agnieszka.com.pl • kochanieńki, słońce
Strona 1 z 1

kochanieńki, słońce

: 12 lut 2006, 23:39
autor: larsson
hej! jak traktować takie sformulowania kierowane pod moim adresem: "No kochanieńki..." "Moj Drogi...", "Słońce..."? czy to ma jakis ukryty podtekst? czy tylko jest sformulowaniem zartobliwym, lapidarnym?
Uslyszalem je juz od kilku kolezanek z ktorymi stoje na zwyklej stopie kolezenskiej i nie wiem po prostu czy mam to odbierac jako jakies sygnaly, czy ...

: 12 lut 2006, 23:40
autor: Joasia
... nie.
po prostu w ten sposób okazują sympatię TYLKO

: 12 lut 2006, 23:41
autor: Sir Charles
larsson pisze:hej! jak traktować takie sformulowania kierowane pod moim adresem: "No kochanieńki..." "Moj Drogi...", "Słońce..."? czy to ma jakis ukryty podtekst? czy tylko jest sformulowaniem zartobliwym, lapidarnym?

Jeżeli nie tylko do Ciebie, to w sposób oczywisty bez podtekstu. Zresztą tu, na forum też taki ktoś jest... <diabel>

: 12 lut 2006, 23:44
autor: larsson
Sir Charles pisze:Jeżeli nie tylko do Ciebie,


No wlasnie :) Ja nie wiem czy do innych tez tak mowią :] Nie chodzę za nimmi krok w krok :)

: 12 lut 2006, 23:55
autor: Wstreciucha
w moim wydaniu to znaczy co najwyzej wieksza niz "podworkowa" sympatie. ale np "kochanie" jest zarezerwowane

: 13 lut 2006, 00:09
autor: Mysiorek
Sir Charles pisze:Zresztą tu, na forum też taki ktoś jest...

No jest <diabel>

I można odbierać to różnie ;P
Nie przejmuj się i oblukaj czy za tymi słowami idą czyny.

: 13 lut 2006, 01:44
autor: ksiezycowka
I tam. Szukac drugiego dna gdzie go nie ma.
Wszystko zalezy od osoby i kontekstu ale w tym przypadku to normalne kolezenskie zachowanie.

: 13 lut 2006, 01:49
autor: Koko
Sir Charles pisze:na forum też taki ktoś jest...

Ta? Hm.

larsson pisze:Uslyszalem je juz od kilku kolezanek z ktorymi stoje na zwyklej stopie kolezenskiej i nie wiem po prostu czy mam to odbierac jako jakies sygnaly, czy ...

Wyraz sympatii Złotko :)
Zależy jeszcze jakim tonem głosu ;P
Bo sarkastyczne.. to też potrafi być :>
Mysiorek pisze:I można odbierać to różnie

Chyba że się daną osobę zna ;P
Niemniej...
Mysiorek pisze:Nie przejmuj się i oblukaj czy za tymi słowami idą czyny.


[ Dodano: 2006-02-13, 01:50 ]
moon pisze:Wszystko zalezy od osoby i kontekstu

No właśnie :]

: 13 lut 2006, 08:56
autor: Olivia
Dzieci, dzieci... Gdybym ja odbierała tak dosłownie słowa kierowane do mnie lub ktoś tak się przejmował tym, jak ja się do Niego zwracam, to bym chyba oszalała.
Jeśli to są zwykłe koleżanki, jak piszesz, to nie ma co robić z igły widły. Niech zgadnę-nigdy nie miałeś dziewczyny tak naprawdę?

: 13 lut 2006, 10:08
autor: Paula
Słonko, rybko, kotku- jest chyaba milsze od bezosobowego zwrotu.

: 13 lut 2006, 10:17
autor: PRZYTULAK
Jest baaaaaardzo duzo słodkich sformuowań, przez ktore mozna pieszczotliwie przemawiac.
One raczej objawiaja w ten sposob sympatje do ciebie, choc wiadome moze to jakis podtekst??

