agnieszka.com.pl • Problem=(
Strona 1 z 1

Problem=(

: 14 lut 2006, 09:04
autor: wawa007
Ja i ona jestesmy ze soba jakies pół roku (mielismy jedna przerwe w swieta) przez ten czas bylo wspaniale wspólne głuchanie smsowanie spacery i wypady na miasto i silownie (gdzie cwicze).
W zwiazku ona jest o rok starsza nie mamy zadnych klótni opieramy sie na zrozumieniu,tolerancji i przyjazni.
W styczniu duzo bardziej sie poznalismy i przyblizylismy sie do siebie tak bardzo ze kazała mi obiecac ze nigdy jej nie rzuce(co zrobiłem), była bardzo szczesliwa jak i ja nie było smsa bez kocham na koncu.
A jednak nie dawno zaczeły sie problemy, ona zaczeła powatpiewac po studniówce gdzie razem swietnie sie bawilismy, wczoraj odbylismy szczera rozmowe mówiła ze boi sie ze zakocham sie w innej i jej o tym nie powiem (tak jak jej były) a ona sie zabije...
Potem mówiła ze nie wie czy mnie kocha (!) po raz pierwszy strasznie mnie zabolało i ze nie chce zadnego prezentu na walentynki (który juz zakupiłem), no nic tylko płakac <pijak> gdy to wszystko mówiła miała strasznego doła ...
jak myslicie czy brac to wzystko na serio? bardzo ja kocham po raz pierwszy darze kogos tak silnym uczuciem wczoraj wysłałem jej smsa:

'Słuzyłem ci rada i wsparciem wywiazywalem sie ze wszystkich zadan o ktore mnie prosiłas, rozumielem cie nawet jesli to było trudne byłem z toba w zdrowiu i w chorobie, byłem z toba wtedy kiedy inni odwracali sie od ciebie plecami czego załuje?
Tego ze nie zachowałem dyskrecji i wierzac ze na pewno mnie kochasz ofiarowałem ci całe serce, piszac te słowa łzy spływaja mi po policzku.
Po raz pierwszy nie wiem co mam robicPo raz pierwszy nie wiem co zrobiłem zle po raz pierwszy nie mam zadnego genialnego pomysłu, wygladam i czuje sie jak mały szczeniaczek na którego ktos nakrzyczał nie znajdujac w nim zadnej winy.
Piszac ze cie kocham i tak niczego nie zmienie.
Przepraszam za to ze cie kocham i chciałem bys była najszczesliwsza kobieta na swiecie.
Jeszcze za ten prezent który kupiłem ci na walentynki nawet nie wiesz jak bardzo mnie bolało gdy powiedziałas ze go nie chcesz:'(. Twój Zraniony Chłopak'

jestem w kropce od rana mysle tyko o niej nie wiem co robic...
<verysad>

: 14 lut 2006, 09:37
autor: Miltonia
Wiesz, ona jest nawyrazniej bardzo zraniona przez bylego. Powinienes z nia o tym porozmawiac i wyjasnic, ze Ty nie jestes nim i nie powinna Cie winic za jego bledy. Wiadomo, ze i tak troszke bedzie, juz tak to jest, ale ona troszke przesadza.
Mysle, ze ona tak troszke chce sprawdzic, czy sie nie wycofasz. Potrzeba jej potwierdzen, ze ja kochasz, zebys powiedzial, ze zawsze bedziesz, nawet jak gada takie glupoty. Puszczaj to mimo uszu i pokazuj, ze to wytrzymasz. Jesli nie bedzie eskalowac swoich "lotow" i jej przejdzie, to po klopocie. Jesli nie, to i tak jej nie pomozesz, bo problem bedzie w niej i sama bedzie musiala to zalatwic.

