agnieszka.com.pl • Co z tym fantem zrobić??
Strona 1 z 1

Co z tym fantem zrobić??

: 04 sty 2006, 09:59
autor: Joe
Czesc.

Od pewnego czasu spotykam sie z pewna dziewczyną. Nasza znajomość jest na stopie koleżeńskiej. Co nie zmienia fakty, że bardzo ja lubie i chciałbym zeby rozwineło sie to w cos więcej. Dowiedziałem sie ze ona ma za soba dośc poważne rozczarowenie zwiazkowe i jest teraz bardzo zdystansowana jesli chodzi o zwiazki. Zdobywanie jej idzie mi straszni cieżko, mozna by rzecz ze opornie. A jest to osoba o dosc trudnym charakterze. Boje sie ze ona traktuje mnie juz jako przyjaciela.
Wszystko by było ok, gdyby nie ostatni sylwester. Poznałem tan zupełnie inną dziewczynę. Spotkałem sie z nia juz i widze ze dziewczynie strasznie sie spodobałem i w ogóle rozwija sie to w kierunku takim jaki bym chciał.
Boję sie teraz ze jak zaczne sie spotykać z ta ktora poznałem na sylwestrze to zrobie jakas kolejna przykrosc tej pierwszej.
Normalnie nie wiem co wybrać i jak sie okreslic w tym wszystkim. <pijak>

: 04 sty 2006, 10:26
autor: Ted Bundy
Joe pisze:Od pewnego czasu spotykam sie z pewna dziewczyną. Nasza znajomość jest na stopie koleżeńskiej. Co nie zmienia fakty, że bardzo ja lubie i chciałbym zeby rozwineło sie to w cos więcej. Dowiedziałem sie ze ona ma za soba dośc poważne rozczarowenie zwiazkowe i jest teraz bardzo zdystansowana jesli chodzi o zwiazki. Zdobywanie jej idzie mi straszni cieżko, mozna by rzecz ze opornie. A jest to osoba o dosc trudnym charakterze. Boje sie ze ona traktuje mnie juz jako przyjaciela.

Joe pisze:Wszystko by było ok, gdyby nie ostatni sylwester. Poznałem tan zupełnie inną dziewczynę. Spotkałem sie z nia juz i widze ze dziewczynie strasznie sie spodobałem i w ogóle rozwija sie to w kierunku takim jaki bym chciał.
Boję sie teraz ze jak zaczne sie spotykać z ta ktora poznałem na sylwestrze to zrobie jakas kolejna przykrosc tej pierwszej.


może moja odpowiedź będzie lekko cyniczna....ale miałem identyczną sytuację jak wymieniona przez Ciebie w pierwszym przypadku...też było fajnie, też strasznie trudno było do niej początkowo dotrzeć, też rozczarowana była wiele razy...nagle cisza..zero kontaktu z nią od 2 mcy - bez słowa wyjaśnienia...dziwne?? oczywiście....jak dla mnie nie zmienia to faktu, że jeśli chcesz, przez jakiś czas "trzymaj dwie sroki za ogon", tzn spotykaj się z obiema.... jeżeli obie są wartościowe i dobrze się z nimi dogadujesz, wybierz w końcu tą, ktora daje Ci nadzieję na coś więcej niż "przyjaźń"......
"los nagradza przygotowanych", a "cel uświęca środki"
pozdrawiam... <browar>

: 04 sty 2006, 11:14
autor: anioł stróż
Skoro pierwsza czuje tylko do Ciebie stopę przyjcielską to chyba jej nie rnisz prawda. Po za tym jeśli zaczniesz chodzićz 2 to zobaczysz czy 1 tylko traktuje ciebie nastopie przyjacielskiej

: 04 sty 2006, 12:31
autor: Paula
Może jak zaczniesz z tą z sylwestra to wtedy ta 1sza zda sobie sprawę, że jesteś kims wyjątkowym dla niej.

: 04 sty 2006, 14:12
autor: Haro
I potraktowac to druga jak przedmiot, pomoc przy zdobyciu pierwszej? To akurat ludki nie jest :/

!-wsza traktuje Cie jak przyjaciela. Jesli nie jestes pewien to sie wprost Jej zapytaj czy czuje do Ciebie cos wiecej lub czy mogloby z Waszej znajomosci cos wiecej wyjsc. Jesli nie, to wiesz co robic...

: 04 sty 2006, 15:41
autor: aniulka102
dokladnie, lepiej sie zapytac niz cos popsuc, sprawic przykrosc, stracic szanse. Jak sie dowiesz, to bedziesz mial mozliwosc wyboru bez "wyprobowywania" i tworzenia nieprzyjemnej sytuacji dla ktorejs z nich (zaleznie od tego, co sie okarze) <aniolek2>

: 04 sty 2006, 20:17
autor: teofil
jesli ta pierwsza nie okazuje nic w twoim kierunku to czemu masz sie przejmowac ze bedzie miala ci za zle jesli wezmiesz sie za ta druga? ;e

: 04 sty 2006, 22:32
autor: root
nie baw sie w cyniczne gry i zyj i rob tak jak myslisz i czujesz... po drugie nie sluchaj sie ludzi bo to sam przezywaz swoje zycie... tyczy sie to wszystkich tutaj komentarzy takze i mojego

: 05 sty 2006, 01:14
autor: ksiezycowka
Joe pisze:zrobie jakas kolejna przykrosc tej pierwszej.

Ni c jej nie obiecywales, ni ebyles z nia wiec nie przesadzaj. Co najwyzej zrobi jej sie przykro, ze adoratora stracila i tyle...

Pospotykaj sie z obiema i wybierz ta, która bardziej CI bedzie odpowiadać.
Spotkania najzwyklejsze nie zobowiazuja pzeciez.