agnieszka.com.pl • Gdzie jest miejsce...
Strona 1 z 2

Gdzie jest miejsce...

: 01 lut 2004, 05:09
autor: facet
Jak myśłicie gdzie na tym świecie jest miejsce dla pożądnych facetów????

: 01 lut 2004, 08:12
autor: Maverick
Mozesz sprecyzowac o co ci chodzi? Bo waham sie nad skasowaniem topicu a przeniesieniem do dzialu "Wszystkie inne tematy"
Wydaje mi sie ze jest to pytanie retoryczne raczej... A poza tym miejsce dla nich jest wszedzie. Nie ma reguly.

: 01 lut 2004, 09:33
autor: Bańka
Co ty gadasz nie ma takich :!: a jesli są to moze pouciekali na bezludna wyspę, albo gdzieś na sahare. Tak tam pewnie musza byc pożądni faceci... :wink:

: 01 lut 2004, 13:01
autor: Sabcio
Ja proponuje Nową Zelandię.... :D

: 01 lut 2004, 13:09
autor: Mr freeze
Większość dziewczyn powie to samo- gdzie są ci mężczyźni?

A jednak.

Dziewczyny wracają do większości z nas. Często nie trzeba się wyśilać.

Już czuję zimny oddech na moich plecach forumowiczek:)
Sorki za radykalne poglądy.

: 01 lut 2004, 14:36
autor: SueEllen
Mój ukochany jest najporządniejszym facetem na świecie :lol: A blee, nie facetem, tylko mężczyzną! Bo mężczyzna może być tylko jeden, wszyscy pozostali to faceci...

: 01 lut 2004, 14:50
autor: Bańka
A właściwie ,,pożądny facet" co to znaczy? Mój to anioł, ale czy pożądny? Jak ktos rzuca hasło porzadny facet to odrazu widze jakiegos nudnego stwora, wiernego, spokojnego itp (przepraszam ,,pozadnych" :mrgreen: )

: 01 lut 2004, 16:01
autor: Maverick
Pozadny jest pojeciem tak samo wzglednym jak dobry, wspanialy, beznadziejny, okropny i jak wiekszosc przymiotnikow... ;) Nie idzie jasno okreslic, kazdy ma swoje wymagania jakie trzeba spelniac, by znalezc sie w jakiejs grupie.

: 01 lut 2004, 17:17
autor: Smoke
Bańka pisze:A właściwie ,,pożądny facet" co to znaczy? Mój to anioł, ale czy pożądny? Jak ktos rzuca hasło porzadny facet to odrazu widze jakiegos nudnego stwora, wiernego, spokojnego itp (przepraszam ,,pozadnych" :mrgreen: )


hmmm...........to ty niechcesz żeby twój facet był wierny tobie ? hyhz i tu jest odpowiedz pożądni faceci zostali zepchnięci na bok i są na wymarciu, a to dlatego że wiekszośc kobiet interesuje czysty sex i nic więcej, a to aby z nim można było porozmawiać na rozne tematy to już nejest ważne liczy się żeby był ogierem w łóżku.......a po 5 latach rozwód bo się z nim dogadać niemożemy hyhz......kobiety same przyczyniają się do tego iż ci pożądni są na wymarciu......mówią tylko że takiego by chciały a tak naprawde myślą inaczej :)
może niekażda kobieta taka jest ale 99% ;)

: 01 lut 2004, 19:46
autor: Bańka
Dzięki Smoke'u choć ty zareagowałeś na mój mały triczek, tak na prawde opisalam w negatywnym świetle (a przedstawiac w koncu mozna na rozne sposoby) cechy osoby która najbardziej kocham. Wokoło takiego zestawienia cech słysze wypowiedziraczej negatywne i szukalam potwierdzenia, ze raczej tak nie jest. Masz chyba racje, ze wiele kobiet pod wpływem młodości, żle ulokowuje swoje uczucia, wiem też, ze seks tez jest wazny, ale na początku na którym sie znajduje chyba nie, aż tak. Przynajmniej dla mnie. Mój mężczyzna jest przedewszystkim bratnia duszą. Jest inni niz większość facetów jakich znam. Smoke'u pamiętaj, ze nie tylko kobiety dokonują złych wyborów, chyba swoim zarzutem próbowałeśdrastycznie przełamać stereotyp, że to faceci głównie sugerują sie przy wyborze partnerki jej predyspozycjami seksualnymi. Chyba musiałes sie kiedys pożądnie zawieść, ale uwierz mi, że te 99% jest niezle przesadzone. Znam wielu pozadnychfacetowi pozadnych kobiet, ktore błakaja sie i nie mga na tego jednego trafic, ale zycze im aby dokonały słusznego wyboru i odnalazly tego jedynego z ktorym nie rozwioda sie po tych przez ciebie wrozonych 5 latach.

