agnieszka.com.pl • mam problem
Strona 1 z 1

mam problem

: 31 gru 2005, 00:36
autor: pawery
czy może mi ktoś powiedzieć jak oczarować kobiete czy ona bardziej reaguje na słowa czyli to co mówie i jak mówie czy może na wiersze sms takie zmysłowe napisane o niej.chodzi mi o to czy lepiej to co myśle o niej powiedzieć czy nnapisać jakiś fajny wiersz. Aha i jak myślićie jak często powininno się spotykać z dziewczyną co tydzień co dwa a może częściej

: 31 gru 2005, 00:46
autor: silence
Wiesz mi sie wydaje ,że to tez zależy od kobiety...ja np. nie mam słabości do wierszy...często nawet ich nie lubię..a mam koleżanki ,które strasznie to lubią...:)

: 31 gru 2005, 00:53
autor: TFA
Ile kobiet tyle sposobow...

: 31 gru 2005, 01:31
autor: Eternity
TFA pisze:Ile kobiet tyle sposobow...

dokładnie. Nie da sie jasno i wyraźnie odpowiedziec na twoje pytania. Kobiety sa różne i różne rzeczy lubia.

A co to za pytanie jak często sie spotykać. :? Chcesz się trzymac jakichs twardych zasad? To bez sensu. Spotykaj się tak czesto jak macie na to ochote. Przeciez o to chodzi.

: 31 gru 2005, 01:37
autor: TFA
Podstawowym bledem tych wszystkich sfrustrowanych nastkow jest brak naturalnosci, tylko szukaja jakichs schematow do powielania, "patentow".

: 31 gru 2005, 01:39
autor: Eternity
schematy, schematy, schematy....to zabija cały urok zycia

: 31 gru 2005, 02:10
autor: ksiezycowka
1. Ja tam wole przede wszystkim jak mowi :D
2. Tak czesto jak czas Wam na to pozwoli i checi miec bedziecie, ale (!!!) nie zaniedbujac swojego dotychczasowego zycia znajomych pasji. NIe zamykajcie tego co juz jest dla nowego tylko to zgrajcie.

: 31 gru 2005, 08:35
autor: Ted Bundy
Eternity pisze:Spotykaj się tak czesto jak macie na to ochote. Przeciez o to chodzi.


niestety, nieprawda:/...Szczególnie w początkowej fazie znajomości. Im częściej by się z nią widywał, tym prędzej mogłoby dojść do "zmęczenia materiału", znudzenia etc..A teraz mam kilka słów do autora wątku - zbyt częste widywanie odziera spotkania z aury święta i wyjątkowości. Rób, tak, by z niecierpliwością czekała na następne;)

: 31 gru 2005, 10:09
autor: jabłoń
TFA pisze:Podstawowym bledem tych wszystkich sfrustrowanych nastkow jest brak naturalnosci, tylko szukaja jakichs schematow do powielania, "patentow".


To przez media TV i gazety typu Bravo, POpcorn, Gala itp. <rofl2> <rofl2> <rofl2>

: 31 gru 2005, 10:22
autor: Kermit
pawery pisze:jak często powininno się spotykać z dziewczyną co tydzień co dwa a może częściej

o laboga! :D do mnie przyjaciolka, przychodzi raz na kilka dni, kolezanki tez czesto.
a na dziewczyne musisz sam sposob znalesc, poznac ja dowiedziec sie co lubi i wtedy zaczac dzialac. smsy gotowce :/ dla mnei to brak szacunku dla tej dziełchy - wymysl cos sam jak koniecznie chcesz smsa wyslac - na pewno doceni to ze sam sie postarales.

: 31 gru 2005, 12:38
autor: Eternity
TedBundy pisze:
Eternity pisze:Spotykaj się tak czesto jak macie na to ochote. Przeciez o to chodzi.


niestety, nieprawda:/...Szczególnie w początkowej fazie znajomości. Im częściej by się z nią widywał, tym prędzej mogłoby dojść do "zmęczenia materiału", znudzenia etc..A teraz mam kilka słów do autora wątku - zbyt częste widywanie odziera spotkania z aury święta i wyjątkowości. Rób, tak, by z niecierpliwością czekała na następne;)

A ja sie z toba nie zgodzę. Używasz co prawda trybu przypuszczającego, więc jest jakas ewentualność. Powiem ci, ze tez podobnie myslałam. Zmieniło sie moje spojrzenie na tę sprawę. Owszem nie widuje się z moim facetem codziennie, bo mamy przecież własne zycie...ale nie trzymamy sie zasady "nie za często". Czasami spotkamy się codziennie, czasami co drugi dzień a czasami rzdziej. Nie martwi nas to, że sie sobą znudzimy.
Bo owszem nie można skupic sie tylko i wyłącznie na tej osobie i zapomniec o swiecie, który istniał przed jej spotkaniem....ale nie na zasadzie "usycham z tęsknoty, ale spotkamy sie dopiero za tydzień, bo ona sie mna znudzi". To jak szukanie idealnego srodka na udany związek...i znowu popadanie w schematy.

