Strona 1 z 1
Jak stać sie zimnym draniem?
: 26 gru 2005, 23:02
autor: Augusto
Czy to jest w ogóle możliwe żeby choć troche twardszym, mniej wrażliwym, choć troszke mniej uczuciowym, nie przejmować sie i nie przeżywać byle drobnostki?
: 26 gru 2005, 23:06
autor: sweet_cherry
Wrazliwość moim zdaniem jest dobra cechą ale zbyt duża wrażliwośc może doprowadzać do "dołów" emocjonalnych...Uważam, że odporność nabywa się z doświadczeniem...uczysz się na własnych błędach...wiesz, że cos Cię zraniło i nie chcesz aby stało się tak znów
: 26 gru 2005, 23:50
autor: Ted Bundy
tanebo pisze:Czy to jest w ogóle możliwe żeby choć troche twardszym, mniej wrażliwym, choć troszke mniej uczuciowym, nie przejmować sie i nie przeżywać byle drobnostki?
oczywiście że tak. Ale to jest wyłącznie kwestia Twojej psychiki...to złożony proces, który powinieneś sam przeprowadzić....zacząć patrzeć na siebie, swoje zachowanie jakby z zewnątrz, nabrać dystansu, pewnego rodzaju rezerwy wobec otaczającego Cię świata....by wykształcić w sobie twardszą skórę, to proces na miesiące, tu nic nie dzieje się z dnia na dzień...
PS. Swoją drogą, chyba otworzę warsztaty: krótki kurs cynizmu i sarkazmu Teda Bundy

: 27 gru 2005, 00:02
autor: Augusto
Ted wiesz może gdzie bym mógł o tym poczytać.
: 27 gru 2005, 00:52
autor: ksiezycowka
Musisz sie po prpstu zdystansowac do wielu spraw. Skup sie na sprawach mechanicznych codziennych. Wycisz sie do tego. Ułóż sobie liste celi i przede wszystkim dąz do nich nieustepliwie nie patrzac na boki. MOga to byc nawet drobnostki.
Jednak uwaga - nie wyrób sobie cholernej skorupy, bo tego jest sie jeszcze ciezej pozbyc. Wiec nie zatracaj sie w nieczułosci

Krok po kroku i z umiarem

: 27 gru 2005, 02:29
autor: sadi
Musisz sobie powiedziec jasno ze masz wszystko w dupie [censored cie co sie stanie] i tak sie zachowywac...
To dziala bo wiele razy to testowalem w warunkach bojowych <aniolek2>
Inaczej mowiac -> trzeba zyc chwila [najlepiej jak najkrotsza

]
: 27 gru 2005, 08:27
autor: Andrew
Co byś nie zrobił , nie zadziała , wiec nie szukaj ! wszystko i tak zatroczy koło i wruci do Ciebie !
dobieraj inaczej znajomych ...i tyle ! <browar>
: 27 gru 2005, 09:06
autor: mariusz
tanebo pisze:Czy to jest w ogóle możliwe żeby choć troche twardszym
Czemu chcesz sie stać zimnym draniem??
Pamitaj, że udając innego niż jesteś będzisz sztuczny

: 27 gru 2005, 09:13
autor: frer
Idz na komandosa do wojska, tam zrobią z ciebie faceta, który zabija bez mrugnięcia okiem i jakichkolwiek dylematów moralnych, twardszym się już być nie da.
: 27 gru 2005, 09:21
autor: Andrew
frer pisze:Idz na komandosa do wojska, tam zrobią z ciebie faceta, który zabija bez mrugnięcia okiem i jakichkolwiek dylematów moralnych, twardszym się już być nie da.
to całkiem cos innego niz o co pyta zainteresowany , ale zbyt długo by tłumaczyc , to ze cie nauczą zabijać wcale nie zmienia ciebie , (to tak najkrucej) <browar>
: 27 gru 2005, 09:42
autor: Sir Charles
Zimnym draniem to zbytnio nie ma sensu zostawac, ale juz:
tanebo pisze:choć troche twardszym, mniej wrażliwym, choć troszke mniej uczuciowym, nie przejmować sie i nie przeżywać byle drobnostki?
... juz troche sensu jest. Wiesz - to rownie pozornie niemozliwe do zwalczenia w sobie co przedwczesny wytrysk