: 02 lut 2004, 08:32
autor: mariusz
Bańka pisze:...Znam wielu pozadnych facetow i pozadnych kobiet, ktore błakaja sie i nie mga na tego jednego trafic...


Do bańka....

Również sie błąkam i szukam sobie takiej pożądnej kobietki, tylko jesli one są to gdzie są? I jak taka poznać??? I ileż to można czekać???


Pozdrawiam...

: 02 lut 2004, 14:41
autor: Tomi20
"facet" wystukal:
Jak myśłicie gdzie na tym świecie jest miejsce dla pożądnych facetów????


Ja myślę ze niema, co tu rozgraniczać tego gdzie jest miejsce dla "porządnych".
Tylko trzeba po prostu wiedzieć, kogo kobiety uważają za pożądnych i jakich wartości poszukują w mężczyznach.

Czyli uważacie ze porządny facet albo jak to woli mężczyzna to człowiek wrażliwy, czuły, potrafiący rozmawiać i słuchać kobiet, jest bartnią dusza i dla niego także sex nie jest najważniejszy w życiu wkocu nie uprawia, sie sexu 24x7.... co nie??

A może nazwać go lepiej delikatnie mówiąc "ciapą".

Czy może to określenie porządnego powinniśmy przypiąć osobie, której tylko zależy na czystym seksie wie jak zaspokoić kobietę i tylko do tego sporowadzają się ich relacje, czyli tylko sex a po paru latach rozwód, bo nie potrafią się dogadać???

Co o tym myślicie??
Poprawcie mnie, jeśli cos przeoczyłem.

: 02 lut 2004, 17:43
autor: mariusz
Ładnie to podsumowałeś :wink:

Uważam, że jestem czuły, wrazliwy, potrafie rozmawiać i słuchac kobiet, a sex nie jest dla mnie nzdrzędna rzeczą. Jestem więc porządnym meżczyzną. Pytanie tylko gdzie jest ta, która by chciała to dostrzec??
A ciapa nie jestem w 100%.
A tak mi sie zdaje, że kobiety często nie wiedzą, czego chcą... (oczywiście nie wszystkie)

pozdrawiam...

Re: Gdzie jest miejsce...

: 02 lut 2004, 17:51
autor: Student
facet pisze:Jak myśłicie gdzie na tym świecie jest miejsce dla pożądnych facetów????


W kanjpie przy piwie ::)))))))))

: 02 lut 2004, 19:15
autor: Bańka
mariusz pisze:Do bańka....
Również sie błąkam i szukam sobie takiej pożądnej kobietki, tylko jesli one są to gdzie są? I jak taka poznać??? I ileż to można czekać???



Juz cos o tym napomknęłam i ty sam tez zauwazyles, ze czesto mezczyzna ktory sie podoba kobiecie czesto nigdy sie o tym nie dowie, no wiec czy nie warto popytac tych tzw przyjaciołek nawet nie o to czy ktos moze mysli o tobie, ale czy nie kryje sie za nimi jakas wlasnie taka pozadna kobietka, ktora po prostu zawsze staly gdzies w cieniu tych bardziej przebojowych. Ja takich wokół siebie pare mam i wlasnie probuje je swatac, kobiety wiedza najlepiej czesto jaka druga kobieta byc potrafi, te to anioły tylko czesto mezczyzni sie boja, nawet nie widzac ich rezygnuja :| .

: 02 lut 2004, 21:25
autor: mariusz
Myślę że jest wiele pięknych, cudych kobiet, które gdzies się zaszyły w swoich domkach... i nie moga trafic na swoich aniołków :wink: Tylko jak na nie trafic...

: 03 lut 2004, 11:32
autor: Tomi20
Uwazam siebie za porzadnego (skromny jestem nie?? :mrgreen: ) i poznalem jedna z tych kobiet szukajaca wrazliwego, czulego mezczyzne.
Choc moze z emblematu nie wygladam :mrgreen: na takiego. heheh.

