirtować z facetami - narobia nadzieji, a potem zaszufladkują Cię jako kolejną "zdobycz" i opuszczają, ewentualnie zostają w przyjacielskich stosunkach? Czy takie dziewczyny sa warte naszych starań?
Re: Dziewczyny "podrywaczki"
: 13 lut 2004, 09:53
autor: foxy_lady
pakuR pisze:Co sadzicie na temat dziewczyn, które zaczynają flirtować z facetami - narobia nadzieji, a potem zaszufladkują Cię jako kolejną "zdobycz" i opuszczają, ewentualnie zostają w przyjacielskich stosunkach? Czy takie dziewczyny sa warte naszych starań?
waszych starań?
przecierz to one Was wyrywają i rzucają.
tak na serio, pytanie zadaję w drugą stronę, co z facetami którzy też tak bardzo często robią?
równowaga w przyrodzie musi być, nieprawdaż dziewczyny :wink:
: 13 lut 2004, 11:23
autor: foxy_lady
pakuR pisze:wydaje mi się że tak się własnie stało ze mna i z "moją miłością". Chyba stałem się jej kolejnym celem, który zdobyła i odwiesiła na ścinę tryumfu nad facetami,
nie sądze aby tak było. ona jest bardzo ostrożna i z wielką starannoscia szuka partnera. widocznie <wybacz za szczerość> nie spełniłeś jej oczekiwań albo po prostu za wcześnie dla niej na kolejny związek
: 13 lut 2004, 13:27
autor: Maverick
Moja rada pakuR. Jednym to przychodzi latwo innym trudno - przestan myslec! Przynajmniej na ten temat. Mozesz wyciagac zle wnisoki i przez to wszystko spieprzyc. Badz ostrozny, ale nie mysl za wiele

Myslenie szkodzi milosci :twisted:
: 13 lut 2004, 15:57
autor: mariusz
Nie lubię, gdy ktos wystawia moje uczucia na próbę. Uważam to za coś okropnego.
Osobiście lubie, gdy jakas dziewczyna ze m,ną flirtuje. Jest to przyjemne doświadczenie. Trzeba tylko wiedziec kiedy ona to robi, by nie wpoaśc niepotrzebnie w miłość. Mam taka jedna przyjaciółkę, strasznie sympatyczna dziewczyna. Jest milutka dla każdego faceta. Wszyscy znajomi na nia leca, bo myślą, że ona na nich leci. Ona po prostu ma taki charakterek. Po prostu trzeba umieć odróżnic miłośc od zwykłego zauroczenia, zabawy... Z takimi dziewczynami trzeba umieć postępować. Nie należy się zakochwiać, tylko umiejętnie kożystać...
: 14 lut 2004, 00:06
autor: mariusz
Najłatwiej rrozmawia się nie patrząc w oczy. Jeżeli kobieta chce się wytłumaczyć, niech się z toba spotka i powie ci to prosto w oczy. Jeżeli ma wystarczająco dużo odwagi i na prawde czuje coś do ciebie to spotkanie w 4 oczy powinno jej przypaśc do gustu...
: 14 lut 2004, 15:13
autor: mariusz
Tez umiem kłamać (chcąc, niechcąc nauczyłem się). Jednak kłamać umieć to jedna sztuka, inną jest umieć rozpoznać, że ktoś kłamie.
pozdrawiam...
: 03 lis 2004, 19:41
autor: pakuR
Witam ponownie ! Po prawie rocznej przerwie powróciłem z nowymi doświadczeniami. Teraz czytając swoje dawne posty mało się nie popłakałem .....Ten temat który tutaj mamy to mi sie podoba,choc widzę że mojego dawnego już nie ma, tego w którym chodziło mi o tą dziewczyne do której coś nagle poczułem. Minał rok a ja wkrótce z TĄ dziewczyną zamierzam związac sie nieco mocniej poprzez zareczyny...hehehe. Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów, oczywiście topic do zamknięcia, bo dziewczyna którą poznałem wcale nie była podrywaczką, po prostu TO BYŁO TO !!
: 03 lis 2004, 20:26
autor: mariusz
Przynajmniej ktoś ma szczeście

Widać nie było o co tak płakać... Jak miłość ma przyjsć to przyjdzie, czy tego chcemy czy nie

: 03 lis 2004, 20:29
autor: Martyna
pakuR jak miło Cię znowu widzieć

Gratuluję zaręczyn! A jednak wszystko się udalo

Super! Powodzenia! :564:
: 03 lis 2004, 20:33
autor: mariusz
Martyna pisze:A jednak wszystko się udalo
Widac przyszedł jego czas

: 03 lis 2004, 20:34
autor: Martyna
mariusz pisze:Martyna pisze:A jednak wszystko się udalo
Widac przyszedł jego czas

Na każdego z nas przyjdzie czas

: 03 lis 2004, 20:35
autor: mariusz
Martyna pisze:mariusz pisze:Martyna pisze:A jednak wszystko się udalo
Widac przyszedł jego czas

Na każdego z nas przyjdzie czas

Pytanie tylko kiedy?? I ile można czkeać??
: 03 lis 2004, 20:42
autor: Elspeth
mariusz pisze:I ile można czkeać??
baaa, gdyby ktos znalazl odpowiedz na to pytanie...
: 03 lis 2004, 20:48
autor: kwjk
Martyna pisze:pakuR jak miło Cię znowu widzieć

Gratuluję zaręczyn! A jednak wszystko się udalo
Nie mów "hop".
: 03 lis 2004, 22:12
autor: jolie
Minał rok a ja wkrótce z TĄ dziewczyną zamierzam związac sie nieco mocniej poprzez zareczyny...hehehe. Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów, oczywiście topic do zamknięcia, bo dziewczyna którą poznałem wcale nie była podrywaczką, po prostu TO BYŁO TO !!
ale pozytywny post, bardzo mi poprawil humor

: 03 lis 2004, 22:27
autor: Imperator
Pytanie tylko kiedy?? I ile można czkeać??
Tyle ile trzeba. Ja czekałem 22 lata i się doczekałem.

:564:
: 04 lis 2004, 07:18
autor: mariusz
Podobno na każdego przyjdzie pora...
: 04 lis 2004, 08:38
autor: Imperator
Mariusz, nie filozofuj...
:564: :564:
: 04 lis 2004, 09:02
autor: mrt
Mariusz, co Ty tu tak sam ze sobą gadałeś? Dziury jakieś czy co? Chyba że to SE...
: 04 lis 2004, 09:07
autor: mariusz
Emperor pisze:Mariusz, nie filozofuj...

:564: :564:
No wiesz, wszystko trzeba sobie jakoś tłumaczyć

: 04 lis 2004, 11:38
autor: foxy_lady
PAKUR witaj ponownie. wpadaj czesciej

: 04 lis 2004, 18:17
autor: Maverick
Wszyscy sie cieszymy, ale ja od lutego do listopada "ni h..." roku nie widze