: 14 lut 2006, 10:21
autor: *qbass*
Moim zdaniem pójdź do Niej dzisiaj, daj ten prezent, przytul mocno... Porozmawiajcie o swojej MIŁOŚCI... Powiedz, że nie zostawisz Jej choćby mial zawalić się świat !!

'Słuzyłem ci rada i wsparciem wywiazywalem sie ze wszystkich zadan o ktore mnie prosiłas, rozumielem cie nawet jesli to było trudne byłem z toba w zdrowiu i w chorobie, byłem z toba wtedy kiedy inni odwracali sie od ciebie plecami czego załuje?
Tego ze nie zachowałem dyskrecji i wierzac ze na pewno mnie kochasz ofiarowałem ci całe serce, piszac te słowa łzy spływaja mi po policzku.
Po raz pierwszy nie wiem co mam robicPo raz pierwszy nie wiem co zrobiłem zle po raz pierwszy nie mam zadnego genialnego pomysłu, wygladam i czuje sie jak mały szczeniaczek na którego ktos nakrzyczał nie znajdujac w nim zadnej winy.
Piszac ze cie kocham i tak niczego nie zmienie.
Przepraszam za to ze cie kocham i chciałem bys była najszczesliwsza kobieta na swiecie.
Jeszcze za ten prezent który kupiłem ci na walentynki nawet nie wiesz jak bardzo mnie bolało gdy powiedziałas ze go nie chcesz:'(. Twój Zraniony Chłopak'

SUPER SMS!!!! <brawo> Widać jak bardzo Ją kochasz!! Pozdrawiam i życzę powodzenia!!
P.S. W te Walentynki życzę wszystkim Zakochanym więcej miłości i Niezakochanym tego, by ją znaleźli, a Tedowi pieniędzy :) :P
Tedziu żartowałem, Tobie też życzę miłości(wiem,że napiszesz, że nie wiesz, co to jest miłość :) )

: 14 lut 2006, 13:12
autor: mrt
Beznadziejny esemes... Nie rób z siebie wycieraczki dla jej nóżek, bo Cię w końcu kopnie w tyłek. I nie będzie szanować. Znajdzie się taki, co nią potrząśnie, powie: "Przestań gadać bzdury", weźmie za łeb i... po Tobie. I zranienie jej przeminie jak ręką odjął.

W związku masz dwie osoby. Jeśli jedna ma jazdy, druga ma trzymać pion. Nie możesz chwiać się jak jej jazdy. Trzymaj pion. Jak będziesz dostosowywał się do jej jazdowatych oczekiwań, to nikt tu normalny nie zostanie. Tylko wtedy, kiedy będziesz normalny, ona ma szanse do tej normalności dobić. Inaczej ona będzie w jazdowaty sposób sterować związkiem.

Nie pisz esmesów na poziomie jej jazd, bo to głupie. Nie Ty masz przepraszać, że ją kochasz, tylko ona ma Ci za to kiedyś podziękować.

: 14 lut 2006, 13:16
autor: *qbass*
widać mrt, że mamy diametralnie inne zdania, ale jak mówi często Andrew -życie zweryfikuje jeszcze moje poglądy... <browar>

: 14 lut 2006, 13:26
autor: Paula
Gdyby ktos mi tak napisał.... posikalabym się ze szczęścia. Najgorsze jest to że ludzie ze soba nie rozmawiają. Szczera rozmawoa, a nie udowadnianie sobie wzajemnie dziwnych sytuacji. Nie mozesz teraz tego zostawić. marsz do swojej małej kobietki i walcz.

: 14 lut 2006, 13:31
autor: Imperator
Mrt! Przemądre słowa!
Gdy ktoś się chwieje, ktoś musi być punktem odniesienia. <browar>
Teraz se uświadomiłem jaki ja czasem byłem beznadziejny. <boje_sie> <boje_sie>

mrt pisze:Nie Ty masz przepraszać, że ją kochasz, tylko ona ma Ci za to kiedyś podziękować.


<wazne> AMEN!

