agnieszka.com.pl • dlaczego kobiety pozwalają się kontrolować ??? i osaczać
Strona 1 z 1

dlaczego kobiety pozwalają się kontrolować ??? i osaczać

: 02 sty 2006, 10:55
autor: danielll
zadaje to pytanie publicznie.bo nie rozumiem - dlaczego na to pozwalają ???

a dlaczego pytam ? bo ja mialem kobiete, ktorej nie trzymalem krótko.liczylo sie zaufanie itp. do tego stopnia ze nigdy bym jej nie zajrzal do komórki czy na gg.

natomiast ona odeszla ode mnie do innego kolesia (juz 3 raz zaczynają) - i z przerazeniem widze - ze to on czyta moje prywatne wiadomosci do niej . przesiaduje na gg - a jej to chyba nie przeszkadza/albo o tym nie wie

w kazdym razie - kiedy byla ze mna - wydawala sie osobą dla której ta "mala" cząsta prywatności jest b.wazna...........a teraz ????

dlaczego wiec kobiety pozwalają się osaczać i kontrolować ????

: 02 sty 2006, 11:48
autor: Olivia
danielll pisze:dlaczego wiec kobiety pozwalają się osaczać i kontrolować ????

Bo dla nich to może oznaczać, że facetowi na Nich zależy, że się interesuje, że czuje niepokój o swoją kobietę. Ta wówczas myśli, że On będzie się starał i o Nią walczył. I ta myśl oraz świadomość jest kobiecie w związku bardzo potrzebna.

Tylko, jak ze wszystkim, nie należy przesadzić. Więc kontrolować też trzeba z głową, by druga strona nie czuła się jak w klatce.

: 02 sty 2006, 11:55
autor: danielll
Olivia pisze:
danielll pisze:dlaczego wiec kobiety pozwalają się osaczać i kontrolować ????

Bo dla nich to może oznaczać, że facetowi na Nich zależy, że się interesuje, że czuje niepokój o swoją kobietę. Ta wówczas myśli, że On będzie się starał i o Nią walczył. I ta myśl oraz świadomość jest kobiecie w związku bardzo potrzebna.

Tylko, jak ze wszystkim, nie należy przesadzić. Więc kontrolować też trzeba z głową, by druga strona nie czuła się jak w klatce.


no sory - owieranie listów przekazanych dla rodziny i wyciaganie z nich pieniedzy -to wg Ciebie "czucie niepokoju" ??? i do tego on nawet sie do tego nie przyznal tylko zgrywa "głupka" ze nie bylo LISTU.a gdzie jest moja prywatność - 5 dni temu z nią gadałem NORMALNIE.a teraz powinna mnie była chyba uprzedzić ?? gość ma swój nr gg. wiec po co siedziec na numerze innej osoby ? i do tego robi to tak ze mysli ze tego nikt nie widzi. ukrywa sie po odpaleniu kompa i czeka az ktos coś napisze

: 02 sty 2006, 12:04
autor: Ted Bundy
danielll pisze:natomiast ona odeszla ode mnie do innego kolesia (juz 3 raz zaczynają) - i z przerazeniem widze - ze to on czyta moje prywatne wiadomosci do niej . przesiaduje na gg - a jej to chyba nie przeszkadza/albo o tym nie wie


cóż - jednym słowem paranoja. Też mnie zawsze intrygowało i bawiło - po jaką cholerę miałbym komuś grzebać w jego prywatnych plikach na kompie czy czyjejś komórze:/ Zaufanie bezcenna rzecz, powiem więcej - jeżeli ktoś nie daje powodów do tego, by to zaufanie wobec niego utracić, to taka kontrola zakrawa na głupiutką psychozę i dziecinadę...Po co???? I ja nie mam zamiaru czegoś takiego robić, jak również nie życzyłbym sobie tego samego wobec mojej osoby. Bo jeśli jest się wobec kogoś fair - z wzajemnością, ofkoz, to takie działania nie mają żadnego sensu.

: 02 sty 2006, 12:07
autor: kot_schrodingera
A kto powiedział że miłość jest fair?

: 02 sty 2006, 12:09
autor: Ted Bundy
Blazej30 pisze:A kto powiedział że miłość jest fair?


nie zawsze jest, ale BYWA fair:) dlaczego od razu, na początku, bez powodu zakładać paranoję, podejrzliwość i chorobliwą nieufność??? :>

: 02 sty 2006, 12:11
autor: kot_schrodingera
Bo miłość to nie tylko dawanie ale i branie. Jak można kochać nie biorąc?