Moge poczesci odpowiedziec na pytanie gdzie one sa??

Dziewczyny ktore szukaja takiego faceta zazwyczaj sa skryte w sobie bo zostaly dotkliwie zranione w wczesniejszym zwiazku i niecha miec z nami gatunkiem mezczyzn do czynienia. obawiaja sie (ja bym to nazwal ) "powtorki z rozrywki - czyli przeszlosci", po prostu niechca przechodzic przez to pieklo raz jeszcze.
Co z tego wynika:
1. Nie szukaja faceta - teraz my "porzadni" musimy sie wykazac.
2. Sa bardzo ostrozne w relacjach damsko-meskich.
3. Jesli sie juz zwiaza z facetem i mu zaufaja to kochaja prawdziwie i do samego konca.

Na swoim przykladzie.
Powiem wam wiecej ze zostala bardzo zraniona (z mojego punktu widzenia, niechce tu przytaczac co sie stalo ale wiezcie mi nie latwo jej bylo mi otym powiedziec) przez swojego bylego chlopaka i znalazla schronienie w moich ramionach.
Bardzo dlugo budowlem "most" pomiedzy nami, ale dzieki temu odzyskala wiare w siebie.
Jestesmy razem, ona i ja swiata nie widzimy poza soba.

Przepraszam jesli urazielm plec piekną swoja wypowiedzia.

Pozdrawiam
Napiszcie co sadzicie o tym co napisalem i czy tak samo myslicie jak ja.

: 03 lut 2004, 16:48
autor: mariusz
Tomi....
Zgadzam się z tym, co mówisz. Wiem, ze takie kobietki kochaja najmocniej, tylko jak i gdzie na taką trafić...
Mam nadzieję, że prędko trafię i wykozystam swoja szansę, jaknajlepiej ;)

: 03 lut 2004, 17:37
autor: lizaa
gdzie jest miejsce pozadnych facetow? przy pozadnych kobietach:)
a gdzie znalezc pozadna kobiete? kazda jest pozadna , tylko zalezy kto jak patrzy i co widzi.....

: 03 lut 2004, 19:12
autor: mariusz
No to jest fakt :wink: Tylko jeszcze trzeba sobie znalesć ta jedną... która będzie dla ciebie pożądna :wink:

: 04 lut 2004, 10:24
autor: Dvorak
a gdzie znalezc pozadna kobiete? kazda jest pozadna , tylko zalezy kto jak patrzy i co widzi.....

Patrz watek 'latwe dziewczyny' :) kazda ? :) czy to co tam sie wyprawia uwazasz za PORZADNE ? :)

Pozadny jest pojeciem tak samo wzglednym jak dobry, wspanialy, beznadziejny, okropny i jak wiekszosc przymiotnikow...

klocilbym sie ;) porzadny i przystojny to dwa przymiotniki ktore w wiekszosci przypadku mozna stwierdzic i pewnie przy zapytaniu sie 100 osob ktore znaja dobrze danego osobnika, przynajmniej 90% opini by sie pokrywalo :)

: 04 lut 2004, 10:25
autor: Tomi20
Life is brutal

To prawda nie wszystcy mezczyzni i kobiety sa porzadne.

A gdzie znalezc pozadna kobiete na to pytanie juz sobie odpowiedzieliscie sami pare postow wczesniej.

Pozdrowki dla Was

: 04 lut 2004, 10:46
autor: Dvorak
Heheh :) kobiety bardzo zadko SAME chodza do teatru ;) szczerze mowiac bywam w teatrze dosc czesto, i chyba jeszcze nie widzialem kobiety siedzacej samej (usiadlbym kolo niej po prostu ;P) czasem spotyka sie dwie dziewczyny w teatrze, ale tak naprawde to albo ludzie powyzej 30 albo pary ;)

: 04 lut 2004, 10:53
autor: pakuR
No właśnie.....Nie mówiłem że porządnych dziewczyn jest w teatrze, kinie, lub innym qulturalnym miejscu na kopy. W takich miejscach bywają pojedyńcze "owieczki", które można tam złapać. Mówię.....bo widziałem i wiem że tak jest. Takie dziewczyny też przychodzą tam czasami aby poznać "kogoś". Wiedzą że "menel" do teatru nie przyjdzie. Sorki za wyrażenia, ale już mnie to rozśmieszyło. Pozdrawiam i narazie."pakuR"

: 04 lut 2004, 10:54
autor: Tomi20
pakuR masz racje.