Troche praktyki i problem mija

Ale pare tych pierwszych razow trzeba przezyc

: 27 gru 2005, 10:03
autor: kina
ty juz taki jestes, taka Twoja natura....mozesz probowac to zmienic, ale wtedy moze sie wydawac innym ze po prostu nie jestes soba!!
Uwazam ze nic na sile, mozesz probowac, ale jezeli nie przyniesie to konkretnych rezultatow, to po prostu przyzwyczaj sie do swoich zachowan! wszystko ma swoje dobre strony....
: 27 gru 2005, 10:09
autor: Kermit
mi sie wydaje ze w dzisiejszych czasach bycie
tanebo pisze:wrażliwym
i
tanebo pisze:uczuciowym
to nic dobrego. Dolaczam do
tanebo,
nauczcie nas

: 27 gru 2005, 14:39
autor: Hyhy
Mysle kolego ze pewne przemyslenia zwiazane z jakims etapem w zyciu zrobia z ciebie bardziej " meskiego" w tym wlasnie sensie bo pewnie chodzi Ci o kobiety:)
Nie przypadkiem najczesciej ktorys tam zwiazek z kolei okazuje sie tym najwazniejszym a nie pierwszy

to tak jakbys uczyl sie byc odpowiednim dla kobiet a one dla ciebie w kilku/nastu pierwszych a potem nic robic nie musisz po prostu jestes doskonaly

: 27 gru 2005, 14:44
autor: robinho
tanebo, i Kermit, pamiętajcie że złoto w ogniu sie hartuje. Każde przeżycie czyni Was odporniejszymi.
Pytanie czy warto byc "zimnym draniem", czy nie lepiej spotkać kobietę, z którą zbudujecie coś co można nazwać autarkią w waszym domu??
: 27 gru 2005, 19:47
autor: Greguus
Zimnym draniem byc... jest na pewno latwiej... ale na pewno nie lepiej.
Sam jestem gosciem, ktory niedawno bo prawie 3 miesiace temu poznal wspaniala kobiete... Jestesmy w takim stadium ze ja naprawde cos goracego do niej poczulem, ale ona nie chce mi nic obiecywac... Boje sie ze ja strace i wiele juz lez uronilem...
Ale wiem jedno ze jesli sie poddam bede zalowal... a to gorsze niz ciepienie

: 27 gru 2005, 20:15
autor: Augusto
Nie chodzi tylko o problemy sercowe tylko ogólnie.
: 27 gru 2005, 20:53
autor: lizaa
tak od razu sie nie zmienisz. zycie moze Cie tylko trsozke przyostrzyc lub spilowac ze bedizesz jeszcze bardziej wrazliwy.
: 28 gru 2005, 00:05
autor: ksiezycowka
<szok>
To zę ktoś chce sie troszke uodpornic zeby wszystkiego za vbardzo nie przeyzwac, odrobine sie zmienic jestsztucznoscia i nie byciem soba?
Ludzie sie zmienaja ciagle i nieustannie i na wlasne zyczenie, ale zawsze pozostaja soba!
: 03 sty 2006, 20:04
autor: osek
Lata praktyki i dobijajacego zycia <belt1> wtedy mowisz, ze masz wszystko w dupie. Nabierasz dystansu do wszystkiego. Czujesz sie tak, ze ludzie cie przez cale zycie wykorzystywali... to wstep do bycia zimnym draniem powodzenia

ale tak naprawde niektorzy maja wrodzone a inni wyuczone. Wyuczyc sie o wiele trudniej tego... i zawsze pozostana pewne dziury ktore cie wgniota w ziemie.
: 03 sty 2006, 21:14
autor: Augusto
Z tego widze ze nie da sie. Wniosek z tego tak że dalej przewalone życie przedemną.
: 06 sty 2006, 11:50
autor: windowlicker
Ja byłem kiedyś zimnym draniem i do tej pory nie mogę oczyścić sie z tego piętna jakie sobie sam urządziłem.Teraz taki nie jestem,jestem porzucony przez kobiete która nadal kocham.Miłość mnie zmieniła:) Chociaż czasem mam naloty żeby jeszcze raz kiedyś spróbować pobawić sie troszke kobietami... Tylko że jestem dość znany w swoim srodowisku z tego zimnego dranstwa pomimo że przez ostatnie cztery lata byłem bardzo grzecznym chłopcem:) Pozdrawiam