: 14 lut 2006, 13:43
autor: mrt
I jeszcze coś mi się skojarzyło (Imperator, to do Ciebie przede wszystkim :) ):

Związek oparty jest na relacji miłości, zatem związek nie równa się miłości.
Kochać trzeba tylko sercem, nie głową. Bo miłość z rozsądku to nie miłość.
W związku zaś trzeba kierować się rozumem i tylko rozumem. Inaczej grozi nam albo związek do dupy, albo to, że zostaniemy sami ze swoją miłością po wsze czasy.

Re: Problem=(

: 14 lut 2006, 13:47
autor: jaro1150
[quote="wawa007"]....czego załuje?
Tego ze nie zachowałem dyskrecji ........
witam ,wszystkich----,,,wawa ,zainteresowal mnie tylko ten fragment twojego sms-a,,,,,pytam wiec i jesli mozesz odpowiedz ,,,,,o co biega ??? A tak swoja droga ,,,,mam zawsze w glowie pare slow ....- ZYCIE TO NIE ZYCIORYS ,,,ONO POWSTAJE W BRUDNOPISIE'' teraz doswiadczasz zycia chlopie i wierzac ze napisales swoj wiek szczerze zobaczysz ze milosc to nie rozslimaczone oczka tylko lzy i ich ocieranie,,,oczywiscie tyci tyci dramatyzuje,,,,,,,,mrt-- <browar> brawo

: 14 lut 2006, 13:54
autor: Andrew
ZAPAMIETAJCIE SOBE JEDNO , FACET NIGDY NIE POWINIEN SKOMLEC !
bowiem zle to zawsze zostanie odebrane !

: 14 lut 2006, 14:06
autor: runeko
wawa007 pisze:gdy to wszystko mówiła miała strasznego doła ...

Skad wiesz czy ona ma dola? Mogla wygladac na smutna ale nigdy nie wiesz co sie dzieje w srodku.
mrt pisze:Beznadziejny esemes... Nie rób z siebie wycieraczki dla jej nóżek, bo Cię w końcu kopnie w tyłek

Popieram. Chociaz niektore kobiety odstawiaja takie teatrzyki, zeby zobaczyc, co powie facet, czy mu naprawde zalezy itp. A pozniej sie dziwia, ze je rzuca.
Popatrz wiec na to z tej strony. Moze sobie taki bzdurny tescik wymyslila, zeby zobaczyc, czy bedziesz probowal ja zatrzymac.
wawa007 pisze:i ze nie chce zadnego prezentu na walentynki

A sprobuj jej nie dac. Zobaczysz, jaka jazda bedzie wtedy.

: 14 lut 2006, 14:32
autor: Imperator
mrt pisze:Związek oparty jest na relacji miłości, zatem związek nie równa się miłości.
Kochać trzeba tylko sercem, nie głową. Bo miłość z rozsądku to nie miłość.
W związku zaś trzeba kierować się rozumem i tylko rozumem. Inaczej grozi nam albo związek do dupy, albo to, że zostaniemy sami ze swoją miłością po wsze czasy.


Zapamiętam sobie. <browar>
Właściwie to tak jest, że takie rzeczy się wie ale czasem się o nich zapomina. :D

: 14 lut 2006, 15:46
autor: wawa007
Wleciałem dzisiaj do niej przytuliłem i powiedziałem ze ja kocham i dałem prezent.
To był ranek i co gorsza ja obudziłem troche sie rozzłosciła i po prostu sobie poszedłem zostawiajac jej prezent.

Zdołowany siedze na siłowni i smuce sie ze wszystko spartoliłem a tu nagle wchodzi ona i całuje prosto w usta, dziekuje mi za misia wszystko jest znowu piekne... uwierzycie? heh 8)

pozdr. wawa

dzieki wszystkim za madre i pomocne posty zwłaszcza tobie qbass17

: 14 lut 2006, 15:57
autor: sophie
mrt pisze:Beznadziejny esemes... Nie rób z siebie wycieraczki dla jej nóżek, bo Cię w końcu kopnie w tyłek.