Zgadzam się z TOMI, co do miejsca gdzie sa porządne dziewczyny. Chciałbym jeszcze dodać że porządne dziewczyny to takie które nie pokazują się publicznie, to znaczy nie wychodza na dyskoteki i imprezy, a raczej do kin, albo teatrów. Nie stroją się specjalnie "na pokaz". Niektóre nawet się nie malują, bo uważają że jakie są takie są a może je ktos kiedyś pokocha?


Dodam tylko ze takim miejscem moze byc biblioteka a najczesciej sa w swoich domkach w swoim swiecie.
Nie maluja sie to tez sie zgada, chca abysmy je dostrzegli z "szarego" tlumu.
Czyli dziewczyne ktora sie niczym nie wyroznia i jest po prostu soba.

: 04 lut 2004, 11:04
autor: Dvorak
Hehe ;) co do malowania sie... znalem pewna dosc brzydka dziewczyne... to bylo dawno bo jeszcze jak bylem w 8 klasie, i byl bal na koniec osmej klasy, umalowala sie, wlosy ulozyla i zmienila oprawki okularow... i byla to jedna z ladniejszych dziewczyn ktore widzialem na tym balu :) (to tak troszke ntg... ale tez ciekawe spostrzezenie wdlg mnie ;>)

: 04 lut 2004, 14:06
autor: Maverick
Kina, teatry i biblioteki? Ich wlasny swiat w domu?
Halooo mamy XXI. Wake up! Nie wiem gdzie przespaliscie te pol wieku lub wiecej!
Nie maluja sie?

No nie, wezcie przeczytajcie co zescie powypisywali. Przeciez to sa TAKIE TOTALNE BZDURY ZE GLOWA BOLI!
Owszem, moze jakas dziewczyna ktora tam sie znajdzie bedzie pozadna. Moze nawet wiekszosc. Tylko kto dzis chodzi do biblioteki? Znalem jedna dziewczyne co wg was bylaby "pozadna". I jest chyba nawet :) Siedzi w domu, czyta, czyta itd. Nie ma wlasnego zdania, nie zna zycia. Trafi na kolesia co ja wykorzysta i tyle (bo nie bedzie umiala sie obronic) albo na innego nudziarza trafi i beda zyli dlugo i szczesliwie.

Ale czy waszym zdaniem kazda dziewczyna ktora lubi potanczyc na dyskotece jest dziwka??? Bo tak to zabrzmialo. Czy wy nie wiecie, ze tzw pozadne dziewczyny TEZ chodza na imprezy? I ze nie siedza caly czas w domku?

Prosze mi tak nie uogolniac bo defetyzm siejecie.

: 04 lut 2004, 14:10
autor: Dvorak
nie no pewnie ze nie ;) w ogole to to ze lubi potanczyc to atut :) ja tylko trafilem taka ktora bez alkoholu to na parkiet nie wyjdzie :( no ael... :) hmm rzeczywscie troche bzdur tutaj jest :)

: 04 lut 2004, 14:19
autor: Tomi20
Ale czy waszym zdaniem kazda dziewczyna ktora lubi potanczyc na dyskotece jest dziwka??? Bo tak to zabrzmialo. Czy wy nie wiecie, ze tzw pozadne dziewczyny TEZ chodza na imprezy? I ze nie siedza caly czas w domku?


Nie nie i jeszcze raz nie, nic takiego nie powiedzialem ze kazda, i nie chcialem zeby to tak zabrzmialo.

Faktyczni troszke tu brdurek jest. :mrgreen:

: 04 lut 2004, 21:37
autor: J-94
A co powiecie na to siedzą sobie przy stoliku dwie kobiety kóre przyszły się pobawić aż tu nagle podchodzi kilku śmierdzących papierosami i alkocholem i koniecznie szukają zaczepki taniej rozrywki może i szybkiego sexu one stanowczo odp nie a oni swoje to jak takich prymitywów byście sami nazwali bo jeżeli ktoś mówi nie to powinno uszanować się jego wole tylko słysze ta czy tamta dziwka a facet to co niby święty? nie wszystkie kobiety idą odrazu się lajdaczyć na zabawę