agnieszka.com.pl • Dziwna sprawa
Strona 1 z 1

Dziwna sprawa

: 26 lut 2006, 16:55
autor: matys20
Witam was drodzy czytelnicy forum
Text dotyczy osob co maja po 20 lat
Mam pytanko: czy mial ktos sytuacje w ktorej kobieta byla z meżczyzna(z tego co wiesz nie za dobrze im sie zylo ze soba)...ty byles jej przyjacielem ale ona byla z tamtych gosciem caly czas i po prostu nadzwyczajniej na swiecie odeszla od tamtego typka i chcialaby byc z toba bo wydajesz sie jej lepszy,ze bedziesz ja lepiej szanowal i w ogóle....
....mozliwe ze jestem w takiej sytuacji ale nie wiem na 100%...ogolnie to jestem wolny...narazie:P

Mial ktos moze podobna sytuacje
Dzieki i pOzdrawiam

: 26 lut 2006, 16:57
autor: Mijka
ja mialam taka sytuacje, tzn. tej dziewczyny, faceta swojego nie zostawilam.

: 26 lut 2006, 17:18
autor: Kermit
ja mam aktulanie taka sytuacje. Dziewczyna ma 5 lat chłopaka, spotkalismy sie gadalismy itp itd GG, sms te sprawy. Po pewnym czasie powiedziała mi ze sie we mnei zakochała ze chce ze mna byc. Dostaje miłosne listy (takie tradycyjne, poczta) ciagle telefonuje itp.
Ja jak narazie sie wzbraniam, jakos czuje ze niszcze ich zwiazek a ja z takich nie jestem. A dziewczyna konkretna i pod wzgledem charakteru (jakie ch ? ) jaki i wygladu :)pozatym lubi w sexie to co ja :)

ale poczekam, zobacze jak sytuacja sie rozwinie... mieszka odemnie 30 km - troche daleko, mam inna na oku ktora mieszka kilometr odemnie <diabel>

: 26 lut 2006, 17:25
autor: Augusto
He he Kermit ty to dopiero możesz przebierać :).

: 26 lut 2006, 17:32
autor: Kermit
tanebo, 3 miesiace temu myslalem ze zadna nawet nie zechce na mnie patrzec. przez 3 miesiace 3 dziewczyny powiedziały mi ze sie we mnie zakochały :) do tego takie 3 ktore mi nie pasowały :/ ale tak zazwyczaj jest... ale przynajmniej wiem ze nie jestem ostatnia paskuda i imbecylem :)


alleluja i do przodu! <diabel>

matys20, mnei od tego zeby byc z ta dzielcha hamuje troche taki fakt : mozliwe ze dzielcha bedzie za ex teskniła i po kilku miechach - kiedy przyzwyczaisz sie, przywiazesz do niej powie Ci :" sorry ale z nami koniec, wracam do byłego" fakt faktem troche sobei uzyjesz <diabel> ale bedzie bolało serducho...

: 26 lut 2006, 17:39
autor: Olivia
matys20 pisze:z tego co wiesz nie za dobrze im sie zylo ze soba)

Nigdy nie bądź niczego pewien.

W sytuacji, gdy Ona ma faceta, Ty jesteś tylko przyjacielem. I jeśli Ona tylko tak Cię traktuje, odpuść. Nie rób sobie zbędnych nadziei i nie twórz sytuacji, których nie ma.

: 26 lut 2006, 17:42
autor: Ted Bundy
Kermit pisze: fakt faktem troche sobei uzyjesz ale bedzie bolało serducho...


więc wyłącz serducho, uruchom resztę zmysłów :D co ma być to będzie ;) <browar>

: 26 lut 2006, 17:48
autor: Kermit
TedBundy pisze:więc wyłącz serducho, uruchom resztę zmysłów :D co ma być to będzie



nei kazdy potrafi TEDD :/ ja mam troche z tym problemy. Jak Ty potrafisz -> RESPECT i <browar> dla Ciebie

: 26 lut 2006, 18:00
autor: Ted Bundy
Kermit pisze:Jak Ty potrafisz


a kto powiedział, że potrafię :).......ale tak łatwiej, bezpieczniej, a potem prawie nie boli <browar>

: 26 lut 2006, 22:55
autor: ksiezycowka
Byłam zostawiłam, ale to tez sie posypało.