Zgadzam sie. Tak samo jak z cala reszta napisana przez Mrt.


fajna82 pisze:Gdyby ktos mi tak napisał.... posikalabym się ze szczęścia

A ja bym sie wsciekla, ze robi z siebie ofiare. Nie cierpie tego <wsciekly>


Dziwny ten Wasz zwiazek. Ma Cie na smyczy, jestes stracony. Bo jak widac, zawsze bedziesz sie lasic jak szczeniak, gdy cos sie znow zacznie chrzanic.
Ciekawe jak dlugo...

: 14 lut 2006, 15:58
autor: mrt
wawa007 pisze:Wleciałem dzisiaj do niej przytuliłem i powiedziałem ze ja kocham i dałem prezent.
To był ranek i co gorsza ja obudziłem troche sie rozzłosciła i po prostu sobie poszedłem zostawiajac jej prezent.

I proszę. W końcu zaczął głowy używać :)

: 14 lut 2006, 18:09
autor: ksiezycowka
wawa007 pisze:'Słuzyłem ci rada i wsparciem wywiazywalem sie ze wszystkich zadan o ktore mnie prosiłas, rozumielem cie nawet jesli to było trudne byłem z toba w zdrowiu i w chorobie, byłem z toba wtedy kiedy inni odwracali sie od ciebie plecami czego załuje?
Tego ze nie zachowałem dyskrecji i wierzac ze na pewno mnie kochasz ofiarowałem ci całe serce, piszac te słowa łzy spływaja mi po policzku.
Po raz pierwszy nie wiem co mam robicPo raz pierwszy nie wiem co zrobiłem zle po raz pierwszy nie mam zadnego genialnego pomysłu, wygladam i czuje sie jak mały szczeniaczek na którego ktos nakrzyczał nie znajdujac w nim zadnej winy.
Piszac ze cie kocham i tak niczego nie zmienie.
Przepraszam za to ze cie kocham i chciałem bys była najszczesliwsza kobieta na swiecie.
Jeszcze za ten prezent który kupiłem ci na walentynki nawet nie wiesz jak bardzo mnie bolało gdy powiedziałas ze go nie chcesz:'(. Twój Zraniony Chłopak'

To jest sms? <boje_sie>

wawa007 pisze:ak myslicie czy brac to wzystko na serio

Ni tam to hormony ;P

qbass17 pisze:SUPER SMS!!!

Ja to bym pop takim chodziła z plakietka - "Juz CIe nie kocham!ODEJDŹ!!!!" No ale to ja :D Nie lubie takiego frutu tutu.

Andrew pisze:ZAPAMIETAJCIE SOBE JEDNO , FACET NIGDY NIE POWINIEN SKOMLEC !

Oczywiscie, ale ilu tych z wśród tych tłumów facetów zostało?Facetów przez duze F? :/ Takich co tego nie rozumieja jest bez liku.

wawa007 pisze:uwierzycie? heh .kozak.


Mówiłam - hormony ;P

: 14 lut 2006, 18:36
autor: mumin1
moon pisze:Facetów przez duze F?


no, ja jestem przez małe <zalamka>

: 14 lut 2006, 19:54
autor: Pan Zet
mala dygresja.

Duza czesc chyba szuka matek a nie kobiet/dziewczyn. Ja rozumeim ze kobieta podpora ale nie spowiednikiem.

wrrr... Walsnie mi sie przewija przed oczmai pol roku od czerwca do stycznia. Najgorsze pol roku w zyciu tak krotkim. Pelen tragizm. Jak ze mna mozna bylo wtedy wytzrzmac. Jak nic ludziom z paczki wielkie bro za wytrzyamnie ze mna. <browar>

<evilbat>

8) fajne te emoty :D