: 31 gru 2005, 14:00
autor: cubasa
jabłoń pisze:To przez media TV i gazety typu Bravo, POpcorn, Gala itp.

A zebyś wiedziała.
Kermit pisze:jak często powininno się spotykać z dziewczyną co tydzień co dwa a może częściej

Pełna dowolność.
TedBundy pisze:nity napisał/a:
Spotykaj się tak czesto jak macie na to ochote. Przeciez o to chodzi.

niestety, nieprawda:/...Szczególnie w początkowej fazie znajomości. Im częściej by się z nią widywał, tym prędzej mogłoby dojść do "zmęczenia materiału", znudzenia etc..A teraz mam kilka słów do autora wątku - zbyt częste widywanie odziera spotkania z aury święta i wyjątkowości. Rób, tak, by z niecierpliwością czekała na następne;)

Ted wiesz, że kiedys myslalem podobnie. Zycie zweryfikowalo moje podejscie. Jesli ma być to ta przyslowiowa "jedna na milion" to czeste spotykanie przeciez nie zaszkodzi. Spojrz nieco w przyszlosc: spedzicie ze soba jescze tyle czasu razem, ze ten spedzony na poczatku znajmosci jest absolutnie niewsplmierny. Zakladajac najgorszy scenariusz: jesli macie sie ze soba znudzić to chyba lepiej na poczatku znajomosci :)

: 31 gru 2005, 15:05
autor: Eternity
cubasa pisze:jesli macie sie ze soba znudzić to chyba lepiej na poczatku znajomosci usmiech

i o to mi własnie chodziło w wypowiedzi wyżej :)

: 31 gru 2005, 15:38
autor: Kermit
cubasa, masz w tym racje... ja z ex kermitowa widzialem sie praktycznie dzien w dzien przez 3 lata :) zebym znudzony byl to nie... ale i tak najmilej wspominam wlasnie te pierwsze spotkania na ktore czekalem po 3 dni, odliczalem godziny minuty :)

jak sie kogos kocha chce sie z nim spedzic jak najwiecej czasu... dlaczego tego nie robic?

: 31 gru 2005, 16:59
autor: Ted Bundy
cubasa pisze:Ted wiesz, że kiedys myslalem podobnie. Zycie zweryfikowalo moje podejscie


a ja właśnie kiedyś myślałem identycznie jak Ty w tej sytuacji:) że "jedna na milion", że częste spotykania są super, że się szybciej dobrze poznajemy ale.....zweryfikowałem:) oczywiście nie chodzi mi o ekstremum typu wyznaczanie dokładnych terminów i kurczowe ich trzymanie i skrupulatne realizowanie, ale...mały, malutki element niepewności - on najbardziej kręci i zaciekawia drugą stronę....:)

: 31 gru 2005, 18:31
autor: Dzindzer
No musze sie czesciowo zgodzic z Tedem. Dla mnie takie bardzo czeste spotkania na poczatku znajomosci zalatywały desperacja i powodowały, ze czułam sie osaczana, a tego nie lubie. ale ta taka niepewnosc malutka jest potrzebna i kreci jak jasna cholera.

: 01 sty 2006, 21:40
autor: pawery
Rób, tak, by z niecierpliwością czekała na następne



ale chodzi oto że ona ma chłopaka o czym ja wcześniej nie wiedziałęm i narazie widzimy się raz na miesiąć troche mnie to denerwuje

: 02 sty 2006, 15:42
autor: ksiezycowka
A czyli robisz za doczepke do zwiazku w ktorym jej nudno :D

Jesli go nie zaostawi i z Toba nie bedzie to i tak wszystko jedno jak bedziecie sie spotykac bo go nie zostawi a Toba sie znudzi predzej czy pozniej.

Re: mam problem

: 02 sty 2006, 16:13
autor: mariusz
pawery pisze:czy może mi ktoś powiedzieć jak oczarować kobiete czy ona bardziej reaguje na słowa czyli to co mówie i jak mówie czy może na wiersze sms takie zmysłowe napisane o niej.chodzi mi o to czy lepiej to co myśle o niej powiedzieć czy nnapisać jakiś fajny wiersz. Aha i jak myślićie jak często powininno się spotykać z dziewczyną co tydzień co dwa a może częściej


Z tego co zauwazyłem to kobiety reagują najbardziej na to jakie wywołujemy w nich emocje !! ;)