Gdzie tu problem gdzie pytanie?

: 27 lut 2006, 01:37
autor: osek
TedBundy pisze:
Kermit pisze: fakt faktem troche sobei uzyjesz ale bedzie bolało serducho...


więc wyłącz serducho, uruchom resztę zmysłów :D co ma być to będzie ;) <browar>

Od kiedy wy to zaczeliscie nazywac zmyslem ?? <boje_sie> Facet nie wpieprzaj sie, odpusc sobie ta dziewczyne bo bedziesz mial problemy pozniej jak facet od MIi /tak to sie pisze? ale fajnie mi sie przed chwila skojarzylo <hmm> sorry mia ale tak jakos wyszlo nic do ciebie 8) /. Naprawde odpusc sobie <wsciekly>. Chyba, ze chcesz cierpiec to dalej miej nadzieje <fuckoff> pa.

: 27 lut 2006, 02:00
autor: TFA
Przyjaciel to przyjaciel, ja bym na nic nie liczyl, a juz na pewno nie wpieprzaj sie w ich sprawy i nie probuj rozbic ich zwiazku, bo wiele osob moze przez to cierpiec.

: 27 lut 2006, 17:04
autor: Meredith
Często jest tak,że jak się jest w związku to po pewnym czasie zaczyna się moment w którym zakrada sie rutyna i wtedy każdy kto jest obok może wydać się "atrakcyjniejszy itp". Jednak to moż ebyć tylko chwilowe - wszystko zalezy od tego jak mocny jest związek -<w tym przypadku Twojej kolezanki i jej faceta>.

: 27 lut 2006, 22:15
autor: Marisa
Ja powiem tyle ze bylam taka dziewczyna .jestem z tra osoba ktora mnie wspierała choc traktowalam ja jak kolege.jestesmy para ale odeszłam od ex nie ze wzgledu na niego tylko zachowanie mojego ex.jestem szczesliwa i niewiem jak miedzy wami ale mi było bardzo trudno a On byl narazony na wiele ciezkich sytuacji i wiel moich lez . Życze powodzenia i oby Ci sie udalo

: 27 lut 2006, 22:25
autor: Olivia
TFA pisze:wiele osob moze przez to cierpiec.

Paradoksalnie, Ty po pewnym czasie najbardziej.

: 27 lut 2006, 23:26
autor: Mijka
osek pisze:Facet nie wpieprzaj sie, odpusc sobie ta dziewczyne bo bedziesz mial problemy pozniej jak facet od MIi /tak to sie pisze? ale fajnie mi sie przed chwila skojarzylo .hmm. sorry mia ale tak jakos wyszlo nic do ciebie .kozak.


Spoko, nie szkodzi. Faktycznie mialam pdoobna sytuacje.


TFA pisze:Przyjaciel to przyjaciel, ja bym na nic nie liczyl, a juz na pewno nie wpieprzaj sie w ich sprawy i nie probuj rozbic ich zwiazku, bo wiele osob moze przez to cierpiec.

Zreszta budowac zwiazek na zasadzie odbijania... nic dobrego.

: 28 lut 2006, 18:29
autor: matys20
Kurcze nie wiem juz nic:|

Jedni mowia ze oby mi sie udalo, inni ze bede zalowal tego ze zepsuje jej zwiazek i ze ogolnie sie wpieprzam....
ale jesli ona...nie z mojej ingerencji ale z wlasnej chcialaby cos wiecej ze mna to przeciez jej sprawa czy zostawi swojego kolesia czy tez nie...Marisa napisala cos interesujacego bo zeczywiscie byla w takiej sytuacji...dzieki ;* mysle ze sie ulozy bo nie spotkalem jeszzce kogos takiego...naprawde

Pozdr