Tylko czasem jest tak ze twoja dziewczyna mowi do Ciebie KOTKU, jest wszystko ok, a za chwile do twojego kolegi tak samo, sluchaj Kotku ...............itd, i to rowniez daje do myslenia

: 13 lut 2006, 10:22
autor: Olivia
Tylko czasem jest tak ze twoja dziewczyna mowi do Ciebie KOTKU, jest wszystko ok, a za chwile do twojego kolegi tak samo, sluchaj Kotku ...............itd, i to rowniez daje do myslenia

Guzik daje!!! jakby faceci nauczyli się zwracać uwagę na takie detale, jak ton głosu, wyraz oczu, to by nie myśleli. Co i tak Im słabo wychodzi, jak widać...

: 13 lut 2006, 10:33
autor: Paula
Co daje do myslenia? Ze wypowiedziała jeden zwrot do jakiegoś człowieczka?może juz nie wyolbrzymiaj Wszystko zreszta zależy od kontekstu i trzeba byc na tyle inteligentnym by ten kontekst wyczuć.

: 13 lut 2006, 10:42
autor: PRZYTULAK
Wszystko mozna wyczuc ale nagminne takie teksty naprawde daja do myslenia

: 13 lut 2006, 10:50
autor: Olivia
ale nagminne takie teksty naprawde daja do myslenia

A jeśli kobieta ma taki lekki sposób bycia i zwracania się do innych?
Nadmierne myślenie niszczy związki, zapamiętaj.

: 13 lut 2006, 10:51
autor: Ted Bundy
Taki tekst jak np Słonko może być zarówno wyrazem dużej sympatii i liczenia na coś więcej, jak i totalnego sarkazmu i złośliwości (wszystko zależy od mimiki, intonacji głosu etc).

: 13 lut 2006, 11:07
autor: Kermit
moim zdaniem to zalezy od czlowieka.Jeden zrozumie ze to zarty inny bedzie sobie wyobrazal Bog wie co... Ja tam zdrobnien do kolezanek uzywam a nei mam wobec nich jakis zamiarow złych :) Mnie czesto tez od kotkow itp "wyzywaja" :D ale wiem - to sa KOLEZANKI :)



PRZYTULAK, a Ty co? moderator? ;)

: 13 lut 2006, 11:33
autor: Ciekawski
Olivia pisze:jakby faceci nauczyli się zwracać uwagę na takie detale, jak ton głosu, wyraz oczu, to by nie myśleli.

<hahaha> Racja :) To przecież takie oczywiste.

Różnie to bywa, myślę że forumowicze wiele Ci nie pomogą w tej kwestii - sam to musisz rozgryźć.

: 13 lut 2006, 11:34
autor: Imperator
Kiedyś byłem w siódmym niebie, jak mnie któraś tak nazwała
Teraz nie zwracam na to szczególnej uwagi.

: 13 lut 2006, 21:09
autor: Sorecer
Olivia pisze:jakby faceci nauczyli się zwracać uwagę na takie detale, jak ton głosu, wyraz oczu, to by nie myśleli. Co i tak Im słabo wychodzi, jak widać...


Jak wyczuć ton głosu i wyraz w oczu, jak dziewczyna zacznie się tak zwracać w smsach? :P BO ja tak miałem, ale to nie oznaczało nic poważnego.

: 13 lut 2006, 21:12
autor: Wstreciucha
Olivia pisze:Guzik daje! jakby faceci nauczyli się zwracać uwagę na takie detale, jak ton głosu, wyraz oczu, to by nie myśleli. Co i tak Im słabo wychodzi, jak widać...

no :> a potem mowia ze tworzymy "atmosfere" :> a my do nich jak do sceniackow :>
ja tam do wszystkich bejbe mowie :>

: 14 lut 2006, 19:35
autor: cubasa
Mnie też od czasu do czasu się dostanie Słońce, Kochanieńki. Na podstawie wyłącznie zwrotow w stosunku do Twojej osoby cięzko się zorientować czy to są powazniejsze zamiary. Skłaniam się ku zdaniu Mysiorka: musisz obserwować także ich czyny.
Ale ze jest to wyrazem sympatii to pewnie jest prawdą <aniolek>