agnieszka.com.pl • Czy to zauroczonie czy miłość?
Strona 1 z 1

Czy to zauroczonie czy miłość?

: 10 lut 2006, 18:23
autor: Wizard
Witajcie to mój pierwszy post na tym forum więc wszystkich witam 8)
Pytanie w temacie proszę o szybką odpowiedz!
A więc mam taki oto problem:
podoba mi się pewna dziewczyna z mojej klasy i nie mogę przestać o niej myśleć
myślę o niej rano wieczór i w południe, a co gorsza na kilku lekcjach siedzimy razem (więc jej pomagam), a co za tym idzie nie mogę się skupić kiedy ona jest tak blisko i spadły mi oceny.
Nie chcę jej zaprosić z dwóch powodów:
1Ja jestem zbyt nieśmiały, a ona jest zawsze w towarzystwie koleżanek lub kolegów (których, kiedy się zbliżają mam ochotę pozabijać <wsciekly> )
2 To ja nie przepadam za dyskotekami które ona tak uwielbia i boję się że nie będem mógł się przystosować.
Osobiście twierdzę iż ona uważa mnie za przyjaciela, a nawet kogoś więcej.
Kilka razy wybrała mnie pomimo iż miała do wyboru tych najpopularniejszych z klasy
np: w czsie klasowej wigilii nie chciała nikogo pocałować pod jemiołą, dopiero jak zacząłem z nią krótka rozmową to, wtedy nie wiedziałem dlaczego, zaczęła się do mnie zbliżać i wtedy rzuciła krótkie "o jemioła" i mnie pocałowała <calus> .
Muszę coś wymyśleć bo inaczej <szubienica>

: 10 lut 2006, 18:32
autor: Sir Charles
Hmmm, ja już nie pamiętam jak to było... <hmm>

: 10 lut 2006, 18:41
autor: Wstreciucha
pierwsza milosc <zakochany> <zakochany> <zakochany>
jesli dwunastolatek tak pisze i rozpatruje to w kategoriach zakochany czy zauroczony, to beda z niego ludzie <aniolek> Wizard, odezwij sie do mnie za 10 lat :P

: 10 lut 2006, 18:42
autor: TFA
Wizard pisze:i boję się że nie będem mógł się przystosować


facet ktory dostosowuje sie do zachcianek kobiety jest przez nia z gory skreslony :P

: 10 lut 2006, 19:01
autor: Wizard
Wstreciucha
drobny błšd wieku.

: 10 lut 2006, 19:02
autor: Wstreciucha
Wizard pisze:Wstreciucha
drobny błšd wieku.

Twoj blad. Tak czy kwak, za 10 lat mozesz zadzwonic do mnie, pewnie nie masz duzo wiecej

: 10 lut 2006, 19:05
autor: cubasa
Nie wiem jak Ci pomoc. Zwroce tylko uwagę na to ze jesli dalej bedziesz z nia siedzial i nie bedziesz dzialal to jest to sadyzm w najczystszej formie :) Pamietaj choć o tym by zdać do nastepnej klasy :)

: 10 lut 2006, 19:10
autor: Olivia
Wizard pisze:Kilka razy wybrała mnie pomimo iż miała do wyboru tych najpopularniejszych z klasy

jak sobie wyobrażę takie dzieci 14letnie, co to przeżywają miłość, to aż żal d*** ściska...

To nie jest miłość, w żadnym wypadku. Zauroczenie? Proszę bardzo, ale nie nazywaj pierwszej z brzegu fascynacji miłością, bo później nie dostrzeżesz tej prawdziwej...

: 10 lut 2006, 21:15
autor: Wstreciucha
Olivia pisze:To nie jest miłość, w żadnym wypadku. Zauroczenie? Proszę bardzo, ale nie nazywaj pierwszej z brzegu fascynacji miłością, bo później nie dostrzeżesz tej prawdziwej...

przeciwnie. przekona sie ze za kazdym razem ta wczesniejsza to nie milosc ;) ocenic to mozna tylko na podstawie doswiaczen , kontrastu

: 10 lut 2006, 21:26
autor: kot_schrodingera
to chyba "szczenięca miłość" ?????? <zakochany> <zakochany> <zakochany> <zakochany> zazdroszczę Ci chłopie !! baw się dobrze <banan>

: 10 lut 2006, 22:19
autor: ptaszek
Jeśli Was ciągnie do siebie, to może nie ma na co czekać 8)
To silne zauroczenie... Jeśli poczynisz kroki naprzód, wtedy się przekonasz czy z tego będzie coś więcej czy nie. Przynajmniej nie będziesz się męczyć siedząc przy niej i dygocąc z przejęcia nie wiadomo ile jeszcze czasu.

: 11 lut 2006, 16:06
autor: Mróweczka
A kto powiedział, ze dyskoteka to jedyna mozliwość? Nie lubisz to nie. Idzcie na spacer, łyżwy, gorącą czekoladę... :)

: 11 lut 2006, 22:33
autor: ksiezycowka
Lubi Cie.
A i zwykłe zauroczonko. Minie, ale póki trwa spraw by było obustronne ;)
Zagadaj zabierz ja gdzies.
Nawet jak jest ze znajomymi to ja na bok wziasc mozesz. Z textem czy moze Ci np notatki porzyczyc po szkole. I juz okazja do miłego spotkania ;)

: 11 lut 2006, 22:37
autor: *qbass*
moon pisze: Z textem czy moze Ci np notatki porzyczyc po szkole

Albo, czy może Ci pomóc, bo tej mattmy nie rozumiesz ni consored :P