: 02 sty 2006, 12:19
autor: Dzindzer
TedBundy pisze:cóż - jednym słowem paranoja. Też mnie zawsze intrygowało i bawiło - po jaką cholerę miałbym komuś grzebać w jego prywatnych plikach na kompie czy czyjejś komórze:/ Zaufanie bezcenna rzecz, powiem więcej - jeżeli ktoś nie daje powodów do tego, by to zaufanie wobec niego utracić, to taka kontrola zakrawa na głupiutką psychozę i dziecinadę...Po co???? I ja nie mam zamiaru czegoś takiego robić, jak również nie życzyłbym sobie tego samego wobec mojej osoby. Bo jeśli jest się wobec kogoś fair - z wzajemnością, ofkoz, to takie działania nie mają żadnego sensu.


Zgadzam sie z tym co napisał Ted.
Nigdy nikomu nie naruszam jego prywatnosci, gg mojego faceta jesdt jego, czasami pisze z jego numeru, ale na jego zyczenie, np. jak jestem na kompie i koleg z pracy chce zeby cos mu wysłac to ja pisze. Jeszcze czasami sobie z jego gadu na swoje cos przesyłam, mamy oddzielne dyski, oddzielne windowsy wiec jak kozystam na jego bo on np. cos ściaga to sobie linki wysyłam. ale sama tam nie właze, nie szperam. To samo dotyczy komórki, listó, rzeczy osobistych. On tez tego nie robi. Jesli bym kogos przyłapała na tym to juz mu współczuje, nie pozwoliła bym nigdy na zadna kontrole, bo czuła bym, że ten ktos mi nie ufa i chce kierowac moim zyciem

: 02 sty 2006, 12:22
autor: Miltonia
Nie wiem dlaczego zadajesz tak ogolne pytanie? Przeciez mowisz o jednej kobiecie i konkretnym przypadku. Moze zapytaj ja, dlazego na to pozwala, skoro tak Cie to ciekawi... .

Mysle, ze jest tak, ze jest zakochana w tamtym mezczyznie i na razie nie dostrzega nawet jego wad.

: 02 sty 2006, 12:32
autor: danielll
Miltonia pisze:Nie wiem dlaczego zadajesz tak ogolne pytanie? Przeciez mowisz o jednej kobiecie i konkretnym przypadku. Moze zapytaj ja, dlazego na to pozwala, skoro tak Cie to ciekawi... .

Mysle, ze jest tak, ze jest zakochana w tamtym mezczyznie i na razie nie dostrzega nawet jego wad.


hehe, 1,5 roku temu od niego odeszla - powodem bylo "osaczanie", kontrola i zabranianie wszystkiego.........ps. potem będąc ze mną - alergicznie reagowala na dotknięcie komputera, telefonu itp - mowila ze jak ktoś by jej kiedys grzebal tel i gg to by zaraz skończyla....no comment

: 02 sty 2006, 15:32
autor: frer
Wiecie co ja sądze, że dziewczyny którym nie przeszkadza jak facet im się wpieprza we wszystko to po prostu tego chcą. Chcą dominującego faceta. Kiedyś neandertalczyk walił babe maczugą w łeb i ciągnoł za włosy do jaskini, a teraz tego typu faceci przeglądają smsy, czytają listy i wiadomości na gg, a do tego muszą wiedzieć co, gdzie i z kim dziewczyna robi. Może dziewczyny są z takimi facetami ze strachu, może to lubią, a może im to nie przeszkadza, ale mi w sumie takich dziewczyn nie szkoda jeśli nie potrafią postawić na swoim. Tak czy inaczej sądze, że takie wpieprzanie się to prywatna sprawa między dziewczyną, a jej facetem, więc jeśli jej to nie przeszkadza to nie ma co się tym martwić.

: 02 sty 2006, 16:20
autor: mariusz
dlaczego wiec kobiety pozwalają się osaczać i kontrolować ????


Bo w ten sposob nas sprawdzają.

: 02 sty 2006, 22:28
autor: ksiezycowka
danielll pisze:dlaczego wiec kobiety pozwalają się osaczać i kontrolować ????

Bo niektóre to moze lubia.
Inne zaślepione i pozwalają swoim na wszystko.
Inne moze w takiej sytuacji jak Twoja byla stwierdzaja że jakas paranoja łapały, że przecież to głupie jak sie zachowywaly i chca sie poprawic.
Powodów moze być pełno przecież.

Miltonia pisze:Moze zapytaj ja, dlazego na to pozwala, skoro tak Cie to ciekawi... .

No własnie. Bo wątpie zeby Cie wszystkie przypadki interesowały.

q

: 03 sty 2006, 18:36
autor: MacioR
Pozwalaja sie kontrolowac?? :> . ja bym raczej powiedzial ze NIEpozwalaja sie kontrolowac, niespotkalem jeszcze takiej, przy ktorej proba sprawdzania czegokolwiek prywatnego z jej rzeczy nie skonczylo sie klotnia:). Pozatym lepiej jednak sprawdzac, bo widzicie jakie potem sa tego konsekwencje, laska znajduje innego i sobie idzie, a my tylko mozemy sie zastanowic czemu tego nie widzielismy wczesniej......